Gość: katrina IP: 213.76.41.* 06.05.02, 16:49 Czy używałyście kosmetyków tych firm? Zwłaszcza chodzi mi o cienie i tusze do rzęs (Arcancil ma maskarę w obłędnie fioletowym kolorze). Mozecie coś polecić (albo odradzić?)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mimi6 Re: Arcancil i GOSH IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 18:19 Miałam cienie do powiek w kredce Arkacilu.Bardzo dobre.Ostatnio miałam brązowy i używałam go jako konturówki.Był świetny,przede wszystkim się nie rozmazywał.Niestety wycofali tą firmę ze sklepu,w którym kupowałam te kosmetyki. Kupiłam chyba z pięć konturówek (Max Fctor,Marg.Astor itp.) i żadna nie nadaje się do użycia.JEśli chodzi więc o cienie to polecam Tą firmę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fi Re: Arcancil i GOSH IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 18:40 Mam różowy, pojedynczy cień Arcancil i powiem, że to nic szczególnego, mogę go porównać do cieni Inglota, natomiast lakier do panokci był beznadziejny odpryskiwał zaraz po pomalowaniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puffetta Re: Arcancil i GOSH IP: *.t4.ds.pwr.wroc.pl 06.05.02, 20:06 Arcancila praktycznie nie używałam za wyjątkiem maciupeńkich, błyszczących, leciutko fosforyzujących drobinek - Paillettes Glitters (Neige Rose), które kupiłam z okazji Sylwestra, ale trudno na ich podstawie cokolwiek powiedzieć o firmie, bo to takie okazyjne świecidełka. Natomiast jeśli chodzi o Gosha to znam parę rzeczy - cienie - używałam takie podwójne (jasny róż z drobinkami brokatu + matowy, przygaszony fiolet, fajny, przy czym ta pierwsza część bardzo szybko się skończyła, bo miała bardziej miękką i sypką konsystencję, ale na powiekach wygląda naprawdę ślicznie), poza tym bardzo lubię błyszczące puderki w malutkich zakręcanych słoiczkach - Effect Powder -mam taki srebrno biały "Sky" i różowy "Kiss" - ja używam ich do powiek. Nie radziłabym jednak kupować maskary z Gosha - spróbowałam niedawno Perfect Cream Mascara w czarnym kolorze - nie pamiętam jakie miało być jej dodatkowe, oprócz przyczernienia, działanie, bo od razu dałam sobie z nią spokój - rozmazuje się niemiłosiernie. Uwielbiam natomiast jeden z zapachów Gosha - Musk Oil No.6 (mam całą kolekcję - wodę toaletową, perfumy w olejku, antyperspirant w kulce i balsam do ciała), może nie jest jakiś super trwały, ale i tak go lubię. Pozdrawiam, puff Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katrina Re: Arcancil i GOSH IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.02, 23:45 Dzięki wielkie, dziewczyny :-) dalsze uwagi mile widziane :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasica Re: Arcancil i GOSH IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 01:14 Czy Sephora obecnie sprzedaje Arcancil? Mignela mi ta firma jakos w okolicy poczatku roku, a pozniej jakos zniknela z oczu - nie zauwazylam, czy wycofali? A jesli nie Sephora, to gdzie mozna Arcancila dorwac (Warszawa)? Odpowiedz Link Zgłoś
agus7 Re: Arcancil i GOSH 07.05.02, 09:01 Na pewno Arcancil jest w Sephorze w Sadyba Best Mall. A skoro tam to pewnie i w pozostałych. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justy Re: Arcancil i GOSH IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 08:27 Miałam czarny tusz Arcancil- był fatalny, sklejał rzęsy, nie pogrubiał ani nie wydłużał, jedynie barwił. Wyrzuciłam go po dwóch dniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katrina Re: Arcancil i GOSH IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 09:58 Gość portalu: justy napisał(a): > Miałam czarny tusz Arcancil- był fatalny, sklejał rzęsy, nie pogrubiał ani nie > wydłużał, jedynie barwił. Wyrzuciłam go po dwóch dniach. O kurczę, a ja właśnie chcę kupic ich tusz! bo ma taki genialny fioletowy kolor. Ale arcancil ma cztery rodzaje tuszu, nie pamiętasz może który to był? Albo napisz jakie było opakowanie, to rozpoznam? Odpowiedz Link Zgłoś
justy1 Re: Arcancil i GOSH 10.05.02, 19:25 Tusz był w ciemnogranatowym opakowaniu ze złotymi literkami i nazywał się Arcanclimatic Mascara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katrina Re: Arcancil i GOSH IP: 213.76.41.* 10.05.02, 19:34 justy1 napisał(a): > Tusz był w ciemnogranatowym opakowaniu ze złotymi literkami i nazywał się > Arcanclimatic Mascara. Dzięki. No to leżę, to właśnie ten! Nawet nie moge go spróbować, bo panie w Sephorze stanowczo zabroniły ("nie ma testerów z tej firmy, to sa produkty na sprzedaż" - a widac że każdy z nich był juz 30 razy otwarty:( ) POdejrzewam że podobny odcien fioletu ma La roche Posay ale tez nie ma testerów - tu już kupuje się całkiem w ciemno, bo opakowanie jest w pudełku i nie można nawet sprawdzić jak wygląda spiralka, konsystencja itp. :( Bourjois jest za ciemny :( nie wiem co robić. Ale bardzo Ci dzięuję jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teri Re: Arcancil i GOSH IP: *.abo.wanadoo.fr 07.05.02, 09:52 Mam wlasnie cudownie kremowa pomadke Arcancila, idealna na moje suche usta. Fajnie sie rozklada. Kryjaca. Trwala umiarkowanie. Niestety, z mojego punktu widzenia marny zestaw kolorow (albo jakies krzykliwe rozowe lub bardzo ciemne brazowe), udalo mi sie dobrac tylko jeden kolor, ale niestety troche zbyt intensywny na dzien. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leena Re: Arcancil i GOSH IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 11:02 A ja kiedyś, dość długo, używałam podkładu GOSHa (taki w słoiczku) i byłam zachwycona. Odpowiedz Link Zgłoś
agus7 Re: Arcancil i GOSH 10.05.02, 09:53 Ja właśnie wygrzebałam wczoraj rok nieużywany lakier do paznokci GOSHa w kolorze wściekłej czerwieni - WILD :))) no i wymalowałam nim paznokcie u rąk i stóp. Efakt bardzo dobry! Wcale nie zgęstniał (nic a nic), bardzo łatwo się rozprowadza i dosyć szybko schnie. Mogę go polecić. Tyle że ja go kupiłam (o ile mnie pamięć nie myli) w jakiejś totalnej wyprzedaży za 5 zł. Nie wiem ile kosztuje normalnie... Polecam też cienie GOSHa (różowa połyskująca część z różowo-brunatnego i jasnobeżowa część z beżowo-ciemnobrązowego). Miałam też błyszczyk, ale wolę CLINIQUE'a z wyższej półki i Palomę z niziutkiej. Pozdrawiam. Aaaa! Lakierów Arcancil'a nie polecam, ostatnio się skusiłam i nie jest trwały. Odpowiedz Link Zgłoś