Gość: ya21
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.12.04, 19:01
to troche krepujace...
otoz chodze czesto do kosmetyczki, jestem zadbana, mloda dama... co jakis
czas wyskoczy mi pryszcz na czole czy cos... no normalnie, nie??
spokojnie smaruje go sobie jakims preparatem na syfki i po dwoch trzech
dniach nie pamietam ze byl.
ale moim problemem sa pryszcze... na posladkach... a oprocz tego mnostwo
rozowych krostek... co ja mam z tym zrobic? dbam o higiene, nosze ciuchy z
naturalnych materialow... a tu takie cos... HELP!!!