Dodaj do ulubionych

Do kasiulka i innych pań mieszkających zagranicą

IP: *.acn.waw.pl 14.03.02, 13:25
Pytanie dotyczy kolorówki Nivea. W Polsce jest niestety niedostępna, ale
niedługo szykuje mi się zagraniczny wyjazd i korci mnie, by zaopatrzyć się w
kosmetyki kolorowe tej firmy. Interesują mnie zwłaszcza podkłady do cery
mieszanej (Time Balance Foundation, Teint Nature Mat)i rozświetlający (Teint
Lumi-Nature - ten szczególnie, bo w Polsce jest niestety mały wybór takowych, a
jak już jakieś są dostępne, to skóra zamiast być rozświetlona błyszczy się po
nich jak wysmarowana smalcem - vide podkład Privi czy Yves Rocher). Jeśli
któraś z Was używała albo zetknęła się z próbkami - albo ma możliwość
sprawdzenia, to proszę o podzielenie się wrażeniami - jak się rozsmarowują, jak
długo trzymają, jaki jest efekt, jak z wyborem odcieni.
Interesują mnie też podkłady Neutrogeny (np. SkinClearing oil-free makeup), ale
nie jestem pewna, czy są dostepne gdzie indziej niż w Stanach.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: silie Re: Do kasiulka i innych pań mieszkających zagranicą IP: *.jmk.lodz.pl 14.03.02, 15:20
      No właśnie!!!
      Z kolorówki Nivea mam tylko wściekle czerwony lakier do paznokci,
      kupiony na bazarze nad morzem...3 lata temu.
      Do tej pory ma konsystencję idealną, wogóle nie zgęstniał, jakościowo jest
      świetny. Długo się trzyma,ma piękny połysk, łatwo się maluje.
      Niestety nigdzie nie spotkałam kolorówki Nivea w sklepie:(
      Czy ktoś orientuje się czy w Polsce ktoś wogóle ją sprowadza?
      Po jakości lakieru wnioskuję, że być może cała reszta jest równie dobra, ale
      moje poszukiwania od trzech lat nic nie dały:(
      Pozdrawiam.
      • kasiulek Re: Do kasiulka i innych pań mieszkających zagranicą 14.03.02, 22:33
        Xeno,
        Dotychczas nie uzywalam jeszcze kosmetykow kolorowych Nivei, chociaz jestem
        wielka fanka olejku pod prysznic, poza lakierem do paznokci typu French
        manicure, ktory jest NAPRAWDE bardzo dobry, dosc trwaly (trzyma sie na
        paznokciach 4-5 dni i nie odpryskuje, tylko sciera sie). Aha, no i cene ma
        bardzo 'przyjazna dla uzytkownika':)))
        Postaram sie w weekend przejsc po drogeriach, moze gdzies maja probki,
        przetestuje je i napisze jakie sa moje wrazenia.

        Pozdrowka!:)))
        • Gość: Xena Re: Do kasiulka i innych pań mieszkających zagranicą IP: *.acn.waw.pl 15.03.02, 13:15
          Z góry ślicznie dziękuję i czekam w takim razie na Twoją opinię.
          Pozdrawiam
          • agus7 Re: Do kasiulka i innych pań mieszkających zagranicą 15.03.02, 16:00
            Mnie w ogóle interesują tak zwane (przeze mnie) "produkty niedostępne w
            Polsce" :)) Ostatnio zainteresowały mnie Drogerie DM, a w szczególności ich
            marka BALEA. Tych drogerii nie ma w Polsce, ale są np. w Chorwacji i na
            Słowacji, no i pewnie w Austrii i Niemczech. Produkty BALEA sa zachęcająco
            tanie i wyglądają na odpowiedniki droższych produktów za mniej więcej połowę
            ceny. Czy próbowałyście czegoś? Czy coś jest warte polecenia? Ja wypróbowałam
            póki co żel chłodzący na stopy - świetny na "po nartach" tudzież "po upale" i
            szampon do włosów kokosowy - dosyc miły w użyciu (cena - w przeliczeniu poniżej
            5 zł). Mam jeszcze do wypróbowania odżywkę do włosów też kokosową Balea w małym
            opakowanku (starcza na dwa użycia). Z twarzą póki co nie ryzykowałam :)) Będzie
            mi miło, jeśli ktoś opowie o swoich doświadczeniach z BALEA.

            Aha, w drogerii DM na Słowacji kupiłam bardzo dobry dwufazowy płyn do zmywania
            makijażu oczu Margaret Astor (w Polsce chyba go nie ma).
            Pozdrowienia.
            Aguś
            • kasiulek Drogerie DM 15.03.02, 22:26
              W Niemczech, obok Schleckera, sa wszechobecne, bardzo dobrze zaopatrzone
              (rowniez czasami w drozsze kosmetyki - w mojej lokalnej DM widzialam ostatnio
              1881 Cerruti).
              Z serii Balea (takiej 'own brand' DM) uzywalam chusteczek do usuwania makijazu -
              sa tansze od np. Nivea czy Yves Rocher, a tak naprawde chyba najlepsze:
              najlepiej nawilzone preparatem zmywajacym bardzo dobrze zmywaja makijaz (nie
              wiem, czy wodoodporne tusze rowniez, bo takich nie uzywam) i milo odswiezaja
              skore. A przy tym nie uczulily nie ani nie podraznily.
              • Gość: bisou Re: Drogerie DM IP: *.pl 16.03.02, 09:10
                balea ma fajny, dość gęsty żel do cery tłustej, taki niebieseki, peeling
                teżjest fajny. I te ceny... Można kupić cała serię zamiast jednego kosmetyku
                tzw.lepszej firmy.
    • Gość: kasiulek Re: Do kasiulka i innych pań mieszkających zagranicą IP: 195.145.215.* 17.03.02, 23:48
      Przeszlam sie w sobote po 3 drogeriach w Stuttgarcie, ale nigdzie nie mieli
      probek podkladow Nivei. Testery sa na miejscu, ale wiadomo, ze tak testowanie
      nie wychodzi... Mam jeszcze pare miejsc do wyprobowania. Widzialam te kosmetyki
      tez w takim normalnym supermarkecie, moze tam maja. Dam znac.

      A podkladow Neutrogeny w Niemczech nie widzialam. Pytalam pania w jednej
      drogerii, to zrobila wielkie oczy (ale moze jest po prostu niedoinformowana,
      jak inna pani Niemka w innej drogerii, ktora powiedziala mi, ze kosmetyki
      Elizabeth Arden w ogole nie wystepuja w Niemczech).
      • Gość: nina Re: Do kasiulka i innych pań mieszkających zagranicą IP: *.telocity.com 18.03.02, 05:42
        Tak to niestety jest, ze w jednych panstwach sa
        kosmetyki x-firmy a w innych nie ma. Ja mieszkam w
        Stanach i tutaj np nie ma produktow do pielegnacji
        ciala L'oreal (tak polecanego na www.wizaz.pl
        Perfectslim) choc sa produkty tej firmy. Nie ma Vichy,
        nie ma kosmetykow kolorowych Nivea ale wszedzie sa
        kosmetyki kolorowe Neutrogeny. Sa naprawde bardzo
        dobre. Ostatnio kupilam sobie tusz do rzes (full
        volume)..bardzo dobrej jakosci, i bardzo ladnie
        wygladajacy na rzesach..cena tez dosc przystepna w
        porownaniu z innymi tuszami innych firm bo ok 5$. Maja
        tez pomadki, pudry, podklady(bardzo fajne), blyszczyki
        i roze do policzkow.... nie ma niestety cieni do oczu
        :(.
        Tak wiec drogie panie, tak to juz jest, ze w jednym
        kraju dana firma wkracza na rynek z okreslonymi
        produktami np tylko pielegnacyjnymi a w innym dodaje
        jeszcze kolorowe...Uwazam, to za niesprawiedliwosc:))
        • Gość: Basia Re: Do kasiulka i innych pań mieszkających zagranicą IP: 206.215.139.* 18.03.02, 16:34
          Nina kosmetyki vichy,La Roche-Posay możesz będąc w stanach zakupić na
          internecie
        • Gość: Xena Re: Do kasiulka i innych pań mieszkających zagranicą IP: *.acn.waw.pl 18.03.02, 18:06
          Mnie też zastanawia ta selektywność w dystrybucji produktów jakiejś marki na
          różnych rynkach. Jestem jeszcze w stanie zrozumieć, że w niektórych krajach
          dostępne są np. tylko kosmetyki pielęgnacyjne danej firmy, ale już nie
          kolorówka (tak jak to jest w przypadku Nivea) - z badań marketingowych ponoć
          wynika, że Polki wolą kupować kosmetyki kolorowe jednych firm, a pielęgnacyjne
          innych (choć np. sukces L'oreala na obu "frontach" zdaje się temu przeczyć),
          stąd może Nivea dotychczas nie zdecydowała się na wprowadzenie na rynek polski
          swojej linii makijażowej Nivea Beauty. Ale już kompletnie nie mogę pojąć,
          dlaczego np. w Polsce nie można dostać toniku Hydrafresh - który wszak byłby
          świetnym uzupełnieniem kompletu żel do twarzy + krem - a we Francji jest
          produkowany. Gdzie tu marketingowa logika??? Podobnie nie mogę odżałować, że do
          Polski nie sprowadza się kompletnych linii zapachowych, jedynie wybrane
          produkty. Np. nie do dostania są niektóre produkty z linii Cool Water
          Davidoffa - ani żel chłodzący do ciała, ani dezedorant-antyperpsirant w
          sztyfcie, ani dezodorant w sprayu; nie udało mi się także natknąć w wody
          Guerlaina z linii Aqua Allegoria o pojemnościach 75 ml (są tylko 125 ml).
          Przykłady można by mnożyć. Pozostają tylko zagraniczne wyjazdy albo polowanie
          na zagraniczne sklepy internetowe, które nie straszą komunikatem: Sorry, no
          international orders.
    • Gość: Kocurka Re: Do kasiulka i innych pań mieszkających zagranicą IP: 157.25.122.* 19.03.02, 09:11
      Ja mam pytanie o kolorówkę Biothermu - na ich stronce internetowej widziałam
      barzo fajne: Aqua Teint Fixie (czy jakoś tak) i jeszcze jeden do cery tłustej.
      Czy ktoś miał okazję je wypróbować??? Chyba tutaj na forum czytałam kiedyś, że
      ten pierwszy jest bardzo dobry!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka