aczarnotka77
18.01.11, 10:24
To ja podzielę się swoimi doświadczeniami w związku z moją chorobą. Miesięczny pobyt na oiomie tzw brudnym oddziale i podawanie silnych lekarstw w celu utrzymania mnie przy życiu zaowocowało zanieczyszczeniem i zaczerwienieniem skóry twarzy. w miarę zdrowienia zaczęło mi to przeszkadzać. Po wielu nieudanych próbach znalazłam w końcu rozwiązanie: chodzę do poleconej kosmetyczki na oczyszczanie twarzy i za jej poradą stosuję naprzemiennie z olejkami do twarzy ekosensu krem no-scar perłę Inków. Efekty są i to naprawdę duże. Oprócz tego mam rehabilitację również twarzy (gimnastyka twarzy, Catherine Peez )-niestety niedowład mam całej lewej strony . Zdjęcia jeszcze sobie nie cyknę(zadziwiające jest to, że niedowład twarzy jest bardziej widoczny w lustrze czy na zdjęciach, czyli w odbiciach lustrzanych niż na żywo ale mimika mi się poprawiła. Włosy rosną po ogoleniu na łyso-miałam kraniektomię i ja coraz bardziej zaczynam przypominać siebie sprzed tego okropnego dnia kiedy to pękł mi tętniak. Ta książka właściwie jest na zachowanie urody bez skalpela ale ja wykorzystałam ją do celów poprawienia mimiki.:). Warto ją mieć. Ania