Dodaj do ulubionych

DROŻDZE???

10.02.04, 21:36
Od jakichś 4 miesięcy piję drożdze piekarskie w celu poprawy kondycji włosów-
i ku swojemu zdziwieniu stwierdzam że to dobra odżywka. Tylko mam jedno
pytanie: czy nie ma jakichś przeciwskazań (jakie???)do ciągłego stosowania
drożdzy? Dodam że piję je z mlekiem raz dwa dziennie. Mam trochę wzdęcia ale
nie wielkie i przechodzą,. chpodzi mi o to czy nadmiar ich w moim organiźmie
nie spowoduje "zagrzybienia" itp zainfekowania?????. Dziękuję bardzo za
odpowiedź.
Monika
Obserwuj wątek
    • ankanka Re: DROŻDZE??? 10.02.04, 22:39
      Wydaje mi się,że drożdże należy zabić,żeby to miało sens.Czyli zalewasz
      wrzatkiem.
      Pijąc zabite drożdże wzbogacasz się w zawarte w nich witaminy ( z grupy b
      przede wszystkim)
      Same drożdże nie są Ci potrzebne.A wręcz ich nie zabicie spowoduje,że zabiorą
      Ci witaminę bo taka ich "uroda".

      Pozdrawiam

    • polishgirl Re: DROŻDZE??? 11.02.04, 22:44
      Jakie pozytywne objawy picia drozdzy stwierdzilas u siebie po tak dlugim czasie?
      Ja tez zaczelam pic drozdze tydzien temu, ale kupuje nieaktywne wiec pije je z
      sokiem pomaranczowym (lepiej smakuja).

      Pod spodem wartosc odzywcza tych drozdzy:
      www.bulkfoods.com/nutritional_yeast.htm
      • mila25 Re: DROŻDZE??? 12.02.04, 13:25
        Hello! Jesli chodzi o pozytywne efekty picia drożdzy to szczególnie je chwalę
        dlatego że po około miesiącu ich stosowania o BARDZO WIELE!!!! zmniejszyła się
        liczba "gubionych" przeze mnie włosów porównywalnie:wcześniej przed kuracją
        wypadało mi około 50-70 dziennie teraz jest ich może najwyżej 30.
        Drugim takim cennym skutkiem jest moja (już teraz)bardzo ładna cera - bez
        wyprysków ropnych, czyraków itp.
    • oksana.zarewicz Re: DROŻDZE??? 15.02.04, 19:39
      Witam, Pani Moniko,
      Radzę zrobić przerwę mimo tego, że ta kuracja wydaje się Pani skuteczna.
      Kuracje suplementacyjne należy stosować bardzo rozsądnie, żeby nie doprowadzić
      do hiperwitaminozy oraz zaburzeń flory jelitowej. Te objawy, które Pani u
      siebie obserwuje (wzdęcia), przemawiają za odstawieniem kuracji.
      Pozdrawiam
      Oksana
    • saphira Re: DROŻDZE??? 16.02.04, 17:34
      Bardzo sceptycznie podchodziłam do drożdży, ale po miesiącu naprawdę widzę
      efekty, zwłaszcza poprawę cery. Również obawiałam się "zagrzybienia", ale mam
      koleżankę, która studiowała mikrobiologię. Zapewniła mnie, że jeżeli zalewam
      drożdże wrzatkiem, to nie zaszkodzą. Ale we wszystkim trzeba zachować umiar i
      najlepiej robić co jakiś czas tygodniową przerwę. Aha, jest jeszcze jeden plus -
      może tylko u mnie. Zmniejszył mi się apetyt na słodycze, a co za tym idzie,
      również obwód w pasie!
      • mila25 Re: DROŻDZE??? 16.02.04, 19:43
        Heyka, noooo, ja kiedyś zrobiłam przerwę w piciu drożdzy (około 3 tygodni) no,
        i skończyło się to znacznym pogorszeniem stanu mojej cery: wypryski powróciły
        oraz zaczęły wychodzić drobne czyraki. Widzę, że narazie mam taki
        okres "pryszczaty" chyba coś się u mnie przestawiło bo mam już prawie 26 lat a
        pryszcce nadal wyłażą, jak u nastolatki. Ciekawe czy na zawsze
        będę "przywiązana " do drożdzy?.
        Dzięki Wielkie za wpisy
        Monika
        • jadziekpiek Re: DROŻDZE??? 17.02.04, 09:16
          Nie znam sie na medycynie, ale wydaje mi się że jeżeli masz jakieś pryszcze, to
          znczy że coś jest nie w porządku. Może to jakiś trądzik, podobno to może się
          ciągnąć nawet długo, jeśli nie było leczone.
          Opisz to dokładniej, to moze Dr. Oksana cos ci poradzi. Z tego co, słyszałam ,
          jest ona specjalistką od leczenia m.in. trądziku. Może coś poradzi na twoje
          pryszczyki.
          Zdóweczka życzymy
          • mila25 Re: DROŻDZE??? 17.02.04, 13:49
            Hello. Powiem Ci, że ja od swojej lekarki w Tarnowie otrzymałam poradę
            zastosowania drożdzy w formie tabletek: Lewitan oraz Dromin.Pomogły, owszem.
            Ale słyszałam też że u mnie (miałam badania robione)źródłem tego typu pryszczy
            które widnieją na mojej twarzy i częściowo szyji jest od dłuższego czasu
            zachwiana przemiana materi, spowodowana długotrwałaym stresem. Tyle wiem, i
            sprawdziłam to,że jeżeli mam dni "bardziej pod napięciem" ilość wyprysków ulega
            znacznemu zwiękrzeniu. Jeżeli nie przejme kontroli nad moją nadpobłudliwością
            to wydaje mi się, że będę się z tym problmem dłużej borykać.
            Dzięki za doradę
            Monia
            • jadziekpiek Re: DROŻDZE??? 18.02.04, 09:09
              Ja bym ci radziła jednak popytać jeszcze jakiegoś lekarza, bo kiedyś słyszałam
              podobną historię od znajpmej, że podobno źle sie odżywia i jest zestresowna.
              Później ktoś zaczął ją leczyć i wyleczył od trądziku. To znacznie poprawiło jej
              komfort. Może jednak zapytaj innego lekarza! Pewno przez internet P. Oksana nie
              da rady, ale może sie odezwie i cos poradzi. Była u niej moja koleżanka i ta
              zaczęła ją zupełnie przyzwoicie leczyć.
              Pozdro,
              Jadziek
              • mila25 Re: DROŻDZE??? 18.02.04, 12:37
                OK. pewnie sprubuję. Bardzo mi zalezy na poprawie stanu swojej cery. Kto wie,
                może i przez wyleczenie się z tej przypadłości, moje samopoczucie ulegnie
                poprawie.
                Wielkie Dzięki za odpis
                Monia
    • oksana.zarewicz Re: DROŻDZE??? 21.02.04, 21:55
      Witam Pani Moniko,
      Przyczyną „przyszczy” na twarzy oraz na szyi nie koniecznie musi być
      zaburzenie „przemiany materii”. Czasami nie odpowiednio dobrane kosmetyki do
      pielęgnacji skóry wystarczą, żeby spowodować tę dolegliwość. Witamina B12,
      zawarta w drożdżach, może nasilić objawy trądziku (zostało to udowodnione). Być
      może, w Pani sytuacji, to również miało znaczenie. Cieszę się, że postanowiła
      Pani jednak skorzystać z pomocy lekarza. Jestem pewna, że poprawienie stanu
      Pani cery bardzo pozytywnie wpłynie na Pani samopoczucie.
      Pozdrawiam
      Oksana
      • mila25 Re: DROŻDZE??? 26.02.04, 16:36
        Bardzo Pani dziękuję za odpowiedź (tą i wszystkie inne również). Byłam u mojej
        pani doktor i okazało się że mam nadal pić drożdze. Jeżeli będzie mi się coś
        po nich działo (chodzi o reakcje ze strony przewodu pokarmowewgo) to wtedy mam
        rozpocząć inne leczenie - już "normalnymi" lekami. Ponieważ, droze skutkowały
        mam je nadal pić tylko zmniejszyć porcję- zamiast dwóch-jedną łużeczkę drożdzy
        na 1/3 szklanki wody/mleka rozcieńczyć. Większa ich ilość mogła być przyczyną
        wystąpienia wzdęć.
        Pozdrawiam
        Monika
        • alunia1984 Re: DROŻDZE??? 29.02.04, 14:14
          ok---drożdze sa okropne w smaku...jak można go zneutralizować??i jak najpiej
          stosować...tzn. jak długo i ile przerwy???i na co tak naprawdę pomagają?
          bardziej na cerę czy na włosy?
          • mila25 Re: DROŻDZE??? 29.02.04, 15:03
            cześć. Jeśli chodzi o drożdze to ja je zaczełam pić ze względu na poprawę stanu
            swojej cery. I rzeczywiście, pomogły mi one na cerę. Natomiast poprawa stanu
            włosów była drugorzędnym efektem tej kuracji a efekty dało się dośc szybko (bo
            po ok.1,5 mieciąca)zauważyć. Polegało to na tym, że włosy zaczęły mi jakby
            mniej wypadać. Przed kuracją było ich około 50-70 dziennie natomiast po kuracji
            ok. 30 moze troszkę więcej. To dość dobry wynik. Ja drożdze biorę od
            maja/czerwca 2003 i biorę je do tej pory z niewielkimi przerwami. (jakieś 2
            tygodnie po 2-3 miesięcznym okresie ich codziennego spozywania). Wpierw brałam
            drożdze w tabletkach-DROMIN- później zaczełam pić zwykłe piekarskie-
            te "sklepowe". Efekt był ten sam po jednych i drugich. Kuracja drożdzami
            zwykłymi-sklepowymi wychodzi dużo taniej a przygotowuję to tak:
            Około 1-2 łyżeczki drożdzy zalewam 1/3 szklanki WRZĄCEGO! mleka i dodaję cukru
            do smaku. Potem odstawiam to na jakieś 2 godziny. Po upływie około 1 godziny
            należy to przemieszać i znów odstawić na 1 godzinę. Powinna utwzożyć się piana
            świadcząca o fermentacji. Wtedy już mozesz to wypić.
            Pozdrowienia i nie życzę smacznego
            Monia
          • mila25 Re: DROŻDZE??? 29.02.04, 15:07
            Aha, jeżeli chodzi o neutralizację smaku drożdzy to mogę Ci jedynie doradzić,
            że po ich wypiciu: "DUSZKIEM"-jak się to mówi, ja często biorę do ust coś
            miętowego: cukierek-landrynkę lub gumę do żucia. Mi to natychmiast pomaga.
            Monika
            • alunia1984 Re: DROŻDZE??? 29.02.04, 18:41
              jakos nie wiem, nie moge się przemóc...to jest takie świństwo-wiem, ze daje
              efekty, ale blee...drobin brałam, ale jednak myslę, ze normalne drożdże to
              lepsze rozwiązanie...naprawdę warto sie poświęcić??
              • mila25 Re: DROŻDZE??? 29.02.04, 19:13
                Heyka, trudno mi Ciebie namawiać do picia drożdzy, jak się nie możesz przemóc.
                Ale, wiesz co, ja pije drożdze ponieważ cenowo to dla mnie korzystniej wypada.
                Porównajmy: opakowanie drożdzy sklepowych starczające u mnie na około 1 tydzień
                kosztuje w Tarnowie 0,5 zł, natomaist tabletki drozdzowe Dromin około 12 zaś
                Lewitan 8-9zł. Powiem Ci, że może spróbowałabyś Lewitan (8-9 zł - 100 tabl.)-
                jesli lubisz piwo, to tyle Cię mogę pocieszyć, że smakują bardziej jak piwo w
                tabletkach niż jak drożdze. - serio!!!- Lewitan jest bowiem tabletkami drożdzy
                piwowarskich.
                Spróbuj, może akurat ten preparat Cię zadowoli. U mnie przynosił takie same
                efekty jak picie zwykłych drożdzy.
                Pa,pa
                Monia
                • wadera3 Re: DROŻDZE??? 29.10.05, 12:34
                  ja nieraz pijam drożdże z cukrem ,czekam az zaczną fermentować i piję jak
                  oranżadę:) smaczne są
              • mila25 Re: DROŻDZE??? 29.02.04, 19:24
                A ja mam jeszcze jeden pomysł na oswojenie Cię z zapachem drożdży;
                Jezeli tylko bedziesz je miała pod ręką bież i czując ich zapach, pomyśl sobie
                że (wbrew wszystkiemu co czujesz)to jest Twój nowy lek na problemy z cerą a
                zapachu leku się nie wybiera- ma pomóc, przynieść zdrowie itp.. Pamietaj, cel
                uswięca środki. Jezeli w ten sposób podeszłabyś do kazdego leku (np. "nie
                zażyje go bo śmierdzi, za duża tabletka-trudna do przełknięcia, czy: wygląda
                jak karaluch itp..")to czy w efekcie kiedykolwiek wyzdrowiałabyś?. Wiem że cera
                jest może błachą sprawą ale już nie wiem jak mogłabym Cię do tego przekonać.
                Robię, co mogę.
                Monika
                • alunia1984 Re: DROŻDZE??? 01.03.04, 09:55
                  dzięki---jasne, muszę sobie wmówić, ze to dla mojego dobra...potęga
                  podświadomości i te sprawy:)do tabletek jakos nie mam zaufania, ale jesli po
                  opakowaniu drożdży znowu stwierdze, ze mimo najszczerszych chęci nie dam rady,
                  to jednak chyba te tabletki...ok--kolejne pytanko---ile razy dziennie pijecie
                  drożdże???pozdrawiam
                  • mila25 Re: DROŻDZE??? 01.03.04, 14:42
                    Jeden raz. Ale zaczynając od tabletek to brałam ich jakieś 8-10 szt dziennie -
                    tak jak zaleca producent na opakowaniu. Natomiast dopiero po tabletkach, piłam
                    drożdze 2x dziennie, dopuki nie dostawałam wzdęć i bóli brzucha. Musisz
                    wiedzieć że jeżeli masz delikatny przewód pokarmowy to licz się z
                    dolegliwościami typu bóle (nie silne) wzdęcia itp. Drozdze wdymają, ale to
                    mija. Zacznij może od stosowania drożdzy na czczo najlepiej wtedy gdyż jako
                    pierwsze wejdą w krew i "czyszczą" ją.
                    Monia
                    • alunia1984 Re: DROŻDZE??? 02.03.04, 10:10
                      dzięki wielkie za radę..kupiłam juz drożdze i zaraz sobie wypiję;(hmm...wiem
                      ile tych tabletek trzeba brać, bo stosowałam kiedyś Dromin. mam nadzieje, ze
                      ten ochydny smak i przezwyciężenie go przyniesie pożądane efekty na mojej buzi:)
                      pozdrawiam
                    • elka123 Re: DROŻDZE??? 02.03.04, 12:37
                      przepraszam chcialabym sue dowiedziec jak udalo sie pani wychodowac tak dlugie
                      wlosy ja proboje ale mi to idzie topornie a po ostatniej wizycie u fryzjera
                      chodowalam wlosy rok ale nadawaly sie do sciecia bo mi fryzjer obcial je w taki
                      sposob ze strach pisac
                      ps o pani wlosach dowiedzialam sie z innego tematu na forum prosze oodpowiedz i
                      pozdrawiam dorota
                      • mila25 Re: DROŻDZE??? 02.03.04, 14:56
                        Witam,jezeli chodzi o zapuszcanie włosów to liczy się cierpliwość i ..unikanie
                        fryzjera-poważnie. Ja zawsze miałam długie włosy ale najkrutsze to były jakieś
                        10cm poniżej ramion. Ja po prostu lubię długie włosy. w ostatnim okresie też je
                        zniszczyłam ale to przez własną głupote i dorade kolezanek typu: koloryzacja
                        trwała itp. za często to robiłam no, i zawiodłam się ponieważ moje włosy
                        sie "zbuntowały" i powiedziały "nie" temu wszyskiemu: łaamiąc się, krusząc a
                        końcówki to były istne strzepy. Gdy to zaobatrzyłam powiedziałam: tak dalej być
                        nie może. Zaczęłam juz obsesyjne dbać o nie: ozywki, maseczki, płukanki itp.
                        Tak jest do dziś. Nigdy więcej chemi, nigdy więcej...Ja wogóle nie chodze
                        podcinać włosów do fryzjera i nawet nie wiem gdzie jest taki zakład w poblizu
                        mnie. Jesli chodzi o końcówki to npodcinam je dopiero jak widze
                        jakaieś "koszmarne" tak to nie. Zwykle z moimi włosami pomaga mi robić mama-bo
                        długie.
                        Jesli chodzi o suplementację wewnetrzną to nie odstawiam drożdzy, czestoi
                        sięgam po SkrzypoVitę. W chwili przerwy z drożdżami, biorę, ale tylko 1x
                        dziennie B-Complex.
                        • abcd777 Re: DROŻDZE??? 12.11.04, 21:56
                          Jesli o mnie chodzi i o drożdze, to sa super! Przeczytalam o ich dzialaniu
                          wlasnie na tym forum, i musze przyznac, ze to niesamowite!!!! Moje marne wlosy
                          przestaly wypadac i przetluszczac sie!!! Paznokcie mam teraz jak tipsy! Jestem
                          w szoku, ale to dziala! Dzieki Wam za dobre rady!
    • varka19 Re: DROŻDZE??? 15.04.04, 19:24
      Hej, mam pytanko. Czy jak się będzie piło drożdże to się nie urośnie?
      • martaross Re: DROŻDZE??? 17.11.04, 10:51
        Dziewczyny -
        powiedzcie mi, jakie to są drożdze. Takie zwykłe, piekarskie, które można kupić
        w każdym sklepie spożywczym za 50gr?
        Preparaty na bazie drożdzy znam, interesują mnie te do rozrabiania z wodą lub
        mlekiem i do picia.
        Pozdrawiam,
        Marta
        • mila25 Re: DROŻDZE???-ODPOWIEDŹ:) 17.11.04, 11:26
          Tak jest, są to te zwykle drożdze piekarskie które kupujemy w sklepie
          spozywczym.POdam Ci też Przepis na drożdze do picia z mlekiem/wodą:
          1łyżeczkę od herbaty drożdzy zalewasz 1/3szklanki wrzącego mleka lub wrzącej
          wody(w zaleznosci co tam wolisz)ja do mleka dodaje też troszke cukru dla
          smaku.Potem to trzeba dobrze wymieszać i odstawić na okolo 1 do 2-óch
          godzin.Miedzyczasie po jakiejś pół godzince mieszasz jeszcze raz i odstawiasz
          na pozostały czas.Potem ....pijesz.Jest bardzo niedobre ale skuteczne zwłaszcza
          jesli masz problemy z cerą.
          Pozdrawiam
          Monika
          • martaross Re: DROŻDZE???-ODPOWIEDŹ:) 17.11.04, 13:23
            mila25 napisała:

            > Tak jest, są to te zwykle drożdze piekarskie które kupujemy w sklepie
            > spozywczym.POdam Ci też Przepis na drożdze do picia z mlekiem/wodą:
            > 1łyżeczkę od herbaty drożdzy zalewasz 1/3szklanki wrzącego mleka lub wrzącej
            > wody(w zaleznosci co tam wolisz)ja do mleka dodaje też troszke cukru dla
            > smaku.Potem to trzeba dobrze wymieszać i odstawić na okolo 1 do 2-óch
            > godzin.Miedzyczasie po jakiejś pół godzince mieszasz jeszcze raz i odstawiasz
            > na pozostały czas.Potem ....pijesz.Jest bardzo niedobre ale skuteczne
            zwłaszcza
            >
            > jesli masz problemy z cerą.
            > Pozdrawiam
            > Monika

            Dzięki wielkie. Problemów wielkich nie mam z cerą. Ale przydała by się jakaś
            kuracja odżywcza zimą dla organizmu.
            Pozdrawiam,
            marta
          • yoann9 Re: DROŻDZE???-ODPOWIEDŹ:) 17.11.04, 18:57
            A ja mam pytanie, bo ja przygotowuje drozdze do picia tak, mianowicie wsypuje
            lyzeczke drozdzy do szklanki, zalewam to wrzatkiem (1/3 szklanki), dodaje pol
            lyzeczki miodu naturalnego odstawiam na jakas godzinke az wystygnie i potem
            pije od razu, nie ostawiam tego dwa razy po godzinie tak jak tutaj wspomniano.
            W zwiazku z tym mam pytanie, czy dobrze robie, czy taki sposob picia drozdzy
            bedzie skuteczny czy musze je odstawiac na godzine potem zamieszac a potem
            znowu odstawiac?
    • aga_ww Re: DROŻDZE??? 20.11.04, 02:10
      Czesc dziewczyny,to co piszecie o tych drozdzach bardzo mnie zafascynowalo:)
      Jesli to wszystko prawda to warto sprobowac,ja tez mam problemy z cera tylko
      troszke innego typu- pekajace naczynka i dlatego moja buzka nie wyglada
      najlepiej, ciekawa jestem czy drozdze moga na ten problem pomoc cokolwiek, albo
      czy przynajmniej nie zaszkodza?Jesli macie jakies doswiadczenia w tej materii
      albo slyszalyscie o jakis przeciwskazaniach w stosowaniu drozdzy przy cerze
      naczynkowej to prosze napiszcie,bardzo mi na tym zalezy.
      Pozdrawiam :)aga
    • magd80 Re: DROŻDZE??? 29.11.04, 14:06
      Mam mały problem, piszecie, że powinna się robić piana a mi się nic nie dzieje.
      Zalewam wrzącym mlekiem tak jak jest tu napisane i one się tylko rozpuszczają a
      żadnej piany nie ma, czy wtedy też spełniają swoją funkcję- co robię źle?
      Dodam, że sypię trochę cukru od razu po zalaniu ich mlekiem, czy to od tego??
      • sniegotka Re: DROŻDZE??? 29.11.04, 16:25
        Piana robi sie tylko wtedy gdy drozdze nie sa "zabite" - tzn. gdy zalewa sie je
        zimna, ciepla lub goraca woda, ale nie wrzaca. Wbrew temu co sie mowi - na mnie
        dziala tylko taki sposob przyrzadzania.
        Drozdze zalane wrzatkiem moge sobie pic do woli a cera i tak bez zmian czyli
        kiepska.


    • kiecha3 Re: DROŻDZE??? 26.10.05, 17:32
      czesć...
      żaden ze mnie lekarz ani znawca.. ale staram się logicznie myślec i
      wykorzystywać swoją wiedzę... a wiem że każda witamina, każdy mikro/makro
      element dostarczany do organizmu posiada swojego antagonistę... czyli jak za
      duzo to wyprze gościa na amen.. i tak kalkulując.. jak dowalimy sobie dziennie
      grupkę witaminek B to kto wie co one nam sprzątną z organizmu..??
      proponowałabym jednak co jakiś czas robic przerwę.. bo tak. longiem to chyba nie
      jest dobrze..
      Sama stosowałam Leviatan.. i jest poprawa... teraz zaczełam kurację z nafta i
      zobaczymy...
      • tween_peaks Re: DROŻDZE??? 26.10.05, 20:09
        Czyli mam rozumieć, że drożdże zalewacie gorącym mlekiem i taki napar pijecie?
        Napiszcie proszę ile tych drożdży dawać no i jak często to pić? No i czy
        ciepłym czy gorącym? Proszę o odpowiedź. W życiu czegoś takiego nie stosowałam,
        a mam propblem z przetłuszczającymi i wypadającymi włosami.
        Naftę odstawiłam, szczerze - żadnego efektu po 3-ch miesiacach nie widziałam.
        Włosy wypadały na potęgę. Wróciłam do wax-u, byłam kiedyś z niego bardzo
        zadowolona. Ale chciałabym jeszcze wspomóc się czymś od wewnątrz, stąd pytanie
        o drożdże.
        • kiecha3 Re: DROŻDZE??? 29.10.05, 09:05
          moje panie.. może jest wśród nas mikrobiolog, który odpowie na moje pytanie...
          drożdze jako mikroorganizmy jak prowadzą swoje procesy życiowe to wydalają CO2..
          a przecież to własnie jest przyczyną pienienia się mleka.... poza tym.. od kąd
          pamiętam.. moja babcia zalewała je ciepłym mlekiem ( bo chyba nie wrzącym ) aby
          się.. ruchały.. :D wniosek.. zalewając ciepłym mlekiem jeszcze pomagamy im sie
          rozwijać???
        • wadera3 Re: DROŻDZE??? 29.10.05, 12:37
          apropos nafty-po kilkakrotnym uzyciu zaczęly mi włosy wychodzić garściami i
          nadal to trwa, mimo ,że używam Silici-około 200 dziennie :(
          • wadera3 Re: DROŻDZE??? 29.10.05, 15:20
            sprostowanie-około 200 dziennie znaczyło wyłażących włosów-Silica-1tbl w/g
            przepisu :)
            • tween_peaks Re: DROŻDZE??? 29.10.05, 17:15
              Tyle osób pisze tu u drożdżach, a nikt nie jest w stanie mi odpowiedzieć? :-(
              Proszę o przepis na tą kurację, jaką ilość drożdży mam zalewać mlekiem (gorącym
              czy ciepłym?)? No i jak często coś takiego się pije.
              A co do nafty, to pisałam powyżej. Włosy wypadały mi na potęgę. Odstawiłam ją
              jakis czas temu, wróciłam do waxu i będę obserwować ilość wypadających włosów.
              Z waxu byłam kiedyś bardzo zadowolona, włosy (co by o tym nie móić) naprawdę
              rosły szybciej i zdrowo wyglądały. Co zauważył mój fryzjer. Pozdr.
              • kiecha3 Re: DROŻDZE??? 29.10.05, 17:19
                a przeczytaj cały wątek jeszcze raz dokładnie.... wszystko jest napisane ;/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka