Dodaj do ulubionych

Od środka

04.08.04, 15:54
Dziewczyny jak dbacie o siebie od wewnatrz , czy pozwalacie cosbie codziennie
na slodycze ,biale pieczywo,kotlety w panierce itd czy palicie papieorsy i
czesto pijecie alkohol,czy uprawiacie sport czy jedynym ruchem jest wyjscie i
przyjscie z pracy :) Jakie macie sposoby na piekno od tej wew strony :)
Ja zauwazylam ze jak dbam o siebie wlasnie od tej strony odrazu pieknieje
cera robi sie czysta swieza cialo jest piekne a jak tylko spoczne na laurach
zaraz buzia mi sie psuje cialo jest w cellulicie i w ogole do bani :/
Obserwuj wątek
    • marghot Re: Od środka 04.08.04, 16:03
      Sezonowe warzywa i owoce; oliwa z oliwek do smażenia, duszenia i sałatek; dużo
      wody mineralnej.
      Ruchu to raczej mało mam :(
    • justa_79 Re: Od środka 04.08.04, 16:11
      u mnie z dietą kiepsko, gdyż moje ulubione potrawy są głównie węglowodanowe i
      tuczące, również słodycze. latem trochę mnie ratują owoce. ze sportem to
      również bywa, mam takie fazy, że coś robię, a teraz np. od dłuższego czasu nic.
      jeśli chodzi o dietę, to uzupełniam ją różnymi preparatami, np. latem stawiam
      na antyutleniacze, jesienią coś na włosy itd.
    • hana_ana Re: Od środka 04.08.04, 16:52
      A u mnie wlasnie tak roznie albo przez kilka ms jem zdrowo i cwicze albo nic
      nie robie i objadam sie byle czym i tak na przemian chociaz pewne nawyki
      zywieniowe weszly mi juz w krew nie pije w ogole czarnej herbaty nie uzywam
      cukru ,soli,woda mineralna jest u mnie codziennie od prawie 4 lat,nie uzywam
      smalcu ,nie jem miesa,wedlin,pasztetow i wreszcie nie jem bialego pieczywa od
      ktorego nie moglam sie umolnic :)
      no ale co z tego skoro tak jak teraz od miesiaca wcianm lody ,zelki,slodycze-
      chociaz tutaj tez jest duzy postep kiedys codziennie byly ciastka a teraz np
      zastepuje je platkami no ale kto to widzial zjadac cala pake platkow fitnes lub
      miodowych kuleczek :) nie jem niczego w panierce piewczywo niby zdrowe bo
      nciemne ale lubie zjesc go duzo np z zoltym serem a tosty to juz w ogole
      mniam :) nakupie sobie batonikow musli albo dzien w dzien gotuje ryz i robie
      domowy sos pomidorowy z warzywami po czym zjadam wszytko sama zamiasrt sie
      podzielic z domownikami :)
      papierosw nie pale < w tym roku byl jeden> nie smaze sie w solarium wodki nie
      pije czesto ale jak ide na imprezke to tak sie przeciaga ze w sumie wychodzi na
      to ze pije alkohol 4 razy w tyg a pozniej masz piekna twarz ;))
      Sport w lipcu codziennie byl po godzince takze jest lepiej ale w sierpniu
      obiecalam soibie ze bedzie 2 godz dziennie i zdrowa dieta ale nie glodowa gdzie
      tam wczoraj krajanki platki i tlusty sos grzybowy :DD no ale staram sie :)
      zamiast pol kg ciastek zjadam 50-100g i to nie codziennie a raz w tyg za to
      lody to byly prawie przez caly miesiac :D co sobie wypracuje ladne cialko i
      cere to po jakims czasie znowu chrzanie robote :)
      • Gość: Jolka herbata IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.08.04, 10:50
        Ale picie czarnej herbaty jest zdrowe: Herbaty czarne (sfermentowane w procesie
        dojrzewania) wpływają pobudzająco na układ krążenia. Osoby o niskim ciśnieniu
        tętniczym krwi po wypiciu czarnej herbaty są ożywione i pobudzone. Ostatnie
        badania wykazały, że herbata zawiera bardzo dużo fluoru i jest doskonałym
        naturalnym środkiem leczniczym chroniącym nasze zęby przed próchnicą. Ma też
        właściwości bakteriobójcze oraz zawiera bardzo dużo witamin, np. witaminę C. W
        Polsce popularne jest stosowanie kompresów herbacianych na ropiejące oczy oraz
        na różnego rodzaju rany" (resmedica.pl)
    • Gość: xxx Re: Od środka IP: *.acn.waw.pl 04.08.04, 18:29
      ja postanowiłam wreszcie skończyć ze słodyczami(a było to dla mnie baaaardzo
      trudne,bo zawsze wcinałam sporo słodkości-wafelków,ciasteczek ;P ) i jak na
      razie trzymam się w tym moim postanowieniu.Nadwagi nie mam (choć trochę
      kobiecych krągłości tu i ówdzie mam),ale chciałam troszke o siebie zadbać.Długo
      na diecie nie wytrzymałam,nie lubię męczyć się z odliczaniem
      kalorii,itp),jednak słodyczy nie jem,białe pieczywo poszło w odstawkę,za mięsem
      nigdy nie przepadałam-jedynie czasem zjem chudą wędlinę albo drób.Sporo warzyw
      i owoców,czerwona herbata albo woda mineralna.Unikam potraw
      smażonych,tłustych,pikantnych.Nie palę,jedno piwko sporadycznie na spotkaniach
      ze znajomymi.
      I zauważyłam,że cera mi się poprawiła-to chyba skutek unikania słodyczy ;-)

      jednym słowem - wszystko na PLUS,jeszcze tylko troche ruchu by się przydało..
      ale trzeba pokonać lenistwo ;-)
      • hana_ana Re: Od środka 04.08.04, 19:04
        Na bank dzieki temu :) ja tez sie nie odchudzam bo nie mam z czego ale wlasnie
        chodzi mi o cere no i mimo ze waze niewiele to od zlej diety mam cellulit
        dlatego wypowiedzialam ponownie wojne i koniec tego dobrego nie bede sobie juz
        tak dogadzac no moze marchewka ;)
        W sumie to ja juz cukierkow ciastek w ogole nie jem wczoraj zjadlam wafelki po
        dlugiej przerwie no ale te lody batoniki musli slodkie platki przeciez to sama
        slodycz :)
        Jak nie jem 3 dni niczego slodkiego to poznije juz slodycze moga dla mnie nie
        istniec wytrzymam tak ok 3 ms a pozniej cos sprobuje to sie zaczyna i jade na
        lodach przez miesiac :D
        W swieta np nie zjadlam zadnego ciasta nic zupelnie jakos nie mialam smaku :)
        A teraz jakbym miala przed nosem np ciasto drozdzowe ze sliwka to mysle ze
        zjadlabym z pol blachy a pozniej cierp cialo :)
        • Gość: xxx Re: Od środka IP: *.acn.waw.pl 04.08.04, 19:52
          tak naprawdę przejście na "zdrowsze" produkty nie jest bardzo trudne,może tylko
          pierwszych parę dni kiedy zmieniamy produkty,ale tak naprawde jest to przecież
          jakieś urozmaicenie. Potem idzie już gładko,bo organizm sie przyzwyczaja. Kiedy
          przestawiłam sie na te "dobre" produkty,nie mam ochoty specjalnej na
          słodkości,itp. a chipsy,lody,napoje gazowane mogą nie istnieć :)

          a kiedy czasem nas coś napada i coś słodkiego chodzi za nami,to odrobinę można
          skosztować - od tego nic sie nie stanie,a zaspokoimy to pragnienie i nie bedzie
          nas dłużej męczyć :) a kawałek ciasta na święta to nie zbrodnia ;-)
      • hana_ana Re: Od środka 04.08.04, 19:06
        Tzn moja cera cierpi ja mam podejrzenie o tzw tradzik pokarmowy takze ja
        musze uwazac zrobie testy to bede wiedziala czego doklandie nie moge jesc jedno
        jest pewne ze czekolady :)
        • Gość: xxx Re: Od środka IP: *.acn.waw.pl 04.08.04, 19:46
          teorie na temat związku czekolady i trądziku są różne,ale ja wolę nie
          eksperymentować na sobie ;-) czekolady w ogóle nie jem,choć dermatolog
          powiedziała,że okienko dziennie nie zaszkodzi jeśli mam ochotę(na szcęście już
          nie mam hehe).Zauważyłam,że jak długo nie je się nic słodkiego,to nawet jak
          potem spróbuje się czegoś,to okazuje się że jest już zbyt słodkie.
          Np kiedyś nie wyobrażałam sobie herbaty bez 1,5 łyżki cukru,ale zaczęłam pić
          pokrzywę,potem czerwoną herbatę,których smak na początku wywoływał ostry grymas
          na mojej twarzy ;P - teraz nie wyobrażam sobie słodzenia herbaty,fuj!
          generalnie takie produkty jak czekolada,kakao,batonik czekoladowy(wafelek to
          co innego albo batonik Corny ;P ) i inne tego typu słodkości odpadają
          całkowicie.Jedyne czemu nie mogę się oprzeć to kaszka z sosem czekoladowym(nie
          jest bardzo słodka) Smakija firmy Campina - mmmmmm..ale staram sie trzymac od
          tego z daleka,no może nie zawsze ;-)
    • ewelita Re: Od środka 04.08.04, 20:19
      Zawsze rano jem śniadanie na ciepło, do tego woda z imbirem (zamiast kawy). Nie
      jem w ogóle pieczywa, ziemniaków, kasz przennych - w ogóle niczego co zawiera
      mąkę przenną, żytnią (bezglutenowiec), nie jem słodyczy, nie piję kawy ani
      czarnej, zielonej herbaty tylko czerwoną. Nie jem potraw smażonych, w panierce.
      Nie jadam wędlin, drobiu, nie piję mleka, ani nie jem przetworów zawierających
      mleko. Nie łączę w posiłku białka zwierzęcego z roślinnym. Za to jem dużo
      warzyw i owoców, ryż, kaszę jaglaną, ryby, duszone hude mięsa, jaja. Ruszam się
      raczej nie za dużo. Rezultat - więcej energi i znaczne ubytki wagi (!!!)
      • hana_ana Re: Od środka 04.08.04, 20:41
        No u mnie czekolada i inne slodkosci a takze rozne konserwanty wywoluja
        pryszcze na twarzy jak mam scisla diete to buzia jest gladka tak wlasnie bylo
        teraz 4 ms bez ani jednego pryszcza ale wlasnie zaczelam podjadac slodkosci i
        inne swinstwa no i nastapil wysyp znowu przechodze na diete :)
        Napoi gazowanych kawy chipsow tez nie jem od chyba 15 roku zycia cukru fuj tez
        nie wyobrazam sobie slodzonej herbaty no chyba ze z cytryna :) przypraw nie
        uzywam bo nie moge ostrych potraf jesc z soli jest pelno w roznych produktach
        takze daruje sobie solenie jednak uzywam bulionu czasami :)
        • hana_ana Re: Od środka 04.08.04, 20:45
          potraw znaczy :)
          Chce przestac miec takie wpadki ze jestem na diecie a po 2-3 ms przez jakis
          okres jem byle co nie chce tak no i chyba juz przestane tak robic :)
          • Gość: rawita Re: Od środka IP: *.autocom.pl 04.08.04, 21:17
            a ja tylko nie jem mięsa od 15 roku życia i nie palę. Piję dużo niegazowanej
            wody mineralnej. Alkoholu nie unikam jakoś specjalnie (ale nigdy nie piję
            wódki). Piję kawę (białą i dość słabą), jem też białe pieczywo i słodycze
            (umiarkowanie). Dużo chodzę i jeżdżę na rowerze. Muszę stwierdzić, że
            wegetarianizm świetnie działa na sylwetkę i figurę, ale gdyby nie to, że z
            nigdy nie lubiłam mięsa, to chyba nie umiałabym narzucić sobie jakichś
            specjalnych nawyków żywieniowych. Za nic nie mogę się na przykład wyrzec coca-
            coli, dlatego naprawdę podziwiam niektóre z Was, że potrafią.
      • ewelita Re: Od środka 04.08.04, 21:31
        O Boże co ja napisałam - oczywiście pszenica i mąka pszenna, o zgrozo!!!
      • Gość: justa Re: Od środka IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.04, 11:00
        ewelita, a ta woda z imbirem to zastępuje Ci kawę? imbir rozgrzewa, ale czy
        pobudza również?
    • Gość: katinka Re: Od środka IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 05.08.04, 11:46
      przeczytalam Wasze wypowiedzi i zaczelam wpadac w kompleksy :) no bo ja jem
      mnostwo slodyczy (nosze aparat ortodontyczny i nawet to mnie nie hamuje), choc
      malo w nich czekolady i cukierkow roznych, pije czarna (czasami zielona)
      herbate i kawe (z mlekiem, raczej slaba, ale za to trzy filizanki dziennie),
      sporo wody mineralnej, jem biale (w tym bulki) i ciemne pieczywo, przetwory
      maczne (kluski, makarony), ale tez uwielbiam ryz, kasze. nie jem ziemniakow,
      chyba ze w postaci pieczonej, albo pokrojone na frytki. jem bardzo duzo
      duszonych warzyw, owocow prawie wcale, tak samo miesa, ewentualnie od wielkiego
      dzwonu (bo maz krzyczy, ze sily miec nie bede) drob i chude albo podsuszane
      wedliny. z nabialu bialy i zolty ser, sery plesniowe, zero jogurtow i innych
      deserow mlecznych, bo nie lubie, brrr. i jak na to wszystko patrze, to widze
      pomieszanie z poplataniem, nie trzymam sie jakiejs scislej diety. moj ruch to
      bieganie za synkiem, albo spacery po lesie, w porownaniu z mezem wychodzi
      jednak, ze nie ruszam sie zupelnie ;) cere mam nawet ladna, bez sensacji,
      sucha, sylwetke szczupla bardzo, mimo ze widze sporo niedoskonalosci na swoim
      cialku nic z tym nie robie, bo leniwa jestem strasznie :)) nie przesadzam z
      kosmetykami upiekszajacymi, nie jem zadnych preparatow witaminowych (mam
      awersje do lykania tabletek i wystarcza mi te obowiazkowe). pozdrawiam
      goraco :)
      • Gość: asik Re: Od środka IP: *.man.ats.pl 05.08.04, 12:46
        wiecie co kobitki , jak tak sobie czytam te wasze wypowiedzi to widzę siebie ze
        4 lata temu , kiedy to przestałam palić ( teraz oczywiście znowu palę) !!!
        wtedy to przytyłam w ciągu 3 miesięcy ok.5 kg nie wyglądałam jak wieloryb ale
        było mi żle i przeszłam na dietę 1000cal , a później tego nie tamtego nie nic
        nie.. w ciągu 1roku zgubiłam te wstrętne 5 kg , ale zaczęłam palić i podjadać
        to i owo ( oczywiście słodycze też) waga rózna raz 1 kg w jedną raz 2 kg w
        druga stronę . Doszłam do wniosku, że póki mozna jeść wszystko to trzeba to
        jeść, bo gdy przyjdzie jakieś paskudnbe choróbsko ( odpukać) to wtedy będziemy
        chciały ale nie będziemy mogły jeść . Dlatego wszystko można z umiarem
        jeść ,pić ( palić nie) i trzymać odpowiednią wagę , mieć ladną cere i być
        szczęśliwym CZŁOWIEKIEM , czego życzę Wam i sobie
        pozdr.
        • k3ffy Re: Od środka 11.08.04, 12:51
          Aż mi ulżyło, jak dotarłam do twojego listu, asik :)
          Wszystkie moje próby stosowania różnych diet kończyły się porażką, szukałam
          dalej, mając nadzieję, że znajdę w końcu taką, którą będę mogła stosować z
          przyjemnością. Nie udało się... Zawsze mi czegoś brakowało!
          Jem bardzo różnorodnie - czasem smażone (i z panierką... o zgrozo:P), czasem
          lekkie jarzynowe zupy. Piję dużo wody mineralnej, herbat owocowych i soków (ale
          kawy też niemało). Staram się nie jeść na mieście, ale jak już jestem gdzieś np
          ze znajomymi to nie odmówię sobie pizzy czy innych bomb kalorycznych :)
          Uwielbiam warzywa i owoce (surowe!), nie potrzebuję dużo słodyczy. Chyba nie
          jest tak źle...? Gdyby jeszcze rzucić palenie... :/
    • Gość: gość Re: Od środka IP: *.core.lanet.net.pl 10.08.04, 22:41
      ciekawy wątek
      • Gość: Irka Re: Od środka IP: *.net.pl / *.net.pl 11.08.04, 10:15
        jestem w małych ilościach gdy jestem głodna. Między obiadem i kolacją przekąsam
        owoce i warzywa... i nie widze jakichs super efektów z zewnatrz.
        • florest Re: Od środka 11.08.04, 10:23
          Niestety nie ma spektakularnych efektów przez zdrowe odżywianie tak od razu.Ale
          z pewnością nasze organizmy to odczuwają i skutkuje to na przyszłość.Warto
          teraz zadbać o to bo póżniej nie będzie już można pewnych rzeczy naprawić.
        • justa_79 Re: Od środka 11.08.04, 10:32
          najczęściej jest odwrotnie - nieodpowiednia dieta -> negatywne efekty widoczne
          na zewnątrz.
    • roksana11 Re: Od środka 11.08.04, 11:19
      cześć dziewczyny, wiecie co, kiedyś jadłam wszystko co wpadło mi w ręce, a więc
      wszelkie słodycze, chipsy, lody, pizza, frytki, hamburgery, produkty smażone,
      sery żółte, z napojów to chyba po prostu wszystko, nawet te słodzone gazowane
      paskudztwa, i po prostu takie rzeczy mi się po pewnym czasie znudziły. Od roku
      moja dieta oparta jest na zdrowej lub wyselekcjonowanej przeze mnie żywności:-)
      rano jem kaszkę - w sklepach duży wybór, najchętniej lubię te owocowe dla
      dzieci, piję zieloną herbatę lub kawę z mlekiem, później kuracja z drożdżami,
      na obiadek najchętniej zjadam ryby, ryż, jaja, kaszę gryczaną, chude gotowane
      (nigdy smażone) mięso, od czasu do czasu makaron z serem białym, na kolację
      ciemne lub chrupkie żytnie pieczywo z pomidorem i ogórkiem. W lecie wiadomo -
      owoce, warzywa, na deser jem łuskany słonecznik, migdały, pestki dyni lub
      suszone morele. A przed pójściem spać wypijam szklankę mleka. Jedyną wadą jest
      to, że palę papierosy (jakoś nie mogę się odzwyczaić, a chciałabym bardzo). A
      ze sportu to codziennie rowerek treningowy, skakanie na skakance lub ćwiczenia
      z piłką relaksującą dla kobiet, ale koniecznie wieczorem...Pozdr.
      • vitalia Re: Od środka 11.08.04, 11:58
        Na najprostrzym przykładzie można jasno zobrazować jak ważne jest odżywianie od
        środka.Powiem krótko.
        Zauważcie jak wyglądają rośliny ,które podlewa się zwykłą kranówą a te które
        nawozi się składnikami mineralnymi czyli specjalnymi nawozami.Różnica jest
        kolosalna.Mam mnóstwo kwiatów w domu i widzę jak pięknie kwitną i jakie są
        pięknie zielone.A znajome których kwiaty są marne i raczej nie
        mają ,,wyglądu,,nie mogą się nadziwić,ale kiedy pytam czym podlewają te swoje
        kwiatki, odpowiedż jest jedna przeważnie no jak to czym wodą.A odżywki dla
        kwiatów?? jakie odżywki??
    • Gość: Ness Re: Od środka IP: *.acn.waw.pl 11.08.04, 13:09
      Eh, już dawno doszłam do wniosku, że życie jest za krótkie, żeby sobie odmawiać
      każdej przyjemności... :) Kocham ziemniaki, pieczywo, smażone mięso, wszelkie
      przetwory mleczne, orzechy, kakao... Tego się wyrzec nie chcę. Za to nie piję
      kawy (zielona herbata!), nie palę papierosów, nie piję alkoholu poza kieliszkiem
      wina do świątecznego stołu. Nie jadam w fastfoodach.
      • charade Re: Od środka 11.08.04, 13:17
        Nie jem prawie w ogóle słodyczy, bo psuje mi sie od nich cera. Czasem pozwalam
        sobie na lody, bo uwielbiam, czy na kremówki na czyichś imieninach.
        Mam kupę szczęścia, że całym sercem nie znoszę wszelkich chipsów, orzeszków,
        paluszków, frytek, hamburgerów, ogólnie rzecz biorąc fastfoodów i "pogryzanek".
        Staram się dwa razy w tygodniu chodzić na fitness, nie palę papierosów i rzadko
        piję wódę . Piję za to piwo :)
        • hana_ana Re: Od środka 11.08.04, 14:00
          Dziewczyny a jak bede sobie tak bimbac z dieta i uzywkami do 25 roku zycia a z
          chwila kiedy skoncze 25 lat definitywnie przejde na zdrowa zupelnie diete i
          sport to nie ebdzie za pozno ? :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka