IP: *.motor.taninet.pl / *.motor.taninet.pl 03.06.04, 21:04
Mam pytanko co sadzicie o kremie do twarzy i balamie brazujacym Sopot, warto
je kupywac, jak daja efekt? Czy nie pozostawiaja smog? Po ilu aplikacjach
widac efekty? Z gory dzieki za wszystkie odpowiedzi :DDD
Obserwuj wątek
    • pocahontas24 Re: SOPOT!!! 03.06.04, 21:10
      Przyjemny w aplikacji ale rano tak mi smierdziala skora plus koszulka w ktorej
      spalam ze musialam to wszystko z siebie jak najszybciej sciagnac i wymyc.Efekty
      sa po kilku dniach tylko ten zapach...bbllee
      • Gość: Kicia Re: SOPOT!!! IP: *.motor.taninet.pl / *.motor.taninet.pl 03.06.04, 21:25
        Dziennxxx za odpowiedz :O)))!! no wlasnie dlaczego te wszystkie brazujace
        kosmetyki tak okrutnie cuchnal?
        • Gość: AEL Re: SOPOT!!! IP: *.imm / *.instytut.com.pl 03.06.04, 21:37
          a mnie ten zapach tak bardzo nie przeszkadza...jakos sie przyzwyczailam
          bardzo lubie krem do twarzy z tej serii, dla mnie jest wrecz niezastapiony,
          swietnie brazuje, a przeciez o to chodzi
          gorzj jest z balsamem, to znaczy nie potrafie go rownomiernie rozlozyc w
          okolicy sto, ale brazuje niezle
          to sa tanie produkty, wiec mysle, ze warto zaryzykowac
          PZDR
          • Gość: Kicia Re: SOPOT!!! IP: *.motor.taninet.pl / *.motor.taninet.pl 03.06.04, 21:41
            Dzieki AEL, naprawde mnie przekonalas :D, to duzo lepsze niz niszczenie sobie
            skory na solarium.
            • Gość: Marika Re: SOPOT!!! IP: *.pai.net.pl 03.06.04, 22:07
              hmm.. ciagle się mówi o tym że balsamy brązujące śmierdzą ale mnie naprawdę nie
              przeszkadza zapch sopotu. Owszemn przez pewien czas jest nieprzyjemny, ale
              nigdy mi się nie zdarzyło żęeby mi śmierdziały ciuchy. Uważam że jest to
              świetny krem, moja skóra zbrązowiała już po pierwszej aplikacji. Jeśli chodzi o
              smugi to miałam je tylko gdy stosowałam balsam na noc, dlatego teraz wolę się
              nasmarować kiedy mam troche wolnego czasu, np w weekend. Kremu do twarzy nie
              miałam, a czy miałyście może płyn do kąpieli? ON też ma niby brązowić? Hmm..
              troche to chyba trudne by było w przypadku płynu.. :)
              • Gość: rawita Re: SOPOT!!! IP: *.autocom.pl 03.06.04, 22:20
                tonik nie brązuje więc płyn też chyba nie musi (-:
    • somali Re: SOPOT!!! 03.06.04, 22:41
      Ja już od kilku miesięcy używam Sopotu. Jest niedrogi, smug nie pozostawia (ale
      trzeba pamiętać o peelingu przed każdym użyciem), smrodek tylko do pierwszej
      kąpileli pod prysznicem. Pozostawia ładny klor. Dodatkowo polecam krem z
      jakimiś "błyszczącymi drobinkami" po użyciu Sopotu (nie odrazu naturalnie) i
      wychodzi z tego rewelacja. Pozdrawiam

    • Gość: yamaya Re: SOPOT!!! IP: 80.48.229.* 04.06.04, 07:56
      do charakterystycznego zapachu mozna sie przyzwyczaić a odcień zostaje ładny
      tylko po 2-3 dniach kiedy zaczynają sie robić plamy trzeba zrobić w/w
      peeling ,pzdr :)
    • justa_79 Re: SOPOT!!! 04.06.04, 10:14
      ja jestem bardzo zadowolona z tej serii, daje delikatniejszy efekt niż
      samoopalacze, trudniej o smugi, wg mnie ładniej pachnie.
    • banieczka a ja go nie lubię... 04.06.04, 13:16
      Ja do Sopotu się nie przekonałam. Balsam trudno równomiernie nałożyć, śmierdzi
      jak cholera, a efekt niemal zerowy. Ja wiem, że to balsam brązujący, czyli o
      mniejszym stężeniu dihydroxy-cośtam niż zwykły samoopalacz, ale już wolę
      postamrować się samoopalaczem, po którym widać efekt, smród wprawdzie taki sam,
      ale nie muszę wsmarowywać go codziennie (brudzi i fatalnie się wchłania). Krem
      do twarzy - porażka. Ja naprawdę chciałam dać mu szansę i nie zrażałam się po
      kolejnych niepowodzeniach, ale za każdym razem to samo - co z tego, że kolorek
      nawet przyjemny (taki wypoczęty), skoro zatyka pory niewyobrażalnie i powoduje
      najazd diod-gigantów. Schodzi - zwłaszcza z szyi, gdzie skóra jest cieńsza -
      jakoś tak nierównomiernie. Bez ostrego pilingu się nie obywało, bo dekolt
      wyglądał, jakbym z miesiąc go nie myła. Z pewnością u różnych osób Sopot różnie
      działa - widziałam te peany na Wizażu i tutaj na Urodzie. Ale u mnie działa
      fatalnie. Teraz kupiłam sobie samoopalacz l'oreal, sublime bronze, i zobaczymy,
      co z tego będzie. Wypróbowałam wieczorem na jednej łydce i na razie mogę
      stwierdzić, że wchłania się dosyć szybko, nie brudzi ubrań. Zapach jest, ale
      taka już uroda samoopalczy. Za to po porannym prysznicu ulotnił się całkowicie.
      A łydka... złocista. I to jest to.
      • Gość: somali Re: a ja go nie lubię... IP: *.crowley.pl 04.06.04, 13:48
        widać to zależy od człowieka. dla mnie super, naprawdę jestem zadowolona, bez
        tych efektów specjalnych, które wystąpiły u ciebie
    • Gość: Anita Re: SOPOT!!! IP: *.local.pl / 62.233.187.* 07.06.04, 07:25
      Ja jestem z niego zadowolona. Efekt u mnie po jednym uzyciu, trzeba troche
      poswiecic czasu i dokladnie go w masowac i smg nie ma ,a przedtem obowiazkowo
      peeling, ja go uzywam tylko na nogi. Efekt u mnie jak po 3-4 opalaniach na
      solarium, smierdzi co prawda ale wystarczy sie po prostu umyc. Wg mnie za
      pierwszym razem bardziej smierdzial, wczoraj juz mniej albo sie przyzwyczailam.
      • ivvcia Re: SOPOT!!! 07.06.04, 11:02
        a u mnie beznadzieja. jest za mocny według mnie jak na balsam brązujący. przy
        stopach porobiły mi się smugi. no i śmierdział potwornie. po nim kupiłam sobie
        samoopalacz nivei i po pierwsze ładniejszy kolor, żadnych smug i zapach o niebo
        mniejszy, ledwo wyczuwalny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka