Dodaj do ulubionych

Highly Sensitive Persons ? - co robić ?

24.03.13, 18:12
W numerze Forum z 25.02- 03.03.2013 ukazał się artykuł Rebeki Keegan pt.: Seanse przemocy – ciężkie czasy dla wrażliwych ludzi ( tłumaczenie z Los Angeles Times) .

Czytamy w tym artykule .: [" Okazuje się, że niektórzy ludzie są bardziej wrażliwi na przedstawianie przemocy z powodu nie tylko własnych doświadczeń, ale również fizjologii. Dla tych osób życie w świecie, gdzie coraz brutalniejsza rozrywka trafia na coraz większe ekrany z coraz bardziej realistycznymi efektami specjalnymi .. zaczyna przypominać oblężoną twierdzę…
... Problem osób szczególnie wrażliwych ( Highly Sensitive Person – HSP) po raz pierwszy zbadała w latach 90 XX w. Elaine Aron, psycholożka z San Francisco. Według jej szacunków HSP stanowią od 15 – 20 % społeczeństwa. .. Sceny zapamiętane w dzieciństwie zostają z nami na bardzo długo .. dzieci w wieku poniżej 5 lat są niezdolne do odróżniani fikcji od rzeczywistości..]

Otóż tak … można zjawisko ujmować w ten sposób, że zachodzi normalny proces wprowadzania coraz bardziej brutalnych, sadystycznych, okropnych filmów, z czym mają problem osoby HSP.

Chcę przedstawić jednak tezę, że systemowe przyzwyczajanie.. całości społeczeństw na naszym globie do okropnych filmów powoduje coraz gorszą kondycję psychiczną społeczeństw. Nie powinny potem dziwić wydarzenia np. takie jak w Syrii ...

Jest zadziwiające, że tak mało ludzi formułuje jakieś głosy sprzeciwu lub próby środków zaradczych przeciwko postępującej brutalizacji przekazów kulturowych .. No i potem żyjemy sobie w takiej papce. ~ Andrew Wader


Obserwuj wątek
    • dum10 Re: Highly Sensitive Persons ? - co robić ? 24.03.13, 20:17
      andrew.wader napisał:

      > W numerze Forum z 25.02- 03.03.2013 ukazał się artykuł Rebeki Keegan pt.: Se
      > anse przemocy – ciężkie czasy dla wrażliwych ludzi ( tłumaczenie z Los An
      > geles Times) ....

      > ( Highly Sensitive Person – HSP)
      > po raz pierwszy zbadała w latach 90 XX w. Elaine Aron, psycholożka z San Franc
      > isco. Według jej szacunków HSP stanowią od 15 – 20 % społeczeństwa. .. Sc
      > eny zapamiętane w dzieciństwie zostają z nami na bardzo długo .. dzieci w wieku
      > poniżej 5 lat są niezdolne do odróżniani fikcji od rzeczywistości..]
      ...
      > Chcę przedstawić jednak tezę, że systemowe przyzwyczajanie.. całości społecze
      > ństw na naszym globie do okropnych filmów powoduje coraz gorszą kondycję psyc
      > hiczną społeczeństw. Nie powinny potem dziwić wydarzenia np. takie jak w Syri
      > i ...

      Wedlug tych samych amerykanskich zrodel sceny brutalne rozladowuja napiecie
      takich osob i sa pozytywne.
      Brutalnosc w rzeczywistosci ma niestety inne korzenie niz tylko w przekazie sztuki.
      Sa to zwyrodnale warunki kulturowe i obyczajowe ktore powstaja w wyniku utraty
      wartosci duchowych.Niemala role w ich ksztaltowaniu odgrywa tzw.racjonalny punkt
      widzenia poparty nauka.
      • pomruk Re: Highly Sensitive Persons ? - co robić ? 24.03.13, 20:38
        dum10 napisał:


        > Sa to zwyrodnale warunki kulturowe i obyczajowe ktore powstaja w wyniku utraty
        > wartosci duchowych.Niemala role w ich ksztaltowaniu odgrywa tzw.racjonalny punk
        > t
        > widzenia poparty nauka.

        Bez propagitki proszę. Nawiasem mówiąc, czy wartości irracjonalne i antynaukowe są duchowe czy "antyduchowe"?
        • dum10 Re: Highly Sensitive Persons ? - co robić ? 24.03.13, 20:57
          pomruk napisał:

          > Bez propagitki proszę. Nawiasem mówiąc, czy wartości irracjonalne i antynaukowe
          > są duchowe czy "antyduchowe"?

          Wartosci duchowe nie podlegaja klasyfikacji logicznej,a antyduchowe nie istnieja.
          Nauka zas posiada tzw.ciezar gatunkowy ktory moze obciazac kierunek braku wartosci.
          Czlowiek inteligentny jest narazony na proby nadinterpretacji naukowej i w przypadku
          wysokiej wrazliwosci moze ulegac niebezpiecznemu dryfowi.
          Dlatego problemy spoleczne wymagajace oceny moralnej nie powinny byc argumentowane
          naukowo.Zadaniem nauki jest badac swiat obiektywnie nie stajac po niczyjej stronie.
          Niedawny tego przyklad mielismy w naszym kraju przy okazji dyskusji o zwiazkach partnerskich.
          Problem ten laczy sie rowniez z poruszonym tutaj problemem ksztaltowania sie zlych
          nawykow kulturowych.
          W prawdzie "zlego karczma nie zepsuje a dobrego kosciol nie naprawi" ale w tym porzekadle
          jest mowa o zlu i dobru a nie o nauce.
          Nauka moze czlowieka zmienic i to w zlym kierunku,niestety.
          • dum10 Autokorekta 24.03.13, 21:08
            oczywiscie powinno byc

            "dobrego karczma nie zepsuje a zlego kosciol nie naprawi"
            :)

          • pomruk Re: Highly Sensitive Persons ? - co robić ? 24.03.13, 23:20
            Jeśli logika zawodzi w opisie wartości duchowych zaś samo pojecie duchowości jest wybitnie nieostre i niezwykle zmienne (zależne od kultury, czasu, religii, reżimu, osobnika itd.) jak jednocześnie można twierdzić kategorycznie, że coś jest "zwyrodniałe" w duchowym sensie - na forum naukowym? Czy takie słowo w ogóle powinno się znaleźć tutaj przy opisie zjawisk?
            Jak ponadto odróżnisz naukową interpretację od nadinterpretacji? Czy po jej spójności z wyznawanymi przez ciebie wartościami o pochodzeniu irracjonalnym? Czy w takim razie odróżnienie interpretacji od nadinterpretacji jest obiektywnie możliwe?



            • dum10 Re: Highly Sensitive Persons ? - co robić ? 25.03.13, 00:07
              pomruk napisał:

              > Jeśli logika zawodzi w opisie wartości duchowych zaś samo pojecie duchowości je
              > st wybitnie nieostre i niezwykle zmienne (zależne od kultury, czasu, religii, r
              > eżimu, osobnika itd.) jak jednocześnie można twierdzić kategorycznie, że coś je
              > st "zwyrodniałe" w duchowym sensie - na forum naukowym? Czy takie słowo w ogól
              > e powinno się znaleźć tutaj przy opisie zjawisk?

              Nauka nie zna slowa ani zjawiska ktore mu towarzyszy a ktorego nie mogla by badac.
              Nie zna bo jest nauka.
              Nasza wiedza o swiadomosci ludzkiej jest na poczatku drogi poznania.
              Nie doceniamy zjawisk iluzji w jej rozwoju,traktujemy ja jeszcze zbyt intrumentalnie,
              jak komputer.

              > Jak ponadto odróżnisz naukową interpretację od nadinterpretacji?

              Prawdziwy naukowiec potrafi,ale takim nie sa ludzie z grup spolecznych o ktorych jest mowa
              w tym watku.

              >Czy po jej spó
              > jności z wyznawanymi przez ciebie wartościami o pochodzeniu irracjonalnym? Czy
              > w takim razie odróżnienie interpretacji od nadinterpretacji jest obiektywnie możliwe?

              No wlasnie ta mozliwosc jest miara zrozumienia nauki.
              • pomruk Re: Highly Sensitive Persons ? - co robić ? 25.03.13, 00:51
                Nauka bada wszystko, fakt, ale nie osądza pisząc "zwyrodniały". To o nauce i sztuce trak niekiedy mówiono, o ile wiem. Unikajmy takich określeń.
                Prawdziwy naukowiec potrafi wiele, ale ja pytałem, jak ty to odróżniasz :) Końcówki nie zrozumiałem.
                • dum10 Re: Highly Sensitive Persons ? - co robić ? 25.03.13, 01:16
                  pomruk napisał:

                  > Nauka bada wszystko, fakt, ale nie osądza pisząc "zwyrodniały". To o nauce i sz
                  > tuce trak niekiedy mówiono, o ile wiem. Unikajmy takich określeń.

                  No tak,ale mowienie na ten temat wymaga pewnego jezyka potocznego,przynajmniej
                  na poczatku.Ja moge zdefiniowac slowo "zwyrodnialy" jako zaklocajacy prawidlowy proces
                  rozwoju swiadomosci,ale chyba to powinno byc dosc oczywiste.

                  > Prawdziwy naukowiec potrafi wiele, ale ja pytałem, jak ty to odróżniasz :) Końc
                  > ówki nie zrozumiałem.

                  To jest wyczucie naukowe,a mowiac jezykiem "naukowym" nadinterpretacja jest oczywiscie
                  wszedzie tam,gdzie nauka nie daje jednoznacznych odpowiedzi.Jest to wiec samowolne
                  przedluzenie wnioskow naukowych w wygodnym dla siebie kierunku.
                  Jezeli masz tutaj na mysli publikacje naukowe to nie o to chodzi,chodzi wlasnie o przekaz
                  pewnych tresci naukowych do dzialnosci publicznej.Czesto robia to wlasnie ludzie nauki,
                  ktorzy sa naukowcami dlatego,ze maja odpowiednie tytuly naukowe i wykorzystuja te sytuacje.
                  Czasami swiadomie,czasami nie,bo naukowiec to tez czlowiek.
    • asteroida2 Re: Highly Sensitive Persons ? - co robić ? 24.03.13, 21:39
      > dzieci w wieku poniżej 5 lat są niezdolne do odróżniani fikcji od rzeczywistości...

      Już kilka razy słyszałem to stwierdzenie i zastanawiam się jakie ono ma naukowe podstawy.
      Fakt że świat jest podzielony na wiele sprzecznych ze sobą religii dowodzi, że większość dorosłych ludzi nie jest w stanie odróżniać fikcji od rzeczywistości (bo co najwyżej jedna religia jest rzeczywistością, a wszystkie pozostałe są fikcjami). Więc kto i jak ustalił granicę "5 lat"?

      > Chcę przedstawić jednak tezę, że systemowe przyzwyczajanie.. całości społeczeństw na
      > naszym globie do okropnych filmów powoduje coraz gorszą kondycję psychiczną
      > społeczeństw. Nie powinny potem dziwić wydarzenia np. takie jak w Syrii ...

      Gorszą niż kiedy? Niż w czasach holokaustu? Niż w czasach Rewolucji Francuskiej? Niż w czasach najazdów mongolskich?

      Fakty są takie, że częstotliwość brutalnych przestępstw z dekady na dekadę maleje.
      en.wikipedia.org/wiki/File:Violent_crime_rates_by_gender_1973-2003.jpg
      www.uchicago.edu/community/safety/reports/historical/
      Zastanawiające jest więc to, czemu wielu ludziom wydaje się, że dzieje się coraz gorzej. Jednym z możliwych wytłumaczeń są media, które żeby przyciągnąć widza poświęcają coraz więcej uwagi coraz rzadziej występującym przestępstwom, tak że widz ma subiektywne odczucie że te zdarzenia są "coraz bliżej niego" - a więc jego poczucie zagrożenia rośnie.
      • dum10 Re: Highly Sensitive Persons ? - co robić ? 25.03.13, 00:13
        asteroida2 napisał:

        > Fakt że świat jest podzielony na wiele sprzecznych ze sobą religii dowodzi, że
        > większość dorosłych ludzi nie jest w stanie odróżniać fikcji od rzeczywistości
        > (bo co najwyżej jedna religia jest rzeczywistością, a wszystkie pozostałe są fi
        > kcjami). Więc kto i jak ustalił granicę "5 lat"?

        Bardzo sluszna uwaga o czym juz napisalem wyzej.

        > Zastanawiające jest więc to, czemu wielu ludziom wydaje się, że dzieje się cora
        > z gorzej. Jednym z możliwych wytłumaczeń są media, które żeby przyciągnąć widza
        > poświęcają coraz więcej uwagi coraz rzadziej występującym przestępstwom, tak ż
        > e widz ma subiektywne odczucie że te zdarzenia są "coraz bliżej niego" - a więc
        > jego poczucie zagrożenia rośnie.

        Tak,to jest jedna z przyczyn.Media chca zarobic wiec strasza ludzi a oni z kolei nabywaja
        podwyzszony poziom leku i popadaja w rozne formy jego rozladowania,lacznie z agresja
        i brutalnoscia.
      • andrew.wader Dewastacja psychiki przez media i kinematografię 25.03.13, 11:09
        asteroida2 .. w reakcji na fragment mojej wypowiedzi .:
        > Chcę przedstawić jednak tezę, że systemowe przyzwyczajanie.. całości społeczeństw na
        > naszym globie do okropnych filmów powoduje coraz gorszą kondycję psychiczną
        > społeczeństw. Nie powinny potem dziwić wydarzenia np. takie jak w Syrii ...

        napisał.:

        [".. Gorszą niż kiedy? Niż w czasach holokaustu? Niż w czasach Rewolucji Francuskiej? Niż w czasach najazdów mongolskich?

        Fakty są takie, że częstotliwość brutalnych przestępstw z dekady na dekadę maleje.
        en.wikipedia.org/wiki/File:Violent_crime_rates_by_gender_1973-2003.jpg
        www.uchicago.edu/community/safety/reports/historical/
        Zastanawiające jest więc to, czemu wielu ludziom wydaje się, że dzieje się coraz gorzej. Jednym z możliwych wytłumaczeń są media, które żeby przyciągnąć widza poświęcają coraz więcej uwagi coraz rzadziej występującym przestępstwom, tak że widz ma subiektywne odczucie że te zdarzenia są "coraz bliżej niego" - a więc jego poczucie zagrożenia rośnie. .."]

        Pragnę zaznaczyć , że miałem na mysli kondycję psychiczną w krajach "kultury Zachodu"
        (krajach UE .. a zwłaszcza Polsce) na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat.

        Nie chodziło mi o prowadzenie wojen.. Czasów nazistowskich Niemiec (holokaustu) i czasów Stalina (wydarzeń w owym, tzw. "morderczym" wiek u XX) chyba już nikt nie przebije. .. jakkoliwk w ostatnim numerze forum była artykuł (który mi trudno jest szybko odnależć), którego autor wyliczył, że w XXI wieku ilość ludności cywilnej wplątanej w różnego rodzaju konflikty narasta..

        Pisząc o zwiększaniu się ilości brutalnych, nieprzyjemnych filmów miałem na mysli przemiany atmosfery kulturowej powiedzmy w ostatnich 50 latach. To prawda, że wynalazek UE powoduje że w Europie mamy juz od 70 lat spokój niemal nie ma wojen (jesli nie liczyć wojen w Byłej Jugosławii) .. ale występuje - właśnie przez media (szeroko pojete , łącznie z kinematografią) "zatapianie" naszych umysłów w nieprzyjemnej papce danych które niby dotycza ludzi .. ich egzystencji. Zgoda egzystencja liudzi w karajach UE nie jest taka zła, ale to czym karmią nas media jest fatalne. Jako osoba HSP .. muszę w tych warunkach bardzo uważać aby nie trafiać na "druzgocące psychicznie filmy" np takie jak "Labirynt Fauna" [ www.filmweb.pl/Labirynt.Fauna , ponoć kontynuacja historii z filmu "Kręgosłup diabła"] Muszę również uważać aby codzienne wspomninki gazet z owego "morderczego wieku XX" .. hm.. albo np wydarzeń takich jakie toczyły się w Argentynie w latach 1975 - 1985 nie dewastowały mi psychiki. ~ Andrew Wader
        • dum10 Re: Dewastacja psychiki przez media i kinematogra 25.03.13, 12:41
          Czy czasami nie przesadzasz z tym negatywnym wplywem?
          Ja uwazam,ze iluzja jest potrzebna w zyciu czlowieka i w przeciwienstwie
          do Asteroidy mysle,ze zadna religia nie jest prawdziwa.
          Religia jest po to,aby ludzie mogli realizowac swoje potrzeby duchowe zgodnie ze
          swym wlasnym zapotrzebowaniem.Wplywa to z reguly pozytywnie na ich zycie,
          i uwazam ze ludzie potrzebujacy religii mogliby byc bez niej problemem dla spoleczenstwa.
          Oczywiscie te wszystkie tzw.ekstremizmy religijne to tak naprawde niewiele maja wspolnego
          z religia w ogole (sekty) lub religia na ktorej sie opieraja,a wiec nie ma "zlej" religii.
          Del Toro jest dosc cenionym rezyserem,poruszajacym trudne i warte zastanowienia sie tematy,
          a ze robi to w sposob mocny,no to sa dlatego filmami dla doroslych.
          Osoby zbyt wrazliwe nie powinny ich ogladac.
          Moim zdaniem same media nie moga miec negatywnego wplywu na ludzi.Potrzebny jest czynnik
          slabej kondycji psychicznej ktory jest pewnego rodzaju zaburzeniem majacym rozne przyczyny
          i nie wydaje mi sie aby bylo to zjawisko ktore nalezaloby uznac za masowe i godne naukowego
          spojrzenia na nie jako na zjawisko socjologiczne.Sa to po prostu odosobnione przypadki
          braku rownowagi psychicznej wymagajace leczenia.
        • asteroida2 Re: Dewastacja psychiki przez media i kinematogra 26.03.13, 13:40
          > ale występuje - właśnie przez media (szeroko pojete , łącznie z kinematografią)
          > "zatapianie" naszych umysłów w nieprzyjemnej papce danych które niby dotycza ludzi
          > .. ich egzystencji. Zgoda egzystencja liudzi w karajach UE nie jest taka zła, ale to czym
          > karmią nas media jest fatalne.

          No niestety. Ale czemu się tu dziwić? Jeśli media (telewizja, radio czy kino), większość swoich przychodów uzyskują z reklam, to znaczy że ich klientem nie jesteś ty, tylko reklamodawca. Ty jesteś produktem. Reklamodawca płaci za to, żebyś ty został odpowiednio "urobiony", do pokazania reklamy. Jeśli przez pół godziny karmią cię wizjami zbrodni i katastrof, to potem gdy ci pokażą piękną reklamę czegoś kojarzącego się z bezpieczeństwem, z chęcią sięgniesz po portfel i to kupisz.

          > Jako osoba HSP .. muszę w tych warunkach bardzo uważać aby nie trafiać na
          > "druzgocące psychicznie filmy" np takie jak "Labirynt Fauna" [
          > www.filmweb.pl/Labirynt.Fauna

          To się da łatwo zrobić. Filmweb pozwala ci oceniać filmy i potem szuka ludzi którzy oceniają podobnie jak ty i na tej podstawie ocenia na ile jest prawdopodbne, że jakiś film będzie ci się podobał. Jeśli będziesz konsekwentnie oceniał brutalne filmy bardzo nisko, to filmweb przy kolejnych brutalnych filmach będzie ci sugerował, że raczej ci się nie spodobają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka