zabeczka84
20.11.12, 18:14
Dziewczyny...HELP nie wiem co mam juz zrobić :(
Od jakiegoś czasu włosy wypadaja mi garściami, dosłownie garściami, jak są mokre to wogóle masakra, jak chwycę suchy kosmyk włosów i pociagnę to co najmniej 5-10 (!!!) sztuk zostaje mi w palcach, włosy mam suche, sianowate ale przetłuszczajace się u nasady i to mocno...Dziś rozmawiajac przez telefon przetarlam reką skroń gdzie mam sporo "baby hair" i wiekszość tych malutkich i delikatnych włosków została mi w ręku :( szok!!! Nie wiem co robić juz, serio nie mam pomysłu :(
Badania krwi mam w normie, morfologię TSH wszystko ok (dwa niezależne badania robione w odstepie 3 tygodni)
Używam do mycia szampon Alterra lub Babydream, odżywkę również mam Alterra i maskę też, co kilka dni kłade na wlosy olejek rycynowy wymieszany z olejkiem z granatem - też Alterra, co drugi dzień wcieram we włosy wodę brzozową (podobno pomaga na przetłuszczanie), nie używam prostownicy, suszarkę od wielkiego dzwonu a problem zamiast malec to sie nasila :( nie wiem juz co robić... widze już prześwity skóry glowy szczególnie jak mam kitkę, jak tak dalej pójdzie to za pół roku bede miała cienki mysi kosmyk nie podobny do niczego :(