Dodaj do ulubionych

problem z pupą...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 19:01
to troche krepujace...
otoz chodze czesto do kosmetyczki, jestem zadbana, mloda dama... co jakis
czas wyskoczy mi pryszcz na czole czy cos... no normalnie, nie??
spokojnie smaruje go sobie jakims preparatem na syfki i po dwoch trzech
dniach nie pamietam ze byl.
ale moim problemem sa pryszcze... na posladkach... a oprocz tego mnostwo
rozowych krostek... co ja mam z tym zrobic? dbam o higiene, nosze ciuchy z
naturalnych materialow... a tu takie cos... HELP!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: ya21 Re: problem z pupą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 21:55
      pomozcie prosze!!
    • Gość: hmmm Re: problem z pupą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 14:22
      hmmm no nie wiem, moze jakas kuraacja anty-tradzikowa?
    • Gość: ya21 Re: problem z pupą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 14:28
      chyba juz wszystkiego probowalam - zele, toniki, punktowce, no co tylko mozna
      kupic. i zonk! nie pomaga. poprawa jest tylko po ostrym peelingu, ale tez nie
      mozna codziennie, nie??
    • magitek Re: problem z pupą... 28.12.04, 16:53
      SMARUJ PUPCIE PO KAPIELI TLUSTYM KREMEM DLA NIEMOWLAT... WYGLADZI SKORE... :)))
      • beata825 Re: problem z pupą... 28.12.04, 18:43
        wiesz co ja mam cos podobnego, takie małe krostki i czasem swedza. Czytałam ze
        to moze byc tzw. kontaktowe zapalenie skóry, spowodowane np.
        balsamem,peelingiem , proszkiem do prania itp. Ja to mam od paru miesiecy i w
        styczniu ide z tym do dermatologa:),oczywiscie do kobiety:)/pozdrawiam
        • Gość: ya21 Re: problem z pupą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 22:34
          ja wlasnie mam gladkie posladki... tylko te krosty... teraz akurat sa tylko
          malutkie czerwone jakby jakies uczulenie, ale ostatnio malam kilka takich
          paskudnych fuzow z plynem:| no a dermatologa to sie troche wstydze... wejde i
          co powiem: mam syfy na d..ie??
          • Gość: olla Re: problem z pupą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:20
            Hehe..dobre:) a tak poważnie:
            Idz do dermatologa-kobiety..zaden wstyd..załóż stringi nie bedziesz musiała sie
            cała rozbierac tylko lekko zsuniesz spodnie..Nie będąc lekarzem trudno
            powiedziec co to..może faktycznie jakaś reakcja na sztuczne materiały?
            • Gość: ya21 Re: problem z pupą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:34
              ale ja naprawde nosze tylko bawelne i inne naturalsy:/
    • Gość: znawcaZ Re: problem z pupą... IP: *.eranet.pl 29.12.04, 02:00
      Prawdopodobnie wanna jest szorstka.... powoduje to zapalenie skory - mialem to
      i dopiero zmiana wanny poskutkowala POZDRAWIAM
    • josie2 Re: problem z pupą... 29.12.04, 10:58
      Słyszałam o tym.To jakiś rodzaj zapalenia skóry. Na pewno nie wynika to z
      zaniedbania.Idź do dermatologa, na pewno coś poradzi.
    • Gość: sue Re: problem z pupą... IP: *.chello.pl 29.12.04, 13:15
      mam cos podobnego, bylam u dermatologa ktory powiedzial ze jest to zwiazane
      rowniez z takimi krostkami na ramionach(moze tez je masz?) i ze jest to
      zapalenie jakies tam (szczerze mowiac nie pamietam nazwy) kazal mi robic
      peeling raz na tydzien a tak to smarowac kremem dla dzieci "balneum baby krem",
      a no i nawet nie ogladal moich posladkow po prostu zobaczyl ramiona spytal czy
      mam tam to samo i juz. najgorsze jest jednak to... ze nic nie pomoglo! ale moze
      na ciebie zadziala inaczej. pozdrawiam i napisz jak sie czegos dowiesz bo ja
      tez nadal z tym walcze
      • Gość: ya21 Re: problem z pupą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 22:41
        no wlasnie mam na plecach, ale mniej i nie tak ciagle jak na tylku:| a ten krem
        to gdzie sie kupuje? peelingi robie tak czesto jak sie da zeby nie zepsuc sobie
        skory. przecieram tez czasami spirytusem ale to chyba daje tylko odwrotny od
        oczekiwanego efekt... a i ile kosztuje ten krem?
        • Gość: sue Re: problem z pupą... IP: *.chello.pl 30.12.04, 01:16
          krem kupuje sie w aptekach (bez recepty) nie pamietam ile kosztuje ale nie byl
          drogi, cos kilkanascie zlowtych chyba, co prawda mala tubka ale moze warto
          sprobowac. nie wiem ja juz probowalam wielu rzeczy i nic nie pomoglo wiec na
          razie odpuscilam... jak cos jeszcze wymyslisz to pisz:) pozdrawiam
    • suszi122 Re: problem z pupą... 31.12.04, 15:55
      twój problem to prawdopodobnie zapalenie okołomieszkowe.Polecam Ci robić
      peeling 2xtydz,4xtydz -także po pelingu wsmarowuj krem Hasceral-w aptece bez
      recepty ,ok 15zl,w inne dni smaruj ciało czymś antybakteryjnym-
      przeciwtrądzikowym ,może to być np.maść Rival (brudzi na żólto ciuchy i nie
      odpiera się więc uważaj)Musisz tak robić przez jakiś czas i nie zniechęcać się
      brakiem natychmiastowych efektów.Jeszcze jedno-pellingi rób delikatnie(mogą być
      przy użyciu soli lub cukru)i przynajmniej co tydz wcieraj krem-moze być
      penaten,bambino-zawierają cynk.
      • Gość: ya21 Re: problem z pupą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 16:22
        dzieki za wszystkie info, gdyby ktos wiedzial cos jeszcze to prosze sie nie
        krepowac:) do zobaczenia za rok! wszystkiego LEPSZEGO!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka