Dodaj do ulubionych

Kosmetyczka- warto?

02.08.04, 13:30
Cześć dziewczyny! Coraz częściej piszecie na forum o "złych" kosmetyczkach i
zastanawiam się czy warto jest ryzykować, chodzić za zabiegi a później mieć
oszpeconą twarz. Ja osobiście u kosmetyczki byłam tylko raz na oczyszczaniu
twarzy, po kilku dniach moja twarz zrobiła się czerwona i pojawiły się
wypryski, nie wiem czy to wina kosmetyków które Ona zastosowała, czy wina Jej
ręki. Moja koleżanka miała problemy skórne i chodziła do kosmetyczki raz w
tygodniu, zamiast pójśc do dermatologa, wolała oczyszczać twarz u Niej.
Zaczęła chodzić jak miała 20 lat, teraz ma 30 i jej twarz jest cała w
bliznach, gdy Ją widzę ogarnia mnie współczucie. Jej twarz jest całkowicie
oszpecona, nie wyjdzie na dwór bez użycia fluidu. Ja na szczęście nie mam
takiego problemu, moja twarz jest już w miarę gładka, kupuję kosmetyki, robię
zabiegi w domu na "własną rękę" i muszę przyznać że dobrze mi to wychodzi.
Czy warto jest wydawać tyle kasy na chodzenie do kosmetyczki? Przecież
możecie kupować sobie same kosmetyki, robić zabiegi w domu, za tą kasę wydaną
na kosmetyczkę możecie same "wyleczyć" twarz, nawet taniej wyjdzie.
Nie rozumiem i nie zrozumiem dziewczyn które na siłę chcą być piękne, szybko
i wygodnie, a później płaczą na swój los, że źle zrobiły chodząc do
kosmetyczki. Pozdr. co o tym sądzicie? Warto, czy nie warto?
Obserwuj wątek
    • serek.topiony Re: Kosmetyczka- warto? 02.08.04, 14:07
      IMO nie warto. Chodziłam na tzw. czyszczenie latami, bo miałam tłustą, łatwo
      się zanieczyszczającą skórę. Efektem były zaczerwienienia,a nawet drobne ranki
      i... po tygodniu stan wyjściowy. Uparcie jednak co miesiąc meldowałam się u
      kosmetyczki, bo mi wmówiła, że moja cera wymaga ręcznego oczyszczania, bo
      zanieczyszczenia są głeboko. Odkąd odkryłąm kwasy owocowe, stosuję je
      regularnie (oczywiście nie latem) i cera jest o niebo lepsza niż wtedy. Na
      świecie odchodzi się od mechanicznego wyciskania, w Niemczech na przykład
      trudno znaleźć kosmetyczkę, która to robi:)
    • Gość: Ness Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.acn.waw.pl 02.08.04, 14:57
      Powiem tak: ja już nigdy nie pójdę na zabieg ręcznego czyszczenia skóry (byłam
      raz, wystarczy mi wrażeń na całe życie). Mam za małą odporność na ból i zbyt
      skłonną do zakażeń skórę, żeby sobie na coś takiego pozwolić.

      Natomiast kosmetyczka robi też wiele innych zabiegów, nie tylko to nieszczęsne
      czyszczenie.... Więc pewnie ogólnie warto chadzać do kosmetyczki, ale akurat nie
      na czyszczenie skóry :)

      • serek.topiony Re: Kosmetyczka- warto? 02.08.04, 15:15
        Masz rację, jakoś tak automatycznie skupiłam się na oczyszczaniu. Oczywiście,
        jest masa zabiegów na które warto chodzić, są bardzo przyjemne i naprawdę widać
        efekty:)
    • roksana11 Re: Kosmetyczka- warto? 02.08.04, 19:47
      Ale to nie chodzi tylko o oczyszczanie twarzy...Większość kosmetyczek nie umie
      nawet zrobić makijażu...Prosty przykład, widziałam dziewczyny które były u
      kosmetyczki z wizytą, przed własnym ślubem, aby ich pomalowała, i szczerze
      powiem, że po prostu wyglądały już lepiej przed tą wizytą...Bo czy sztuką jest
      zrobienie makijażu?Wystarczą dobre kosmetyki, kilka cennych porad, wprawna
      ręka, oczywiście chodzi tu również o dobór odpowiednich kosmetyków. A kto wie
      lepiej niż Wy same, jaką macie cerę, co Wam najbardziej odpowiada, jaki
      podkład, krem do danej cery?
    • Gość: Ania Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.tele2.pl 02.08.04, 19:54
      niestety 99% wypowiedzi dotyczących wizyt w gabinecie kosmetycznym traktuje o
      zabiegach oczyszczania. tak jakby był to jedyny zabieg z menu gabinetów
      kosmetycznych. najciekawsze z tego wszystkiego jest to że częste wykonywanie
      tych zabiegów jest spowodowane nie tylko kiepskim wykształceniem kosmetyczek
      ich niekompetencją ale również rządaniami klientek. i to zorówno w kwestii
      własnej jak również przyprowadzanych do gabinetów dzieci. ten kto napisał że
      oczyszczanie skóry nie ma sensu - ma rację ale tylko w części. oczyszczanie
      skóry jest jak obcinanie paznokci - należy je wykonać żeby zachować higienę ale
      jeżeli paznokcie są chore to na pewno ich nie wyleczy. jeżeli chcemy odświeżyć
      skórę możemy wykonać dziesiątki zabiegów które przy skórze normalnej będą miały
      działanie oczyszczające ale nie będą zabiegami mechanicznego oczyszczania
      skóry. jeżeli mamy problem ze skórą tłustą, mieszaną lub trądzikową to
      mechaniczne oczyszczania będzie jednym z ważnych i nieodzownych elementów
      terapii leczniczej . jednym z elementów a nie samą terapią!!!! jeżeli ktoś
      napisze że samemu używając kosmetyków w domu wyleczył trądzik - to znaczy że
      nie miał trądzika tylko kilka wyprysków. podstawa każdej terapii w przypadku
      skór problematycznych jest pielęgnacja domowa - bez niej jakakolweik kuracja
      lecznicza jest skazana na niepowodzenie. biorąc pod uwagę że ktoś ma skórę
      normalną i będzie rzetelnie ją pielęgnował ( codziennie rano i wieczorem
      właściwe kremy potem krem z filtrem, wieczorem maseczka raz na tydzień piling
      znowu kremy jakieś serum może żel pod oczy itd) to być może rzeczywiście uda mu
      się bez wizyt w gabinecie utrzymać pożądany stan skóry - ale uderzcie się w
      piersi : ile z was utrzyma tak narzucony rygor? poza tym posiadaczki skór
      normalnych są naprawdę wielką rzadkością.najwięcej obecnie jest cer mieszanych
      i już takie cery najlepiej prowadzi się ( czytaj najtaniej ) przy regularnym
      wizytowaniu gabinetu kosmetycznego.
      jeżeli macie jakieś konrektne pytania to słucham.
      aha w niemczech nie robi się oczyszczania skóry z kilku powodów : po pierwsze
      kosmetyczki nie są uprawnione do wykonywania zabiegów które naruszają ciągłość
      skóry, po drugie tam wykonuje się nieporównywalnie więcej zabiegów
      pielegnacyjnych i leczniczych, i po trzecie gdyby w Polsce wykonywało się tyle
      zabiegów pielegnacycjnych to też nie chciałoby mi się robić zabiegów
      oczyszczania, i jeszcze po czwarte zachód zwariował na pnk. oczyszczania
      ultradźwiękami - zaznaczam od razu : kompletnie nie nadaje się do oczyszczania
      skór problematycznych.
      • roksana11 Re: Kosmetyczka- warto? 02.08.04, 20:08
        Poniekąd zgadzam się z Twoją wypowiedzią, ale tylko w 30%. Każdy może oczyścić
        twarz sam w domu, bez wizyty w gabinecie kosmetycznym, podobnie jak i każdy
        może wyleczyć sam trądzik, tyle, że w gabinecie kosztuje drożej, natomiast w
        domu wymaga systematyczności w działaniu. Ale najważniejsze jest to, że...jeśli
        ktoś ma trądzik to nie powinien chodzić do kosmetyczki! Bo po co? Zeby oszpecić
        twarz? Od trądziku jest dermatolog i odpowiednia dieta, leki, zdrowy tryb
        życia, zewnętrzne oczyszczenie twarzy u kosmetyczki może powodować u niektórych
        uczulenie, zmiany skórne, w których efekcie mogą powstać blizny!
        Obecnie Nasze babcie mają cerę naprawdę ładną, a zmarszczki są tylko oznaką
        starości. Czy w czasie wojny były kosmetyczki? Kobiety myły twarz zimną wodą,
        szarym mydłem, piły mleko i jak pojawił się pierwszy w życiu krem NIVEA,
        smarowały twarz tylko nim. A teraz jest tyle mazideł, fluidów itp...że wcale
        się nie dziwię iż cera wymaga głębokiego oczyszczania. Zobaczymy za kilkanaście
        lat jak wówczas będzie wyglądała Wasza buzia...Czy tak samo jak buzia Naszych
        babci? A może gorzej? Oby lepiej...Pozdr.
        • Gość: Ania Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.tele2.pl 02.08.04, 20:24
          już cię lubię a wiesz dlaczego ? bo pasjami kocham ludzi którzy wiedzą lepiej.
          nie chce mi się już w kółko pisać tego samego ale wypunktuję ci twoję mądrośći
          ale tylko dlatego żeby ktoś nie poszedł za twoimi radami:
          jedyne co możesz osiągnąć oczyszczając skóre problematyczną w domu to stany
          zapalne, które rzeczywiście będą się kwalifikowały nawet do leczenia
          szpitalnego a czasem operacyjnego,
          jeżeli masz trądzik to nie wyleczysz go w domu - jeżeli wyleczysz to znaczy że
          to nie był trądzik tylko parę wyprysków ( u młodych panienek najczęstszą
          przyczyną jest samookaleczanie się czyli trądzik z rozdrapania który
          rzeczywiście przechodzi po związaniu rączek za plecami lub kilku wizytach u
          psychologa), zgadzam się że pewne postacie trądziku powienien leczyć tylko
          dermatolog ale te należa do rzadkości - resztę jest w stanie lepiej wyleczyć
          dobra kosmetyczka niż dermatolog, oczyszczanie skóry nie może powodować
          uczulenia - tak samo zreszta jak depilacja woskiem i wiele innych zabiegów o
          których tu czytam że któraś z pań jest na nie uczulona, cera naszych babć jest
          widoczną oznaką różnic w środowisku naturalnym pomiędzy początkim ubiegłego
          stulecia a czasami obecnymi , tym co jemy, tym czym oddychamy, w co się
          ubieramy itditd, gabinety kosmetyczne były już przed wojną i podczas wojny (
          tak i wawie i krakowie i katowicach i gdańsku ). nasze buzie na pewno będa
          wyglądały gorzej.
          A wieku naszych Babć i tak nie dożyjemy.
          pozdrawiam
          • Gość: walek83 Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 21:16
            Ja gdy pierwszy raz poszłam do kosmetyczki miałam 15 lat(teraz mam 21) i to co
            ta baba zrobiła mi z twarzą to przechodzi ludzkie pojęcie-wyszłam o d niej jak
            od rzeznika dała czerwona i napuchnięta twarz. Teraz mam "pamiątkę" po tej
            wizycie w postaci niewielkich blizn, które na szczęście da się zatuszować
            podkładem.Jeszcze kiedys kosmetyczka próbowała mni namówic do zrobienia sobie
            czarnej(!) henny na brwi mimo,że jestem dość jasną blondynką na szczęście się
            nie odważyłam a zakłady kosmetyczne omijam szerokim łukiem.
            Pozdrawiam
          • Gość: Ness Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.acn.waw.pl 02.08.04, 21:39
            Aniu, nie popadaj w przesadę. Czyszczenie mechaniczne twarzy to naprawdę nie
            jest czarna magia, dostępna tylko dla wąskiego grona wtajemniczonych. To nie
            fizyka jądrowa, wiesz?

            Ktoś, kto nauczy się to robić sam, tylko zyska, bo nie ryzykuje, że kosmetyczka
            będzie się przy jego twarzy spieszyć, uciskać za mocno, próbować wszelkimi
            siłami wycisnąć zaskórniki, które nie chcą wyjść, itede.
            • Gość: Ania Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.tele2.pl 03.08.04, 14:04
              dla większości fizyka jądrowa byłaby łatwiejsza do opanowania niż właściwe
              przeprowadzenie zabiegu oczyszczania skóry. i dotyczy to zarówno kosmetyczek ja
              i "cywili" oczyszczających samodzielnie skórę w domu.
              już pisałam o tym jakiś czas temu: jeżeli masz skórę normalną i jedyne co ci
              się przytrafia to jakieś zaskórniki - to wtedy możesz rzeczywiście oczyszczać
              skórę w domu wdł. przepisów które babskie głupie kolorowe gazety podaja na
              zmianę co miesiąc.
              natomiast jeżeli twoja skóra jest problematyczna to jedyne co w końcu
              osiągniesz to dołączenie do rzeszy osób na tym forum wypisujących hasła w
              stylu : "ratunku blizny, przebarwienia itd"
              poza tym nie widze powodu żeby korzystać z usług kosmetyczki która będzie się
              przy twarzy spieszyć, uciskać za mocno, próbować wszelkimi
              > siłami wycisnąć zaskórniki, które nie chcą wyjść, itede.
              już kilka razy pisałam jaka powinna byc metoda poszukiwania dobrego gabinetu
              kosmetycznego i od jakich zabiegów powinno się zacząć
      • Gość: oooooo Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.skawina.sdi.tpnet.pl 14.09.04, 20:14
        > że częste wykonywanie
        > tych zabiegów jest spowodowane nie tylko kiepskim wykształceniem kosmetyczek
        > ich niekompetencją ale również rządaniami klientek.

        Tak, ale kosmetyczka wykwalifikowana i dbająca o swoją renome, jeżeli widzi ze
        klijentce nie powinno sie robić oczyszczania nie zrobi tego i odmówi. Byłam
        kiedyś świadkiem takiej sytuacji, ale było to u fryzjera, przyszła kobieta z
        bardzo zniszczonymi włosami z zapytaniem czy fryzjerka zrobi jej trwałą na tych
        okropnie zniszczonych włosach na co fryzjerka odpowiedziała że NIE bo ma pani
        bardzo zniszczone włosy i najpierw musza pani odrosnąć ta kobieta upierała się
        jednak zeby jej zrobiła jej ta trwałą ale fryzjerka nie dała się przekonać, jak
        póżniej powiedziała że gdyby ona jej zrobiła ta trwała a ktoś zapytał by tej
        pani gdzie była u fryzjera to ona by zyskała nieprzychylną opinie. Dlatego to
        wszystko zależy od kosmetyczki, bo ona widząc stan skóry która niekwalifikuje
        się do oczyszczania powinna odmówić--> ito by była dobra kosmetyczka
        • Gość: Ania Re: Ooooo IP: *.tele2.pl 15.09.04, 11:47
          oczywiście że masz rację tak być powinno - niestety jest to kolejna sytuacja w
          której dzieje się inaczej. nie będę się rozpisywać nad przyczynami tego
          zjawiska, ale jedną z nich na pewno jest brak właściwego systemu szkoleniowego
          w zawodzie "kosmetyczka" oraz kontroli lub wręcz koncesjonowania działalności
          gabinetów kosmetycznych.
      • Gość: Kola Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 20:25
        Witam!Chciałam zadać Pani Ani dwa pytania (odbiegające nieco od tematu). Czy
        może coś więcej napisać o oczyszczaniu łyżeczką Unny, napisała Pani, że
        klientki odmawiają, tymczasem ja pierwszy raz o tej metodzie słyszę, czy poleca
        ją Pani? Zastanawiałam się też nad metoda oczyszczania ultradżwiękami, co o tym
        Pani sądzi? Jeżeli chodzi o mnie to dodam, że mam cerę nie wymagającą częstego
        oczyszczania (słowa kosmetyczki), jedynie okolice nosa, minimalnie czoło i
        broda, pryszcze mi dokuczają (pojedyńcze)jedynie z powodów hormonalnych
        (miesiączka itp), ponadto na policzkach mam skórę suchą i skłonną do
        czerwienienia się (zaczynają się pokazywać naczynka). Z góry dziękuję i
        pozdrawiam
      • Gość: juwil@wp.pl Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 20:14
        A co dla Ciebie znaczy skóra problematyczna?Ropnych zmian nie ruszamy w ogóleOK
        A dlaczego jednak nie ultradzwieki?
    • zosia9 Re: Kosmetyczka- warto? 02.08.04, 21:55
      Warto iść do dobrej kosmetyczki do sprawdzonego czystego gabinetu. Oczyszczam
      twarz regularnie i to właśnie kosmetyczka podpowiedziała mi do jakiego lekarza
      pójść żeby wyleczyć trądzik. Dzięki temu ze dbałam o twarz nie mam blizn
      potrądzikowych. Kosmetyczki są coraz lepiej wykształcone to już nie jest kurs
      który trwa dwa miesiące a dwuletnie studium, licencjat, czy nawet magisterium.
    • Gość: balbina_alexandra Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.04, 22:53
      A ja jestem zdecydowaną zwolenniczką chodzenia do kosmetyczki, i to z wielu
      względów, m.in. z tego powodu że dla mnie taka porządna wizyta w salonie to po
      prostu niebywały relaks, czuję się zawsze jak nowo narodzona :))

      Kiedyś chodziłam na zabiegi bardzo regularnie, teraz mniej. Będę bronić
      kosmetyczek - choć sama trafiałam na różne, niestety, większość z nich to po
      prostu niedouczone dziewczyny, z dużo mniejszym pojęciem o pielęgnacji niż
      stałe bywalczynie tego forum. Ale zdarzają się prawdziwe perełki, i mi udało
      się dobrych parę lat temu na taką trafić. Pomogła mi o wiele bardziej niż
      rzesze uznanych dermatologów, zrewolucjonizowała moją dotychczasową wiedzę na
      temat pielęgnacji. NIe jestem zwolenniczką mechanicznego oczyszczania, i nie
      korzystam z tego typu zabiegów, zresztą odkąd używam kwasów, nie ma po prostu
      czego u mnie oczyszczać. Zresztą wiele kosmetyczek także u nas odchodzi od
      tradycyjnego oczyszczania - jest dużo innych metod, właśnie kwasy,
      ultradzwięki, mikrodermabrazja. Warto chodzić na masaże twarzy - ja brałam
      takie regularnie w serii, taki masaże w połączeniu z algami bardzo wyregulowały
      mi cerę. Moja kosmetyczka twierdziła, że sa takie masaże które detoksykują (nie
      znoszę tego słowa, kolejne modne słowo - wytrych)i mają równeiż funkcje
      oczyszczające. Jestem skłonna w to wierzyć, bo mi teraz skóra się naprawdę nie
      zanieczyszcza mimo nakładania wielu warstw. Jestem taką osobą o której pisze w
      swoim poście Ania, mam żelazny reżim i się go trzymam, bardzo dokładnie
      poczyszczam skórę, maseczki, peelingi, serum, krem, na dzień dodatkowo jeszcze
      krem z filtrem. Tak mi weszło w krew że nie jest dla mnie to ani trochę
      uciążliwe! Korzystałam z zabiegów regulujących kiedy miałam problemy z cerą,
      teraz głównie nawilżających. Czasem też kojace i wzmacniające bo mam alergiczną
      cerę. Parę lat temu kilka razy oczyściłam twarz mechanicznie - dopadła mnie
      przykra przypadłość pt tradzik dorosłych. Nie było ani ultradZwięków wtedy ani
      mikrodermabrazji (a może były tylko do mojego miasta nie dotarły...) i
      kosmetyczka parę razy oczyściła mi mechanicznie twarz. Zadnego bólu, żadnych
      problemów, popękanych naczynek. W dzień oczyszczania mogłam spokojnie wyjść na
      ulicę, miałam jedynie delikatne plamki+lekkie opuchnięcia w miejscu usuwania
      różnych przykrości. Następnego dnia ZERO jakichkolwiek śladów.

      "Każdy może oczyścić twarz sam w domu, bez wizyty w gabinecie kosmetycznym,
      podobnie jak i każdy może wyleczyć sam trądzik, tyle, że w gabinecie kosztuje
      drożej"

      W ogóle nie zgadzam sie z tym twierdzeniem. Jestem przeciwniczką domowego
      oczyszczania, nigdy nei da sie tak dobrze przygotować skóry, nie da się tak
      dobrze zamknąć porów ani zdezynfekować skóry (choćby z powodu braku
      specjalistycznego sprzętu czy preparatów). A potem te głosy na forum, co zrobić
      z bliznami, a co z rozszerzonymi trwale porami...

      Jestem za chodzeniem do dobrej kosmetyczki. Moja jest dla mnie wielkim
      autorytetem, ma olbrzymią wiedzę, wciąż gdzieś jeździ, szkoli się itp.
      • Gość: Ness Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.acn.waw.pl 02.08.04, 23:45
        Ależ Balbinko, ja też jestem zwolenniczką chodzenia do kosmetyczki, tylko nie na
        to nieszczęsne czyszczenie mechaniczne, które Ania tak wszystkim wpiera! Toż to
        średniowiecze i tortura.

        Kosmetyczek jest miliony, a ja twarz mam tylko jedną i nie będę chodzić do
        kolejnych gabinetów żeby sprawdzić, czy aby tu nie pracuje ktoś kompetentny, bo
        mi skóry twarzy nie starczy na te eksperymenty z czyszczeniem! :)

        Ja też stosuję kwasy i leki oczyszczające skórę takie jak Acnederm. Chętnie
        wybrałabym się natomiast na zabieg czyszczenia ultradźwiękami, wiesz może, kto
        to robi w Warszawie? I czym to grozi w razie nieumiejętnego przeprowadzenia?

        Inna rzecz, która jest dla mnie niezastąpiona w wydaniu kosmetyczki, to właśnie
        masaże twarzy. Tak jak piszesz, relaks! No i henna na rzęsy, bo samemu to raczej
        średnio... :)))


        • balbina_alexandra Re: Kosmetyczka- warto? 03.08.04, 10:39
          Wiesz, Ness mi się bardzo nie podoba sposób w jaki Ania pisze, jest to dla mnie
          nie do przyjęcia, podobnie jak Katinka ja bym do takiej kosmetyczki nie
          chodziła, bo w gabinecie człowiek ma się dobrze czuć przede wszystkim i ma się
          zrelaksować... Dla mnie to wątpliwe przy takiej osobie. Co nie zmienia faktu,
          iż Ania ma trochę racji.
          Jestem z Trójmiasta, tu mam kosmetyczkę, i nie mam pojęcia co gdzie się robi w
          Warszawie :(((( ale pewnie zaraz się inne dziewczyny odezwą...
          Na szczęscie żadnej henny robić nie muszę bo brwi mam czarne jak smoła :))) a
          rzęsy zresztą też :)))

          Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: Ania Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.tele2.pl 03.08.04, 14:12
          chyba jednak niedokładnie czytasz to co piszę, jeżeli nie wynikało to jasno z
          mich postów to napiszę jeszcze raz : jestem totalną przeciwniczką wykonywania
          zabiegów mechanicznego oczyszczania przy pierwszej czy nawet drugiej wizycie w
          gabinecie. natomiast jestem przekonana o tym że są skóry w przypadku których
          mechaniczne oczyszczanie jest przykrą koniecznością. i nie jest to mój wymysł.
          niedowiarków odsyłam do podręcznika " dermatologia pediatryczna tom II" gdzie
          jest dokładnie opisane w jakich przypadkach mechaniczne oczyszczanie jest ( jak
          już niedawno napisałam ) nieodzownym elementem kuracji leczniczej. a uwierz że
          nie jest to jedyny taki przypadek. i jeszcze raz napiszę : mechaniczne
          oczyszczanie nie jest dla kosmetyczki ani miłe ani bezpieczne- a ilośc
          wykonywanych zabiegów jest spowodowana tym że są to jedyne zabiegi na które
          klientki w tym kraju chcą przychodzić.
      • Gość: Inez Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 09:14
        Jeżeli jesteś z Warszawy, to podaj prosze namiary do swojej
        kosmetyczki...chetnie skorzystam.
        Bylam w lipcu na oczyszczaniu mechanicznym, które oczywiście nie było
        przyjemne, ale jakoś przeżyłam. Po tygodniu miałam zabieg z kwasów i teraz
        absolutnie nie mogę opalać twarzy. Efekt był widoczny, ale teraz znów mam czoło
        pokryte drobnymi pęcherzykami z wodą i podskórnymi wypryskami. Podobnie wygląda
        u mnie dekolt, więc dziś idę do dermatologa szukać przyczyn. Ale to nie znaczy,
        że będę omijać salony kosmetyczne. Dlatego chętnie skorzystam z poleconego
        przez Ciebie :))

    • Gość: katinka do Ani... :( IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 02.08.04, 23:14
      no nie lubie Cie, masz napastliwy sposob wypowiedzi, narzucajacy sie ton i
      zupelnie nie szanujesz zdania innych, zdania innego niz Twoje, oczywiscie.
      dawno temu to juz zauwazylam, nic a nic sie nie zmienilas :( domyslam sie, ze
      jestes kosmetyczka wlasnie, badz masz pokrewne zajecie, masz bowiem spora
      wiedze n/t. nie chcialabym byc Twoja klientka, zapewne przy okazji zabiegu
      dowiedzialabym sie mnostwa nieprzyjemnych dla mnie rzeczy.... ehhh, szkoda, ze
      o tych samych rzeczach nie potrafisz napisac spokojnie, kulturalnie i bez
      emocji :(
      • Gość: Ania do Katinki IP: *.tele2.pl 03.08.04, 14:27
        jeżeli mój pierwszy post w dyskusji uważasz za napastliwy to chyba rzeczywiście
        powinnam zacząć się leczyć.
        natomiast co do reszty powtórzę: strasznie nie lubię ludzi którzy wiedzą
        wszystko lepiej i dlatego bardzo łatwo wyprowadzają mnie z równowagi wypowiedzi
        kwestionujące prawdy dla mnie oczywiste których jestem pewna. zwróć uwagę że
        nie wypowiadam się na tym forum na wszystkie możliwe tematy jak wiele z was
        udając że się na nich znam - ja pisze tylko w kwestiach medyczno-kosmetycznych
        bo na tym się znam świetnie ( nie mówię że najlepiej z was ale jak ktoś sie
        pojawia z fachową wypowiedzią to najwyżej zgłaszam votum separatum ). a
        dodatkowo wpienia mnie fakt że większośc klientek gabinetów kosmetycznych czy
        kosmetologicznych oczekuje od nas cudów samemu wiedząc wszystko lepiej. wiesz
        co lekarze z mojej rodziny i ci z którymi współpracuje już wiele razy mówili
        mi : " nie przejmój się pacjentem on i tak zrobi po swojemu, ja wypisuję
        receptę i pa rób człowieku co chcesz " . a widzisz mnie jakoś cały czas zależy
        na tym żeby pacjentowi pomóc a nie tylko żeby go leczyć!
        a odnośnie zdania na jakiś temat to idx do lekarza prywatnie i po zapłaceniu z
        góry na wizyte powiedz mu jak ma cię leczyć.... pytanie czy otworzy drzwi
        wypraszając cię z gabinetu czy nie.
        i wierz mi potrafię pisać spokojnie ale tylko wtedy kiedy ktoś potrafi słuchać
        • balbina_alexandra Do Ani 03.08.04, 14:50
          Droga Aniu, nikt nie kwestionuje Twej wiedzy tudzież fachowości. Obiektywnie
          muszę przyznać iż zgadzam się z większością Twych wypowiedzi, jedynie ich forma
          jest dla mnie nie do przyjęcia. Można powiedzieć wszystko to samo w inny
          sposób...
          Ty jestes taką kosmetyczką i chwała Ci za to, ale niestety, obawiam się że
          jednak większość Twoich kolezanek po fachu jest potwornie niedouczona -
          opowieści moich koleżanek, ktore chodzą nieraz do bardzo ekskluzywnych salonów,
          mrożą mi po prostu krew w zyłach. Mając wybór - chodzić do złej kosmetyczki, a
          nie chodzić wcale, wybrałabym niechodzenie i już. Prosty przykład mam pod
          domem, w osiedlowym "saloonie" jak go nazywam, fryzjer, mydło i powidło, pani
          kosmetyczka ma spaloną w solarium twarz i sporej długości szpony. Pozostawię to
          bez komentarza...

          " nie wypowiadam się na tym forum na wszystkie możliwe tematy jak wiele z was
          udając że się na nich znam"

          Radziłabym Ci być ostrożna z takimi wypowiedziami. Wiele forumowiczek ma niezłą
          wiedzę - są farmaceutki, lekarki. Nie zaliczam sie do żadnej z tych grup, ale
          mając za sobą przykre doświadczenie z adult acne, przeczytałam wszystko co
          możliwe na ten temat, przeryłam sieć, grupy dyskusyjne. Przetestowałam na sobie
          wiele leków. Wielokrotnie idąc na wizytę do lekarza, sugerowałam delikatnie co
          ma przepisać, i nikt mnie nigdy z gabinetu nie wyprosił.
          • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.tele2.pl 03.08.04, 15:07
            jeżeli uważasz że komentarze od samego początku w tej rozmowie do moich
            wypowiedzi są delikatnym sugerowaniem a moję są niekulturalne to stosuejsz
            dziwny relatywizm ocen.
            o co do kwestii tego kto sie na jakiś temat wypowiada to popatrz na tematy i
            jest grono forumowiczek które doskonale się znają na wszystkim bo zabieraja
            głos na każdy temat. a napisze jeszcze raz - tak jak fachowiec jest w stanie
            właściwie ocenić moje wypowiedzi tak samo ja potrafię rozpoznać fachowca.
            większość kosmetyczek w tym kraju nie powinna zostać dopuszczona do wykonywania
            tego zawodu, ponieważ oprócz wiedzy którą można zdobyć czy w studium
            policealnym czy na studiach wymaga również umiejętności praktycznych.
            kosmetyczki tak jak lekarze powinny odbywać staż ok 1 roku do 2 i potem zdawać
            egzaminy praktyczne i to dopiero uprawniałoby do pracy w gabinecie. a własny
            gabinet można by otwierać dopiero po np. 3 latach pracy . nastepnie każda osoba
            pracująca w tym zawodzie powinna być zobowiązana do podnoszenia swoich
            kwalifikacji na szkoleniach i kursach, które jak u lekarzy dawałyby punkty
            które zebrane w określonym czasie dawałyby coś w rodzaju przedłużenia uprawnień
            do wykonywania zawodu. i to byłby dobry początek w kwestii podnozenia poziomu
            usług kosmetycznych w naszym kraju. ale o czymś takim nawet nie można pomarzyć.
            i właśnie dlatego macie o czym pisać
            jak chcesz to przeczytaj sobie co napisałam praktykantce na temat praktycznej
            nauki zawodu kosmetyczki w temacie "praktyka w gabinecie kosmetycznym"
        • paputerek Re: do Katinki 03.08.04, 16:13
          Popieram Katinkę ( i przy okazji pozdrawiam) ja także uważam, że Twoje
          wypowiedzi są napastliwe i conajmniej przemądrzałe. Skoro jesteś taką
          rewelacyjną specjalistką to co wogóle robisz na tym forum, skoro taki
          tłum "pacjentek" (od kiedy osoba przychodząca do gabinetu kosmetycznego jest
          pacjentką???) czeka przed Twoimi drzwiami?
          Wybacz ale to forum służy wymianie informacji a nie obwieszczaniu cytuję "prawd
          oczywistych". I skoro kilanaście osób pisze, że nie jest zadowolone z usług
          kosmetycznych to mi to daje do myślenia. Zresztą sama dołączam do tego grona.
          • Gość: Ania re paputerek IP: *.tele2.pl 03.08.04, 18:19
            na tym forum w proporcjach wypowiedzi wychodzi cała nasza wredna natura :
            zadowolony klient mówi o tym trzem swoim znajomym , niezadowolony dziesięciu.
            widocznie nie znam reguł tego forum skoro służy ono wymianie informacji a nie
            obwieszczaniu cytuję "prawd oczywistych" to rzeczywiście nie mam tutaj czego
            szukać bo chciałam napisać o rzeczach na których się znam, a nie na których
            temat posiadam informacje - i niech ci się nie wydaje że jeżeli uda ci się
            naprawić samochód poprzez zadzwonienie po pomoc drogową to znasz się na
            naprawie samochodów - a z waszych wielu wypowiedzi zwłaszcza przeciwniczek
            branży usług kosmetycznych tak właśnie wynika.
            poza tym zaczynam odnosic wrażenie że zadaniem tego forum jest to obmawianie i
            stawianie w złym świetle różnych zawodów : jeżeli tak to jako następny temat
            proponuję krawcowe, opiekunki do dzieci, architektki wnętrz, taksówkarzy itd
            itd. na pewno znajdę negatywny przykład związany z zawodem każdej z was.
            czy nie zauważyłyście że z większości waszych wypowiedzi wynika to że jedynym
            zabiegiem na który chodziłyście do gabinetów kosmetycznych było właśnie
            nieszczęsne oczyszczanie skóry? w wielu przypadkach było to na wasze własne
            życzenie miejcie więc przede wszystkim do siebie pretensje za problemy które
            was spotkały.
            wiele z was miało pecha trafić w ręce partaczy których w zawodzie kosmetyczki
            jest dużo ale nie mniej niż w innych zawodach - tylko poprzez pokancerowaną
            twarz po oczyszczaniu jest to bardziej widoczne. jeżeli chodzi o ilość osób
            niezadowolonych z usług gabinetów to jest ich nie kilkanaście tylko zapewne
            tysiące. co w niczym nie zmienia zasad o których starałam się napisać. poza tym
            zauważ że ani jednym słowem nie broniłam kosmetyczek do których zdarzyło się
            trafić poszkodowanym koleżankom - choć założę się że na pewno któryś z tych
            przypadków na pewno nie do końca był winą kosmetyczki która wykonała zabieg
            oczyszczania.
            jeżeli naprawdę któraś z was chce porozmawiać jak to jest z tą kosmetyką ,
            oczyszczaniem itp to załóżcie nowy temat ale już proszę bez filozofii tylko
            merytoryczna dyskusja bo na inne szkoda czasu. chętnie go poświęcam ale wtedy
            gdy ktoś chce słuchać - `wy pytacie ja odpowiadam. napisałam to zresztą
            wcześniej ale żadna z was nie zróciła na to uwagi.
            a do koleżanki która z taką troską napisała o moich pacjentach ( tak ich
            nazywam ponieważ większość trafiają do mnie z poważnymi problemami skórnymi,
            często po leczeniu dermatologicznym ) którymi się powinnam zajmować
            informacja : należę do tych szczęśliwych burżujów na których pracuje dobrze
            wyszkolony i wykwalifikowany personel.
            • paputerek Re: re paputerek 03.08.04, 20:49
              Nie chodzi o to co piszesz, tylko jakim tonem piszesz. Jeśli myślisz że na tym
              forum są same niedouczone smarkule to się grubo mylisz.

              NAPISAŁAŚ "należę do tych szczęśliwych burżujów na których pracuje dobrze
              wyszkolony i wykwalifikowany personel"
              +++Doprawdy imponujące! nawet nie wiesz kto się kryje pod nickami i jaką kasą
              operuje, ale nikt napewno nie określa się burżujem i nie wypowiada się w tak
              nieprzyjemny sposób. A swoją drogą jak na "burżuja" to coś mocno sfrustrowana
              jesteś

              NAPISAŁAŚ "czy nie zauważyłyście że z większości waszych wypowiedzi wynika to
              że jedynym zabiegiem na który chodziłyście do gabinetów kosmetycznych było
              właśnie nieszczęsne oczyszczanie skóry? w wielu przypadkach było to na wasze
              własne życzenie miejcie więc przede wszystkim do siebie pretensje za problemy
              które was spotkały."
              +++ przepraszam bardzo ale jeśli idę do dobrego gabinetu, nie rzadko
              renomowanego i wychodze z pokiereszowaną buzią to do kogo mam miec pretensję???
              Za 20 lat każda z nas będzie mieć własnego klona i będzie testowac gabinety by
              nie zostać oszpeconą...

              Naprawdę popisujesz się wypowiedzami, a pokory i skromności to za
              grosz "burżuju"...

              Pozdrawiam wszystkie "nie-burżuje" i "burżuje" które mają trochę taktu
              • Gość: Ania Re: re paputerek IP: *.tele2.pl 04.08.04, 14:02
                to może byś napisała nie niedouczona smarkulo jak rozpoznajesz "dobry nierzadko
                renomowany gabinet"?
                bardzo jestem ciekawa jakimi kierujesz się przesłankami informacjami
                obserwacjami itd
                i przepraszam wszystkich burżujów że wystawiam im tak złą opinię.
                a fe!
            • Gość: katinka do Ani raz jeszcze.... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 03.08.04, 21:53
              Anka, opamietaj sie juz! jesli chcesz komus pomoc, to napisz w paru zyczliwych
              zdaniach jak powinny wygladac dobrze wykonane zabiegi (rozne) w gabinetach
              kosmetycznych, podziel sie nowinkami z branzy i daj spokoj z komentarzami i
              ocenami. nikt nie uwaza, ze naprawa obca reka samochodu to nasze dzielo, nikt
              tez nie pisze rozprawek na temat innych zawodow, nikt tez na wlasne zyczenie
              nie zrobil sobie krzywdy w gabinecie kosmetycznym, no zastanow sie troszke...
              dziewczyna idzie do kosmetyczki ufajac, ze ta jej pomoze w upiekszeniu urody,
              nie bardzo rozumiem wiec Twoje krzyczace slowa :(

              cytuje: "jeżeli naprawdę któraś z was chce porozmawiać jak to jest z tą
              kosmetyką , oczyszczaniem itp to załóżcie nowy temat ale już proszę bez
              filozofii tylko merytoryczna dyskusja bo na inne szkoda czasu. chętnie go
              poświęcam ale wtedy gdy ktoś chce słuchać - `wy pytacie ja odpowiadam.
              napisałam to zresztą wcześniej ale żadna z was nie zróciła na to uwagi".

              no wlasnie: dyskusja, a nie potok slow w napastliwym niegrzecznym tonie, moze i
              nawet przekazalas cos miedzy wierszami, ale - przepraszam za dosadnosc -
              zgubilam te tresc w dlugasnych i wyjatkowo niemilych wywodach.

              pozdrawiam wieczorowa pora :)
              • Gość: Ania Re: do Ani raz jeszcze.... IP: *.tele2.pl 04.08.04, 14:08
                przeczytaj raz jeszcze moją pierwszą wypowiedz w tym temacie na forum. nie
                mówię o tym co dziąło się dalej. jeżeli uznasz że ta wypowiedź jest niegrzeczna
                obraźliwa czy zbyt pouczająca jestem gotowa przeprosić wszystkich którzy
                poczuli się nią urażeni. co do późniejszych tekstów każdy był skierowany do
                kogoś personalnie i był odpowiedzią na czyjś tekst i tego nie zamierzam cofać
                ani tłumaczyć - uważam że kto chciał się czegoś dowiedzić to podałam
                wystarczająco dużo ważnych informacji których na pewno nie znajdziecie w
                żadnych gazetach bo tam nie płacą za pisanie prawdy.
                "niestety 99% wypowiedzi dotyczących wizyt w gabinecie kosmetycznym traktuje o
                zabiegach oczyszczania. tak jakby był to jedyny zabieg z menu gabinetów
                kosmetycznych. najciekawsze z tego wszystkiego jest to że częste wykonywanie
                tych zabiegów jest spowodowane nie tylko kiepskim wykształceniem kosmetyczek
                ich niekompetencją ale również rządaniami klientek. i to zorówno w kwestii
                własnej jak również przyprowadzanych do gabinetów dzieci. ten kto napisał że
                oczyszczanie skóry nie ma sensu - ma rację ale tylko w części. oczyszczanie
                skóry jest jak obcinanie paznokci - należy je wykonać żeby zachować higienę ale
                jeżeli paznokcie są chore to na pewno ich nie wyleczy. jeżeli chcemy odświeżyć
                skórę możemy wykonać dziesiątki zabiegów które przy skórze normalnej będą miały
                działanie oczyszczające ale nie będą zabiegami mechanicznego oczyszczania
                skóry. jeżeli mamy problem ze skórą tłustą, mieszaną lub trądzikową to
                mechaniczne oczyszczania będzie jednym z ważnych i nieodzownych elementów
                terapii leczniczej . jednym z elementów a nie samą terapią!!!! jeżeli ktoś
                napisze że samemu używając kosmetyków w domu wyleczył trądzik - to znaczy że
                nie miał trądzika tylko kilka wyprysków. podstawa każdej terapii w przypadku
                skór problematycznych jest pielęgnacja domowa - bez niej jakakolweik kuracja
                lecznicza jest skazana na niepowodzenie. biorąc pod uwagę że ktoś ma skórę
                normalną i będzie rzetelnie ją pielęgnował ( codziennie rano i wieczorem
                właściwe kremy potem krem z filtrem, wieczorem maseczka raz na tydzień piling
                znowu kremy jakieś serum może żel pod oczy itd) to być może rzeczywiście uda mu
                się bez wizyt w gabinecie utrzymać pożądany stan skóry - ale uderzcie się w
                piersi : ile z was utrzyma tak narzucony rygor? poza tym posiadaczki skór
                normalnych są naprawdę wielką rzadkością.najwięcej obecnie jest cer mieszanych
                i już takie cery najlepiej prowadzi się ( czytaj najtaniej ) przy regularnym
                wizytowaniu gabinetu kosmetycznego.
                jeżeli macie jakieś konrektne pytania to słucham.
                aha w niemczech nie robi się oczyszczania skóry z kilku powodów : po pierwsze
                kosmetyczki nie są uprawnione do wykonywania zabiegów które naruszają ciągłość
                skóry, po drugie tam wykonuje się nieporównywalnie więcej zabiegów
                pielegnacyjnych i leczniczych, i po trzecie gdyby w Polsce wykonywało się tyle
                zabiegów pielegnacycjnych to też nie chciałoby mi się robić zabiegów
                oczyszczania, i jeszcze po czwarte zachód zwariował na pnk. oczyszczania
                ultradźwiękami - zaznaczam od razu : kompletnie nie nadaje się do oczyszczania
                skór problematycznych."
          • Gość: katinka Re: do Katinki IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 03.08.04, 21:40
            tez Cie pozdrawiam, Paputerku :) i dziekuje za dobre slowo (identyczne
            odbieranie pewnych wypowiedzi), choc przyznam, ze po kolejnych dluuuugich
            wywodach kosmetyczki Ani az sie skulilam w sobie :(
    • Gość: kragmel Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 09:33
      no proszę - dziecko szczęścia ze mnie, kto by przypuszczał ;) nigdy mi nie
      zrobiono krzywdy w gabinecie kosmetycznym, a chodziłam do różnych, w tym do
      szkoły dla kosmetyczek, gdzie dziewczyny na mojej twarzy ćwiczyły zabiegi.
      nie mam zamiaru ryzykować samodzielnego oczyszczania w domu. nie chcę sobie
      zaszkodzić.
      • sigrun Re: Kosmetyczka- warto? 03.08.04, 11:42
        Razem z mężem korzystamy z usług pewnego salonu kosmetycznego w Warszawie i
        jesteśmy bardzo zadowoleni. Po pierwsze, wszystkie zabiegi odbywają się po
        uprzedniej konsultacji z panią dermatolog-kosmetolog, która jest właścicielką
        salonu oraz chodzącą reklamą tegoż przybytku. Wszelkie zabiegi oczyszczania
        twarzy są wykonywane przez kosmetyczki, ale pod czujnym okiem lekarza, ponieważ
        pani deramatolog wychodzi z założenia, że nie wzystkie cery (nawet tego samego
        typu) reagują w ten sam sposób i nie każdej skórze taki zabieg służy. Np. mimo
        cery mieszanej, pani doktór stwierdziła, że nie potrzebuję mechanicznego
        oczyszczania. Co najwyżej proponowała mi mikrodermabrazję i też pod kontolą
        lekarza. Natomiast, pomimo suchej cery, mąż został zaproszony na kilka zabiegów
        mechanicznego czyszczenia skóry. Wystarczyło kilka wizyt i cera Szanownego
        Małżonka jest gładka jak pupcia naszej córci;-P Jak widać skóra skórze nierówna
        (to taki prztyczek w nos forumowiczki Ani). Ponadto nadal mnie nurtuje dlaczego
        za granicą zabieg mechanicznego oczyszczania wykonuje się wyłącznie z pomocą
        specjalnej wysterylizowanej łyżeczki, a w naszym kraju głównie paluchami?
        • serek.topiony Re: Kosmetyczka- warto? 03.08.04, 12:23
          W długaśnym i agresywnym poście Ani jest tylko jedna prawdziwa informacja -
          czyszczenie mechaniczne narusza skórę. Ergo, więcej jej przynosi szkody niż
          pożytku. Są zapewne przypadki, że taki zabieg dobroczynnie działa na cerę (jak
          choćby u męża sigrun - faceci mają zresztą grubszą skórę niż my:), ale daaawno
          już wyciskanie krost przestało być "ważnym elementem" zwalczania trądzika czy
          radzenia sobie z tłustą cerą. Doskonałe efekty przynoszą wspomniane kwasy,
          peeling kawitacyjny czy mikrodermabrazja.
          A co do owego niebywałego "reżimu", którym - zdaniem Agresywnej Ani - jest
          stosowanie dwa razy dziennie kremów, preparatu z wysokim filtrem, peelingu i
          maseczek, to IMO jest to minimum pielęgnacji. Nie bardzo sobie wyobrażam, jak
          możnaby inaczej pielęgnować cerę?
          • Gość: monias1 Re: Kosmetyczka- warto? IP: 217.97.133.* 03.08.04, 13:38
            Ja jestem jak najbardziej "za" chodzeniem do kosmetyczki ale NIE na mechaniczne
            oczyszczanie twarzy!!!! Po kazdym takim zabiegu kosmetyczka nakluwala krosty
            igla i po wygojeniu pozostawaly male blizny!!! Koszmar. To np. spotkalo mnie w
            Instytucie Eris na Freta. Raz bylam tez u osiedlowej kosmetyczki. Bardzo mila,
            na pierwszy rzut oka kompetenta, gabinet czysty itd. I co?? po oczyszczeniu
            twarz niemilosiernie mi sie pogorszyla. Leczylam sie u dermatologa kilka
            miesiecy!!!!!!!!! JUZ NIGDY WIECEJ Na szczescie twarz wyleczylam sobie kwasami
            i od tej pory (juz od 2 lat) jestem od nich "uzalezniona".

            Oczywiscie jestem jak najbardziej za zabiegami nawilzajacymi, regenerujacymi,
            dotleniajacymi i relaksujacymi oraz za masazami.
          • Gość: Agresywna Ania Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.tele2.pl 03.08.04, 14:34
            chyba mam prawo się tutaj jeszcze raz odezwać : otóż powiem ci że większość
            kobiet w tym kraju pielęgnację skóry wyobraża sobie jako postawienie na półce
            markowego kremu w typie Diora i czekanie aż się przeterminuje bo na prawdziwą
            pielęgnację nie ma czasu.
            co do reszty już się nie wypowiadam - mam dośc i tak wiecie lepiej.
            rozumiem tez że zdajesz sobie sprawę z tego że w przypadku skóry trądzikowej w
            kuracjach kwasami w połowie kuracji producenci preparatów zalecają wykonanie
            mechanicznego oczyszczania skóry? i nie mają na myśli ultradzwięków.
        • Gość: gabriella Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 13:46
          Nie wiem dlaczego nie podajecie adresów sprawdzonych i dobrych salonów
          kosmetycznych - przecież to dla nich najlepsza rekomendacja. Może w ten sposób
          choć część z nas uniknie błędów niedouczonych kosmetyczek i opłakanych skutków
          mechanicznego oczyszczania...Bo przecież chyba o to chodzi, prawda?
          Jest to szczególna prośba do sigrun i jej męża...
        • milka2288 do Sigrun 03.08.04, 13:50
          A czy możesz podać namiary tego salonu? Bo mam problem - niestety zawdzięczam
          go kosmetyczce i być może tam mi pomogą. Otóż nabawiłam sie pod noskiem
          gronkowca po usunięciu wąsików woskiem i już pół roku z tym chodzę, leczę się
          antybiotykiem i nie widać rezultatów:(((
        • Gość: Ania Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.tele2.pl 03.08.04, 13:53
          odnośnie prztyczka w nos - przyjmuję . rzeczywiście można było wywnioskować z
          tego co napisałam że klasyfikacja skóry do oczyszczania lub nie jest prowadzona
          wdł. rodzaju skóry . i ogólnie tak jest . nie jestem w stanie tak dokładnie
          opisac wszystkiego bo mój post zająłby trzy strony maszynopisu. oczywiście
          zdarza się że skóra mieszana może nie wymagac czyszczenia mechanicznego a
          normalna tak. swoją drogą też bym wolała przyjąc klientkę na mikrodermabrazję
          niż na mechaniczne oczyszczanie - po pierwsze kwestia kasy a po drugie komfortu
          zabiegu.
          co do oczyszczania łyżeczką Unny są dwie sprawy : po pierwsze większość
          klientek nie chce żeby oczyszczano je łyżeczką, a po drugie większość
          kosmetyczek nowego pokolenia nie umie się nią posługiwać

          i po raz kolejny powtarzam nie jestem zwolenniczką mechanicznego oczyszczania
          skóry!!
          • serek.topiony Re: Kosmetyczka- warto? 03.08.04, 15:12
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > i po raz kolejny powtarzam nie jestem zwolenniczką mechanicznego oczyszczania
            > skóry!!

            Jaki znowu kolejny? Wystosowałaś apodyktyczny post z wielką pochwałą
            mechanicznego czyszczenia, a teraz nagle odwracasz kota ogonem? Mam nadzieję
            nifdy nie trafić na taką niekompetentną "specjalistkę", brrrrr. I skończ z tym
            tonem z łaski swojej. Nie znoszę ignorantów wygłaszających swoje bzdury jak z
            ambony.
            • Gość: Ania Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.tele2.pl 03.08.04, 15:33
              "jestem totalną przeciwniczką wykonywania
              zabiegów mechanicznego oczyszczania przy pierwszej czy nawet drugiej wizycie w
              gabinecie."
              "niestety 99% wypowiedzi dotyczących wizyt w gabinecie kosmetycznym traktuje o
              zabiegach oczyszczania. tak jakby był to jedyny zabieg z menu gabinetów
              kosmetycznych. najciekawsze z tego wszystkiego jest to że częste wykonywanie
              tych zabiegów jest spowodowane nie tylko kiepskim wykształceniem kosmetyczek
              ich niekompetencją ale również rządaniami klientek. i to zorówno w kwestii
              własnej jak również przyprowadzanych do gabinetów dzieci. ten kto napisał że
              oczyszczanie skóry nie ma sensu - ma rację ale tylko w części. oczyszczanie
              skóry jest jak obcinanie paznokci - należy je wykonać żeby zachować higienę ale
              jeżeli paznokcie są chore to na pewno ich nie wyleczy. jeżeli chcemy odświeżyć
              skórę możemy wykonać dziesiątki zabiegów które przy skórze normalnej będą miały
              działanie oczyszczające ale nie będą zabiegami mechanicznego oczyszczania
              skóry. "
              "mechaniczne
              oczyszczanie nie jest dla kosmetyczki ani miłe ani bezpieczne- a ilośc
              wykonywanych zabiegów jest spowodowana tym że są to jedyne zabiegi na które
              klientki w tym kraju chcą przychodzić."
              nie dość że jestes bezczelna to jeszcze nie umiesz czytać . ja cię personalnie
              nie obrażałam a co do moich kompetencji to radzę trzymać język na wodzy i życzę
              ci abyś ty mogła się wykazać pdobnymi w swojej pracy. ale co ty możesz robić
              skoro nawet nie potrafisz czytać? a na mnie na pewno nie trafisz bo przeciez
              nie korzystasz z usług gabinetów

              • sigrun Re: Kosmetyczka- warto? 03.08.04, 15:46
                Dla wszystkich zainteresowanych podaję namiary. Gabinet Kosmetyki
                Lekarskiej "Bella" przy (nomen omen) ul. Pięknej 20 w Warszawie (budynek
                Raiffeisen Bank), tel 022/ 625 33 00. Vedi również filigrany w Wysokich
                Obcasach. Jest jeszcze link do strony www.bella-derm.pl. Polecam. Niezaporowe
                ceny, choć nie jest tanio i bardzo miła atmosfera. Właścicielką jest pani dr n.
                med. Magdalena Łopuszyńska, która przyjmuje ponadto w przychodni na
                Mokotowskiej (filia przychodni na Waryńskiego).
                • Gość: sandra Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 03.08.04, 20:36
                  jesli chodzi o trojmaisto, polecam salonik Vital na ul. Chrzanowskiego ;-) i
                  pania Marię, jego właścicielkę.
                  • Gość: zuza Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 21:27
                    A czy w Bydgoszczy jest też jakaś warta polecenia kosmetyczka?
              • serek.topiony Re: Kosmetyczka- warto? 04.08.04, 11:18
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > nie dość że jestes bezczelna to jeszcze nie umiesz czytać . ja cię
                personalnie
                >
                > nie obrażałam a co do moich kompetencji to radzę trzymać język na wodzy i
                życzę
                >
                > ci abyś ty mogła się wykazać pdobnymi w swojej pracy. ale co ty możesz robić
                > skoro nawet nie potrafisz czytać? a na mnie na pewno nie trafisz bo przeciez
                > nie korzystasz z usług gabinetów
                >


                Nie dość, że kosmetyczka z ciebie jak z koziej dupy trąba, to na dodatek nie
                umiesz cytować i czytać tekstu ze zroumieniem. Ja rozumiem, że kosmetyczki,
                zwłaszcza takie jak ty, po trzytygodniowym kursie, to nie jest elita
                intelektualna, ale na rany boskie, toż to umiejeętność z młodszych klas
                podstawówki!
                P-o-w-o-l-i i wyraźnie ostatni raz ci tłumaczę:
                ani ja, ani nikt inny nie pisał, że nie korzysta z zabiegów kosmetycznych - ja
                nie korzystam zoczyszczania, zabiegi=u anachronicznego, który był dla mojej
                cery nieodpowiedni. Dotarło?
                A oto, prawidłowo zacytowane, twoje pienia na temat czyszczenia mechanicznego:

                >oczyszczanie
                skóry jest jak obcinanie paznokci

                >jeżeli mamy problem ze skórą tłustą, mieszaną lub trądzikową to
                mechaniczne oczyszczania będzie jednym z ważnych i nieodzownych elementów
                terapii leczniczej .

                Tak na marginesie, to cery trądzikowej absolutnie nie wolno czyścić
                mechanicznie, nie mówili na kursie?

                W jednym masz rację, na pewno się nie spotkamy w gabinecie kosmetycznym, ja
                chodzę tylko do renomowanych, z kompetentnym i dbającym o higienę personelem.
                EOT
    • Gość: fifi Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.08.04, 12:41
      A ja sie z Anną zgadzam. W bardzo fajny sposób pokazuje swój punkt widzenia. Ma
      tylko pecha, że jest odmienny od wiekszości wypowiedzi na tym forum i
      najprawdopodobniej zna się na profesjonalnej kosmetyce bardziej niż większość z
      nas. Szkoda, że jedyny sposób na odbicię piłeczki w dyskusji to dla wielu osób
      nabluzganie przedmówcy.
      • kaprysia Re: Kosmetyczka- warto? 04.08.04, 12:54
        skąd się biorą takie okazy jak ta Anna? Bezczelna, niegrzeczna, przekonana o
        swojej nieomylności, a jak przyjdzie co do czego, to nie ma argumentów, tylko
        obraża ludzi. Wątpie, czy to kosmetyczka, przecież one chyba muszą miec jakieś
        minimum wiedzy??? Chociaż teraz to pewnie nie trzeba mieć żadnej szkoły, żeby
        otworzyć zakład, tylko "działalnośc gospodarczą":///
        • Gość: Ania Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.tele2.pl 04.08.04, 13:54
          o jakich argumentach mówisz? po pierwsze nie jest moim celem przekonanie
          kogokolwiek do faktów bo na tym forum i tak większość osób wie wszystko lepiej.
          poza tym już dowiedziałam się że w wypowiedziach na forum nie o to chodzi.
          pytanie więc o co?
          agrumentację lub też polemikę można prowadzić z kimś kto ma coś do powiedzenia
          a nie tylko wyraża swoje zdanie . więc zdecydujcie się panie czy ma to być
          argumentacja i polemika czy też wyrażanie własnego zdania?
          a na osoby obrażające mnie w różny sposo nie zwracam uwagi ponieważ to nie jest
          ten poziom na którym się poruszam chociaż jak trzeba to mogę obrzucić błotkiem
          gdy ktoś się naprasza tylko po co? szkoda zdrowia.

          a o swojej nieomylności w tym temacie o którym piszę jestem przekonana.
          co wdł. ciebie oznacza minimum wiedzy w tym temacie : przyznanie racji tym
          głupotom które większość z was wygłasza? jeżeli tak to naprawdę się nie znam na
          tym wszystkim...
          • paputerek Re: Kosmetyczka- warto? 05.08.04, 08:13
            przemilczę twoją wypowiedź na temat argumentacji bo takiego nielogicznego
            wywodu dawno nie widziałam, ale wypraszam sobie obrażanie mnie bo ja ciebie nie
            obrzuciłam epitetami więc nie pisz:

            " a na osoby obrażające mnie w różny sposob nie zwracam uwagi ponieważ to nie
            jest ten poziom na którym się poruszam chociaż jak trzeba to mogę obrzucić
            błotkiem gdy ktoś się naprasza tylko po co? szkoda zdrowia."
            bo to świadczy o hipokryzji albo rozdwojeniu osobowości...

            nie pozdrawiam
            • Gość: Ania Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.tele2.pl 05.08.04, 10:57
              akurat ten fragment wypowiedzi nie był adresowany do ciebie ale skoro się
              poczuwasz to coś w tym musi być.
              a tak w ogóle to daj się wybrać do sejmu - tam będziesz mogła do woli i na
              antenie TV wygłaszać swoje "mądrości". i jeszcze ci zapłacą!
            • Gość: katinka Re: Kosmetyczka- warto? do paputerka :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 05.08.04, 11:07
              paputerku, chodz... zabieram Cie na plaze, takie ladne lato za oknem, szkoda
              czasu i nerwow na czytanie watpliwej jakosci "wywodow" madrzejszych od nas :))
              • kaprysia Re: Kosmetyczka- warto? do paputerka :) 05.08.04, 12:09
                Aniu, polecam ci taki mądry wierszyk Mickiewicza "Golono, strzyżono". Jesteś
                istnym wcieleniem żony MAzura:)

                Nie podałaś ZADNEGO konkretnego argumentu za swoim poglądem na czyszczenie
                twarzy mechanicznie. Upierasz się jak pięcioletnie dziecko "bo tak", "bo ja
                wiem lepiej". Nadawałabyś się do Samoobrony, oni też plotą bzdury do upadłego:)
                • Gość: Ania Re: Kosmetyczka- warto? do paputerka :) IP: *.tele2.pl 05.08.04, 15:28
                  nie będę się rozwlekać:
                  DERMATOLOGIA PEDIATRYCZNA TOM II rozdział Choroby gruczołów łojowych i
                  potowych - Trądzik pospolity ; Leczenie wspomagające; pnk 2 Pielęgnacja a.
                  mechaniczne opróżnianie zaskórników, b. stosowanie odpowiednich kosmetyków oraz
                  współpraca z kosmetyczką. autor : praca zbiorowa pod redakcją prof dr hab
                  Mieczysławy Miklaszewskiej i prof dr hab Feliksa Wąsika.
                  może sobie z nimi popolemizujcie bo nie jestem dla was partnerem do rozmów. po
                  prostu się nie znam...
                  jak któś chce się naprawdę dowiedzieć czegoś o pielęgnacji skóry to juz
                  napisałam co zrobić.
                  • serek.topiony Re: Kosmetyczka- warto? do paputerka :) 05.08.04, 15:35
                    Ani ty nie jesteś partnerem do rozmów, ani twoi stetryczali mentorzy z
                    przedpotopowymi poglądami. Profesorowie i docenci zalecali też ongiś
                    zakopywanie w ziemi człowieka porażonego prądem. Co nie znaczy, że teraz sie
                    tak robi. Cbdu. A skrót od "punkt", to "pkt", a nie "pnk".
                    • Gość: Ania Re: Kosmetyczka- warto? do paputerka :) IP: *.tele2.pl 05.08.04, 15:38
                      wygrałyście. róbcie sobie ze swoimi gębami co chcecie. jesteście mądrzejsze
                      piękniejsze i wiecie wszystko najlepiej na świecie. może zajmiecie się też
                      głodem w Etiopii?
                      • Gość: Ness Wypowiedzi dermatologów IP: *.acn.waw.pl 05.08.04, 15:58
                        Gęby? Aniu, czy na twoim kursie kosmetycznym nie było zajęć z kultury osobistej?
                        Wielka szkoda.

                        Poniżej wklejam wypowiedzi dermatologów o czyszczeniu jako metodzie 'leczenia'
                        trądziku i innych zabiegach kosmetycznych:

                        Zabrania się kosmetyczce

                        Dr Ewa Chlebus, Dr Barbara Walkiewicz-Cyrańska i dr Maria Noszczyk

                        Leczenie trądziku. Wyciskanie krost i zaskórników nie jest dobrą metodą walki z
                        ta chorobą. Po zabiegach w gabinecie może się ona nawet zaostrzyć. Jeśli
                        dziewczyna ma trądzik, kosmetyczka powinna odesłać ją do dermatologa, a nie
                        maltretować twarz. Przy ropnych wykwitach czyszczenie może skończyć się infekcją
                        skóry. Mechaniczne zaś drażnienie naskórka powoduje jego przyspieszone
                        rogowacenie, co w przyszłości oznacza większe problemy z zaskórnikami. Świat już
                        dawno odszedł od czyszczenia. Dla polskich kosmetyczek jest to nadal podstawowy
                        zabieg. W salonach poleca się go rutynowo, często bez potrzeby. Niewiele jest
                        kobiet, dla których czyszczenie w gabinecie jest naprawdę wskazane.
                        • Gość: Ania Re: Wypowiedzi dermatologów IP: *.tele2.pl 05.08.04, 18:16
                          w takim razie raz jeszcze wklejam opinie innych dermatologów :
                          "DERMATOLOGIA PEDIATRYCZNA TOM II rozdział Choroby gruczołów łojowych i
                          potowych - Trądzik pospolity ; Leczenie wspomagające; pnk 2 Pielęgnacja a.
                          mechaniczne opróżnianie zaskórników, b. stosowanie odpowiednich kosmetyków oraz
                          współpraca z kosmetyczką. autor : praca zbiorowa pod redakcją prof dr hab
                          Mieczysławy Miklaszewskiej i prof dr hab Feliksa Wąsika."
                          i jeżeli chcesz poważnie usłyszeć coś konkretnego na ten temat to te panie (Dr
                          Ewa Chlebus, Dr Barbara Walkiewicz-Cyrańska i dr Maria Noszczyk)
                          nie są dla mnie akurat wielkimi autorytetami w branży przede wszystkim dlatego
                          że primo potrafią w różnych gazetach wygłaszać różne opinie na ten sam temat -
                          w zależności od tego kto płaci, secundo zaczęły strasznie krytykować polskie
                          kosmetyczki ( niekiedy bardzo słusznie i trafnie - chodzi jednak o pobudki!) w
                          momencie kiedy pootwierały sobie prywatne gabinety i mianowały
                          siebie "dermatologami estetycznymi".
                          jeżeli strawisz to co teraz napisłam ustosunkuję się szerzej do wypowiedzi
                          którą przytoczyłaś i która w wielu kwestiach jest słuszna i prawdziwa.
              • paputerek Re: Kosmetyczka- warto? do katinki :) 05.08.04, 13:11
                nic nie powiem, słowa nie rzeknę... idę na plażę z Katinką;)
    • roksana11 Re: Kosmetyczka- warto? 05.08.04, 16:14
      Dziewczyny, nie kłóćcie się ok, to nie ma sensu. Założyłam wątek i myślałam
      że "obędzie" się bez kłótni, a tu prosze...Ale miło jest poczytać, że każdy ma
      odmienne zdanie na temat kosmetyczek...Pozdr. serdecznie zarówno Anię, Katinkę
      oraz Paputerka...
      • Gość: Ania Do Roksany11 IP: *.tele2.pl 05.08.04, 18:56
        przepraszam za tę kłótnię chociaż do jej wywołania poczuwam się tylko w 50% -
        trudno jednak siedzieć i spokojnie patrzeć jak ktoś wrzuca ci kamyki do ogródka
        i jest głuchy na jakiekolwiek argumenty i próby rozmowy. zacietrzewiam się dość
        łatwo to też prawda, ale z wypowiedzi koleżanek wynika -parafrazując- że jeżeli
        jakiś lekarz nie pomógł komuś tylko zaszkodził to wszyscy lekarze są be i
        należy przestać do nich chodzić . ja przynajmniej tak zrozumiałam te wypowiedzi.
        gdyby sprawa leczenia trądzika była tak prosta i oczywista i do tego jeszcze
        istniała jedyna słuszna metoda to problem ten nie spędzał by snu z powiek
        milionom osób na całym świecie i młodych i już trochę starszych i zupełnie
        dorosłych. problem w porozumieniu polega również na tym że to co dla was jest
        trądzikiem (często wykorzystują to dermatolodzy wyciągając kasę i utwierdzając
        pacjenta w tym przekonaniu ) jest po prostu cerą mieszaną bądź też tłustą z
        tendencją do wyprysków , ale jeszcze nie trądzikową i wtedy leczy się to w
        zupełnie inny sposób.
        wydawało mi się że dość wyraźnie napisałam że oczyszczanie nie jest najlepszą
        metodą pielęgnacji i leczenia skóry jako jedyny zabieg w gabinecie
        ("oczyszczanie skóry jest jak obcinanie paznokci - należy je wykonać żeby
        zachować higienę ale jeżeli paznokcie są chore to na pewno ich nie wyleczy.
        jeżeli chcemy odświeżyć skórę możemy wykonać dziesiątki zabiegów które przy
        skórze normalnej będą miały działanie oczyszczające ale nie będą zabiegami
        mechanicznego oczyszczania skóry. jeżeli mamy problem ze skórą tłustą, mieszaną
        lub trądzikową to mechaniczne oczyszczania będzie jednym z ważnych i
        nieodzownych elementów terapii leczniczej . jednym z elementów a nie samą
        terapią!!!! "). jeżeli masz skórę normalną to właściwa pielęgnacja i regularne
        zabiegi w gabinecie odpowiednie dla twojego rodzaju skóry może cię uchronić od
        konieczności wykonywania oczyszczania - można je zastapić pilingami
        chemicznymi, kawitacją czy też mikrodermabrazją. niestety najczęściej obecnie
        trafiają się skóry mieszane z tendencją do przetłuszczania, które niewłaściwie
        pielęgnowane wcześniej czy później będą kwalifikowały się do oczyszczania.
        oczyszczania które jeżeli nie będzie pierwszym i jedynym zabiegiem którego
        klientka zarząda może obyc się bez wielkich problemów bólu blizn przebarwień
        itd. ale do tego klientka trafiająca do gabinetu nie może zachowywać się jak
        osoba która trafiła do restauracji i zamawia kotleta bez frytek tylko z
        makaronem i do tego z fasolką szparagową bo marchewki nie lubi. każdą skórę
        można tak przygotować do oczyszczania ( jeżeli tego wymaga ) aby zabieg niósł
        ze sobą jak najmniejszy dyskomfort dla pacjenta. trzeba tylko trafić do dobrego
        gabinetu i umieć słuchać a nie wiedzieć lepiej . jeżeli są zalecenia to kupić i
        używać odpowiednie kosmetyki, przychodzić regularnie na zabiegi itd. większość
        klientek nie jest w stanie wytrzymać takiego rygoru. raczej oczekuje się
        szybkich cudów - jeden dwa zabiegi i po problemie. i jeszcze jedno i wcześniej
        trafi się w ręce fachowca tym większa jest szansa osiągnięcia sukcesu
        mniejszymi kosztami i w krótszym czasie. tak czy inaczej są skóry dla których
        oczyszczanie mechaniczne jest i pozostanie smutną koniecznością, są skóry które
        można przy regularnej pielęnacji od tego uchronić są też i takie których
        oczyszczać nie wolno. fakt że w polsce wykonuje się zabiegi oczyszcania
        nagminnie i często ma kilka przyczyn : jest grupa kosmetyczek których zasób
        wiedzy nie wykracza poza zrobienie oczyszczania(czego i tak dobrze nie potrafią
        robić - świadczy o tym rzesza niezadowolonych koleżanek), są klientki które
        przychodzą regularnie do gabinetu tylko na oczyszczanie i nic innego,
        najczęściej też pierwsza wizyta w gabinecie to pytanie o zabieg oczyszczania
        skóry - ale to już zadanie dla socjologów.
        • sigrun Re: Do Roksany11 05.08.04, 20:28
          Pozwólcie że znów wtrącę moje trzy grosze. Pomijając wcześniejszy prztyczek w
          nos dla Ani, muszę przyznać (nie wnikam w ton jej wypowiedzi), że w większości
          zgadzam się z tym co pisze. Otóż największy grzech jaki popełniamy to błędna
          ocena naszego stanu cery oraz zachowania typu: przychodzę z ulicy i zamawiam
          sobie zabieg na chybił trafił, lub dlatego że jest to ostatni krzyk mody, bądź
          dlatego że pomógł on koleżance, która niekoniecznie ma ten sam rodzaj cery co
          my. Podam przykład z autopsji. Mimo że mam cerę mieszaną, nic na pierwszy rzut
          oka na nią nie wskazuje - znikoma ilość rozszerzonych porów zwłaszcza w strefie
          t, uczucie ściągania i pieczenia oraz dość pokaźna ilość zrogowaciałego
          naskórka. Ogólnie mam problemy raczej z przesuszaniem niż z przetłusczaniem.
          Dlatego wiele kosmetycznych znawców nabierało się na to, więc doradzali mi
          produkty które z racji składników (olejek jojoba, masło karite, shea, etc)
          bynajmniej mojej skórze nie służyły. Ponadto mam skórę naczynkową i panicznie
          bałam się produktów z kwasami oraz pilingów mechanicznych. Przekonała mnie
          dopiero dr. Łopuszyńska wskazując właściwą pielegnację. Nie narzucała mi
          konkretnych marek, co też jest ważne oraz - co najważniejsze - bardziej
          poważne:-) Co do Szanownego Małżonka, zabiegi oczyszczania były "koronacją"
          wielomiesięcznej terapii (środki doustne, maści, kremy, lotiony). Trzeba
          przyznać że zostały przeprowadzone naprawdę fachowo. Zadnych czerwonych plam i
          podrażnień, a wypryski i zaskórniki stały się jedynie przykrym wspomnieniem.
          Dlatego, miłe panie, warto najpierw wybrać się do specjalisty w celu oceny
          stanu skóry, a dopiero potem wybierać i przebierać w zabiegach kosmetycznych,
          aczkolwiek uważam że warto udać się wyłącznie na te zalecone przez specjalistę,
          a nie przez prasę kobiecą. Pozdrawiam wzystkie forumowiczki:-)
          • sigrun Re: Do Roksany11 05.08.04, 20:42
            P.S. Sorki, trochę się zagalopowałam, bo chyba nie trzeba specjalisty by wybrać
            się na regulację brwi?;-P W tym celu mogę polecić salony Yves Rocher. Zwykle
            ten zabieg wykonuję sama (kupiłam profesjonalną pensetę), ale przed wielkim
            wyjściem zawsze wolę się oddać w ręce kosmetyczki. Byłam kilka razy w salonach
            na Chmielnej, CH Reduta oraz CH Kliff na Okopowej i zawsze wyszłam zadowolona.
            • Gość: Ania do sigrun IP: *.tele2.pl 06.08.04, 10:51
              do specjalisty to może przesada ale dobrze jest mieć osobę do której się chodzi
              i ma się do niej zaufanie że po regulacji nie trzeba będzie sie chować po
              kanałach. pozdrowienia dla ciebie
          • Gość: Ania do sigrun IP: *.tele2.pl 06.08.04, 10:54
            obecnie spotkałam się już z metodami leczenia trądzika różowatego preparatami
            z zawartością kwasów - podobno z sukcesami. tak że naprawdę warto poszukać
            specjalisty kótry nsię zna na swojej pracy
            • serek.topiony Re: do sigrun 06.08.04, 11:26
              Gdyby głupota umiała latać, to być "burżujko" wirowała w innym układzie
              słonecznym. Nie ma sensu dyskutować z zakutym łbem. Jeśli Chlebus, Noszczyk
              (Pniewski zapewne też???) to nie są dla ciebie autorytety, a z uporem maniaka
              przepisujesz jakieś przestarzałe podręczniki z kursów dla kosmetyczek, to
              dalsza dyskusja jest bez sensu.
              • Gość: Ania serek topiony IP: *.tele2.pl 06.08.04, 11:34
                ktoś coś powiedział czy komuś się odbiło?
                • Gość: Bazia zasadnicze pytanko IP: *.szwajcarska.pl 07.08.04, 10:54
                  Aniu, czy moglabys podac rok wydania dziela, ktore cytujesz? Z gory dziekuje.
                  • Gość: Ania Re: zasadnicze pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 11:12
                    2000 lub 2001 nie mam teraz tego w ręce. i jest to o ile dobrze pamietam 1
                    wydanie.
                    • Gość: Gośka Re: zasadnicze pytanko IP: *.chello.pl 14.09.04, 16:00
                      Bez obrazy ale nie obrazaj[chyba Ania]dr Noszczyk a wyciskanie krost to istna
                      paranoja pogarszająca stan skóry wiem po sobie byłam 3 razy i po drugim zabiegu
                      szanowna pani kosmetyczka zakaziła mnie czymś po czym skóra z brody i ze skóry
                      mi schodziła a gabinet był super i hiper.A dr Noszczyk w odróżnieniu od Chlebus
                      [do której chodziła i Łopuszyńskiej z bella derm ]ma wiedzę i klasę także wala
                      od niej
                      • Gość: Ania Re: zasadnicze pytanko IP: *.tele2.pl 14.09.04, 17:12
                        klasę to ma ale chyba tylko podstawową a jej wiedza i opinie są nie dość że
                        chaotyczne to jeszcze zmienne w zależności od tego kto płaci jej za wykład lub
                        artykuł. i nie szczekam na to drzewko dlatego że ktoś mi o tym powiedział, albo
                        gdzieś przeczytałam ale dlatego że nasze drogi wielokrotnie w moim życiu
                        zawodowym się krzyżowały. niestety jeszcze raz potwierdzam negatywna opinię na
                        temat tej pani ale to ona ma rację bo :
                        1. jest z W-wy
                        2. pochodzi ze znanej lekarskiej i dobrze umocowanej rodziny
                        3. jest medialna
                        i to by było na tyle.
                        i jeszcze jedno : nie zamierzam na ten temat kruszyć kopii - rację mają ci co
                        wiedzą lepiej a ja już nie mam ochoty nikomu przedkładać swoich racji
                        • Gość: Mango Re: zasadnicze pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:27
                          Mam bardzo kapryśną skórę, bardzo kłopotliwą w pielęgnacji. Trądzik wyleczył mi dermatolog, który uświadomił mi oczywistą skądinąd prawdę ,że skóra trądzikowa to skóra chora, zatem kwalifikuje się do leczenia, a nie pielęgnacji. A leczeniem - jak wiemy i co kosmetyczki też powinny wiedzieć - zajmują się lekarze, nikt inny. Mechaniczne oczyszczanie jest absolutnie zakazane, bo zaostrza stany zapalne, czego sama kiedyś padłam ofiarą, nakłoniona przez kosmetyczkę właśnie do tego niefortunnego zabiegu. Podsumowując: kosmetyczka nie jest uprawniona do leczenia, tylko do pielęgnowania. I chyba powinna znać swoje miejsce, czyli nie uważać klientki za pacjentki.
                          • Gość: Ania Re: zasadnicze pytanko IP: *.tele2.pl 14.09.04, 19:44
                            znam równie wiele przypadków które trafiają do mnie z rąk " uprawnionych do
                            leczenia skóry " dermatologów. w przypadkach tych najczęściej należy zacząć od
                            ustalenia właściwej pielęgancji o czym z kolei ( oczywiście generalizując -
                            czyli idąc za twoim przykładem ponieważ wrzucasz wszystkie kosmetyczki do
                            jednego worka) dermatolog nie ma bladego pojęcia. chyba że uważasz że wizyty
                            przedstawicieli handlowych koncernów produkujących preparaty parafarmaceutyczne
                            oferujących lekarzom darmowe wyjazdy i bonusy za sprzedaż ich preparatów są
                            wystarczającą przepustką do zajmowania się pielęgnacją skóry. i to by było tyle
                            na temat miejsca w szeregu - gdy kwalifikacje polskich dermatologów podniosą
                            się na tyle że będą oni potrafili sobie poradzić z leczeniem trądzika to na
                            pewno kosmetyczki nie będą musiały tego robić . będą mogły zająć się o wiele
                            przyjemniejszymi - i to nie tylko dla klienta ale również dla osoby wykonującej
                            zabieg - zabiegami pielęgnacyjnymi. niestety w Polsce dermatolodzy wolą
                            wchodzić w kompetencje kosmetyczek uzurpując sobie prawo do zajmowania się
                            pielęgnacją skóry niż zajmować się leczeniem które nie jest ani dochodowe ani
                            przyjemne i poza tym wymaga niezłych kwalifikacji. tak więc czy jesteś pewna
                            że to kosmetyczki nie znają swojego miejsca?
                            poza tym jeżeli kosmetyczki nie są uprawnione do wykonywania zabiegów
                            leczniczych to dlaczego organizuje się za ciężkie pieniądze szkolenia w
                            zakresie wykonywania zabiegów leczniczych (m.in trądzika) prowadzone np. przez
                            p.Noszczyk, która potem pisze artykułach prasowych że kosmetyczki nie leczą
                            skóry. oczywiście za szkolenie zapłaciła jej jedna firma a za artykuł inna.

                            tak więc - to nie jest takie proste jak ci się wydaje, ale gwarantuję ci że ja
                            swoje miejsce w szeregu znam. i znam również wartość swojej wiedzy i
                            umiejętności. jakkkolwiek w polsce ceni się blichtr i metki
                          • Gość: Mango Re: zasadnicze pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 19:51
                            Chorą skórę powierza się lekarzowi. Nie spotkałam nikogo leczonego przez kompetentnego dermatologa, komu leczenie by zaszkodziło. Kosmetyczki zajmują się pielęgnacją skóry zdrowej.
                            • Gość: Ania Re: Mango IP: *.tele2.pl 15.09.04, 11:53
                              generalizując masz rację. ale nie mogę się z tobą zgodzić w 100% z jednego
                              prostego powodu - znam zakres możliwości leczniczych jakie daje współczesna
                              kosmetologia. i kiedy współpraca z lekarzem układa się w sposób właściwy
                              uzyskujemy dopiero możliwość odpowiedniego prowadzenia pacjenta i wyleczenia
                              jego skóry. dermatolog nie ma właściwego przygotowania do wykonywania wielu
                              zabiegów które są doskonałymi terapiami leczniczymi a wykwalifikowana
                              kosmetyczka tak.
                              niestety kompetentna kosmetyczka jest równie rzadkim zjawiskiem jak kompetentny
                              dermatolog
                              • Gość: Mango Re: Mango IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 13:54
                                Pax między chrześcijany? :-)
                                • Gość: Ania Re: Mango IP: *.tele2.pl 15.09.04, 15:41
                                  Pax!
                                  • Gość: Kola Do Pani Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 20:49
                                    Witam! Powtarzam wpis bo przez nieuwagę umiesciłmam go w złym miejscu;-)
                                    Chciałam zadać Pani Ani dwa pytania (odbiegające nieco od tematu). Czy
                                    może coś więcej napisać o oczyszczaniu łyżeczką Unny, napisała Pani, że
                                    klientki odmawiają, tymczasem ja pierwszy raz o tej metodzie słyszę, czy poleca
                                    ją Pani? Zastanawiałam się też nad metoda oczyszczania ultradżwiękami, co o tym
                                    Pani sądzi? Jeżeli chodzi o mnie to dodam, że mam cerę nie wymagającą częstego
                                    oczyszczania (słowa kosmetyczki), jedynie okolice nosa, minimalnie czoło i
                                    broda, pryszcze mi dokuczają (pojedyńcze)jedynie z powodów hormonalnych
                                    (miesiączka itp), ponadto na policzkach mam skórę suchą i skłonną do
                                    czerwienienia się (zaczynają się pokazywać naczynka). Z góry dziękuję i
                                    pozdrawiam
                                    • Gość: Ania Re: Do Pani Ani IP: *.tele2.pl 27.09.04, 18:29
                                      sorry ale dopiero jutro będę miała chwilkę żeby ci odpisać
                                    • Gość: Ania Re: Do Pani Ani IP: *.tele2.pl 01.10.04, 18:58
                                      łyżeczka Unny - specjalny metalowy przyrząd służący do usuwania niektórych
                                      zmian skórnych przeważnie w miejscach w których jest utrudniony dostęp
                                      bezpośredni (ucho , nos, zagłębienia skóry). specjalne wygięcie łyżeczki ,
                                      odpowiednio zaokrąglony, nie kaleczący powierzchni skóry otwór umożliwiają
                                      skuteczne usunięcie zanieczyszczeń.
                                      oczyszczanie takie może być bardziej bolesne od oczyszczania palcami. przy
                                      niektórych rodzajach skóry jest jednak zalecane ze względu na lepszą możliwość
                                      dokładnego całkowitego oczyszczenia zmian.
                                      metoda ta jest stosowana coraz rzadziej ze względu na spadający poziom
                                      wyszkolenia manualnego współczesnych kosmetyczek, a posługiwanie się łyżeczką
                                      wymaga dużej wprawy i wysokich kwalifikacji żeby nie uszkodzić skóry. niestety
                                      współczesne szkoły nie kształcą w tej umiejętności.
                                      jeżeli chodzi o oczyszczanie ultradzwiękowe czyli piling kawitacyjny to w
                                      przypadku skóry normalnej i wrażliwej bez większych problemów z
                                      przetłuszczaniem się i głęboko umiejscowionymi pod skórą zmianami jest jak
                                      najbardziej wskazane. prosze jednak nie liczyć że kawitacja jest w stanie
                                      zastąpić oczyszcxanie mechaniczne jeżeli byłoby ono konieczne.
                                      o skórę naczynkową należy zacząć dbać jak najszybciej zanim problem się
                                      utrwali. jeżeli dodatkowo w rodzinie są osoby z podobnymi problemami zalecam
                                      poważne podejście zanim będzie za późno. kosmetyki dla skóry naczynkowej ( całe
                                      linie kosmetyczne ) oraz ochrona przed słońcem i warunkami atmosferycznymi (
                                      zimnem i wiatrem). piling najlepiej z kwasami ale dobrze dobrany z
                                      uwzględnieniem naczynek. poprawi on również kwestię nawilżenia skóry. w
                                      przypadku zaostrzenia problemu naczynek polecam Auriderm K2 ( pod krem / na
                                      dzien i na noc)
    • Gość: szto.tysiecy Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 19:56
      :) a moze ktoras z was , moze Pani Ania zna badz spotkala sie z dobra
      kosmetyczka /p. dermatolog w krakowie? chcialabym zafundowac sobie zabieg
      pilingu kwasami, ale troszke boje sie wejsc do gabinetu "z ulicy", a i na
      sprawdzanie wsyztkich gabinetów w krakowie brakuje mi czasu a i przede wszytkim
      pieniedzy. bede bardzo wdzieczna za wszelkie info. pozdrawiam.
    • Gość: kali952@wp.pl Re: Kosmetyczka- warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 20:08
      Zniechecam sie do tego forum.Te wypowiedzi(tragedia)Sa (nieliczne prawda)
      jednak gabinety kosmetyczne gdzie nie wejdziecie bez umówienia z braku
      miejsca.Zapracowaly na renome a kosmetyczki wiedza co robia.Wyciskac nie
      wyciskac zawsze trudna decyzja .Jedno jest pewne ich klientki nie wypisuja tu
      bzdur> Inna sprawa to szkoly kosmetycze ich ich absolwentki sa czesto za pewne
      siebie i psuja renome swojej branzy.A fakt jest jeden umiejetnosci zdobywa sie
      latami . A jak placisz ciezkie pieniadze za szkole to ci wmawiaja ze jestes
      genialna..Otworzysz gabinet nakupisz kosmetykow za 5000 i ladnie wszystko
      wyrzucisz...I bedziesz mowic o niedouczonych kosmetyczkach albo narzekac na
      salony
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka