Gość: Kinia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.08.04, 23:38
Nigdy bym nie pomyślała, że z własnej woli i nieprzymuszona zareklamuję
cokolwiek, ale reklamowe frazesy same się mi aż banalnie cisną na usta :-)
Od jakiegoś czasu używam szamponu firmy VENITA, z ekstraktem z chny, i
balsamu tejże firmy, też z ekstraktem.
Kiedyś farbowałam włosy chną w proszku, paprało się to niemożliwie, ręczniki
pomarańczowe, paznokcie żółte etc. Potem pojawiła się chna w żelu, samego
rudego kilkanaście odcieni, no a teraz te szampony :-)
Mam teraz naturalny kolor włosów, czyli taki kasztanowo-koniakowy i używam
szamponu "For Red and Ginger Hair". Trzeba go kilka minut trzymać na włosach,
ale włosy pięknie potem pachną i mają piękny odcień, mienią się w słońcu i w
życiu poznać nie można, że to podfarbowywane :-)
Taka jestem zadowolona, że aż z bezinteresownej sympatii do firmy Venita
postanowiłam ją Wam polecić. Nie wiem tylko, gdzie to sprzedają, u mnie
akurat w sklepiku osiedlowym (Gdańsk).
Pozdrowionka!