26.05.04, 11:54
po wizycie u kosmetyczki nabralam checi na jakis zakup z ich oferty, bardzo
je chwalila sama kosmetyczka, ale wiadomo, kobieta chce zarobic. czy mozecie
mi zarekomendowac te preparaty? stosowalyscie? widac bylo, ze dzialaja tak,
jak o nich pisano w ulotkach?
podzielcie sie, prosze, swoimi uwagami na ten temat. te produkty nie sa tanie
jak barszcz, nie chce w ciemno topic kasy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marzena Re: Thalgo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 12:25
      Wiesz kazda skora ma inne wymagania i potrzeby. Mojej akurat bardzo odpowiadaja
      preparaty Thalgo. Chodze do salonu kosmetycznego w ktorym wykonuje sie zabiegi
      tymi preparatami. Jestem b. zadowolona. Powniewaz czesto zmieniam produkty,
      wiec niektore kosmetyki Thalgo uzywalam tylko jeden raz (np. krem z
      liposomami). Mam zamiar go kupic jeszcze ale preparat jest silny wiec nie chce
      go stosowac caly czas i teraz mam cos lzejszego.Zreszta musisz pamietac ze
      kosmetyki uzywane w salonach sa zawsze mocniejsze i te sprzedawane potem maja
      mniejsze stezenie -sa po prostu slabsze.
      A z produktow mam swoje 3 super hity, ktorych uzywam niezminnie non stop:
      1. Woda Thalgo (Plyn oczyszczajacy 2 w 1) - Cleansing Lotion pure Radiance. Dla
      mnie rewelka. Mialam rozne od tanich typu Yves Rocher po Dior, Lancome. ALe
      Thalgo wole nie tylko dlatego ze nie lubie uzywac mleczek, tonikow osobno.
      Przede wszystkim nie podraznia oczu, nie klei sie i siwtnie usuwa
      zanieczyszczenia. Tylko idzie mi jak woda bo stosuje go rano i wieczorem.
      2. Peeling enzymatyczny (wlasnie mi sie skonczyl) wiec nazwy nie napisze.
      3. Krem Soin Delicat - protective. Ma gesta konsstencje, jest swietny na mróz i
      generalnie zle warunki atmosferyczne. Takze na noc. Wiec ja w zimie mam go
      nawet w ekstremalnych warunkach na nartach a calyc zas na noc.
      • ol69 Re: Thalgo? 26.05.04, 16:02
        dziekuje za tak obszerna odpowiedz :)
    • Gość: Irish Re: Thalgo? IP: *.gdynia.mm.pl 26.05.04, 16:41
      ja tez chodze do kosmetyczki która pracuje na Thalgo i dlatego własnie tam
      chodzę ;) bo mnie nie podrazniają i w ogóle są przyjazne mojej skórze;(np maska
      z alg jest boska,super nawilża i tonizuje-ale to w gabinecie po oczyszczaniu) W
      domu mam maseczkę do cery mieszanej, którą można stosować punktowo na noc,
      która super matuje,goi,reguluje pracę gruczołów i koi,po niej skóra jest super
      milutka; mam też krem do mieszanej na noc,chyba z miętą bo chłodzi i też uwazam
      że warty był ceny. I jakbym miala jeszcze worek z pieniędzi to nie żałowałabym
      kasy. Ale ze skórami to różnie bywa.. Musisz sama sprawdzić żeby sie przekonać.
      ja się przekonałam po tym jak dostałam od mojej kosmetyczki po troszku kremiku
      i maseczkę,zawinięte w sreberko,bo próbek nie było (chociaz nawet o to nie
      prosiłam). Mam teraz ładną cerę (a wcześniej to było niebardzo...tzn trądzik),
      (choć efekt to także oczyszczanie oczywiście), ale jesli bym miala określić te
      kosmetyki to powiedzialabym ze są skutecznie dzialające lecz nie agresywne i
      myślę że warto ;)
      pozdrowienia



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka