yagnik
15.01.10, 15:00
Ciekawa jestem czy tylko ja mam jakieś takie swoje urodowe zboczenia czy Wy
również?
Chodzi mi o nietypowe substancje do pielęgnacji swojej skóry czy włosów albo
dziwne zastosowania kosmetyków np? Macie takie dziwactwa?
To ja może zacznę pierwsza :-) Wydaje mi się że jestem uzależniona od
dphantenolu :-) Kupuję taki z najwyższym stężeniem, na lato w piance. Smaruję
się nim jak balsamem a na noc (co kilka dni) kładę go sobie na twarz. Uzywam
go też jako odżywki do włosów.
Jeśli chodzi o same balsamy to kupuję tylko i wyłącznie nieperfumowane bo
niezbyt odpowiadają mi kompozycje zapachowe. Zwykle taki bezzapachowy balsam
mieszam z perfumami albo olejkiem.
W kwestii balsamów to mam takie zboczenie że w letnie (upalne dni) smaruję się
czymś chłodzącym dzięki czemu dłużej czuję się świeżo. Najlepiej do tego celu
nadają się kremu do.. stóp :-)