Róż idealny :)

07.10.11, 11:14
Dziewczyny szukam różu, który będzie matowy i nie będzie znikał z twarzy po 2 godzinach. Obecnie mam Coralistę, ale niestety trochę włazi mi w pory :( i podkresła je. Polećcie coś proszę bo wybieram się dziś na zakupy. Zastanawiam się nad MAC, albo Chanel, a może Bobbi Brown?
    • malwina79 Re: Róż idealny :) 07.10.11, 11:16
      A może Thrrrob Benefita? Sama już nie wiem :)
      • kasha77 Re: Róż idealny :) 07.10.11, 11:31
        Benefit ma ładne matowe.chanel ma piękne ale błyszczące,MAC ma największy wbór i tam napewno coś znajdziesz,Bobbi ma ceny dosc wysokie,ja lubię tez Bourjois i czasami kupuję ich pudry a używam jako róż:)Nouba ma piekne ale lekko błyszczące.Matowe chyba tez ma Kanebo.
        • malwina79 Re: Róż idealny :) 07.10.11, 11:50
          Bourjois kiedyś były moimi ukochanymi rózami, ale teraz od kiedy zaczęłam próbowac inne, nie lubię ich za twardość i większość kolorów jest z drobinkami.
          • kasha77 Re: Róż idealny :) 07.10.11, 11:55
            ale ja mówię o pudrach nie różach:)pudry są takie lekko kremowe w konsystencji-te które ja miałam i uzywałam ich jako róży,choc w sumie ostatnio szukalam jdnego takie lekko różowo-brzoskwiniowego i nie mogłam dostac-jak znam zycie to zrezygnowali z produkcji(nie wiem czemu tak jest,że im coś fajniejsze tym szybciej kończą produkcję).
        • coco_angel Re: Róż idealny :) 08.10.11, 09:07
          roze chanela wcale nie sa blyszczace, tylko rozswietlajace:) a to roznica, po prostu na twaryz pieknie odbijaj swiatlo, samych drobinek zas nei widac i nie podbijaja swiecenie cery, nouba zas tak:)
          mac nie wiem...
          Zobacz sobie chanel z nowej kolekcji - piekny satynowy:)
          Nie wiem jaki masz typ urody, jak w ogole sie malujesz, ale ten jest w zasadzie dobry dla kazdej pani a kolor swiezy...
          Ostatnio i Clarins ma ladna palete rozy ale te akurat moga troszke sie blyszczec..
          Kanebo ma matowe, Ysl zalezy ktora paleta zawsze laczy 2 warstwy w mozaike..
          udanych zakupow:)
          • malwina79 Re: Róż idealny :) 08.10.11, 15:11
            coco_angel napisała:

            > roze chanela wcale nie sa blyszczace, tylko rozswietlajace:) a to roznica, po p
            > rostu na twaryz pieknie odbijaj swiatlo, samych drobinek zas nei widac i nie po
            > dbijaja swiecenie cery, nouba zas tak:)
            > mac nie wiem...
            > Zobacz sobie chanel z nowej kolekcji - piekny satynowy:)
            > Nie wiem jaki masz typ urody, jak w ogole sie malujesz, ale ten jest w zasadzie
            > dobry dla kazdej pani a kolor swiezy...


            Sprawdzę dziś jeszcze Chanel w świetle dziennym i zobaczę róże Kanebo (nie wiem czy mają je w Sephorze?). Jestem typowym latem, szaro- zielone oczy, brązowe wlosy i cera ani bardzo jasna, ani ciemna.

            • greentea2 Re: Róż idealny :) 08.10.11, 17:51
              Zerknij na Bobbi Brown kolor nectar. Mam ten samy typ urody, roz jest matowy, trwaly i pieknie ozywia twarz.
      • cherry-cherry Re: Róż idealny :) 18.10.11, 19:30
        Thrrrrob Benefita to absolutnie najgenialniejszy roz jakiego kiedykolwiek uzywalam. Nie dosc ze daje naturalny efekt i matuje, to jeszcze dziala jak kryjacy puder i kamufluje wszelkie niedoskonalosci cery. Niestety, chyba go wycofali, bo w zadnej w Sephorze juz go nie widze :( Coralista zas jest kiepska, bo opalizuje no i wlasnie, niestety, podkresla przez to rozszerzone pory.
        Jezeli masz mozliwosc zdobycia gdzies Thrrroba, to bierz bez wahania !
    • panna.m.igotka Re: Róż idealny :) 07.10.11, 16:10
      Ostatnio używam na przemiennie Bourjois i Chanela. B. wybrałam w kolorze łososiowym. Nadaje się także do korygowania twarzy. Ma lekką konsystencję, miękko opalizuje i daje lekki efekt. Ch. mam w palecie z cieniami i błyszczykami. Jest w kolorze różowym i daje bardziej wyraźny efekt. Jest matowy i nie zauważyłam żeby podkreślał pory skórne. No chyba, że ich nie mam. Natomiast znakomicie podkreśla kości policzkowe i ładnie wygląda na jasnej karnacji.
    • leebanka Re: Róż idealny :) 07.10.11, 16:50
      Jako wielka miłośniczka różów ( żyć bez nich nie mogę:) polecam róże MAC,jako najbardziej trwałe.Są wersje kremowe ( trochę błyszczące) i pudrowe - matowe.No i takiej palety kolorów nie ma chyba żadna inna firma.
      Możesz też obejrzeć róże YSL - także b.trwałe i b.matowe.
      Nie wiem czy jeszcze są w sprzedaży,bo zdaje się była to wersja limitowana,ale w ubiegłym roku kupiłam Palette Y-mail - trójkolorowy,w dwóch wersjach - jaśniejszej i ciemniejszej.
    • enith Re: Róż idealny :) 07.10.11, 17:31
      MAC, zdecydowanie. Mam trzy ich matowe róże, dwa w formie pudru i jeden w formie kremu, wszystkie bardzo trwałe, trzymają się na buzi cały dzień, łatwo się nakładają, łatwo reguluje się ich intensywność (mam jedne z najjaśniejszych odcieni). W ogóle róże odkryłam bardzo niedawno i teraz nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez odrobiny różu na policzkach. Mam bardzo bladą twarz (co uwielbiam) i róż fantastycznie ją ożywia. Genialny kosmetyk.
      • malwina79 Re: Róż idealny :) 07.10.11, 17:50
        Dzięki dziewczyny. Chyba podjadę dziś do Maca (mam od nich szminki i cenie i są ok) zajrzę też do Sephory bo od dziś mają -20% na wszystko, więc pewnie na coś sie skuszę :)
    • balbina_alexandra Re: Róż idealny :) 07.10.11, 17:53
      A czemu matowy? Maty ma Bourjois (nie uzywam, za twarde) i MAC. Z Maca mam połyskliwy, jest ok, wszystkie zresztą moje róże chyba mają delikatne drobinki. Najbardziej lubię Armaniego i Chanel (b. trwały0. NIE przepadam za Benefitem, ale uwiódł mnie Dallas.
      • malwina79 Re: Róż idealny :) 07.10.11, 18:06
        Mam cerę mieszaną z rozszerzonymi porami i po ok 3h od wykonania makijażu zaczynam się świecić, jeśli mam dodatkowo błyszczący róż to wyglądam jak bombka choinkowa :).
        Lepiej się czuję w matach, dlatego nie wiem dlaczego skusiłam się na Coralistę Benefitu, kolor ładny i niby nie ma drobinek, ale ta poświata przeszkadza mi i włazi w pory. Więc teraz chcę koniecznie coś matowego :) i najlepiej w ładnym odcieniu różu, bo Coaralistę mam brzoskwiniową.
    • malwina79 Byłam... 07.10.11, 23:53
      Do Maca w końcu nie dotarłam, będę tam jutro. Byłam za to w Sephorze i pani bardzo zachwalała róż Korres- znacie? Niestety Chanel matów, w chłodnej tonacji nie ma, przejrzałam kilka stoisk w Douglasie i Sephorze i bieda z matami. Ratuje mnie Mac, albo ten Korres. Na standzie Benefitu nie ma też upatrzonego Thrrroba, może go już nie produkują?

      Na moje pytanie skąd pochodza te kosmetyki rzuciła, że z Włoch!!!! Właśnie doczytalam, że jednak z Grecji :)
      • fioletek Re: Byłam... 08.10.11, 08:45
        Kilka lat temu gdy byłam w Grecji Korres był w każdej aptece:) Nie używałam kolorówki tylko kremów ale jakość była przeciętna. A ich ceny w Sephorze są z księzyca. Natomiast bardzo lubię Benefit (odcień Dandelion).
        • malwina79 No i szukam dalej... 08.10.11, 18:25
          Wpadłam dzis do Maca i może ze mną jest coś nie tak ;), ale żaden kolor nie powalił mnie na kolana. Niby wybór duży, ale sporo tam brązów, brzoskwini i ciepłych różów :(
          Musze szukać dalej bo strasznie mnie wzięło na matowy róż :) jak nic nie znajdę to wezmę ten Korres bo miał najładniejszy kolor, chociaż wolałabym jakąś sprawdzoną firmę :)
          • balbina_alexandra Re: No i szukam dalej... 08.10.11, 18:43
            Nie miałąm nic nigdy z kolorówki Korres, acz jakoś mnie nie powalają na kolana. Ceny u nas zbójeckie, choć to firma mocno średniopółkowa uprawiająca typowy greenwashing i czerpiąca z modnego nurtu eko. Fajne mają produkty do ciała i tak, tak, są z Grecji, bardziej się opłaca je z wakacji przywieźć niż u nas kupować :)
            Malwina a może jednak coś rozświetlającego? RZadko się zgadzam z coco_angel ale wyjątkowo ma tu rację, Chanel się nie świeci, ona rozświetla, nie będziesz jak bombka, bez obaw. Uwielbiam Chanelowe róże, tylko trzeba utrafić w kolekcję, jak kolory są sensowne. Ja z kolei nie znoszę matu, bo to wygląda strasznie sztucznie i nienaturalnie :(
            A w Sephorze teraz tydzień vip, dostałam sms, -20% na wsio :))) sama chyba polecę... choć niby miałam oszczędzać i niby wszystko mam :P
            • iwonia2 Deborah 08.10.11, 19:16
              Sa rewelacyjne!!!!!
              • malwina79 Re: Deborah 08.10.11, 19:48
                iwonia2 napisała:

                > Sa rewelacyjne!!!!!

                Do Deborah trochę się zraziłam po ich potrójnych cieniach za które zapłaciłam prawie 60zł, a nadają się do kosza. Całkowity brak pigmentu.
                • lavone Re: Deborah 19.10.11, 12:00
                  Cienie deborah nakładamy na sucho i wtedy są bardzo stonowane, jeśli zaś chcemy uzyskać mocny efekt robimy to na mokro. Ja zaopatruję się w te kosmetyki w drogerii we Wrocławiu przy ul. Chorwackiej
                  • malwina79 Re: Deborah 19.10.11, 19:05
                    Nie zgodzę się, że są stonowane. Mam zestaw potrójny i one w ogóle nie mają pigmentu przy jakimkolwiek nakładaniu, nie ważne czym, nie mówiąc już o próbie roztarcia, wtedy znika całkowicie.
            • malwina79 Re: No i szukam dalej... 08.10.11, 19:47
              balbina_alexandra napisała:

              > Nie miałąm nic nigdy z kolorówki Korres, acz jakoś mnie nie powalają na kolana.
              > Ceny u nas zbójeckie, choć to firma mocno średniopółkowa uprawiająca typowy gr
              > eenwashing i czerpiąca z modnego nurtu eko. Fajne mają produkty do ciała i tak,
              > tak, są z Grecji, bardziej się opłaca je z wakacji przywieźć niż u nas kupować
              > :)
              > Malwina a może jednak coś rozświetlającego? RZadko się zgadzam z coco_angel ale
              > wyjątkowo ma tu rację, Chanel się nie świeci, ona rozświetla, nie będziesz jak
              > bombka, bez obaw. Uwielbiam Chanelowe róże, tylko trzeba utrafić w kolekcję, j
              > ak kolory są sensowne. Ja z kolei nie znoszę matu, bo to wygląda strasznie sztu
              > cznie i nienaturalnie :(
              > A w Sephorze teraz tydzień vip, dostałam sms, -20% na wsio :))) sama chyba pole
              > cę... choć niby miałam oszczędzać i niby wszystko mam :P


              No właśnie ja tez mam tego smsa więc chcę skorzystać z promocji :) no i chyba jeszcze jakiś podkład by sie przydał. Ale cieżko znaleźć coś matującego i trwałego, co nie daje efektu maski. Właśnie czytam recenzję na wizażu :) a ten Korres to może faktycznie sobie podaruję bo nie lubię przepłacać za coś co jest warte dużo mniej (cena tego różu w Sephorze to prawie 140zł!!!!, a skoro firma taka sobie...). Jutro pojadę chyba do innej Sephory i zobaczymy co tam mi panie doradzą :)

              • olesiam Re: No i szukam dalej... 08.10.11, 22:17
                Zerknij na róże Givenchy, wydaje mi sie, ze to jest to, czego szukasz:)
                • malwina79 Re: No i szukam dalej... 09.10.11, 01:13
                  Mówisz o pryzmach Givenchy? Właśnie poczytałam o nich na wizażu i koniecznie muszę je zobaczyć na żywo :)
              • coco_angel Re: No i szukam dalej... 09.10.11, 00:55
                korres nie ma sepcjalnie dobrych podkladow chyba z ektos maske chce miec:)
                przestestuj sobie chanel mat lumiere, ysl teint resist..bad znowy kanebo lasting velvet
                tylko ze kanebo nie ma w sephorze
                • malwina79 Re: No i szukam dalej... 09.10.11, 01:14
                  No właśnie kusi mnie ten YSL :) mat lumiere ma kiepskie opinie więc trochę boję się ryzykować
                  • kamila_21 najlepszy na swiecie!!! 09.10.11, 05:09
                    www.amazon.com/Dior-Bronze-Harmonie-Blush-Brazilia/dp/B001VBGLW8
                    niestety do tanich nie nalezy...
                  • coco_angel Re: No i szukam dalej... 09.10.11, 08:46
                    wez sobie probki, mat lumiere jets bardziej miesity ale to najczesciej obok ysl kupowany podklad...YSl jak dla mnie boski:)
                    co do rozy fakt pryzmy givenchy sa matowa i masz mix...a moze guerlain?
            • kijek82 Re: No i szukam dalej... 13.10.11, 14:43
              > Nie miałąm nic nigdy z kolorówki Korres, acz jakoś mnie nie powalają na kolana.
              > Ceny u nas zbójeckie, choć to firma mocno średniopółkowa uprawiająca typowy gr
              > eenwashing i czerpiąca z modnego nurtu eko.

              DOKLADNIE!
              Toz to srednia polka..unas - ekskluziw tip top;) (choc balsam w sztyfcie jest dla mnie juz kultowy, swietne kolory)
    • aga.pier Re: Róż idealny :) 09.10.11, 10:00
      mnie ostatnio bardzo pasuje SISLEY - dwukolorowy. Jest własnie w zimnych odcieniach. To co mi sie spodobało to to, że od razu w sklepie widziałam różnicę w ożywieniu twarzy.
      • sniegotka Re: Róż idealny :) 09.10.11, 11:50
        Ja jakos do Chanela nie mam szczescia, jestem typowym latem - a wiekszosc odcieni jakos gasi mi kolory a nie podbija.
        Polecam zato super roz Bobbi Brown kolor Peony, dobral mi go ich wizazysta z USA, slicznie wyglada na policzkach i jest trwalszy niz moj poprzedni hit - welldressed z Maca. Ten odcien i jeszcze jeden - Pale Pink - to jego zdaniem odcienie stworzone do polskiej urody tzw. lata.
        • greentea2 Re: Róż idealny :) 09.10.11, 12:03
          Mialam kiedys pale pink, bardzo ladny kolor. Ale po kilku latach przestal mi pasowac i teraz mam nectar.
          • malwina79 Uffff, kupiłam :) 09.10.11, 16:38
            Kupiłam dziś te pryzmy (czy tę pryzmę :)) z Givenchy, mają tylko 4 odcienie, więc wybrałam najjaśniejszy róż IT-GIRL PURPLE, zobaczymy jak się będzie używał :) , ale urzekł mnie ich mat. Podkład też kupiłam wzięłam ten YSL Teint Resist, odcień nr 4 (bardzo ładny beż). Dzięki dziewczyny za pomoc :) Kiedyś skuszę się pewnie na Bobbi Brown, niestety w całym Krakowie tylko jedna perfumeria (mnie znana) ma Bobbi i nie chciało mi się dziś jechać.
            • coco_angel Re: Uffff, kupiłam :) 09.10.11, 17:09
              no ciekawe jak ci bedzie sie nosic:)
            • najada Re: Uffff, kupiłam :) 09.10.11, 20:51
              Jakbyś jeszcze kiedyś do Maca zabłądziła, to z zimnych róży mogę polecić: Pink Swoon (niemal matowy, intensywny róż, do stopniowania), Well Dressed (jasny, subtelny, zimny róż, uniwersalny kolor), Dame (odrobinę przybrudzony róż), Fleur Power (róż z odrobiną koralu, taki pomiędzy ciepłym a zimnym odcieniem, b. twarzowy). Warto w Macu poprosić o umalowanie kolorami, które nas interesują - jeśli tylko wizażyści mają moment, pomogą tam fachowo i pokażą, jak stosować każdy z ich kosmetyków. Szczerze mówiąc, uważam, że właśnie w Macu najłatwiej dobrać sobie kolor czekokolwiek, tak fajnie się tam testuje produkty.
              • malwina79 MAC... 09.10.11, 23:43
                Pink Swoon "mierzyłam" wczoraj i nie jakoś nie pasował mi efekt.
                Nie lubię chodzić do krakowskiego Maca bo sprzedawcy ciągle są czymś zajęci i absolutnie nie są to klienci. A to robią sobie makijaż, albo rozmawiają przez telefon, albo ze sobą i nie zauważają klientów, czuję się trochę jak intruz przeszkadzając im swoimi pytaniami. No chyba, że taka jest polityka firmy. Wkurza mnie też to, że muszę pytać o cenę każdego produktu bo nie są one wystawione. Przyznam, że nie rozumiem trochę fenomenu MAC-a. Mam od nich 2 szminki i 3 cienie, są ok, ale bez rewelacji. Myślę, osoby tam pracujące zniechęcają mnie do testowania kolejnych produktów no i brak cen na produktach.
                • olesiam Re: MAC... 10.10.11, 22:00
                  Po wczorajszej 5 minutowej wizycie w Douglasie gdzie 4 konsultantki probowaly mi "pomoc" bylam szczesliwa w MACu, gdzie po jednym pytaniu zostawiono mnie w spokoju i testowalam do woli interesujace mnie produkty. Tam tez zostawilam gotowke...
                • najada Re: MAC... 11.10.11, 00:11
                  Nie wiem, może krakowski Mac ma jakąś felerną ekipę. Ja mam swój ulubiony sklep, w którym zawsze mogę długo i spokojnie pogadać o kosmetykach, podejrzeć makijaże dziewczyn, potestować, dostać dowolną próbke (a raczej wiele próbek), poplotkować o nowych kolekcjach i typowanych hitach. Wg mnie polityka firmy jest raczej taka, aby taktować makijaż jako świetną wspólną zabawę - organizują warsztaty, darmowe makijaże, przedpremierowe prezentacje kolekcji, dzwonią do mnie z info o nowościach itp. Szczerze mówiąc, to właśnie dzięki ich sprytnej polityce lojalnościowej wciągnełam sie w Maca na maksa i teraz śledzę każdą z nowych limitowanek. Ceny produktów zazwyczaj znam na pamięć z netu, zanim jeszcze pojawią się w PL, aczkolwiek zgadzam się, że powinny byc bardziej widoczne w sklepie. Tylko że to są relatywnie niedrogie kosmetyki (w porównaniu z np. Chanel czy Diorem), za to wybór faktur, kolorów, wykończeń - gigantyczny.
    • tomaszek21_6 Re: Róż idealny :) 11.10.11, 09:03
      Witaj,
      to coś szukasz jak opisany tutaj:
      powiekszanieust.net.pl/powiekszanie-ust-moj-ranking/ :lips: ? moja dziewczyna podobnego używa (ja się nie znam dokładnie tyle tego ma) ale jestem zadowolony (znaczy się ona :P )
    • kijek82 Re: Róż idealny :) 13.10.11, 14:41
      od laaaat uzywam "klasycznego" Bourjois i nie narzekam (a zapach!)
    • atqabeauty Re: Róż idealny :) 18.10.11, 18:33
      A próbowałaś Clinique? U mnie trzyma się dość długo, a większość róży znika mi z twarzy po trzech czterech godzinach. Poza tym nie zrobił mi żadnych niespodzianek, a na przykład po różach Bourjois robiła mi się kaszka pod skórą. Róże Clinique mają ładne odcienie, mój ulubiony to Iced Lotus. Polecam też róże MAC, mój ukochany Springsheen trzyma się naprawdę dobrze i cudownie wygląda na skórze. Mam też ulubieńców wśród kosmetycznej "taniochy" :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja