Kłopoty z Loxonem

17.06.13, 10:34
Witam,
mam prawdopodobnie łysienie androgenowe, od ponad pół roku stosuję Loxon, generalnie efekty super, włosów wypada znacznie mniej, odrastają nowe, totalny sukces, ale.... obserwuję dziwne zjawisko i może ktoś mógłby rozwiać moje wątpliwości? Mam bardzo suche włosy - bardzo o nie dbam, mimo to nieraz zachowują się jak siano. Nie przetłuszczają się w sumie w ogóle, więc myłam je co 2 dni, ponieważ po takim czasie Loxon już trochę skleja włosy u nasady. Od jakiegoś czasu zaobserwowałam, że włosów wypada więcej - co gorsza, większośc to króciutkie, około centymetrowe włoski. Parokrotnie zdarzyło mi się umyć włosy dzień po dniu, i ku mojemu zdumieniu wypadło ich znacznie znacznie mniej. Wiem, że przy wypadaniu włosów ich przetłuszczenie jest niebezpieczne dla cebulek, i "przetrzymane" włosy będą wypadać w zancznie większej ilości. Tylko że moje włosy są suche, przy nasadzie odbite od skóry, w ogóle nie kwalifikują się do mycia, a mimo to, jakby "przy cebulkach" przetłuszczone, chociaż niewidoczne jest to na zewnątrz. Czy to w ogóle możliwe? Będę więc chyba myć włosy na codzień, delikatnym szamponem, może nie będzie to im aż tak szkodzić.
Pełna wersja