Dodaj do ulubionych

moje wlosy to porazka

09.01.10, 18:51
mam cienkie , proste niepodatne na zadne ukladanie wlosy a jakby tego bylo
malo mam w wieku 30 lat 80 % siwizny. ja juz po prostu nie daje rady. mam taki
typ urody ze w blondach mi jest nie ladnie podobnie jak w balejazach.
odpowiednie kolory dla mnie to ciemne brazy i czarne . niestety na nich widac
odrosty juz po tygodniu od farbowania. mam takiego mega dola ze szok. wlosy to
jeden z najwazniejszych elementow kobiecej urody a moje sa do bani. wgladam
jak zmola kura na dodatek siwa :-((((((((
Obserwuj wątek
    • enith Re: moje wlosy to porazka 09.01.10, 20:16
      Milka, nie znam ani jednej osoby, której nie byłoby dobrze w naturalnym kolorze włosów. Z tego powodu, jak i dlatego, że na ciemnych włosach ma się siwe odrosty praktycznie natychmiast, powinnaś zostać przy blondzie. Spróbuj odcieni tylko o ton jaśniejszych lub ciemniejszych od swoich naturalnych włosów. A najlepiej wklej zdjęcie próbki swoich włosów w świetle dziennym. Spróbujemy coś doradzić. Być może farbowałaś dotychczas na niewłaściwe blondy (mam na myśli nie tyle poziom, co odcień). I nie załamuj się. Na pewno da się znaleźć wyjście z twojej sytuacji.
    • deser_z_owocami Re: moje wlosy to porazka 09.01.10, 21:22
      Po prostu trzeba żeby się nimi zajął fachowiec. Zainwestuj w dobrego fryzjera i
      nie żałuj na kosmetyki. Ja całe życie płakałam nad swoimi rzadkimi włosami, a
      teraz jestem zadowolona, bo mi zgęstniały. Ale przycinałam je i bardzo o nie
      dbałam. Mam chyba z trzynaście szamponów i drugie tyle odżywek, chodzę co jakiś
      czas do fryzjera, używam profesjonalnych kosmetyków i jedwabiu, starannie je
      rozczesuję. Nad każdymi włosami da się zapanować. Jeśli jesteś siwa, to się nie
      przejmuj bo żyjemy w 21 wieku i możesz sobie je tak zafarbować, że będą
      wyglądały naprawdę pięknie.
      • millka29 Re: moje wlosy to porazka 09.01.10, 21:39
        ale wlasnie moje naturalne to ciemny braz :-( i na taki tez farbuje praktycznie
        musze co 2 tygodnie.
        wlosy mam cienkie a nie rzadkie a to roznica. mam kupele ktora ma odemnie
        rzadsze ale pojedynczy wlso ma gruby i jej wlsoy ogolnie lepiej wygladaja.
        probowalam chyba wszystkiego
        wax, seboradin, naphera, petrole, nafta, olejek rycynowy, radical
        wewnetrznie bellisa vitapil skrzypovita pokrzywa vigor revalid i cala mase
        podobnych.
        nie byloby zle gdyby te moje wlsosy byly chociaz troche puszyste gdyby chcialy
        sie ukladac ale one wisza smetnie po 5 minuutach od ulozenia.
        • znana.jako.ggigus stosuj piwo do ukladania 09.01.10, 22:09
          zwyczajne, jasne pelne, juz o tym pisalam tutaj, albo spytaj starsza
          fryzjerke/babcie/ciocie/mame, czym robily wlosy wczesniej.
          Mam cienkie wlosy, podobne do Twoich (moje wlosy podejrzewam o to, ze sie
          zlosliwie nie ukladaja, bo maja inny koncept), ale one sluchaja piwa.
          Tylko jego:)
        • bgoralska1972 Re: moje wlosy to porazka 14.01.10, 10:56
          A czym je farbujesz?
      • millka29 Re: moje wlosy to porazka 09.01.10, 21:42
        tak pewnie moge farbowac co 2 tyg tylko ciekawe jak dlugo ujade i am rade. farby
        to trucizna mimo ze tak pieknie sa reklamowane och i ach. kazdy kto sie troche
        zna na chemii powie uczciwe to sama chemia szkodliwa dla cebulek wlosow a takze
        dla organizmu .
        jedwab i kosmetyki z jego dodatkiem to cos o jeszcze pogarsza stan moich wlosow
        • croyance Re: moje wlosy to porazka 12.01.10, 18:35
          To nie farbuj farba chemiczna, tylko henna.

          Tu masz wszystko:
          www.hennaforhair.com/
          przykladowe brazy:

          www.hennaforhair.com/mixes/katharineg/
          www.hennaforhair.com/mixes/elektra/
          www.hennaforhair.com/mixes/camille/
          Poza tym henna to odzywka, i swietnie wplywa na zdrowie wlosow.
    • wisia78 Re: moje wlosy to porazka 09.01.10, 22:08
      Nie jestem pewna, ale kiedys chyba widzialam taki preparat do
      siwych wlosow, ktory przywraca naturalny kolor, odbudowuje naturalny
      pigment. Teraz zaczelam szukac, jest silver stop, ktory przywraca
      naturalny kolor.
      Wklejam ponizej, co jeszcze znalazlam, a Ty mozesz zglębic temat i
      głowa do gory, bo na pewno nie bedzie tak źle z tymi włosami :)

      "Schwarzkopf Re-Nature Creme nie jest farbą do włosów, ale
      delikatnym kremem repigmentacyjnym. Krok po kroku, Re-Nature Creme
      przywraca naturalny kolor posiwiałym włosom. Przy odpowiednio
      dobranym czasie działania i częstotliwości stosowania preparatu,
      posiwiałe włosy skutecznie odzyskują swój dawny odcień. Przy pomocy
      Re-Nature Creme można całkowicie zlikwidować siwiznę, bądź tylko
      częściowo wrócić do dawnego koloru - zależy to od wybranego czasu
      działania i częstotliwości stosowania."


      • millka29 Re: moje wlosy to porazka 09.01.10, 22:27
        piwo tez stosowalam. raz ze wlosy smierdza a dwa to mi nie pomoglo :-(
        tak silver stop to niby odsiwiacz ale bardzo szkodliwy bo zawiera octan olowiu
        bardzo silna trucizne. tak wiec to podobnie jak farby sama chemia ktora szkodzi
        organizmowi
        • issey_miyake Re: moje wlosy to porazka 09.01.10, 23:05
          stosuj farbt=y z henna, Nessie-jp powie Ci wiecej
          • millka29 Re: moje wlosy to porazka 09.01.10, 23:38
            farby z henna stosowalam na poczatku siwienia gdy siwych bylo malo. teraz juz
            jest tak duzo ze takie farby barwia te siwe na jakis rudy albo wcale nie lapia
            siwych
            • croyance Re: moje wlosy to porazka 12.01.10, 18:38
              Bo zle farbujesz. No i 'farba z henna' to nie to samo, co
              henna/cassia/indigo.
              • millka29 Re: moje wlosy to porazka 12.01.10, 21:52
                uzywalam roznych henn zamawialam te proszki przez neta. niestety sprawdzalo sie
                to do czasu kiedy siwizna nie stanowila 50 % . traz juz sie nie sprawdza . na
                siwych wychodzi rudy albo co gorzej pomaranczowy. nawet jesli wyjdzie w miare ok
                to po umyciu sie wyplukuje i jest wlasnie taki rudy pomaranczowy
                • croyance Re: moje wlosy to porazka 13.01.10, 23:21
                  Oczywiscie, ze po hennie wychodzi na siwych pomaranczowy, ale przeciez
                  na to dopiero kladzie sie indigo. Jak inaczej chcesz osiagnac braz? I
                  nie opowiadaj mi, ze henna sie zmywa, bardzo Cie prosze, bo uzywam jej
                  od lat.
                  • millka29 Re: moje wlosy to porazka 14.01.10, 10:05
                    uzywajac okreslenia henna mam na mysli wszystkie farby roslinne wiec farbowalam
                    roznymi i zawsze siwe odcinaly sie wyraznie od reszty wlosow tychh na ktorych
                    byla jeszcze farba. i nigdy na siwych nie wyszedl mi brąz.zawsze jakis rudy
                    czerownawy, pomarancz, fiolet. i akurat z moich szybko sie zmywa. tak wiec nie
                    mierz wszystkich swoja miara.
                    • croyance Re: moje wlosy to porazka 14.01.10, 13:40
                      Jezu, ale z Ciebie malkontentka. Wszyscy Ci radza, ale Ty i tak wiesz,
                      ze Twoje wlosy sa beznadziejne. I pewnie masz racje - moze sa. W takim
                      razie musisz po prostu zaakceptowac fakt, ze nigdy nie bedziesz miala
                      ladnych wlosow i zyc dalej.

                      A donrej jakosci henna sie NIE zmywa.
                      • millka29 Re: moje wlosy to porazka 14.01.10, 17:13
                        a dlczego zakladasz ze moja henna byla zlej jakosci? zreszta probowalam roznych
                        od roznych producentow. moze jestem malkontentka ale te Wasze teksty typu HENNA
                        NA PEWNO SIE NIE ZMYWA, NA PEWNO UZYWASZ ZLEJ FARBY i wszystko tonem
                        wszechwiedzacych nie swiadczy o Was zbyt dobrze
    • enith Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 02:03
      Błędnie odczytałam twój pierwszy post, myślałam, że jesteś naturalną blondynką. No to jeszcze raz:
      Piszesz o dwóch problemach: odrostach i cienkich włosach.
      Odrosty: jeśli jesteś naturalną brunetką lub ciemną szatynką, a dodatkowo szybko rosną ci włosy, nie masz innego wyjścia, jak farbować odrosty tak często, jak tego włosy wymagają. Niestety, z problemem odrostów zawsze borykają się osoby, które albo drastycznie zmieniły odcień włosów (np. z czerni na blond), albo, jak ty, mają ciemne włosy i dużo (ponad 50%) włosów siwych. I teraz tak: jeśli nie odpowiada ci fakt, że farby to chemia - zrezygnuj z farbowania. Po prostu nie ma niechemicznego sposobu na to, żebyś nie miała siwych włosów. Jeśli jesteś skłonna farbować, rób to z głową :) Wybierz dobrą farbę przeznaczoną do włosów siwych (bardzo dobre opinie ma Majirel). Farbuj wyłącznie odrosty, nie całe włosy. Na całe włosy kładź albo odświeżający toner co drugie lub trzecie farbowanie odrostów, bądź co czwarte lub piąte przeciągaj farbę trwałą na całość. Chodzi o to, by nie dokładać za dużo pigmentu na włosy, które są już ufarbowane i farba się dobrze trzyma. Po farbowaniu pielęgnuj włosy produktami wyłącznie do włosów farbowanych.
      Cienkie włosy: pierwsza rzecz to porządne obcięcie. Bez tego NIGDY cienkie włosy nie będą dobrze wyglądać. Długość od krótkich do ramion, cieniowane, by nadać objętości. Długie włosy: NIE. Druga rzecz: układanie włosow po każdym myciu. To, czego potrzebujesz to dobry sprej unoszący włosy u nasady lub pianka, okrągła szczotka i porządna suszarka. Susząc letnim nawiewem nawijaj kosmyk po kosmyku na szczotkę i odciągaj od skóry głowy. Każdy kosmyk ochłódź nawiewem zimnego powietrza, bo to pozwoli mu na utrzymanie kształtu. Po wysuszeniu możesz nałożyć odrobinę lakieru, byle z dużej odległości. Ja sama mam cienkie włosy, ale porządnie obcięte (chodzę do fryzjera co 6 tygodni) i ułożone na szczotce wyglądają świetnie.
      • millka29 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 11:11
        nie wyobrazam sobie chodzic w siwych wlosach :-( wystarczy ze widze 2 milimetry
        odrostow siwych i juz mam dola :-( ale wiem ze farbowanie jest szkodliwe dla
        organizmu i predzej czy pozniej odchoruje to. juz czasami mam odczyn alergiczny
        w czasie farbowania a uzywam dobrych farb.
        cieniowanie w przypadku moich wlsow nie sprawdza sie bo jakos to wcale nie
        dodaje im objetosci wrecz odwrotnie. tez czesto chodze do fryzjera i po takiej
        wizycie przez kilka godzin mam w miare ladna fryzure potem niestety juz nie.
        nawet jak sobie uloze to po godzinie klapa :-(
        • lonely.stoner Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 11:44
          no to olej to ukladanie i obetnij wlosy na krotko, jakas ladna nie skopmlikowana
          fryzure, tylko muisz miec dobre ciecie, wlosy same sie beda ukladac i nie
          bedziesz tez nad nimi tyle czasu siedziec. A poza tym to daj im z 2 tyg.
          odpoczac od stylizacji, pianek, odzywek i lakieru.
          A i moze zastosuj taka farbe Naturtint?? nie wiem czy mozna ja w PL dostac w
          sklie??jak nie to przez internet.

          www.naturesdream.co.uk/naturtint/phc.php
          • millka29 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 12:12
            nie jest mi dobre w takich zupelnie krotkich wlosach. juz od 2 miesiecy nie
            uzywam zadnych preparato do stylizacji. nie chodze do pracy jest zima zakladam
            czapke nigdzie nie wychodze na zadne spotkania z ludzmi gdzie musialabym zdjac
            te czapke wiec nie robie z nimi nic.
            ta farb moze byc dobra ale w polsce pewnie niedostepna atakie sprowadzenie z
            zagranicy to masa pieniedzy. zreszta nie jest takatania jak przeliczyc na zlote
            • anula36 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 13:32
              niestety dobry wyglad nie jest ani zdrowy ani tani.
              Zreszta mysle ze wlosy to tylko czubek gory lodowej twojego obnizonego nastroju.
              • millka29 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 13:46
                niektorzy zostali hojnie obdarzeni przez nature i nie traca ani zdrowia ani
                pieniezy na to by dobrze wygladac.
                • anula36 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 16:56
                  a niektorzy lysi i musza nosic peruki ( kobiety tez)
        • issey_miyake Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 13:56
          farbuj jak często się da, albo kup sobie takie malowidło do brwi, którym można
          też przejechać włosy na te pierwsze odrosty, albo skroc wlosy albo na łyso -
          problem z głowy
          • millka29 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 14:15
            a co mi da skrocenie wlosow i tk sa dosc krotkie bo do ucha jedynie
            • issey_miyake Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 14:37
              więc rada - zetnij na łyso byłaby idealna - Marudo
              • millka29 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 14:47
                nie chce byc lysa chce miec ladne wlsoy ak jak moje znajome. chce sie dobrze
                czuc a nie jak taka ges
                • issey_miyake Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 14:59
                  ale skoro widzisz, że nie ma rady - raczej żadnej, to po co kontemplujesz na
                  forum, marudzisz i wszystko jesteś na nie? może zrób sobie przeszczep włosów na
                  głowie.
              • rumianek88 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 15:00
                ssey_miyake napisała:

                > więc rada - zetnij na łyso byłaby idealna - Marudo

                Dokładnie. Dziewczyny dwoją sie i troją, zeby dać ci jakąś dobrą radę
                a ty ciągle jesteś na nie. Farbować- nie, siwe- nie, sciać nie,
                układać- nie. Skoro nic nie działa, to czego oczekujesz?
                Jeśli zawsze miałaś cienkie włosy, to raczej nie pogrubisz ich
                trwale, bo taka już ich uroda. Jedynym wyjsciem jest dobrać taką
                fryzurę, w której wyglądasz najlepiej i dojsć do jakichś kompromisów
                odnośnie farbowania. Jeśli nie chcesz używać farb, bo są aż tak
                szkodliwe ani też nie jesteś w stanie znieść widoku siwych włosów- po
                prostu ogól się na łysą pałę i tyle ;P Ja bym na twoim miejscu
                używała jakichś najmniej szkodliwych szamponetek co 2-3 tygodnie.
                • millka29 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 15:06
                  a ty myslisz ze szamponetka pokryje siwe wlosy? takie madre jestescie a ciekawe
                  czy bylybyscie takie zadowolone majac siwizne 100 procentowa w mlodym wieku gdy
                  otaczalyby was same dziewczyny z ladnymi wlosami a wy byscie wygaldaly przy
                  nich jak oskubane gesi. latwo jest udzielac super rad jak sie tego problemu nie
                  ma. ale nie od dzis wiadomo ze syty glodnego nie zrozumie
                  • issey_miyake Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 15:12
                    millka29 napisała:

                    > a ty myslisz ze szamponetka pokryje siwe wlosy? takie madre jestescie a ciekawe
                    > czy bylybyscie takie zadowolone majac siwizne 100 procentowa w mlodym wieku gdy
                    > otaczalyby was same dziewczyny z ladnymi wlosami a wy byscie wygaldaly przy
                    > nich jak oskubane gesi. latwo jest udzielac super rad jak sie tego problemu nie
                    > ma. ale nie od dzis wiadomo ze syty glodnego nie zrozumie

                    a czy ty zrozumiesz biednego gdy wokół tyle bogatych? obskurnie ubrana kobieta
                    nie ma pieniędzy na strój a inne wokół niej ubrane jak za tysiąc złotych -
                    myślisz, że takim jest miło? Gęś wśród studentów na uczelniach - bardzo częste
                    zjawisko. wiec nie siej paniki, każdy ma jakieś niedoskonałości - najważniejsze
                    to je pokochać. A jeśli masz z tym problem - to poszukaj pomocy u psychologa
                    bądź psychiatry. Jak dla mnie ewidentny problem w Twojej głowie. Nikt nie mówił,
                    że będzie pięknie, więc przyzwyczaj się.
                    • millka29 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 15:19
                      tak zrozumiem biednego bo do nich sie zaliczam. nie mam drogich ciuchow na wiele
                      rzeczy mnie nie stac itp. poza tym jak stac cie na rade typu ogol sie na lyso to
                      po co wogole wchodzisz na takie forum i sie udzielasz?
                      • issey_miyake Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 15:24
                        bo dziewczyny poradzily juz wszystko to co jest mozliwe, nic innego powiedziec
                        nie mozna, po co sie powtarzac?
                        • millka29 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 15:27
                          niestety zanim tu napisalam na forum to przetestowalam juz te wszystkie sposoby
                          z zerowym efektem
                          • issey_miyake Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 15:32
                            jesli bylabys choc troche fair i w porzadku - napisalabym o tym w swoim poscie
                            rozpoczynajacym - nikt nie produkowałby się niepotrzebnie
                    • millka29 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 15:20
                      i dawno juz nie jestem studentka
                      • issey_miyake Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 15:26
                        millka29 napisała:

                        > i dawno juz nie jestem studentka

                        to nie bylo do ciebie, tylko ogolnie - za duzo bierzesz do siebie, to jest forum
                        troche respektu
    • enith Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 18:58
      Widzę, że niepotrzebnie się produkowałam. Jesteś na nie, nie odpowiadają ci żadne nasze rady, marzysz o włosach, których nigdy mieć nie będziesz i robisz z nich problem na miarę co najmniej raka. Weź sie dziewczyno ogarnij, bo włosy to akurat twój najmniejszy kłopot. Twoje negatywne nastawienie do wszystkich i wszystkiego - to dopiero jest problem.
      P. S. Pisałam, że mam słabe i cienkie włosy, i dałam radę doprowadzić je do porządku, z tym, że przynajmniej 1/2 mojego całego czasu na zabiegi upiększające spędzam nad włosami: na ich myciu, regenerowaniu, farbowaniu, nawilżaniu, układaniu itd. I też mnie wku...a, ze muszę każdego ranka walczyć z włosami 45 minut, a inni wstają z łóżka i mają włosy jak z żurnala. Ty NIE CHCESZ nic robić przy swoich włosach to i wyglądasz, jak sama piszesz, zmokła kura. No to wyglądaj sobie dalej, podziękuj matce Naturze i własnemu lenistwu.
      • millka29 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 20:41
        a czy ja pisalam ze nic z nimi nie robie. ja spedzam nad nimi ponad godzine zeby
        je ulozyc a i tak po wyjsciu z domu wygladam jak zmokla kura. to czy jest sens
        ich ukladania skoro efekt jest zaden ?
        • issey_miyake Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 20:45
          zastanów się o co ci chodzi - twój post dotyczył siwizny na włosach, a nie tego,
          że są cienkie
    • millka29 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 20:43
      i nie wiem dlaczego zalozylyscie z gory ze nie myje wlosow nie ukladam ich nie
      uzywam odzywek suszarek lokowek suszarek z dyfuzorem itp itd nie zazywam
      suplementow diety itp
      • issey_miyake Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 20:49
        nikt nic nie zakładał - ale skoro robisz wszystko, to po co piszesz na forum o
        pomoc? skoro wszystkie możliwości już wyczerpałaś? nie masz co robić?
        • millka29 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 20:59
          siwizna i fakt ze sa cienkie to moja bolaczka. wiadomo ze cienkie wlosy zle
          przyjmuja farbe szybciej sie z nich wyplukuje( ja juz po jednym mciu widze ze na
          siwych farba jest w polowie wyplukana) i na pewno cienkie smetne wlosy i w
          dodatku siwe wygladaja gorzej od grubych i siwych. ale ktos kto tego nie
          doswiadcza nie jest w stanie tego zrozmiec. pisalam bo myslalam ze ktos zna
          jakis naturalny malo inwazyjny sposob na siwizne ale jednak nikt nie zna
          • issey_miyake Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 21:07
            wierzysz w to co piszesz? malo inwazyjny sposob na siwizne? to tak jakbys pytala
            czy jest jakis malo inwazyjny sposob na biale zeby dla kogos kto ich w ogole nie
            myje..

            ja na Twoim miejscu chyba wolalabym przejsc na inny swiat, bo to rzeczywiscie
            mega tragedia
            • millka29 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 21:23
              a co w tym zlego ze myslalam ze moze ktos cos wynalazl na siwizne co nie szkodzi
              tak jak zwykla farba?????????? co innego siwiec ok 40 a co innego w wieku 19 lat
              i od tego czasu byc zmuszonym do regularnego co 2 tygodniowego farbowania.
              policz ile to razy wychodzi w ciagu roku, kilku lat
              • issey_miyake Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 21:32
                nie musisz mi tego tłumaczyć, ale co to zmienia? Twoj problem i nie rozczulaj
                sie. zgol sie na łyso i kup sobie perukę - jaką tylko zechcesz
                • millka29 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 21:36
                  bardziej kretynskiej rady w swoim zyciu nie slyszalam.
                  • issey_miyake Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 21:51
                    millka29 napisała:

                    > bardziej kretynskiej rady w swoim zyciu nie slyszalam.

                    chyba nie czytałaś
          • enith Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 21:36
            Milka, wypłukiwanie farby po jednym myciu oznacza, że masz niewłaściwie dobraną farbę. Farba trwała trzyma się nawet na siwkach przez kilka tygodni. Zmień farbę.
            Jeśli po ułożeniu włosów nadal wyglądasz jak zmokła kura, oznacza to, że albo nie potrafisz ich układać, albo używasz nieodpowiednich środków i narzędzi do stylizacji. Ponieważ nie mam zamiaru do ustranej śmierci zgadywać co robisz z włosami, OPISZ MI KROK PO KROKU wszystko, co robisz każdego dnia z włosami: od umycia do wyjścia z domu, narzędzia, produkty (nazwy), technikę stylizacji. I koniecznie wklej zdjęcie włosów.
            • millka29 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 21:43
              a co powiesz na to ze po wyjsciu od fryzjera trzymaja mi sie gora 2 godziny?
              zalezy od tego co robie czy siedze w miejscu i sie nie ruszam czy normalnie
              chodze wychodze na powietrze
              nie stosuje jednej farby jak kupie jedna i sie do niej zraze to kupuje nastepna.
              ostatnio mialam te herbals cos tam taka reklamowana dosc czesto. moze i dobra
              ale do siwych nie.nie zmywa sie calkowicie po jednym myciu ale widac ze jest juz
              jasniejszy odcien na siwych i po kazdym kolejnym myciu jest gorzej no i po 10
              dniach to ja mam juz ok 7 mm odrostu. fryzjerki mowia ze z cienkimi wlsoami to
              wlasnie tak jest ze sybciej sie pigment wyplukuje bo jest go po prostu mniej z
              racji niklej grubosci wlosa. wlos gruby pochlania wiecej tego pigmentu
              • enith Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 21:48
                Odpowiem, że masz .ujowego fryzjera, który nie radzi sobie z trudnymi włosami. Nie odpowiedziałaś na moje pytanie: co robisz z włosami, czym farbujesz, z pomocą czego układasz. Bez tych informacji nie mam zamiaru udzielać się więcej w tym wątku, bo szkoda mi czasu.
                • millka29 Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 22:05
                  fryzjerow odwiedzilam wielu . nie chce mi sie opisywac tego co robie tym
                  bardziej ze ktos juz gdzies tu opisal stylizacje cienkich wlosow wiec po co mam
                  sie powtazrac
                  • issey_miyake Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 22:09
                    to czego szukasz? męża?
                  • enith Re: moje wlosy to porazka 10.01.10, 22:14
                    Stylizację cienkich włosów opisałam ja. Wielka szkoda, że w swoim dramatycznym pierwszym poście nie napisałaś NIC nt. tego co robisz z włosami. Zaoszczędziłabyś kilku osobom, w tym mnie, cennego czasu na opisywanie rzeczy dla ciebie oczywistych i wynajdowanie rad, które, co do jednej, storpedowałaś.
                    Tym samym EOT z mojej strony.
    • bgoralska1972 Re: moje wlosy to porazka 14.01.10, 11:03
      Dalej wyczytałam, że stosowałaś henne, a potem dziwisz się że farba ci nie
      chwyciła jak należy.
      Ja bym na twoim miejscu nie farbowała sama tylko zainwestowała w wizyte u
      fryzjera. Farby Loreala zbieraja dobre recenzje np z serii Majirel.
      • millka29 Re: moje wlosy to porazka 14.01.10, 11:11
        henna farbowalam juz dawno jak mialam mniejsza siwizne. moje wlosy rosna bardzo
        szyybko wiec niezaleznie od farby po 2 tyg mam odrosty. nie stac mnie na salon
        loreala co 2 tygodnie. jak ktos farbuje co raz na 2 miesiace to i owszem moze
        sobie na cos takiego pozwolic
    • izabella9.0 halo 14.01.10, 12:05
      a wiesz jak na blondzie widać odrosty ? włosy farbowane na blond odrastają
      prawie czarne i to bardzo szybko wiesz jak to widać ?
      Ja bym na twoim miejscy farbowała..a ponieważ masz cienkie włosy to zamiast farb
      niszczących owe włosy używaj szamponów koloryzujących , raz w tyg zamiast
      szamponem umyjesz i odrostów nie ma to chyba lepsze rozwiązanie niż straszenie
      włosami siwymi i bezbarwnymi na pewno nie dodającymi uroku .
      • millka29 Re: halo 14.01.10, 12:17
        ale pisalam juz ze szampony nie pokrywaja mi siwych wlosow. na blondzie widac
        odrosty jesli jest sie ciemnowlosa osoba. moja mama jest siwa ale z natury
        blondynka. farbuje tez na blondy i siwych nie widac tak szybko jak na moich ciemnych
        • izabella9.0 Re: halo 14.01.10, 17:10
          Dobra powiem inaczej , Każda kobieta o jasnych kolorach włosów farbując je ma
          odrosty, ja tez mam i tez co 2 tyg muszę umyć w szamponie koloryzującym i co
          mam zrobić wrócić do naturalnego matowego koloru ?
          • millka29 Re: halo 14.01.10, 17:32
            ale nie porownuj naturalnych odrostow do siwych odrostow na ciemnych wlosach.
            tego zaden szampon nie ukryje bo szampony niee pokrywaja 10 procentowej siwizny
            • izabella9.0 Re: halo 14.01.10, 19:49
              a czym się różnią naturalne włosy od siwych ? Czy to jest coś innego ?Nie to są
              tez naturalne włosy. Moje te niby naturalne odrosty widać na kilometr i nie raz
              mi złośliwa koleżanka zwracała uwagę dodam koleżanka z salonu fryzjerskiego.
              Odrosty to odrosty niewidoczne lub ledwo widoczne są u kobiety która ma np
              brązowe włosy i farbuje na jeszcze ciemniejszy brąz itp u każdej innej widać
              tak samo i nie ma na to magicznego lekarstwa .Masz dwa wyjścia farbować co 2 tyg
              albo nie farbować jak farbować to albo szamponami koloryzującymi/szamponetkami
              bądź farbami.

              Jakoś mało chce mi się w to wierzyć ze szampon koloryzujący nie pokryje 10
              procentowej siwizny będzie to ale różnica w kolorze na siwych włosach i tych
              jeszcze nie siwych.Jak nie ma racji to bron panie przed taka fryzjerką jak ja.
              • millka29 Re: halo 14.01.10, 21:51
                mam prawie 100 procentowa siwizne a nie 10%
                • izabella9.0 Re: halo 15.01.10, 10:50
                  Napisałaś 10 procentową to juz nie moja wina.Zresztą 10 , 100 procentową da sie
                  pokryć nawet lepiej ze ejst wiecej bo nei ebdzie róznicy w intensywności koloru.
                  • millka29 Re: halo 15.01.10, 11:03
                    sory popelnilam blad . ale na poczatku juz pisalam ze mam prawie 100 procent siwych.
                    tylko ze siwe sa tylko te odrosty przy skorze natomiast farba na koncowkach
                    bardzo mocno trzyma wiec jest ta ronica po farbowaniu przy skorze np rudy a ta
                    reszta pozostaje ciemna
                    • issey_miyake Re: halo 15.01.10, 13:25
                      millka29 napisała:

                      > sory popelnilam blad . ale na poczatku juz pisalam ze mam prawie 100 procent si
                      > wych.

                      nie, pisałas o 80%, a to samo co 100.
    • nessie-jp Re: moje wlosy to porazka 14.01.10, 18:12
      Przeglądam ten wątek i przeglądam i widzę, że rada jest jedna
      • millka29 Re: moje wlosy to porazka 14.01.10, 18:33
        sama sie ogol na lyso jesli uwazasz to za cos atrakcyjnego.
        naprawde nie rozumiem rad typu powies sie, ogol na lyso. po co tacy ludzie
        udzielaja sie na watku skoro nie maja nic madrego do napisania. ja jak nie mam
        dla kogos sensownej rady to preczytam watek i wychodze z niego i wiecej nie
        zagladam tam nie udzielam glupich rad
        • nessie-jp Re: moje wlosy to porazka 14.01.10, 20:19
          millka29 napisała:

          > sama sie ogol na lyso jesli uwazasz to za cos atrakcyjnego.

          Nie rozumiem twojej złości. Masz takie problemy z włosami, że NIC nie pomaga, a
          nie chcesz przyjąć prostej rady. Wiele starszych pań, z dużą siwizną, obcina się
          na króciutko i nieźle wyglądają. Jeśli nie chcesz farbować, to masz dwa wyjścia
          • millka29 Re: moje wlosy to porazka 14.01.10, 21:50
            wiesz w czym jest do twarzy starszej kobiecie to wcale nie musi byc dobrze
            mlodej. jestem loda i nie chce sie kreowac na starsza osobe. bo na to przyjdzie
            czas.
            a jaka konkretnie henna farbujesz? ja uzywalam roznych mieszanek i na siwych
            zadna nie utrzymywal sie zbyt lugo i byl tez problem z kolorem bo braz nigdy mi
            nie wyszedl. jak mialam mala siwizne to bylo ok bo te siwki mimo ze byly rude to
            jakossie przeplataly z brazem i nie bylo zle no ale teraz dy mam juz prawiee 100
            procent siwych to sie to nie sprawdza
            • nessie-jp Re: moje wlosy to porazka 14.01.10, 22:39
              Ale właśnie bardzo krótka fryzurka odmładza. Najgorzej postarza rozjaśnianie na
              maksa i wypłowiała trwała ;)

              Farbowałam proszkową henną i indygo kupowanymi przez Internet, z mazideł.
              Namaczam hennę na noc w cytrynie, rano domieszywuję indygo rozrobione w zimnej
              wodzie i trzymam to na włosach 3-4 godziny.
            • issey_miyake Re: moje wlosy to porazka 14.01.10, 23:25
              millka29 napisała:

              > jestem loda


              hłe hłe hłe
              • razlemongrass Re: moje wlosy to porazka 14.01.10, 23:53
                Hahaha :D
        • issey_miyake jedyna metoda - to usunięcie tego wątku - jest ... 14.01.10, 23:23
          kretyński
          • minniemouse Re: jedyna metoda - to usunięcie tego wątku - jes 15.01.10, 07:00
            to byl komentarx jakiejs osoby ktora swoje zlosci i problemy rozladowuje na
            innych.


            alez nie, to byl komenatrz osoby ktora widzi ze co by kto nie poradzil, nie napisal to ty na wszystko masz gotowa odpowiedz - BE!.

            osoba zrownowazona takiej rady nie udzieli nigdy i nikomu niezaleznie od
            okolicznosci


            no a jakiej wlasciwie rady oczekujesz?

            zrozum wreszcie- na ciebie nie ma ratunku.

            Minnie
            • millka29 Re: jedyna metoda - to usunięcie tego wątku - jes 15.01.10, 10:00
              jak juz to dla ciebie nie ma ratunku.
              utworzylam watek z mysla ze ktos mi doradzi cos czego jeszcze do tej pory nie
              wyprobowalam. ale rady ogol sie i powies sie nigdy na forum bym nie udzielila
              nikomu bez wzgledu na to co by pisal w swoim watku. tyle w temacie
              • issey_miyake Re: jedyna metoda - to usunięcie tego wątku - jes 15.01.10, 13:34
                millka29 napisała:

                > jak juz to dla ciebie nie ma ratunku.
                > utworzylam watek z mysla ze ktos mi doradzi cos czego jeszcze do tej pory nie
                > wyprobowalam.

                bylo opisac wszystko co robilas w pierwszym poscie to nie byloby nieporozumien i
                konfliktów, a z tego wszystkiego wyszło, że jesteś na wszystko na nie, bo
                wszystko już wypróbowałas. nie mamy do ciebie pretensji, ze nic ci nie pomaga,
                ale gdybys bardziej i dokladniej precyzowala swoje mysli - bylo bym nam
                wszystkim latwiej. zrozum tez nasza strone.
                • millka29 Re: jedyna metoda - to usunięcie tego wątku - jes 15.01.10, 17:09
                  nie jestem w stanie zrozumiec osoby ktora na forum udziela rady powiesc sie ogol
                  na lyso. nie miesci mi sie cos ttakiego w glowie
                  • issey_miyake Re: jedyna metoda - to usunięcie tego wątku - jes 15.01.10, 19:41
                    a mnie nie miesci sie w glowie - jak mozna prosic o pomoc komentujac każdą
                    podsuniętą jako nie - bo za drogo, bo za ciężko, bo niemożliwe, bo próbowałam i
                    nic nie dawało. Jak można w ogóle taki temat w ten sposób rozwinąć. Masz kobieto
                    problem nie z włosami, ale ze sobą. Po kilkudziesięciu postach nawet nie
                    podziękujesz.
                    • bgoralska1972 Re: jedyna metoda - to usunięcie tego wątku - jes 16.01.10, 02:38
                      Jest jeszcze rada pozostać przy siwiznie. Podobno robi się modna. Ostatnio o tym
                      czytałam. Jak trafię jeszcze na ten artykół to aż wrzucę linka.
                      • bgoralska1972 Re: jedyna metoda - to usunięcie tego wątku - jes 16.01.10, 02:40
                        Mimo poznej pory nie jest tak żle:
                        www.tendances-de-mode.com/2009/12/18/1588-coiffures-2010-le-gris-le-nouveau-blond
                  • minniemouse Re: jedyna metoda - to usunięcie tego wątku - jes 16.01.10, 03:03
                    nie jestem w stanie zrozumiec osoby ktora na forum udziela rady powiesc sie ogol
                    na lyso. nie miesci mi sie cos ttakiego w glowie


                    i do tego wszystkiego masz malenka glowe. OY! :)


                    wiesz co Millka z ciebie to okropna maruda. wprost widac jak masz gebe wykrzywiona jak ocet siedmiu zlodziei.
                    ja sie dziwie ze w ogole jeszcze ci ktos rad udziela :)

                    powinnas sie choc raz usmiechnac :)

                    moze jakby cie jakis super facet porzadnie przelecial
                    to by ci te wlosy tak smetnie nie zwisaly w 5 min po umyciu....

                    1. na siwe wlosy jest tylko jedna rada - trwala farba. i to jeszcze taka na ktorej pisze ze pokrywa siwe 100%.

                    musisz pogodzic sie z tym marudo ze skoro jestes siwa i nie mozesz zniesc widoku odrostow to masz dwa wyjscia - albo przelykasz fakt ze jest to szkodliwa chemia i farbujesz tak czesto jak ci pasuje albo farbujesz na kolor zblizony do twojego siwego - ale uwaga niekoniecznie jasny blond. moze to byc jasny braz, rudy albo ciemny blond, cos co nie bedzie drastycznie sie odznaczalo od odrostow dzieki czemu nie bedziesz musiala tak czesto farbowac.

                    hmm jest jeszcze
                    2. trzecie wyjscie - mozez farbowac na folie, pasemka.
                    wtedy nie bedziesz miala rownej linii odrostow,
                    takze mniej pofarbowanych na raz wlosow dzieki czemu mozesz farbowac czesciej (jak chcesz bo pewnie nie bedzie takiej potrzeby) bo bedziesz aplikowac troche mniej farby jednorazowo.
                    wyglada to tak, zeby nie bylo nieporozumien:
                    www.metroasis.com/foil1.jpg
                    zwracam przy tym uwage ze przy systematycznym farbowaniu nie powinnas miec siwych.

                    3.jesli chodzi o brak objetosci to nie wiem czy wiesz sa produkty do tego poczawszy od szamponow skonczywszy na piankach, zelach, lakierach i one DZIALAJA. poza tym trzeba umiec szuszyc, glowa w dol to podstawa i unoszac placami do gory.
                    szapomy, odzywki srodki do stylizacji to kwestia dobrania, nauczyc sie tak suszyc aby dodawac objetosci to praktyka.
                    tu masz filmiki jak to robic.
                    (tylko nie marudz ze nie znasz angielskiego bo masz oczy to wystarczy)
                    www.youtube.com/watch?v=uay7HhP0HIs
                    www.youtube.com/watch?v=1YHmqJVGPPQ
                    www.youtube.com/watch?v=-4PFHhUJ9i8

                    na wieksze wyjscia naucz sie tapirowac:
                    www.youtube.com/watch?v=8pvGOaG-v6Y
                    www.youtube.com/watch?v=NVJnBqlSvbk&feature=related
                    zrob sie na bostwo i juz nie truj .....


                    Minnie
                    • enith Re: jedyna metoda - to usunięcie tego wątku - jes 16.01.10, 06:48
                      Minniemouse, obawiam się, że tracisz swój cenny czas. Za chwilę moment Milka napisze, że wszystkiego już spróbowała, my się nie znamy, a koleżanki mają super włosy. I znów będziemy w punkcie wyjścia.
                      Popieram postulat, by wątek usunąć.
                      • minniemouse Re: jedyna metoda - to usunięcie tego wątku - jes 16.01.10, 07:36
                        Za chwilę moment Milka napisze, że wszystkiego już spróbowała, my się nie znamy, a koleżanki mają super włosy. I znów będziemy w punkcie wyjścia.

                        jak by co to mam jeszcze jeden trik w zanadrzu. ale to juz ostatni.

                        Minnie
                      • issey_miyake Re: jedyna metoda - to usunięcie tego wątku - jes 16.01.10, 08:58
                        Wszystkie często czas tracimy, przez chęć pomocy, ale nieumiejętność docenienia
                        tego. Takie życie. :)
                    • millka29 Re: jedyna metoda - to usunięcie tego wątku - jes 16.01.10, 10:43
                      tak wyobraz sobie ze mi sie nie miesci. udzielenie komus kto ma problem takiej
                      rady jest jak kopniecie leżącego. ale jak widac co niektorym takie cos
                      przychodzi bardzo latwo. i po 2 brdzo latwo ocenisz kogos kogo nawet na oczy nie
                      widzialas
                      • minniemouse Ostatnia rada, niezawodna!... 16.01.10, 12:28
                        wiec marudo ta metoda jest super! naturalna, bez chemii, bez odrostow, szybko, latwo i tanio,
                        na kazda okazje, na pewno bedziesz zadowolona :D

                        zrob tak:
                        www.skypejournal.com/blog/archives/images/20050716philwolfinpaper400x300thumb.jpg
                        nie musisz mi tez dziekowac marudo za rady i linki z poprzedniego postu, zabralo mi to troche czasu ale nie szkodzi, wiem ze docenilas moje dobre rady :)


                        Minnie
                        • millka29 Re: Ostatnia rada, niezawodna!... 16.01.10, 14:45
                          po prostu zenada i tyle. a skoro nie masz czasu to po co piszesz na forum? musu
                          nie ma
                          • razlemongrass Re: Ostatnia rada, niezawodna!... 16.01.10, 15:42
                            Żenadę to ty tu odstawiłaś. Nie czytałam jeszcze takiego wątku, w którym
                            dziewczyny miały tak dużą cierpliwość. A tu miały. Dostałaś sporo pomocnych rad,
                            począwszy od farbowania, po układanie włosów. Ani razu nie napisałaś, że
                            dziękujesz. Może idź po prostu do fryzjera po radę, zapłacisz i może będziesz
                            zadowolona jak powie ci to samo co przeczytałaś tutaj. Ostatnie rady typu ogól
                            się na łyso otrzymałaś po swoim wiecznym marudzeniu, dziwisz się? Dziewczyny
                            piszą - przełknij to, że farby to chemia i farbuj co 2 tyg jeśli musisz - ty
                            nie. Dziewczyny piszą - są farby trochę droższe, pokrywają dobrze siwki, nie
                            niszczą tak bardzo - ty nie, bo za drogo to wychodzi. Dziewczyny piszą jak
                            układać oklapnięte włosy, rozpisują się - nie, bo ty już o próbowałaś i nie
                            wychodzi. Dziewczyny piszą - skróć włosy, zmień kolor - ty jesteś jak zwykle na
                            nie, bo w krótkich to stare baby chodzą. I jak tu napisać ci coś innego niż
                            "ogól się łyso". Żeby ciebie usatysfakcjonować nie ma innej rady, nie ma takich
                            farb, które będziesz mogła kupić za grosze, pokryją prawie 100% siwiznę, nie
                            będzie niszczyć włosów i nie będzie odrostów po 2 tyg. Pogódź się z tym, że ze
                            swoim nastawieniem już ZAWSZE będziesz wyglądała jak zmokła kura.


                            a skoro nie masz czasu to po co piszesz na forum? musu
                            > nie ma


                            Oczywiście że musu nie ma ale dziewczyny chciały ci pomóc. Rozumiesz?
                            Bezinteresownie pomóc, nie miałyby z tego żadnych korzyści, oprócz zadowolenia,
                            że pomogły rozwiązać twój problem.

                            Mam nadzieję, że zrozumiesz coś z tego co napisałam i nie odpowiesz mi swoim
                            oklepanym tekstem "ty nie masz takiego problemu, więc tego nie rozumiesz, ja już
                            wszystko wypróbowałam i nic nie działa..."
                        • issey_miyake minniemouse na szeryfa!!! hip hip hura! 16.01.10, 15:30
                          ale się uśmiałam, milka jest straszna :). w depresję idzie przez nią wpaść, he he.
                          • alicjazkrainyczarow1 Re: minniemouse na szeryfa!!! hip hip hura! 16.01.10, 16:09
                            a ja rozumiem Milke , że zdenerwowała ją rada w stylu: "powieś się".
                            osoba , która pisze na forum , że ma problemy z włosami nie oczekuje postów z
                            opisem jak się układa cienkie włosy bo ona zazwyczaj to przerobiła. zresztą
                            takie rady można znaleść w każdej babskiej gazecie czy na każdym takim forum.
                            poza tym dziewczyna pisała ze farby nie zawsze pokrywają jej siwiznę, a nie że
                            są za drogie.
                            • issey_miyake Re: minniemouse na szeryfa!!! hip hip hura! 16.01.10, 16:13
                              rozumiesz tez jej wieczne narzekanie?
                              • alicjazkrainyczarow1 Re: minniemouse na szeryfa!!! hip hip hura! 16.01.10, 16:29
                                wiesz, to że dziewczyna marudzi na forum nie oznacza, ze jest jakaś ponura czy
                                ze skwaszoną miną. wiem po sobie, też czasami marudzę na necie, a w realu
                                jestem inną osobą.
                                • issey_miyake Re: minniemouse na szeryfa!!! hip hip hura! 16.01.10, 16:39
                                  O czymś świadczy takie marudzenie, ona marudzi przez 36 postów, łącznie od
                                  09.01.2010 do 16.01.2010 - prosty rachunek - bity tydzień. To nie jest obojętne.
                                  Nie zdarzył się jeszcze taki fenomen na tym forum.
                            • layla.shrew Re: minniemouse na szeryfa!!! hip hip hura! 16.01.10, 16:37
                              alicjazkrainyczarow1 napisała:

                              >poza tym dziewczyna pisała ze farby nie zawsze pokrywają jej siwiznę, a nie że
                              są za drogie


                              milka29 napisała:

                              >ta farb moze byc dobra ale w polsce pewnie niedostepna atakie sprowadzenie z
                              zagranicy to masa pieniedzy. zreszta nie jest takatania jak przeliczyc na zlote


                              Czytaj dokładniej, jeśli już się chcesz wypowiedzieć. Był też link podany do tej
                              farby, kosztowała 8,99 funtów. To nie jest dużo jeśli miałaby być skuteczna.
                              Niewiele droższa od L'Oreala z supermarketu.
                              • alicjazkrainyczarow1 Re: minniemouse na szeryfa!!! hip hip hura! 16.01.10, 16:47
                                faktycznie nie czytałam dokładnie całego wątku. choć przyznam że może faktycznie
                                Milkę nie stać na takie farby, bo ja uważam że są drogawe zwłaszcza jeśli się
                                farbuje co 2 tygodnie. nie każdego stać na wydatek 50 zł miesięcznie na same
                                farby do włosów. mnie np. nie
                                • issey_miyake Re: minniemouse na szeryfa!!! hip hip hura! 16.01.10, 16:56
                                  więc krótka fryzura, kilku cm jest tym bardziej wygodna - możesz to robić sama
                                  (odpada płacenie fryzjerowi), farbujesz raz na sześć tygodni, farbą za 5,99
                                  • alicjazkrainyczarow1 Re: minniemouse na szeryfa!!! hip hip hura! 16.01.10, 17:10
                                    nie wiem jak wygląda Milka więc trudno mi powiedzieć czy jej taka fryzura
                                    pasuje. ja np nie mam idealnego kształtu głowy więc mi akurat jest źle w
                                    krótkich fryzurkach. ale na szczęście mogę sobie pozwolić na dłuższe, takie do
                                    ramion. ale rozumiem, że ktoś moze mieć problem z włosami bo mam znajoma, która
                                    ma mega cienkie włosy i faktycznie masę problemów z nimi i kompleksy na tym tle.
                                    • issey_miyake Re: minniemouse na szeryfa!!! hip hip hura! 16.01.10, 17:21
                                      jeśli kogoś nie stać na coś - finansowo, to nie ma mowy o "nie pasowaniu" - jest
                                      albo nie ma. Wybierać może tylko ten, który ma pieniądze. Pytanie jest kolejne -
                                      czy chodzi o pokrycie siwizny czy o pasowanie? Nie było tego w temacie.
                                      • alicjazkrainyczarow1 Re: minniemouse na szeryfa!!! hip hip hura! 16.01.10, 17:28
                                        podejrzewam, ze autorce chodzi o jedno i drugie. a Tobie w jej sytuacji też
                                        pewnie by zależało na jednym i drugim. chcialabyś dobrze wyglądać. wiem jakie
                                        problemy ma moja znajoma, jak źle się czuje więc jestem w stanie zrozumieć
                                        autorkę topiku. Uciekam bo obowiązki wzywają :-)
                                        • issey_miyake Re: minniemouse na szeryfa!!! hip hip hura! 16.01.10, 17:39
                                          temat rozumiem, i pewnie wszystkie inne forumowiczki również, ale nie podejście
                                          do niego, sposób odbioru rad itp.
                                          • minniemouse Re: minniemouse na szeryfa!!! hip hip hura! 17.01.10, 00:21
                                            temat rozumiem, i pewnie wszystkie inne forumowiczki również, ale nie podejście
                                            do niego, sposób odbioru rad itp.


                                            otoz to - tu nie chodzi o brak pieniedzy czy o nawet o samo marudzenie tu chodzi o brak chocby jednego "dziekuje".

                                            Millka sposb w jaki ludzie cie traktuja zawdzieczasz sama sobie.
                                            jaka akcja taka reakcja.

                                            Sorry ale tak juz jest ten swiat urzadzony ze jesli jest problem to sie go rozwiazuje na miare mozliwosci.

                                            Przy braku pieniedzy, najlepszym rozwiazaniem byloby farbowac wlosy samemu, kolorem zblizonym do siwego.
                                            wtedy trzeba niestety pogodzic sie ze kolor nie bedzie byc moze taki jaki by sie chcialo.
                                            Przy cienkich oklapujacych wlosach - sama mam takie- trzeba stosowac srodki zwiekszajace objetosc, suszyc i ukladac tak aby "korzenie" koniecznie sie unosily od skalpu,
                                            na wieksze wyjscia dobrze polakierowac specjalnym lakierem typu "strong hold".

                                            coz nie mozna zjesc i miec ciastka jednoczesnie.

                                            Minnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka