Dodaj do ulubionych

Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!!

    • Gość: orchidea22 Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.backspace.com.pl / 80.48.253.* 31.03.04, 11:13
      hmm... mieszkam w Krakowie i ortodontka powiedziała tak: żadne kosmetyczne
      aparaty nie są dla mnie bo u mnie ząbki obracać trzeba wokół osi a nie
      przesuwać, zatem albo metalowy aparat albo - uwaga - tytanowy bądź tytanowo-
      platynowy. Lojalnie jednak uprzedziła mnie o kosztach: metal: 1500zł łuk +
      150zł wizyta co miesiąc x około 24 miesięcy. Tytan: 2500 zł łuk + 150 zł wizyta
      co dwa, trzy miesiące x około 12 do 18 miesięcy max. Tytan zatem tańszy,
      wygląda jak metal ale zameczki są malutkie no i tak się fajnie błyszczy. Wiecie
      coś o tych aparatach????
      • mmoni Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! 31.03.04, 12:22
        Hm, czyżbyś była u dr Konty-Gibińskiej? Ceny brzmią znajomo, ja od miesiąca
        nosze tytanowo-platynowy.
        • Gość: orchidea22 Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.backspace.com.pl / 80.48.253.* 31.03.04, 12:51
          TAK :)) A możesz mi powiedzieć coś wiecej, tzn czy nie wydaje Ci się że cena za
          wizyte jest ciut wysoka no i czy NAPRAWDĘ bedziesz ja odwiedzać co dwa, trzy
          miesiące no i czy Ty tez masz nosić ten aparat góra półtora roku??? No i czym
          różni sie tytanowo-platynowy od tytanowego?? Bo mi pokazała na tabliczce tylko
          metal versus tytan :))) NO I JAK WYGLĄDASZ??? Ciesze się że masz ten aparat i
          mam nadzieję, ze mi cos o nim powiesz - ja tez go zakładam, ale chciałabym po
          prostu coś wiecej wiedzieć, a w sieci nt tych akurat ustrojstw nie ma
          informacji prawie w ogole :)))
          • misia777 Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! 31.03.04, 14:57
            150 zl za wizyte? koszmarnie drogo, ale cena moze jest uzalezniona od
            materialu , z ktorego jest zrobiony aparat. Hmm, ale i tak mi sie wydaje , ze
            za drogo. ja place za kazda wizyte 50 zl, raz na 2 m-ce, mam aparat na dolnych
            zebach metalowy, ale wyglada jakby byl srebrny. he he
          • mmoni Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! 31.03.04, 17:15
            Naprawdę wizyty są co 2 - 3 miesiące. Dwa razy odpowiadałam dokładnie, ale
            komputer mi szwankował, trzeci raz nie mam siły pisać tego samego. Jak jesteś
            z Krakowa, to możemy się umówić na kawę, wszystko obgadamy, no i będziesz mogła
            zobaczyć aparat naocznie. Napisz na priv.
    • Gość: orchidea22 Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.backspace.com.pl / 80.48.253.* 31.03.04, 16:40
      a mieszkasz w Krakowie??
      • Gość: orto obalam mity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 18:22
        1.przebarwiają się tylko aparaty plastikowe
        2.aparaty porcelanowe są bardzo trwałe i w związku z tym w trakcie ich
        zdejmowania może dojść do oderwania pryzmatyów szkliwa
        3.aparaty kryształowe są najbardziej kosmetyczne, nie dochodzi do uszkodzenia
        szkliwa w trakcie ich zdejmowania ale w trakcie leczenia mogą odłamywać się
        skrzydełka zamków
        4.do pacjentek z KRAKOWA: to że nie można wykonać danego ruch zęba przy pomocy
        metalowego aparatu i trzeba założyć tytanowy to dla mnie nowość. Ciekaw jestem
        szczegułów :)
        • Gość: valentina Re: obalam mity IP: 62.233.181.* 31.03.04, 21:22
          Doweidzialam sie,ze aparaty krysztalowe i porcelanowe to sa te same aparaty.Mam
          teraz juz pustke w glowie.Moja ortodontka proponowala mi zlozenie aparatu
          ceramicznego - ktory to z aparatow wyzej wymienionych(a moze jeszcze inny)?
          Bardzo prosze o odpowiedz,bo to dla mnie bardzo wazne,chcialabym zalozyc aparat
          juz po Swietach, ale jeszcze nie umowilam sie na wizyte.Pozdrawiam.
          • Gość: kasia_w Re: obalam mity IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.04, 18:24
            hej!! jest tu jeszcze ktos kto bylby w stanie odpowiedziec mi na pytanie i
            uspooic moja wybujaławyobraznie...?? a mianowicie chodzi o to ze mnie
            strasznie bola zeby przy jedzeniu. tak bardzo ze nic nie jem!! moge jesc tylko
            papki!!!!!!!!!kiedys jedzenie bylodla mnie przyjemnoscia! a teraz..to jest taki
            bol jagby mi mialy zaraz zeby wypasc. aparat mam 0d paru dni. wiem ze to jest
            normalne ze boli,ale ten bol jest nienormalny!!!!!jak nie jem to mnie nic nie
            boli (nic a nic)
        • Gość: katinka do orto i nie tylko IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 31.03.04, 22:35
          mam pytanie do Ciebie, orto, i do dziewczyn, ktore zdjely aparat staly:
          jak wyglada plytka retencyjna, z jakich materialow jest robiona, przeczytalam,
          ze jest wykonana z silikonu i jest nieprzezroczysta, ale czy zawsze? napiszcie,
          jak sie Wam "wspolpracowalo" z taka plytka i ile trzeba ja nosic.

          a z zamkami... mam teraz niezle namieszane w glowce, bo choc nosze aparat ponad
          rok to mam watpliwosci co nosze ;) czy to prawda, ze zamki pzrezroczyste (ujme
          to najbezpieczniej) nie sa tak precyzyjne jak metalowe? bo efekty leczenia u
          mnie nie sa powalajace, i szczerze mowiac zaczynam sie tym niepokoic (ile razy
          mozna bezpiecznie dla szkliwa przeklejac zamek???? zeby nie sa ustawione w
          prostej linii) ehh
          • Gość: orto Re: do orto i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 10:19
            płytka retencyjna jest z akrylu, to rodzaj plastiku z którego robi się np
            protezy i aparaty, może być przeźroczysta-na życzenie.
            ustawienie równe zębów zależy w 99% od lekarza a nie od aparatu. jeśli plan
            leczenia jest dobry, zamki przyklejone prawidłowo to nie będzie problemu z
            ustawieniem zębów, aparat plastikowy jest mniej pracyzyjny w związku z czym
            wymagany jest większy wkład pracy ze strony lekarza, ale nie jest to jakaś duży
            wysiłek.
            zamki porcelanowe to nie to samo co kryształowe. kryształowe są dużo droższe,
            całkowicie przezroczyste- zrobione są ze specjalnego rodzaju szkła
            DZIEWCZYNY, NIE MA ZNACZENIA WIĘKSZEGO CZY APARAT JEST DOBRY, TYLKO CZY DOBRY
            JEST LEKARZ. NIE MA ZNACZENIA WIĘKSZEGO JAKI JEST MŁOTEK, TYLKO KTO NIM
            GWOŹDZIE WBIJA, BO I ZŁOTYM MŁOTKIEM MOŻNA GWÓŹDŹ KRZYWO WPIĆ!!!
            • Gość: valentina Re: do orto i nie tylko IP: 62.233.181.* 01.04.04, 11:42
              Drogi orto, napisz jeszcze prosze,ktory to aparat ceramiczny-bo taki wlasnie
              zaproponowala mi ortodontka mowiac o estetycznym?Bardzo bede wdzieczna za
              odpowiedz.
              • Gość: kagak Re: do orto i nie tylko IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 01.04.04, 16:06
                Ja mam także pytanie co do aparatów kosmetycznych. O jakie zamki mogło chodzić
                panu ortodoncie, który powiedział, że ma zamki kosmetyczne "z kompozytu"???
                Pozdrawiam:)
            • Gość: katinka Re: do orto i nie tylko IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 04.04.04, 00:26
              drogi orto, bardzo dziekuje za szczera odpowiedz, ktora jednoczesnie rownie
              bardzo mnie zmartwila. chodze do renomanej (chyba tez najdrozszej) kliniki w
              3miescie, prawie poltora roku leczenia a zeby mam zwyczajnie nierowne i
              poprzekrzywiane! zamki, po przyjrzeniu sie w lusterku do makijazu, wcale nie sa
              rowno przyklejone, minimalne roznice daja wlasnie efekt ogolnej krzywizny, nie
              jest zachowana symetria itp, jakis czas temu przeklejono mi zamki na jedynkach
              gornych i... efektem jest wysunieta jedynka jak nigdy przedtem, nie mowiac o
              tym, ze w ogole jedynki dolne z gornymi mi sie nie "schodza". jestem ta osoba
              od "korzeni", jesli pamietasz, ogolnie zaczynam sie juz nie tyle denerwowac, co
              zalamywac... szkoda mi zebow (z opisu wynika, ze zamki mam krysztalowe, uff,
              ale ile razy mozna bezpiecznie dla szkliwa taki zamek przeklejac??? odpowiedz,
              prosze). i co mam teraz zrobic? :((
              • Gość: triss Re: do orto i nie tylko IP: *.ydp.com.pl 13.05.04, 09:19
                katinka! wybieram sie do ortodonty i wybieram, właśnie w trójmieście. proszę
                powiedz w jakiej klinice się leczysz? i u jakiego ortodonty?
                • Gość: Noir Re: do orto i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 13:42
                  Hej, podciągam wątek i proszę o opinię na temat ortodontów w Trójmieście.
                  Najchętniej (nie wiem czy to ma zaczenie?) takiego, który leczy dorosłych (niedługo "stuknie" mi 30-tka) i chciałabym to uczcić naprawieniem moich "oryginalnych" zębów...

                  Pozdrawiam,
                  Noir
                  • Gość: katinka Re: do orto i nie tylko IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 31.05.04, 15:46
                    zalozylam juz taki watek i tez czekam na wiecej...

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=12642017
                • amj77 Re: do orto i nie tylko 26.06.04, 19:36
                  Gość portalu: triss napisał(a):

                  > katinka! wybieram sie do ortodonty i wybieram, właśnie w trójmieście. proszę
                  > powiedz w jakiej klinice się leczysz? i u jakiego ortodonty?

                  Dr Andrzej Czajkowski - jako jeden z pierwszych zaczął zakładać aparaty stałe,
                  tak więc wie co robi. Nie słyszałam, aby ktokolwiek był niezadowolony z
                  leczenia u niego. Pełen profesjonalizmu, sympatyczny człowiek. Przyjmuje w
                  Lotni na Zaspie.

                  Aparat stały, metalowy nosiłam 3 lata. W kwietniu miałam zdjęty, teraz na noc
                  zakładam płytkę retencyjną na noc, którą będę musiała nosić trzy lata (pan
                  doktor powiedział, że długośc noszenia aparatu stałego = długość noszenia
                  płytki).
                  Ogólnie jestem bardzo zadowolona z efektów. Miałam tragiczne zęby przed
                  założeniem aparatu. Poważnie, to co działo się w mojej buzi było koszmarem. Pan
                  doktor na samym początku powiedział mi, że idealnych zębów mieć nie bedę i
                  rzeczywiście - nie są idealne, ale tylko ja o tym wiem :-)
                  Za aparat płaciłam 1800 zł (jeden łuk). Teraz cena to bodajże 2100 za jeden
                  łuk. Cena aparatu jest rzeczywiście jedna z wyższych w Trójmieście, ale wizyty
                  są w granicach 40-60zł, tak więc biorąc pod uwagę długośc leczenia i
                  częstotliwośc wizyt może wyjśc taniej niż u tych co mają aparaty za 1500zł a
                  wizyty za 120 zł.

                  Aha i jeszcze w nawiązaniu do innych postów: w ciągu 3 lat ANI RAZU (!!!) nie
                  musiałam mieć doklejanych zamków, nie było w ogóle problemów z aparatem. Tak
                  więc po pierwsze, jakość jest wysoka, a po drugie przestrzegałam zaleceń pana
                  doktora: nie żułam gumy ani nie jadłam twardych rzeczy, które to bardzo niszczą
                  aparat.

                  A co do bólu: owszem, czuć takie ćmienie, szczególnie po wizycie i zmianie
                  drucika, ale bez przesady! Nie jest to jakiś ogromny ból i nie trzeba brać
                  tabletek przeciwbólowych.

                  Musze przyznać, że założenie aparatu było jedną z lepszych decyzji jaką
                  podjęłam w życiu.

                  Pozdrawiam Was i życzę powodzenia w prostowaniu zębów :-)
    • Gość: aneike Re: Eurodental IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 16:25
      Bylam u ortodonty w Eurodentalu w Wawie przy Sniadeckich. Wydaje sie byc
      kompetentny ale moze ktos moglby mi to potwierdzic. Probuje rozwiac swoje
      watpliwosci zwiazane z zalozeniem stalego aparatu. Dziekuje z gory.
      • Gość: QWERT QWERT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 17:24
        z kompozytu, czyli plastikowe, nawiasem mówiąc kompozyt wkładany do zębów jako
        wypełnienie też jest z punktu widzenia chemicznego plastikiem, zamki
        kryształowe są całkowicie przezroczyste, porcelanowe są białe, nieprzezierne,
        kompozytowe-plastikiowe też.
        • Gość: kagak Re: QWERT IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 01.04.04, 17:54
          Dzięki za odpowiedź. Mógłbyś mi jeszcze powiedzieć, które z nich sa najlepsze,
          najtrwalsze, które się nie odbarwiają, itp.
          Pozdrawiam:)
          • Gość: orto orto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 18:17
            już pisałem o złotym młotku, więc wszystko w zasadzie zależy od lekarza i
            ciebie nie powinno interesować czym on to robi, chociaż aparat aparatowi
            nierówny. Ja stosuję jedne z najdroższych zamków jakie są na rynku, choć sąi
            takie które kosztują 60% mniej. To kwestia wygody pracy i uczciwości wobec
            pacjentów. Ostatecznie jednak widziałem pacjentów koszmarnie leczonych
            najdroższymi aparatami i super wyleczonymi aparatami z dolnej półki.
            Z aparatów kosmetycznych stosuję wyłącznie kryształowy. Jest najdroższy,
            najbardziej kosmetyczny, odklejając zamki nie uszkadza się szkliwa, a jedyna
            wada to że zamki same czasami pękają.
            • Gość: Barbara Re: orto IP: 81.205.230.* 01.04.04, 18:36
              a czy mozesz polecic specjaliste w Trojmiescie? Pozdrawiam:)
              • Gość: orto do barbary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 18:56
                przykro mi ale jestem z południa
                • Gość: kagak Re: do barbary IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 01.04.04, 19:12
                  Drogi Orto,
                  Z południa to nie przypadkiem z Dolnego Śląska?
                  I jeszcze jedno pytanie: ile orientacyjnie chociaż kosztuje taki jeden łuk
                  kryształowy?
                  Pozdrawiam:)
                  • Gość: orto Re: do barbary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 19:36
                    u mnie 2500
                    • Gość: orchidea22 będę wdzięczna za odpowiedź IP: *.backspace.com.pl / 80.48.253.* 02.04.04, 11:15
                      Orto, a czy 2500 za aparat tytanowy z pamięcia kształtu [ pisałam o tym parę
                      postów wyzej ] to - Twoim zdaniem - dużo, przeciętnie czy wrecz tanio
                      [ :)) ] ???

                      ps. a mogę zapytać: "z południa" znaczy skąd??
                      • Gość: orto Re: będę wdzięczna za odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 12:02
                        z pamięcią kształtu są łuki, które stosuje się w pierwszej fazie leczenia
                        standadowo, niezależnie od tworzywa z jakiego jest aparat. co do ceny się nie
                        wypowiadam, cena towaru/usługi jest taka jaką klijent/pacjent jest w stanie
                        zapłacić. Jeśli lekarz jest dobry to nawet gdy będzie brał 2500 za aparat z
                        drewna a wyleczy nim pacjenta to uważam ,że jest wszystko ok.:) liczy się efekt.
                        www.ortodoncja.piskorscy.pl
                        • nastazja2 Re: będę wdzięczna za odpowiedź 02.04.04, 13:41
                          Orto podajesz na swojej stronie , że zakładasz też zamki wewnętrzne , czy może
                          wiesz o kimś z Krakowa kto to robi ?
            • nastazja2 Re: orto 02.04.04, 13:30
              Jakiej firmy ?
              • Gość: orto Re: orto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 14:03
                zamki językowe zakłada kilka osób w polsce, w Krakowie o nikim nie słyszałem
                • Gość: valentina Pytanie do orto IP: 62.233.181.* 02.04.04, 14:59
                  Drogi orto czy zamki krysztalowe to te same co ceramiczne?
                  • Gość: orto val., pisałem już o tym! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 16:10
                    • Gość: valentina Re: val., pisałem już o tym! IP: 62.233.181.* 02.04.04, 16:36
                      Przepraszam,ale przejrzalam jeszczce raz Pana odpowiedzi i wciaz nie jestem
                      pewna.Dla mnie porcelana to to samo co ceramika(niestety,bo nie chcialabym zeby
                      zniszczylo mi sie szkliwo,a moja ortodontka tylko takie zaklada).Jednak
                      zostalam poinformowana,ze za 1 luk aparatu cermicznego bede musiala zaplacic
                      3000zl.Czy to mozliwe,zeby ceramika byla drozsza od krysztalu skoro moze
                      zniszczyc szkliwo?I stad moj watpliwosc.Pozdrawiam serdecznie.
                      • Gość: orto Re: val., pisałem już o tym! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 18:00
                        niech sobie i pani dr bierze 4000 od łuku i zakłada aparat z drewna!!! ważne
                        jak cię wyleczy. nie płacisz za aparat, tylko za usługę. jak dobry lekarz to
                        dałbym i więcej, bo lepiej zapłacić 3000 i być dobrze wyleczonym, niż 1200 i je
                        stracić, bo leczenie do niczego i po 2 latach wada wróci!!!
                        ceramika=porcelana
                        • Gość: zagubiona to chyba najlepsze metalowe IP: 62.233.181.* 02.04.04, 18:47
                          Skoro porclanowe niszcza szkliwo, krysztalowe moga sie uszkodzic, to mam
                          wrazenie,ze najlepsze sa zamki metalowe?
                          • Gość: orto Re: to chyba najlepsze metalowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 18:57
                            nie do końca, metalowe teżsię odkształcają. Dla Was Pacjentów nie powinna mieć
                            jakość aparatu, to zmartwienie lekarza. Osobiście najlepiej pracuje mi się na
                            kryształowych. Jak pęknie zamek to trzeba wymienić i już. Rzadko to się zdarza.
                            • Gość: zagubiona Re: to chyba najlepsze metalowe IP: 62.233.181.* 02.04.04, 19:08
                              Moj ortodonta niestety zamkow krysztalowych nie ma w ofercie.Zaproponowal mi
                              metal badz porcelane.To dla mnie bardzo trudna decyzja.Pozdrawiam.
                              • Gość: zagubiona Re: to chyba najlepsze metalowe IP: 62.233.181.* 04.04.04, 12:19
                                Bardzo prosze o pomoc w podjeciu decyzji.Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: rene Re: Eurodental IP: *.acn.pl 02.04.04, 20:59
        Ja leczę się w Eurodentalu, tylko że na Andersa. Moja ortodontka chyba jest
        kompetentna, ale na ten temat mogę się wyleczyć dopiero po zakończeniu leczenia.
        Natomiast tam jest drogo, za comiesięczną wizytę w pierwszym roku leczenia
        płaci się ponad 350 zł (równowartość 94 USD), niezależnie od tego co Ci robią,
        to chyba najdrożej w Warszawie.
    • madzialena22 Re: a w Szczecinie polecam.. 04.04.04, 11:06
      W Szczecinie polecam ortodontów ze szpitala na Pomorzanach. Za pierwszą wizytę
      płaci się 40zł i lekarka decyduje, co z Wami dalej. Gdy wszystko jasne
      decydujecie sami,czy będa się Wami zajmowac studenci czy lekarz.Ja wybrałam
      studentów i za wizyty nie płacę.(opłata będzie tylko przy wizycie w wakacje,gdy
      studentów nie ma).Ale nie bójcie się.I tak o wszystkim decyduje ortodontka,ona
      mówi co zrobić i jak,kontroluje studentów, więc praktycznie nie ma różnicy kto
      Was leczy. Ale jeśli wybierzecie lekarza,wtedy wizyty kosztują (w zależności od
      aparatu)
      Ja mam aparat ruchomy,noszę go od października.Efekty są,chodź z moja wadą (i
      wiekiem 22 lata )tym rodzajem aparatu nie jest łatwo.Przez 3 miesiące nosiłam
      też zamki na lewych "trójkach".Bardzo ładnie zeszły,nie ma żadnych śladów.
      Za aparat płaciłam około 300 zł (tanio co?)+ za wyrwanie zęba 20zł (tez na
      Pomorzanach na chirurgi u studentów).W każdym razie wyszło niewiele.
      Aparat stały z tego co wiem kosztuje 1550 za łuk.Chyba dużo.. ale skoro wizyty
      sa bezpłatne, to sie opłaca. (koleżanka płaciła 1300 za łuk + 60 zł za każdą
      wizytę co 1,5 miesiąca a nosi juz 2 lata).
      To jest mój wybór, ja polecam Pomorzany (chodze do dr Grygiel,tzn do jej
      studentów). Przestrzegam przed ortodontą przyjmującym na Pogodnie przy torach
      kolejowych).Pozdrawiam,pa
      • Gość: ala przed kim przestrzegasz??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 16:25
        gdzie dokładnie? jeśli nie chcesz podać nazwiska, to chociaż podaj ulcę.
      • Gość: misiu Re: a w Szczecinie polecam.. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.05, 16:34
        a ja polecam mojego najlepszego......;-) jak chcesz do dzwoń do mojego
        ortodonty Dr Zięby w Szczecinie, którego Ci telefon cytuję 4314444
    • Gość: chloe POLEĆCIE DOBREGO ORTODONTE W POZNANIU IP: *.icpnet.pl 05.04.04, 00:38
      Znacie jakiegoś dobrego ortodonte w Poznaniu? Proszę koniecznie o kontakt
      <thus@interia.pl>. Pozdrawiam :)
      • sylwat Re: POLEĆCIE DOBREGO ORTODONTE W POZNANIU 19.12.05, 13:27
        Też poszukuję.Dobrego i za sensowną kaskę ;) Będę wdzięczna za namiary.
    • Gość: Trine Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.04.04, 01:08
      Najsmutniejsze jest to ile kobiet jest zmuszonych do noszenia aparatu.
      Gdyby rodzice bardziej dbali o zęby dzieci w dzieciństwie nie byłoby tego
      problemu.
      I proszę mi nie mówić, że to były inne czasy.
      Mam prawie 30 lat i idealny zgryz, nie dlatego, że taki dała mi natura, a
      dlatego że jak miałam 7 czy 8 lat mam zaprowdziła mnie do ortodonty i zrobiono
      mi aparacik korygujący (taki zdejmowany samodzielnie na górę i dół co kilka
      tygodni rozkęcany)
      Miałam w nim spać, ale wiadomo, że dziecko wypluwa albo nie chce nosić, moja
      mama potrafiła kilkakronie w nocy wstać aby sprawdzić czy nie wyplułam
      aparaciku.
      Potem tak się przyzwyczaiłam, że wręcz nie mogłam bez tego spać.
      Nosiłam do 16 roku życia, potem jeszcze przez kilka miesięcy w okresie wzrostu
      zębów mądrości.
      Dzięki mamie mam ładny zgryz.

      Jednak byłam ewenementem wśród koleżanek, nawet jak jakaś miała to rodzice nie
      dbali by nosiła.
      Zreszta sama jestem na to uczulona i wszyscy znajomi są instruowani kidy należy
      z dzieciakami udac się do ortodonty ;)

      • agnie_szka9 Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! 05.04.04, 09:17
        jak byłam mała, moja mama poszła ze mną do ortodonty. pomimo prawidłowego
        zgryzu, przed założeniem trzeba było usunąć 4 zęby. Moja mama nie podjęła
        takiej decyzji, dlatego teraz powinnam nosić aparat. Ale to nie znaczy, że moja
        mama coś zaniedbała. Ja sama nie wiem czy podjęłabym taką decyzję, jeśli
        chodziłoby o moje dzieci...
      • Gość: ma Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.chello.pl 27.06.04, 00:39
        Ja też nosiłam taki aparat (jakoś pod koniec podstawówki) i nic mi to nie dało
    • madzialena22 Re: Szczecin 05.04.04, 10:56
      .. to nie to,ze nie chcę, problem w tym,ze nie pamiętam. To była chyba ulica
      Lindego,albo jakaś obok.Taki starszy dziadek.. zdecydowanie odradzam (jeżeli
      jeszcze przyjmuje). Jak sobie przypomnę nazwisko,to napiszę.
      • Gość: katinka do orto raz jeszcze IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 05.04.04, 13:14
        cos mnie naszlo i wybralam sie do innej kliniki na konsultacje i zdaniem pana
        doktora ... powinnam zdjac aparat, zalozyc nowy, bo wiekszosc zebow jest
        ustawiona do kitu i nigdy prosta nie bedzie, zauwazyl tez otarcia, pan dodal,
        ze zeby z natury mam "calkiem calkiem", niepotrzebnie tez gorne siodemki i
        szostki byly przypilowane (sic!) a osemki wyrwane (sic po raz drugi!), . i
        teraz to sie zwyczajnie zalamalam, wyszlam stamtad z glowka w dol, bo...
        wydalam mnostwo pieniedzy, poltora roku leczenia, zeby lekko odwapnione,
        koncowki skruszone i niemal zero efektu! za pare dni mam kolejna wizyte u
        starego ortodonty, chce mi przekleic wiekszosc zamkow na dole i co mam zrobic?
        poprosic o czesciowy zwrot pieniedzy (mam do tego w ogole prawo?) i uciekac,
        czy nie kierowac sie opinia nowego lekarza? ten i ten z bardzo znanych klinik,
        hehe, ja juz prawie nie mam pieniedzy, a moj usmiech jak nie moj, no i nie chce
        stracic zebow! powiedz, Orto, co robic???? :(
        • Gość: orto Re: do orto raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 14:55
          Gość portalu: katinka napisał(a):

          > cos mnie naszlo i wybralam sie do innej kliniki na konsultacje
          ***i słusznie, choć trzeba było skonsultować się u kilku lekarzy przed
          leczeniem, lepiej wydać kilkadziesiąt zł więcej na konsultację, niż stracić
          kilkatysięcy przez kiepskie leczenie
          i zdaniem pana
          > doktora ... powinnam zdjac aparat, zalozyc nowy, bo wiekszosc zebow jest
          > ustawiona do kitu i nigdy prosta nie bedzie,
          ******jeśli zamki są krzywo przyklejone to nie ma innej rady
          zauwazyl tez otarcia, pan dodal,
          > ze zeby z natury mam "calkiem calkiem", niepotrzebnie tez gorne siodemki i
          > szostki byly przypilowane (sic!) a osemki wyrwane (sic po raz drugi!),
          *******szlifowanie zębów (streeping) jest metodą leczniczą, której zastosowanie
          wymaga wiedzy i doświadczenia lekarza a która nie jest alternatywą dla metody
          ekstrakcyjnej. jeśli pacjent nie godzi się na usunięcie zębów i proponuje mi
          żebym szlifował (bo słyszał, czytał, sąsiadka mu powiedziała) to nie leczę go.
          Tu nie ma demokracji. Mój plan leczenia=moja odpowiedzialność. Nie twierdzę, że
          tak było w Twoim przypadku, ale to częsty błąd kiedy lekarz idąc na kompromis
          nie usuwa tylko szlifuje mimo, że są 100%wskazania do ekstrakcji
          i
          > teraz to sie zwyczajnie zalamalam, wyszlam stamtad z glowka w dol, bo...
          > wydalam mnostwo pieniedzy, poltora roku leczenia, zeby lekko odwapnione,
          ******a jaka przyczyna odwapnienia? może niedostateczna higiena??zaleganie
          płytki bakteryjnej??
          > koncowki skruszone i niemal zero efektu! za pare dni mam kolejna wizyte u
          > starego ortodonty, chce mi przekleic wiekszosc zamkow na dole i co mam
          zrobic?
          *****a jaka pewność, że przekleji je "prosto"
          > poprosic o czesciowy zwrot pieniedzy (mam do tego w ogole prawo?) i uciekac
          ********hm...
          > czy nie kierowac sie opinia nowego lekarza? ten i ten z bardzo znanych klinik
          znana klinika czy nie nie ma znaczenia, z doświadczenia wiem, że najlepsi
          lekarze pracują u siebie i są to z reguły małe praktyki
          > hehe, ja juz prawie nie mam pieniedzy, a moj usmiech jak nie moj, no i nie
          chce
          >
          > stracic zebow! powiedz, Orto, co robic???? :(

          *******nie widzę nie doradzę :(, chociaż może przyklejenie skorygowanie zamków
          ustawi Twoje zęby w należytym porządku i nie ma co się załamywać :), pzdr.orto.

          • Gość: katinka Re: do orto raz jeszcze IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 05.04.04, 16:52
            dziekuje Ci, Orto, za odpowiedz, od siebie dodam jeszcze tyle, ze dbam o
            higiene, dodatkowo co pol roku oczyszczam zeby z plytki metoda ultradzwiekowa z
            piaskowaniem, mam chora nerke i biore silne leki i zostawiaja one slad na
            zebach, a nowe odwapnienia sa tuz przy sciankach zamkow. nie wiem, co zrobic,
            boje sie tego przeklejania zamkow po raz kolejny, a opilowanie zebow bylo w
            trakcie noszenia aparatu (zbytnie wysuniecie sie tych siodemek i szostek, co
            byc moze tez bylo efektem takiego a nie innego przyklejenia zamkow), osemki
            zostaly usuniete decyzja lekarza (ktory nie widzial innej mozliwosci przed
            leczeniem ortodontycznym). reszta... masz racje, wybralam te klinike, bo robi
            cuda i liczylam na piekne zakonczenie mojego leczenia, no ale jak widac troszke
            sie pomylilam... moze powinnam sie zdecydowac na zamki metalowe, sa
            precyzyjniejsze, wybralam krysztalowe, bo reprezentacyjna praca i strach przed
            metalowym usmiechem w ogole. ehhh, szkoda slow! ale dzieki raz jeszcze za
            odpowiedz :) ile razy mozna przeklejac zamki, zeby nie ucierpialy na tym zeby?
            • Gość: orto Re: do orto raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 16:58
              precyzyjniejsze sązamki kryształowe, tylko co po precyzji jak się je krzywo
              przykleii. zamki można zdejmować i naklejać wiele razy. szkliwo można uszkodzić
              za każduym razem lub wcale go nie uszkodzić. wszystko zależy od techniki
              lekarza.
              • Gość: katinka Re: do orto raz jeszcze IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 05.04.04, 17:20
                drogi Orto,
                a powiedz: mam prawo ewentualnego zwrotu kosztow leczenia, np oddania pieniedzy
                za 1 luk np, no nie wiem, cokolwiek, bo gdybym sie zdecydowala na leczenie u
                innego juz lekarza, to oczywiscie wydatki od poczatku i bylaby to najdrozsza
                inwestycja w siebie :( tutaj placilam 3 tys za luk... wiem, moj wybor, ale co
                innego mialo byc a co innego jest! szkoda mi tez juz czasu, bo poltora roku to
                jednak sporo i jak sobie pomysle, ze byc moze czeka mnie drugie tyle... :(
                • Gość: orto Re: do orto raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 19:01
                  katinka, może jednak najpierw podejmij próbę dogadania się. może nie jest tak
                  źle. 1,5 roku leczenie to nie długo. widziałem przypadki leczone po 4 lata bez
                  efektu. A może ten drugi dr, u którego się konsultowałaś to typ człowieka w
                  stylu "kto Panią tak ostrzygł!!!". Nie rozwiążemy tego problemu przez net.
                  Zawsze jest jakies wyjście, spokojnie a rozwiązanie się znajdzie. pzdr.orto.
                  • Gość: katinka Re: do orto raz jeszcze IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 05.04.04, 21:18
                    Orto, wielkie dzieki za pocieszenie, musze sobie wszystko poukladac, ale nie
                    jest mi wesolo, z obecna pania ortodontka dogaduje sie juz od wakacji, bo wtedy
                    po raz pierwszy swoim laickim okiem dojrzalam, ze cos jest nie tak. czy
                    moglabym Cie poprosic o korespondencje mailowa? podaje swoj adres:
                    katinka555@gazeta.pl. jesli sie zgodzisz... pozdrawiam serdecznie :)
                    • Gość: val Drogi orto IP: 62.233.181.* 05.04.04, 23:40
                      Drogi orto prosze jeszcze o odpowiedz na jedno pytanie: czy zamki ceramiczne sa
                      biale(sam termin na to wskazuje) i gorzej wygladaja przyklejone na zebach niz
                      krysztalowe? Chodzi mi o sama estetyke.Z gory dziekuje.Pozdrawiam.
                      • Gość: orto Re: Drogi orto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 11:33
                        kryształowe wyglądają najlepiej, są przezierne i przyjmują kolor zębów
                        • Gość: Lena Re: Drogi orto IP: 5.2.* / *.chello.pl 07.04.04, 14:25
                          Orto, a co myslisz o invisalign?
    • Gość: aga Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 06.04.04, 13:08
      Czy ktoś zna może centrum stomatologiczno-ortodontyczne Ema-Dent we Wrocławiu.
      Jeśli tak to bardzo proszę o jakieś opienie na temat jakości usług
      ortodontycznych.
      Pozdrawiam:)))
    • nastazja2 Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! 07.04.04, 14:10
      Ortodonta w Krakowie ? Czy znacie kogoś godnego polecenia?
      • agnie_szka9 drogi Orto... 07.04.04, 14:24
        tyle się tu naczytałam, że znowu straciłam oewność, że chcę to zrobić... po
        czym poznać po pierwszej wizycie ortodontę?? jego doświadczenie,
        fachowość...skąd mogę mieć pewność, że ortodonta w renomowanej (często drogiej)
        klinice założy mi prawidłowo aparat??
        :-((((
        piszcie proszę o swoich doświadczeniach. może polecicie swojego specjalistę -
        warszawa
        • ortodonta Re: drogi Orto... 08.04.04, 11:27
          nie ma innej możliwości niż konsultacje u kilku lekarzy. jeśli dwóch mówi to
          samo a trzeci coś przeciwnego, to chyba sprawa jest jasna. często pacjent
          przychodzi z konkretnym rozwiązaniem swojego problemy, np nie godzi się na
          usunięcie zębów. jeśli uważam, że bez ekstrakcji bardzo dobrze go nie wyleczę,
          to za żadne pieniądze nie podejmuję się leczenia. [po 4 latach leczenia u
          konkurencji i tak wróci :)]
          • akin2 to ja byłabym szalenie wdzięczna za syntezę... 08.04.04, 12:42
            przeczytałam rzetelnie wszystkie posty, ale nie wiem czy juz mi się wszystko
            pomieszało, mam wątpliwośc jednego rodziaju - już wiem że najlepszy
            prawdopodobnie i jak zachwala orto a budzi poniekąd moje zaufanie;) jest aparat
            kryształowy interesuje mnie tylko jedna jedyna rzecz - czy w tym aparacie
            kryształowym jest coś co może się odbarwić???
    • Gość: aga Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 08.04.04, 16:34
      3 godziny temu założono mi aparat, na razie na dolne zęby. Nic nie bolało i na
      razie też nic nie boli. Czuje pewien dyskomfort ale wiadomo - trzeba się
      przyzwyczaić. Ortodontka powiedziała mi, że od maja ceny znacznie podskoczą,
      wię jeżeli macie jakieś wątpliwości to się lepiej pospieszcie:))
      Pozdrawiam i miłego noszenia:)))
    • Gość: val do orto IP: 62.233.181.* 09.04.04, 12:49
      Czy leczenie aparatem stalym moze spowodowac prochnice?
      • ortodonta Re: do orto 09.04.04, 15:23

        • Gość: val Re: do orto IP: 62.233.181.* 09.04.04, 19:13
          A paradontoze?
    • Gość: kasia boli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.04, 15:56
      czesc! nie wiem czy tu jeszcze ktos wchodzi i to czyta i odpowiada.... mam
      pytanko!!!!!!????????? zalozylam sobie aparat na zeby jakies 3 dni temu i
      (wedlug mnie) mam strasznie dziwne bole..tzn normalnie zeby mnie nie bola jesli
      nie sa zagryzione, ale jesc wogole nie moge. wydaje mi sie (albo i nie) ze
      wszystkie moje zeby sa "rozhustane" i ze zaraz mi wypadna. nie moge nic pogryzc
      nawet najmiekszego...straszny bol! glodna jestem:(((((((((((((((((9
      • Gość: ewa Do Orto IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 09.04.04, 17:18
        właśnie zamierzam założyć aparat stały. mam 30 lat, ortodontycznie
        byłam "leczona" jako dziecko ale nic z tego nie wyszło. mam duży tyłozgryz i
        górną szczękę trochę w kształcie ^.czy przy mojej wadzie trzeba robić górę i
        dół, czy tylko górę i czy trzeba usuwać ósemki?! nikt nie mówi o problemach z
        wymową i np. o całowaniu :) wiem, że to może śmieszne, ale ciekawa jestem, czy
        aparat w tym przeszkadza
        • Gość: ewa Re: Do Orto IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 09.04.04, 17:37
          aha, i jeszcze jedno - może któraś z Was mieszka na Śląsku? Gliwice? Bytom?
          Katowice? kto tu poleci dobrego ortodontę? pozdrawiam wszystkich
          • Gość: ania orto- bardzo proszę o poradę..... IP: 195.94.222.* 11.04.04, 17:24
            otóż mam wadę zgryzu bardzo specyficzną- tak mi się zdaje. W dzieciństwie
            miałam wypadek, wskutek czego mam min. skrzywiony górny zgryz, w ten sposób że
            są one przesunięte o kilka milimetrów, tzn jak np.czubek nosa jest położony
            symetrycznie do przerwy między obiema jedynkami, tak u mnie wygląda to tak że
            lewa jedynka jest na środku w stosunku do czubka nosa( przepraszam za łamane
            tłumaczenie).Mam też skrzywiony nos wskutek tego wypadku i za jakieć 1, 5 roku
            poddam się zabiegowi wyprostowania tego nosa.Moje pytanie brzmi:Jak u mnie
            wygladało by z leczeniem, ile ewentualnie musiałabym nosić aparat i czy w
            trakcie takiego zabiegu nosa o którym pisałam wczesniej, mozliwe jest noszenie
            aparatu?? dzieki z góry.
            P.S- jesli znacie jakiegos dobrego ortodonte w Warszawie i w miare niedrogiego-
            bylabym wdzieczna o jakiekolwiek namiary..
            • agnie_szka9 warszawa - specjaliści 13.04.04, 16:08
              pozdrawiam po świętach i podnoszę wątek :-)))
    • Gość: paulus Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 18:22
      hmm
      ja mam 14 lat i tez mnie to czeka <usuwanie zebow>
      dokladnie niewiem ile sie czeka ale wiem za to ze niejest tak wcale zle moj
      akumpela tp przchodzila
      w ciagu miesiaca niebedzie nawet widac ze zostaly usuniete zeby!!!!!!
    • Gość: Kubus Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.04, 17:55
      powiem ci tak mam 16 latek i nosze aparat juz rok i to bedzie zalezec od ciebie
      czy bedziesz musiala brac tabletki ja na przyklad znosilem bol i w ten
      sposob "hartowalem sie":) a nie boj sie zabki napewno sie wyprostuja to masz
      jak w banku!!! i nie boj sie o wyrwanie zebow! zeby wyrywa sie te na samym
      koncu i tego nawet nie widac;) pozdrawiam:* papa
      • Gość: kasiek Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.gostyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 19:17
        jakie mieliscie ubytki i jak naciagnac rodzicow na aparat?
        ja mam szpare miedzy jedynkami :D
    • Gość: Aaaaaaaaa!!!!!!!!! Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 25.04.04, 20:33
      Wasze stare powinny nosic aparat na cipce!!!!!!!
      • amj77 Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! 26.06.04, 19:37
        Gość portalu: triss napisał(a):

        > katinka! wybieram sie do ortodonty i wybieram, właśnie w trójmieście. proszę
        > powiedz w jakiej klinice się leczysz? i u jakiego ortodonty?

        Dr Andrzej Czajkowski - jako jeden z pierwszych zaczął zakładać aparaty stałe,
        tak więc wie co robi. Nie słyszałam, aby ktokolwiek był niezadowolony z
        leczenia u niego. Pełen profesjonalizmu, sympatyczny człowiek. Przyjmuje w
        Lotni na Zaspie.

        Aparat stały, metalowy nosiłam 3 lata. W kwietniu miałam zdjęty, teraz na noc
        zakładam płytkę retencyjną na noc, którą będę musiała nosić trzy lata (pan
        doktor powiedział, że długośc noszenia aparatu stałego = długość noszenia
        płytki).
        Ogólnie jestem bardzo zadowolona z efektów. Miałam tragiczne zęby przed
        założeniem aparatu. Poważnie, to co działo się w mojej buzi było koszmarem. Pan
        doktor na samym początku powiedział mi, że idealnych zębów mieć nie bedę i
        rzeczywiście - nie są idealne, ale tylko ja o tym wiem :-)
        Za aparat płaciłam 1800 zł (jeden łuk). Teraz cena to bodajże 2100 za jeden
        łuk. Cena aparatu jest rzeczywiście jedna z wyższych w Trójmieście, ale wizyty
        są w granicach 40-60zł, tak więc biorąc pod uwagę długośc leczenia i
        częstotliwośc wizyt może wyjśc taniej niż u tych co mają aparaty za 1500zł a
        wizyty za 120 zł.

        Aha i jeszcze w nawiązaniu do innych postów: w ciągu 3 lat ANI RAZU (!!!) nie
        musiałam mieć doklejanych zamków, nie było w ogóle problemów z aparatem. Tak
        więc po pierwsze, jakość jest wysoka, a po drugie przestrzegałam zaleceń pana
        doktora: nie żułam gumy ani nie jadłam twardych rzeczy, które to bardzo niszczą
        aparat.

        A co do bólu: owszem, czuć takie ćmienie, szczególnie po wizycie i zmianie
        drucika, ale bez przesady! Nie jest to jakiś ogromny ból i nie trzeba brać
        tabletek przeciwbólowych.

        Musze przyznać, że założenie aparatu było jedną z lepszych decyzji jaką
        podjęłam w życiu.

        Pozdrawiam Was i życzę powodzenia w prostowaniu zębów :-)
        • Gość: katinka do amj77 IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 26.06.04, 22:31
          a mnie, niestety, pan Czajkowski odmowil pomocy, to byl pierwszy lekarz, do
          ktorego zwrocilam sie ze swoim problemem, bo wiedzialam, ze jest specjalista
          najwyzszej klasy. ciesze sie, ze jestes zadowolona, mam nadzieje, ze za czas
          jakis tez takie radosne slowa tutaj napisze :) pozdrawiam cieplutko :)
          • amj77 Re: do amj77 27.06.04, 10:18
            Gość portalu: katinka napisał(a):

            > a mnie, niestety, pan Czajkowski odmowil pomocy, to byl pierwszy lekarz, do
            > ktorego zwrocilam sie ze swoim problemem, bo wiedzialam, ze jest specjalista
            > najwyzszej klasy. ciesze sie, ze jestes zadowolona, mam nadzieje, ze za czas
            > jakis tez takie radosne slowa tutaj napisze :) pozdrawiam cieplutko :)

            Myślałam, że tak będzie. Wiesz, nikt zazwyczaj nie chce poprawiać czyjejś
            zepsutej roboty...Potem mogłabyś błędy swojej poprzedniej lekarki zwalić na
            niego, tak więc dr Czajkowski pewnie chce takiej sytuacji uniknąć...
            Życzę powodzenia!
            • Gość: katinka Re: do amj77 IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 27.06.04, 11:01
              ja zadnych bledow na nikogo nie zwalam, bo jestem uczciwa. zreszta, mam
              nadzieje, gdy uda mi sie wydobyc dokumentacje, to to bedzie moj dowod w calym
              tym nieszczesciu. gdyby nikt (zazwyczaj) nie chcial poprawiac czyjejs zepsutej
              roboty (jak to napisalas), to dopiero byloby nieszczescie. przepraszam, ale
              poczulam sie dotknieta Twoimi slowami :(
              • amj77 Re: do amj77 27.06.04, 11:20
                Gość portalu: katinka napisał(a):

                > ja zadnych bledow na nikogo nie zwalam, bo jestem uczciwa. zreszta, mam
                > nadzieje, gdy uda mi sie wydobyc dokumentacje, to to bedzie moj dowod w calym
                > tym nieszczesciu. gdyby nikt (zazwyczaj) nie chcial poprawiac czyjejs
                zepsutej
                > roboty (jak to napisalas), to dopiero byloby nieszczescie. przepraszam, ale
                > poczulam sie dotknieta Twoimi slowami :(

                Nie powiedziałam, że TY zwalasz na kogoś winę, ale każdy lekarz bierze coś
                takiego pod uwagę, że mogłaby taka ewentualność nastąpić. dr Czajkowski jest
                profesjonalistą i najwyraźniej miał powody, aby Cię nie przyjąć. I sama dobrze
                wiesz, że nie było wielu lekarzy, którzy chcieli poprawiać robotę Twojej
                poprzedniej ortodontki, tak więc widzisz, że jest to sprawa dość
                kontrowersyjna. Sama słyszałam już o wielu przypadkach niezadowolenia z
                leczenia u różnych lekarzy i wiem też jak trudno tym osobom zmienić ortodontę.
                Tak więc masz rzeczywiście szczęście, że ktoś Cię przyjął, tylko skąd znowu
                masz pewność, że ta osoba wie co robi, a nie chce tylko na Tobie trochę
                zarobić?
                PS. Słyszałam, że jeszcze dr Słomińska jest dobra; przyjmuje prawdopodobnie na
                Grunwaldzkiej.

    • balbinia Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! 27.06.04, 01:41
      Gość portalu: aparat napisał(a):

      > Mam 25 lat i podejmuje wlasnie decyzje, czy sie "zadrutować".
      > Koleżanki ( w moim wieku lub starsze) jaki jest ból po comiesiecznym
      > dokreceniu śruby? Można normalnie funkcjonować i czuje się, że coś człowieka
      > ćmi, czy konieczne są tabletki przeciwbólowe?
      >
      > Pytam, bo w czasie okresu miewam migreny i MUSZE brać wtedy przeciwbólowe.
      > NIE CHCE mieć sytuacji kiedy przez pół miesiąca będę na tabletkach, zęby sie
      > wyprosują a poleci żołądek i nie wiadomo co jeszcze.
      >

      Decyduj sie smialo, na pewno warto. Tylko 10 razy pomysl i zastanow sie jakiemu
      ortodoncie sie powierzasz. Ja jestem jak na razie bardzo zadowolona, w
      listopadzie bedzie rok noszenia. Pierwsze zalozenie aparatu - niesamowity bol,
      trwajacy przez tydzien. Caly tydzien jadlam zupki i tarte owoce - nie moglam
      przegryzc niczego twardszego. Tabletek przeciwbolowych nie bralam, bo z zasady
      nie lykam chemii. Radze wiec nie zakladac aparatu tuz przed waznymi egzaminami
      etc.. albo w czasie, kiedy musisz sie uczyc, duzo pracowac - bol nie pozwoli
      sie na niczym skoncentrowac. Ale po nastepnych wizytach bol byl zdecydowanie
      mniejszy. 1-2 dni pobolewalo. Teraz po wizycie nie czuje bolu wcale, chociaz
      zeby dalej zmieniaja swoje polozenie.
      • swanilda Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! 29.06.04, 12:16
        Ból faktycznie jest największy zaraz po założeniu aparatu, a po kolejnych
        wizytach coraz mniejszy. I dość specyficzny. Mimo że jestem mało odporna na ból,
        ten akurat znosiłam spokojnie bez tabletek. Bardziej dokuczało mi przystosowanie
        się do całego tego ustrojstwa w paszczy, trudniej było domykać usta ;-)
        • agnie_szka9 Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! 29.06.04, 13:02
          o rany, jak to trudniej było domykac usta?! czy po zalozeniu sie sepleni czy
          mowi normalnie? :-((
          • swanilda Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! 29.06.04, 13:27
            Po prostu trudniej. Zamykały się, i owszem, ale "geometria szczęki" się zmieniła
            i jak każda zmiana wymagała przyzwyczajenia (stary odruch był nieskuteczny,
            warga zatrzymywała się na linii aparatu;-). A drobne trudności z mówieniem są
            raczej zauważalne po zdjęciu aparatu stałego i przejściu na ruchomy. Jak
            większość trudności związanych z aparatem - można się do tego przyzwyczaić,
            przystosować i w końcu problem się rozwiązuje.
    • Gość: czarymary Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 22:03
      Witam. Sam tez nosiłem aparat i było to tak ze na samym początku ortodontka
      załozyła mi ten aparat i szczerze mowiąc pierwsze podkrecanie to było naprawde
      straszne, musiałem sobie kroić kanapki bo strasznie bolało. Ale przy następnym
      podkręcaniu było ok , zawsze na samym poczatku przez jedne dzień troche było
      czuć ból ale nie az taki jak na samym początku. Teraz jeszcze raz sie
      zastanwiam nad aparatem, poniewaz wtedy przerwałem noszenie, gdyz musiałem
      usunac stałe zeby. Zdecydowałem sie na jedno usunięcie ( a terzeba było 2 ) i
      myslałem ze bedzie wsztko ok ale teraz nadal mi przeszkadza wyglada moich zębów
      wiec prawdopodobnie jeszcze raz sie zdecyduje.
      • Gość: Kwiacia Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: 193.24.24.* 02.07.04, 09:26
        Ja podjęłam decyzję o aparacie, ale boję się... Czeka mnie ekstrakcja czwórki i
        piątki na górze - mam wystające zęby, które nie mają miejsca. Jestem pełna
        obaw. Mam 34 lata i to naprawdę decyzja życiawa.
        • agnie_szka9 do czarymary 02.07.04, 10:49
          jak to? czy dobrze zrozumiałam? najpierw miałes założony aparat bez usuwania
          zębów, a dopiero później ktos podjął decyzję, że jednak trzeba usunąć?! nic z
          tego nie rozumiem....
        • Gość: Mango Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 13:09
          Kwiaciu, odwagi. Ja jestem zadrutowana od 1,5 miesiąca. Przeszłam przez ekstrakcję, nic mnie nie bolało, bo dostałam dobre znieczulenie. Do aparatu powoli się przyzwyczajam. Drapią mnie pierścienie,druty, ale oklejam je woskiem i jakoś tę szykanę znoszę.We wtorek mam wizytę kontrolną. Na okoliczność podkręcania czegoś tam kupiłam sobie specjalny obiadek : warzywka z cielęciną w słoiczku - dla niemowlaków.Pozdrawiam! Są w życiu trudniejsze przeejścia niż aparat orto.:-))) No, chyba że się trafi tak jak katinka... :-(((
          • Gość: Kwiacia Do Mango IP: 193.24.24.* 02.07.04, 13:28
            Mango, dziękuję za słowa otuchy. Śledzę wszystkie informacje, które mogę zdobyć
            o doświadczeniach ludzi noszących aparaty. Pociesza mnie fakt, że zdecydowana
            większość nie żałuje decyzji. Krzywe zęby, choćby nie wiem jak zdrowe, nie są
            ozdobą. U mnie ta decyzja wiąże się ze sporą dawką emocji. Konsultowałam się u
            Pani Barbary Wyszomirskiej w Warszawie (z ciekawostek - leczyła A. Chylińską).
            W środę idę na tzw. plan leczenia. Najwięcej emocji budzi we mnie ekstrakcja.
            Myślę o usunięciu od razu piątki i czwórki, żeby to mieć za sobą. Jak długo
            trzeba czekać po ekstrakcji na założenie aparatu?
            • Gość: Mango Re: Do Mango IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 13:50
              Mnie pani orto założyła chyba po 10 dniach. A ekstrakcji naprawdę się nie bój - usuwanie zdrowych zębów w znieczuleniu nie boli. Myśl pozytywnie. Ja też bardzo długo zwlekałam z podjęciem tej strategicznej decyzji, ale namówiła mnie moja stomatolożka.Sama poleciła mi godną zaufania ortodontkę.Nie żałuję, czekam cierpliwie na efekty. przed mną j4eszcze rok i 4 miesiące. Pozdrawiam! :-)))
              • Gość: Kwiacia Fajna strona dla zadrutowanych po angielsku IP: 193.24.24.* 08.07.04, 11:27
                www.archwired.com - spróbujcie, mnie się spodobała. Ludzie wymieniają
                się doświadczeniami i zdjęciam sprzed i po. Ja umówiłam się na ekstrakcje 11
                sierpnia (!!!!!!!!!!!!!!!!!??????????), a 16 sierpnia mam zakładany aparat - na
                razie na górę. Trzymajcie kciuki. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że się nie
                boję.
                • agnie_szka9 Re: Fajna strona dla zadrutowanych po angielsku 08.07.04, 12:42
                  przeglądam i przeglądam. i zgłupiałam!!! czy to znaczy, ze te druty, które są
                  zakładane na początku - są później wymieniane?! i co jakieś inne gumki, łańcuhy
                  i inne rzeczy?! może napisze ktoś, kto już przebrnął przez to...:-(
                  • Gość: Kom Re: Fajna strona dla zadrutowanych po angielsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 00:17
                    Aparat zdejmuję za 2 tygodnie (hura!!:-)), a noszę go dokładnie 2 lata, więc w
                    sumie przebrnęłam już przez najgorsze.
                    Jak najbardziej - druty wymieniane są kilka razy w trakcie leczenia. Na
                    początku nosi się cienki drucik (który i tak działa mocno, bo podobno zęby
                    przesuwają się najbardziej w ciągu 2 pierwszych miesięcy noszenia aparatu).
                    Później, jak zęby są już na swoich miejscach, zakładany jest grubszy drut,
                    stalowy - wtedy zęby nie przesuwają się już prawie wcale, tylko "zagnieżdżają
                    się" na tych prawowitych miejscach. Dodatkowo działanie drutów wspomagają tzw.
                    wyciągi, czyli gumowe kółeczka różnej wielkości, które pozwalają idealnie
                    dopasować zęby górne do dolnych. "Sznuruje się" nimi pojedyncze zęby albo po
                    kilka na raz (ja przerobiłam chyba wszelkie możliwe kombinacje :-)). I to
                    naprawdę działa! :-)
                    Aha, moja ortodontka zdradziła mi sposób na przyspieszenie działania drutów :-)
                    Drut prostuje się pod wpływem ciepła. Jak pijecie, jecie coś płynnego i
                    ciepłego, zatrzymajcie to przez chwilkę w buzi. Tylko nie przesadzajcie i nie
                    pijcie wrzątku! :-))
                    • agnie_szka9 Re: Fajna strona dla zadrutowanych po angielsku 12.07.04, 08:30
                      o rany:-((( jak się funkcjonuje z takimi wyciągami? jak się je? uśmiecha?
                      i...np. ziewa? czy masz aparat metalowy czy przezroczysty? i jak
                      bardzo "zniszczyły" Ci się zeby w ciagu tych dwóch lat?

                      u mnie nawet nie ma miesiąca:-(((
                      • Gość: Kom Re: Fajna strona dla zadrutowanych po angielsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 15:25
                        Wyciągów nie trzeba nosić całą dobę. Ja musiałam zakładać je na noc i w dzień
                        na przynajmniej 3-4 godziny. Jeżeli "zasznurowane" są pojedyncze zęby tylne, to
                        spokojnie można z nimi funkcjonować (ale oczywiście zdejmuje się do jedzenia).
                        Gorzej, jak "zasznurowany" jest cały przód :-)
                        Mam najzwyklejszy aparat metalowy. Kompleksów z tego powodu nie miałam żadnych,
                        bo nosiłam go w czasie studiów i prawie pół mojego roku było zadrutowane :-))
                        Zęby mi się prawie nie zniszczyły (podobno mam bardzo mocne), chociaż to na
                        100% okaże się jak już zdejmę aparat (już za 13 dni!!! :-)). W każdym razie i
                        tak było warto, bo stan sprzed i teraz to niebo i ziemia!
                        • agnie_szka9 Re: Fajna strona dla zadrutowanych po angielsku 12.07.04, 16:11
                          tez juz bym chciała zacząć "odliczanie"..., albo przynajmniej zauważyć jakies
                          efekty...hmm, a tu na razie nic...i coraz gorzej zamykają mi się usta:-(((

                          dziwne, dziwne..
                          • Gość: ania CZY KTOS SIE W KONCU ZLITUJE? IP: *.proxy.astra-net.com 13.07.04, 14:17
                            i...poda namiary na dobrego ortodonte w krakowie??
                            • Gość: Mango Re: kolorowe gumki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 14:34
                              Na co zakłada się kolorowe gumki? Na zamki? Na które aparaty - estetyczne czy standardowe? Odpowiedzcie,proszę! Coraz bardziej chcę mieć te gumki! :)
                              • Gość: Mango Re: kolorowe gumki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 10:23
                                ??????????????????????
                                Aniu, poszukaj we wcześniejszych postach albo w wątku Katinki "Aparat ortodontyczny...". Widziałam tam nazwisko orto polecanego przez kogoś. Pozdrawiam!
                                • Gość: Kom Re: kolorowe gumki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 12:00
                                  Gumki zakłada się na zamki (utrzymują drut na zamku), chyba na wszystkie
                                  aparaty. Chociaż ja miałam zawsze zamki wiązane cieniutkim drucikiem
                                  (ligaturą). Obejrzyj sobie na tej polecanej wcześniej angielskiej stronie dla
                                  zadrutowanych (możesz tam sobie nawet wybrać kolorki i obejrzeć jak wyglądałyby
                                  na zębach :-)).
                                  Do agnie_szka9 - nie martw się - to chyba normalne że na razie nie domykają ci
                                  się usta (znak, że zęby się przesuwają). Ja też miałam przez chwilę zgryz
                                  otwarty, a potem wszystko się unormowało i teraz jest idealnie. Życzę
                                  powodzenia i więcej cierpliwości :-)
                                  • agnie_szka9 Re: kolorowe gumki 15.07.04, 12:09
                                    dziękuję:-))) po 15 dniach moje zęby zmieniły kolor. nagle stały sie takie
                                    szaro-brunatne. to chyba przez te gumki. nabrały chyba innego koloru :-( moze
                                    zmienie gumki na różowe...:-)
                                    • Gość: kornelia99 zeby rozsuniete IP: *.rajskanet.pl / *.rajskanet.pl 15.07.04, 13:59
                                      Witam wszystkich,
                                      a czy ktos moze zakladal aparat zeby zsunac rozsuniete zabki? i zlikwidowac
                                      szczerby miedzy nimi? czy to trwa dluzej czy krocej niz prostowanie
                                      nachodzacych na siebie zebow? Bylabym wdzieczna za opinie. Pozdrawiam
                                      Forumowiczow
                                      • Gość: Mango Re: zeby rozsuniete IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 15:08
                                        Wydaje mi się,że Katinka, ale ona fatalnie trafiła.:(((((((((
                                        • agnie_szka9 Katinka!!! co u Ciebie? 15.07.04, 15:23
                                          no właśnie, a'propos Katinka...co u niej??
                                    • Gość: Mango Re: kolorowe gumki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 15:47
                                      Jaki kolor mają Twoje gumki, że tak zapaprał ci ząbki? :-#)
                                      • agnie_szka9 ja? 15.07.04, 15:48
                                        ja mam ceramiczny,a gumki przeźroczyste...były. teraz są takie..hmmm..szare :-(
                                  • Gość: Mango Re: kolorowe gumki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 15:42
                                    Dzięki, strona jest rzeczywiście świetna.Podbudowały mnie troszkę zdjęcia uśmiechów dziewczyn z gorszą niż moja klawiaturą. :#)
                          • Gość: hania Re: Fajna strona dla zadrutowanych po angielsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 19:26
                            ja nosze na razie ekspander a pozniej metalowy
          • Gość: atwa Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 20:26
            hehe ja miałam aparat przez dwa i pół roku... musiałam mieć wyrwane dwa stałe
            żeby bo miałam za małą szczękę i za dużo zębów... w każdym razie na tydzień
            przed zdjęciem odkleił mi sie jeden zamek na prawej dwójce no i moja ortodonka
            tego nie zauważyła i po tygodniu zdjęłą mi aparat... teraz nie wiem czyja to
            wina ale zęby znowu mam krzywa i dentyści mówią ze mam dość dużą wadę zgryzu
            wieć pewnie znowu będę musiała mieć aparat... a od zdjęcia tego pierwszego
            minęło gdzieś 5 lat.. teraz mam 18 i mam nadzieje ze mi sie wszystko wyprostuje
            ale na STAŁE... a tak a'prpos to chyba bym chciała mieć ten biały porcelanowy
            aparat ale w sumie nie wiem jak to wygląda na żywo i jak się go nosi więc jak
            ktoś wie i ma o tym zdanie z praktyki albo od znajomych to PROSZE żedby mi
            napisał jak coś to mój mail marysia87@o2.pl byłabym wdzięczna... pzdr
          • Gość: magda Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 16:43
            tez mam przejsc ekstrakcje 4 zebow!!!!! ale dzis pojawla sie nadzieja ,ktora
            jest hyrax czyli rozszerzeni szczeki jednak nadal jestem za wyrywaniem,aparat
            mam miec na 2 lata jak mozeasz napisz mi cos na temat ekstrakcji itp. pisz na
            bogna.tomaszewska@waw.tvp.pl lub koncowka tvp.waw.pl z gory dzieki
    • Gość: Gośka Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.kijowska.waw.pl / *.kijowska.waw.pl 15.07.04, 16:26
      Mam 28 lat i właśnie kończe nosić apart, myślę ze zostały mi tak z 3
      miesiące...Też miewam migreny własnie w okres i też wtedy funkcjonuję o
      środkach przeciwbólowych, wiec rozumeim Twoje obawy, ale ja osobiście nawet nie
      pomyślałam nigdy o wzieciu proszka po dokręcaniu drucików,. Naprawdę,
      przynajmnej w moim przypadku to nie był żaden uciążliwy ból, moze troche przy
      gryzieniu...
      • Gość: ola_krk Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.pl / *.77.classcom.pl 27.07.04, 00:06
        witam wszystkich na forum zadrutowanych:)ja wlasnie dzis dolaczylam do waszego
        grona i jak narazie jakos sobie radze:)jestem z krakowa mam 20 lat i sama nie
        wiem jak to sie stalo ze zalozylam aparat,co prawda po wielkich dramatach i
        placzach,ze niechce,ale coz nie bylo wyjscia...dentystka pow.mi ze jesli nie
        wyprostuje to za jakis cza zeby same zaczna mi wypadac bo strasznie nachodza na
        siebie i juz dawno powinnam zaczac z nimi cos robic!niestety na krysztalowy
        aparacik wada mpoich zebow jest zbyt duza i musialam zalozyc metalowy(*_*)
        zobaczymy jak to bedzie ale juz nie mozna sie wycofac..aha,dodam tylko ze
        musialam usunac 4 ząbki...pozdrawiam wszystkich!!
        • agnie_szka9 Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! 27.07.04, 08:51
          no to życzę wytrwałości :-)) u mnie jeszcze miesiąc nie minął od założenia, a
          już są dni kiedy mam ochotę go zdjąć :-))
          • Gość: Kom Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 00:11
            Wczoraj pozbyłam się drutów!!!!!:-D Efekty są powalające! Nie poznaję się w
            lustrze :-)) Zdecydowanie warto było przemęczyć się te 2 lata dla
            takiego "hollywoodzkiego uśmiechu" :-) Oczywiście jeszcze jakiś czas będę
            musiała zakładać na noc płytkę retencyjną, ale to już pikuś :-) Dziewczyny -
            życzę wytrwałości w noszeniu drucików. Myślcie o efektach!!
            • agnie_szka9 Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! 28.07.04, 09:55
              ale Ci zazdroszcze!!!! u mnie nawet miesiąc nie minął...no, ale mam motywację :-
              )))
              • Gość: również aparatka Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! IP: 195.114.160.* 28.07.04, 10:46
                Ja już licze miesiące do zdjęcia, kwestia 2-3 i koniec. dal wszytskich
                początkujących- naprawde warto. Z aparatem trzeba przejśc przez kilka faz:
                1.dojrzewanie do decyzji o założeniu aparatu
                2.założenie i przzwyczajanie sie psychiczne i fizyczne, z psychicznym jest
                gorzej ja przez pewnien czas umiarkowanie się usmiechałam
                3.widac pierwsze efekty!! zaczynają rosnąc skrzydła i przestaje ci aparat
                przeszkadzać
                4 zmęczenie "materiału", bo pop ierwszych szybkich efektach proces zaczyna się
                spowalniać i czekasz na ten upragniony moment kiedy ortodonta powie dość,
                wystarczy
                ale naprawde warto. Na początku owszem boli ale potem zupełna normalka i jestem
                szczęsliwa że się zdecydowałam. dodam jedno, mój kolega z pracy po 1,5 roku
                noszenia przeze mnie aparatu stwierdził, ze seksownie z tym wygladam........
      • alicjaaa Aparat na zęby 09.08.04, 15:56
        hej wszystkim!!!fajne forum.ja wlasnie dzisiaj mialam zalozone gumeczki miedzy
        piatki,szostki i siodemki.nie mam zielonego pojecia do czego one sluza a na
        dodatek sa niebieskie.w piatek zakladam aparacik ceramiczny i chcialabym sie
        czegos wiecej dowiedziec. co to sa gumki laczace szczeki? w ogole jak
        szczegolowo wyglada zakladanie aparatu.o naklejaniu zameczkow wiem,a co z
        reszta? co to sa pierscienie? prosze powiedzcie mi co wiecej bo jestem
        niedoinformowana. aha a co z tymi gumeczkami niebieskimi ktore mam od dzisiaj?
        czy one zostaja?
    • Gość: karolina do oli_krk IP: *.proxy.astra-net.com 28.07.04, 12:03
      Olu, napisz koniecznie u kogo zakladalas.podaj namiary i mniej wiecej ceny.
      Bardo prosze i pozdrawiam
      • Gość: ola_krk do karoliny IP: *.pl / *.77.classcom.pl 12.08.04, 02:13
        witaj,aparacik zakladalam u dr Wojtka Michny na ul.Mogilskiej nr 51(albo 53)--
        nie pamietam dokladnie...pan ortodonta przemily,o anielskiej cierpliwosci
        hehe,ka przy zakladaniu sie poplakalam,myslalam zeby sie wycofac w ostatnim
        momencie ale po ok 1,5 h sie jakos przekonalam i teraz nie zaluje(a minelo juz
        ok 3 tyg),nie wiem czy to mozliwe ale czuje ze sie prostuja:)juz jest ok nawet
        psychicznie choc rzeczywiscie miewam dni gdy chcialabym juz to
        sciagnac...pozdrawiam
    • aga_ska Do agnie_szki9 28.07.04, 16:37
      Droga aparatko!
      zdaje się że wtym samym czasie się zadrutowałyśm.Ciekawa jestem czy już się
      przyzwyczaiłaś?jak znosisz ciekawskie spojrzenia innych?
      pozdr
      • Gość: orto do oli kr. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 12:52
        dziwne,że nie założono ci zamków kryształowych z powodu wady zgryzu. zamki
        różnią się tworzywem z którego są wykonane i wada zgryzu nie ma tu nic do
        rzeczy.
        • Gość: troianus Re: IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 29.07.04, 19:37
          witam! i ja takze dolaczylam do grona zadrutowanych, mam aparat od wtorku na
          gorze. przejrzalam sobie wczesniej to forum, naprawde wiele sie dowiedzialam,
          zajrzalam tez na archwired.com, i dobralam sobie gumki:)troche sie dziwie, ze
          mnie zeby jakos nie bola, nie zebym byla jakas masochistka, ale podobno maja na
          poczatku bolec, a mnie tylko troche bola kiedy jem. to moze zle mi zalozono ten
          aparat? pozdrawiam wszystkie aparatki:<>
          • aga_ska do troianus 29.07.04, 20:44
            Jest ok, tosprawa indywidualna. Mnie również na początku nie badzo bolały, a
            teraz nawet czasamizapominam że go w ogóle noszę!
            pozdr
            • Gość: iza Re: do troianus IP: *.proxy.astra-net.com 29.07.04, 23:51
              hm..ja tez bym sobie chciala dobrac gumki na tej stronce..ale powiedzcie
              prosze dokladnie gdzie to jest. W szkole ciagle uczylam sie niemieckiego i
              francuskiego:( z ang u mnie kiepsko:(( podajcie prosze pelny link tam gdzie sie
              wybiera aparacik albo gumki..(na tej stronie angielskojezycznej)
              • troianus Re: do troianus 30.07.04, 08:51
                pbhs.com/ortho/braces/braces.html
        • Gość: ola_krk do orto IP: *.pl / *.77.classcom.pl 12.08.04, 02:15
          jesli Twoj post byl do mnie,to odpowiadam ze w moim przypadku nie chodzilo
          tylko o wade zgryzu tylko strasznie pokrzywione zęby górne(2 zachodzily na
          jedynki i jedynki na siebie),a na dole jedynki tez zachodzily na jedynki,wiec
          chyba w przypadku tak powaznej wady(+ zgryz) nie bylo mowy o zamkach
          krysztalowych..niestety...pozdrawiam
    • alicjaaa Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! 09.08.04, 15:58
      hej wszystkim!!!fajne forum.ja wlasnie dzisiaj mialam zalozone gumeczki miedzy
      piatki,szostki i siodemki.nie mam zielonego pojecia do czego one sluza a na
      dodatek sa niebieskie.w piatek zakladam aparacik ceramiczny i chcialabym sie
      czegos wiecej dowiedziec. co to sa gumki laczace szczeki? w ogole jak
      szczegolowo wyglada zakladanie aparatu.o naklejaniu zameczkow wiem,a co z
      reszta? co to sa pierscienie? prosze powiedzcie mi co wiecej bo jestem
      niedoinformowana. aha a co z tymi gumeczkami niebieskimi ktore mam od dzisiaj?
      czy one zostaja?
      • piochosa Re: Aparat na zęby - Proszę o pomoc!!! 09.08.04, 18:52
        Co to za lekarz ci zaklada ten aparat skoro nic ci nie wytlumaczyl i nic nie
        pokazal?
        Gumeczki miedzy zebami nosisz po to, zeby je troche rozsunac bo na zebach
        trzonowych bedziesz miala zalozone pierscienie.
        Wiesz chyba co to jest pierscien, to taka metalowa rzecz ,ktora bedzie dookola
        twoich zebow trzonowych. Te gumeczki zostana wyciagniete.
        Gumki ,ktore lacza sczczeki wygladaja jak sama nazwa wskazuje. Sa po to zeby
        wywierac dodatkowa sile na zeby ,ktore sa wlasnie ustawiane,ale nie sadze ,ze
        zaraz ci je zaloza.
        Jak szczegolowo wyglada nakladanie aparatu nie wiem,bo musialam lezec
        nieruchomo wiec nie widzialam co oni tam robia :)
        Nie wiem czy kazdy ortodonta ma na podoredziu wazeline, zeby posmarowac usta na
        czas zakladania aparatu ,ale jesli nie ma, to zanim usiadziesz na fotelu
        posmaruj usta jakims tlustym styftem,bo usta mocno ci wyschna a nie bedziesz
        miala mozliwosci ich zwilzyc.
    • Gość: Aga23 Kolor gumek jakie macie? IP: *.net.pulawy.pl 09.08.04, 19:58
      Mam założony aparat od prawie miesiąca.Zastanawiam się jaki kolor gumek sobie
      wybrać.Czy ma ktos ciemne różowe lub zielone jaskrawe ? Teraz mam błękitne.Były
      ciemny błękit ale zrobiły sie jaśniejsze.Może napiszcie jakie gumki wyglądaja
      ładnie na aparacie metalowym a jakich nie zakładać.
      • piochosa Re: Kolor gumek jakie macie? 10.08.04, 05:54
        Ja na metalowym nosze gumki srebrne tak,ze w zasadzie ich nie widac. Nie mam
        odwagi na jakies jaksrawe kolory ,a juz najbardziej nie polecam ciemnych
        kolorow. Kiedys w sklepie widzialam dziewczyne i z daleka myslalam ,ze ma
        wszystkie zeby popsute jak podeszlam blizej to sie okazalo ,ze ma aparat ort. a
        gumki w kolorze ciemnogranatowym i z daleka wygladalo to bardzo brzydko zreszta
        z bliska tez nielepiej.
        • agnie_szka9 Re: Kolor gumek jakie macie? 10.08.04, 08:33
          od ponad miesiąca mam noszę aparat ceramiczny. już się do niego przyzwyczaiłam.
          czasami czuję dyskomfort, ale ani razu nie maiałam potrzeby, żeby łykać leki
          przeciwbólowe. zakładanie aparatu jest średnio przyjemne (trochę boli szczęka :-
          ))), ale potem jest ok. najpierw zakłada się pierścienie, potem przykleja na
          każdy ząb zamek. przez zamki przeciągnięty jest drucik i przytrzymany z dwóch
          stron zamka gumką (w moim przypadku przezroczystą, która po ok. dwóch
          tygodniach zmienia barwę na żólto-pomarańczową od jedzenia i napojów).
          najbardziej męczące jest szorowanie zębów naokoło każdego zamka :-( zwłaszcza
          kiedy podrażnione są dziąsła. ale i przez to da sie przejsc!
          uszy do góry. początki są zawsze trudne :-))
      • mechetka Re: Kolor gumek jakie macie? 10.08.04, 13:17
        Ja mam zielone jaskrawe, ale na zebach wygladaja fajnie. Wcale tej jaskrawosci
        nie ma. Pozdrawiam.
        • Gość: ola A ile trwa zakladanie aparatu? IP: *.proxy.astra-net.com 10.08.04, 13:33
          ile trwa ta czynnosc??
          • Gość: Aga Re: A ile trwa zakladanie aparatu? IP: *.net.pulawy.pl 10.08.04, 13:49
            Ja miałam zakładany aparat na jedną szczękę ok.40 minut ( góra)
      • Gość: hotlips Re: Kolor gumek jakie macie? IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 11.08.04, 00:25
        Hej!
        Ja miałam ciemnoróżowe i te jaskrawozielone też.
        Z tymi gumkami to jest tak, że przed założeniem mają dosyć
        nasycone te kolory, ale po założeniu na zamek one od rozciągnięcia
        trochę 'blakną'. Tak było np. z tymi zielonymi...przed założeniem
        wściekłe a na zamkach zamieniły się w pastelowe.
        W sumie nawet fajnie wyglądały :-)
        Generalnie na aparacie najciekawiej wyglądają jasne gumki
        (np. żółciutkie, ale białe odradzam! lubią się odbarwiać
        i po jakimś czasie robią się kremowe lub szarawe) i o żywych kolorach.
        Ciemne odradzam.
    • alicjaaa Jaka dieta??? 10.08.04, 14:39
      prosze powiedzcie mi czego nie powinnam jesc ani pic zeby gumki jak najdluzej
      pozostaly przezroczyste??czy da sie tego w ogolne uniknac? po jakim czasie
      wymienia sie gumki na nowe?
      • Gość: Kwiacia Jezu, jutro usuwam 4 i 5 górną. IP: *.crowley.pl 10.08.04, 15:29
        Mam biegunkę ze strachu...
        • alicjaaa Re: Jezu, jutro usuwam 4 i 5 górną. 10.08.04, 17:09
          usuwanie nic nie boli.teraz maja takie środki znieczulające, że nawet nie
          poczujesz kiedy zostaniesz bez zęba.ja tez usuwałam.było super
          • Gość: Kwiacia Re: Jezu, jutro usuwam 4 i 5 górną. IP: *.crowley.pl 11.08.04, 08:13
            Dzięki za pociechę. Napiszę po, jak się czuję. Na razie nie śpię od 6.00 i mam
            potworną biegunkę. Boże, a chcę tylko wyprostować zęby...
            • agnie_szka9 zakładanie aparatu 11.08.04, 08:49
              u mnie trwało jakieś półtorej do dwóch godzin (już nie pamiętam...). gumki
              przezroczyste są fajne, ale przez pierwsze kilka dni. wtedy ząbki są bialusie i
              nic na nich nie widac. ja staram się pić kawę (i tak z mlekiem), herbatę, soki
              przez słomkę. nie nagryzam, bo bolą mnie przednie zęby. staram sie nie jesc
              marchewki, wiśni, jagód i innych rzeczy, które barwią. ale uwielbiam
              pomidory...no i wydaje mi sie, że to własnie od pomidorów przebarwiły mi sie
              gumki.
              Gumki zmieniane są podczas comiesięcznych wizyt kontrolnych.
              Może i ja zaszaleję z jakimś kolorkiem :-)
              Kwiacia, trzymaj się! pomyśl, że to dla zdrowia i urody :-))
              • Gość: kinga do agnie_szka9 IP: *.proxy.astra-net.com 11.08.04, 13:32
                Aga! to mnie pocieszylas! bo ja ciagle slyszalam ze przezroczyste aparaty sa
                fajne ale robia sie zołte:(, i myslalam ze przez 2 lata sie chodzi z takimi
                zołtymi gumkami!!! > a tu co miesiac sa wymieniane! to chyba nie stanowi
                takiego problemu:) pozdrawiam
                • agnie_szka9 Re: do agnie_szka9 11.08.04, 15:11
                  no właśnie :-)) zamki za białe i takie pozostaną (mam nadzieję...)
                  jak na razie nie żałuję tej decyzji...a była baaardzo ciężka, choć i tak
                  obeszło bez usuwania zębów :-))
                  życzę samych trafnych decyzji.

                  ps. czasami (ostatnio coraz czesciej) marzy mi się zjeść jabłko! tak normalnie
                  wgryźć się w nie zębami :-(((
        • Gość: Kwiacia Usunęłam... IP: *.crowley.pl 11.08.04, 16:43
          No dziewczyny - nie ma odwrotu. Usunęłam przed chwilą górną piątkę i czwórkę.
          Siedzę teraz z krwistymi gazikami. Nie było źle, w ogóle nie czułam bólu, tylko
          dotyk. Co prawda, jeden korzeń z czwórki został i trzeba go było usuwać osobno.
          Cieszę się, że mam to już za sobą. Trzymajcie kciuki, żeby nie bolało potem.
          • alicjaaa Re: Usunęłam... 11.08.04, 20:57
            no widzisz.mowilam ze bedzie dobrze! kiedy zakladasz aparat?? ja zakladam w
            piatek o 19.trzymajcie kciuki.jestem przerazona perspektywa drucianego
            usmiechu,pomimo tego ze zakladam porcelanowy aparacik
            • Gość: Kwiacia Re: Usunęłam... IP: *.crowley.pl 11.08.04, 21:14
              Zakładam ceramiczny w przyszły wtorek, 17 sierpnia o 18.30. Na razie połykam
              resztki krwi (brrr...) i zaczynam odczuwać separatory. Boże, jak ja marzyłam,
              aby być po ekstrakcji. No, ale teraz cała naprzód. Moja orto zakłada mi na
              razie górę,potem dół, ale nie wiem kiedy. Pociesza, że to będzie 1,5 roku i że
              dziury zarosną w 3 - 4 miesiące. Czy to możliwe?
              • alicjaaa Re: Usunęłam... 12.08.04, 21:48
                zakładam jutro.trochę sie boję ale nie bólu przy zakładaniu,bo to ponoc nie
                boli, tylko tego jak wytrzymam tyle czasu z tak rozdziawioną buzią, przeciez z
                tym czymś na wargach chyba cieżko ślinę połykać.napiszcie mi prosze jakie macie
                doświadczenia z zakładania apratu i ile to będzie trwało na 2 łuki?
                • Gość: troianus Do alicjaaa IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 12.08.04, 22:27
                  Nie martw sie! Z tym nie ma problemu, ja podczas instalowania aparatu mialam w
                  buzi taki plastikowy rozwieracz (?) eee, nie wiem jak sie to fachowo nazywa. W
                  kazdym razie uniemozliwialo to zamykanie buzi. Pod jezyk i z bokow orto wlozyla
                  mi gaziki, ktore co jakis czas wymieniala.I wszystko pod kontrola ;) U mnie
                  zakladanie aparatu na jedna szczeke trwalo okolo 40min. Pzdr
                  • Gość: Aga Re: Do alicjaaa IP: *.net.pulawy.pl 12.08.04, 22:56
                    Ja też miałam waciki, ten rozwieracz no i jeszcze rurke,która odsysała ślinę.Od
                    szerokiego otwarcia ust porobiły mi sie zajady :-( więc posmaruj sobie
                    wcześniej kremikiem jakims.Ból podczas zakładania hm...Górna szczęka ząbki mam
                    tam niezbyt stłoczone więc nie bolało tak bardzo.Podczas zakładania bolały mnie
                    tylko te ząbki na których są zakładane pierścienie czyli takie jakby kółka
                    wkoło przeważnie siódemek z obu stron.Po założeniu pierwszego dnia bolały tylko
                    zęby z pierścieniami,następne ok.4dni bolała cała szczeka górna.Najgorzej było
                    2,3 dnia nawet minimalne gryzienie bolało.Dolna szczęka była zakładana tydzień
                    potem.Ząbki tam mam bardziej ściśnięte przede wszystkim jedynki i dwójki z obu
                    stron.No i tu już po zdjęciu tego do "otwarcia" ust bolały mnie te przednie
                    zęby i zeby na których były pierścienie.Ból chyba zalezy od tego jak bardzo
                    np.zeby sa stłoczone.Najgorszy jest pierwszy tydzień potem już jest coraz
                    lepiej.Od założenia mojego aparatu minęły ze 3 tygodnie i wreszcie mogę dotknąć
                    górna szczęke do dolnej bo na poczatku dotknięcie szczeki górnej z dolna było
                    niemozliwe z powodu bólu.Nadal nie moge gryżc twardych rzeczy typu skórka od
                    chleba lub zbyt twardy pomidor :-).
    • alicjaaa kiedy i po co?? 11.08.04, 20:59
      w jakim celu zakłada się gumki łączące szczęki?? kiedy są zakładane i na jak
      długo? przecież z takimi gumkami chyba ciężko buzie otworzyć
      • Gość: Kwiacia Separatory - rany boskie... IP: *.crowley.pl 13.08.04, 09:16
        Nie sądziłam, że gumki między zębami mogą powodować taki dyskomfort, a nawet
        ból przy gryzieniu. Mogę przełykać tylko ciapkowate rzeczy. A myślałam, że to
        miejsca po ekstrakcji będą boleć... Czy taki będzie ból również po założeniu
        aparatu?
        • Gość: Mango Re: Separatory - rany boskie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 10:22
          Będzie,niestety. Gryźć się nie da, język i śluzówki bolą. Początkowo zużywałam 2 pudełeczka wosku tygodniowo, a teraz nawet nie wiem, gdzie go położyłam. Czyli da się przeżyć. Potem miałam uczucie, że huśtają mi się wszystkie zęby i że są jakieś drewniane.Teraz porobiły mi się szpary i mój uśmiech wygląda cudnie. Ale za rok i troszkę... Niestety, dla zdrowia i urody trzeba się pomęczyć. Świat jest niesprawiedliwy! :-)
          • agnie_szka9 Re: Separatory - rany boskie... 13.08.04, 10:37
            tak, separatory były nieprzyjemne. po dwóch dniach juz nic nie mogłam ugryzc.
            zostało tylko płynne jedzonko. zakładanie aparatu nie było u mnie takim
            strasznym przezyciem. nie miałam tego plastikowego swinstwa, mogłam normalnie
            sie oblizywac i zamykac albo przeplukiwac co jakis czas usta. rurki tez nie
            miałam. poza tym jak chcialam to moglismy zrobic przerwe w zakladaniu, ale ja
            chcialam jak najszybciej miec to za soba. wiec zeszlo sie jakies póltorej do
            dwoch godzin (o czym juz pisalam). cały czas gapiłam sie w TV i szybko
            zlecialo. potem tylko jest takie dziwne uczucie poki sie nie przyzwyczaisz. jak
            sie usmiechalam, to mialam wrazenie ze zarz wypadnie mi ten apart razem z
            zębami :-))) wosk tez używałam (3/4 pudełeczka, pózniej nie było takiej
            potrzeby). acha, na zajady dobra masc cynkowa (zajady robiły mi sie coś ok.
            miesiąca, to podobno normalne poki sie wszystko nie ulozy). a na wewnętrzną
            strone ust smarowanie ich oliwą, np. z oliwek :-)) na otarcia dziąseł
            wypróbowałam żel stomatologiczny sachol (do kupienia w aptece - rewelacja).
            prze jakies póltora tygodnia po założeniu aparatu jadłam tylko przetarte
            jedzenie, bo niestety nie byłam w stanie niczego nagryźć zębami na których są
            pierścienie (o przednich nie wspomnę - do dzisiaj czuje jakby zaraz miały mi
            wypasc, no i nadal troche bolą, pewnie sie przemieszczają :-)))

            dzisiaj mija 44 dzień mojego nowego image'u ;-)))))
            • alicjaaa Re: Separatory - rany boskie... 13.08.04, 10:53
              gdzie mozna nabyc taki wosk i jak sie nazywa?gdzie kupuje sie te specjalne
              szczoteczki do zebow i ile kosztuja?
              • agnie_szka9 Re: wosk 13.08.04, 10:59
                wosk dostałam od swojego lekarza. podobno mozna go kupic rowniez w takich
                specjalnych sklepach, w ktorych zaopatruja sie dentysci. w aptekach cieżko
                (czesto nie wiedza o co w ogole pytam). szczoteczki mam 3. jedna taka zwykla za
                kilkanascie zł. po bokach ma dluzsze wlosie, w srodu krótsze, Oral B. druga tez
                Oral B - taka z wymiennymi główkami jak wyciory do butelek (do czyszczenia
                miedzy zamkami i przestrzeni miedzyzębowych) koszt - jakies 10 zł i wymienne
                główki chyba po 6 zł (po kilka w opakowaniu). a trzecia szczoteczka (tez kilka
                zł.) do czyszczenia wokół zamków. jak pójdziesz do pateki i poprosisz o
                szczoteczki do czyszczenia zebow z aparatem, to beda wiedzieli o co chodzi :-)))
                • alicjaaa Re: wosk 13.08.04, 11:02
                  dzieki. i tak jestem przerazona.to juz dzisiaj:(((wieczorem napisze o moich
                  przezyciach
            • Gość: Kwiacia Re: Separatory - rany boskie... - dziękuję IP: *.crowley.pl 13.08.04, 11:07
              Dziewczyny - bardzo Wam wszystkim dziękuję za porady i wspieranie. Słuchajcie,
              my tworzymy prawdziwą grupę wsparcia, nie uważacie? Orto nie zawsze jest pod
              ręką i nie zawsze ma czas na odpowiadanie na wszystkie pytania. A dzięki Wam
              wiem, czego mogę oczekiwać. Wosk mogę dostać u siebie w Warszawie u mojej orto.
              I już wiem o sacholu i maści cynkowej. Mam też zelmera do robienia papek.
              Najważniejsze jednak, że podjęłam decyzję. 30 lat mam krzywe zęby (mam prawie
              35, ale nie od urodzenia mam zęby stałe :))Zawsze było to moim kompleksem,
              mimo, że wada nie jest rażąca. Jak to będzie, jak będę miała nowy uśmiech? Na
              razie jednak muszę się przygotować na dyskomfort i niestety ból (mam nadzieję,
              że tylko przy jedzeniu). A ja tak uwielbiam chrupać...
              • alicjaaa Re: Separatory - rany boskie... - dziękuję 13.08.04, 11:15
                chyba cos porzegapilam.co to sachol?
                • Gość: Kwiacia Sachol IP: *.crowley.pl 13.08.04, 14:29
                  Sachol, jak pisała agnie_szka9, to żel stomatologiczny na otarcia dziąseł.
                  • Gość: Kwiacia Co jadacie? IP: *.crowley.pl 13.08.04, 14:33
                    Dziewczyny, co jadacie, np. poza domem? Czy miksujecie w domu? Myślę, że do
                    pracy (już w poniedziałek, na razie jestem na urlopie) będę nosiła jakiś
                    zmiksowany zielony groszek, ziemniaki, kaszę...
    • alicjaaa "TE" SPRAWY 13.08.04, 15:44
      wybaczcie,ze poruszam tu intymny temat,ale bardzo jestem ciekawa jak radzicie
      sobie z calowaniem i seksem oralnym majac aparacik:) czy trzeba sie jakos
      bardzo wysilac?nie chcialabym z tego rezygnowac
      • agnie_szka9 Re: "TE" SPRAWY 13.08.04, 16:03
        tez mnie to gnębiło, zwłaszcza, że uwielbiam się całować...i "jego" całować :-
        )) owszem, jest to pewwien dyskomfort, ale da się! trzeba troszkę uważac, żeby
        nie porysować pierścieniami wokół zębów delikatnej skórki..., ale ja robię
        wszystko to, co robiłam wcześniej :-) całowanie troszkę jest utrudnione, ale
        tez da sie przeżyć.

        co do jedzenia w pracy.hmm...to tak. rano zjadam sniadanie w domu. potem mycie
        zębów (jakies 10-15 min się schodzi). w pracy jem serki danone, jogurty i pije
        (przez słomke oczywiscie). dopiero w domu ok. 17.00 zjadam obiadek. i znowu
        pucowanie ząbków. i tyle. w dni wolne jadam kilka razy dziennie i kilka razy
        dziennie pucuje ząbki. w pracy nie mam na to ochoty i raczej takiej
        mozliwosci :-(

        jestem przed 30-tką, więc decyzją, którą podjęłam ws. aparatu była dla mnie b.
        ciężka. kilka lat sie zastanawialam. jak na razie (odpukac :-))) nie żałuję :-))
        • agnie_szka9 chrupanie :-((( 13.08.04, 16:06
          jak tez uwielbiam chrupac, gryźć jabłuszka i orzeszki :-(( niestety ostatnio
          spróbowałam orzeszka...no cóż.nie dało go sie zjesc. musze poczekac ze dwa
          lata.

          życzę miłego weekendu (chyba deszczowego niestety) i duuużo uśmiechu!!
          • Gość: Mango Re: chrupanie :-((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 16:27
            Gdy to ustrojstwo szczególnie mi doskwiera, na obiadek jadam takie jedzonko w słoiczkach - dla niemowlaków - (trzeba trochę posolić)z kaszką kus-kus albo gryczaną. Oprócz tego jogurty, owoce, koktajle z jednego i drugiego.Jak człowiek musi, to wszystkie szykany przetrzyma. :-)
            • alicjaaa ZOSTAŁ0 2,5 GODZINY:(:(:( 13.08.04, 16:28
              TRZYMAJCIE KCIUKI!!!
        • alicjaaa Re: "TE" SPRAWY 13.08.04, 16:29
          JAKIE TRUDNOŚCI WYSTĘPUJĄ PODCZAS CAŁOWANIA? MOGŁABYŚ MI OPISAĆ?:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka