agulenka
20.05.04, 17:04
Dziewczyny poradzcie mi coś. Chcę zrobić sobie fajny francuski manicure,
niestety za każdym razem jak lepię plasterki to choćbym nie wiem ile
trzymała, to jak je odkleję okazuje się, że troszkę lakieru dostało się pod
spód. Brzeg białego lakieru wygląda po odklejeniu jak poszarpany, a naprawdę
się staram.
Niestety jak próbuję bez plasterka, to już kompletnie szpetnie to wygląda.
Kosmetyczka robiła mi na ślub i używał dokładnie takich samych tandetnych
plasterków jak ja, ale wówczas pazurki były rewelacyjne (za 30 złoty...)
Jak wy sobie z tym radzicie? Uzywam lakierów inglot.