Dodaj do ulubionych

Badanie skóry Olay - wrażenia

28.12.04, 16:20
Cześć kochane!
Wczoraj zrobiłam sobie badanie skóry Olay i powiem szczerze, że jestem mocno
rozczarowana. Pani zrobiła mi zdjęcie z boku, nie uwzględniając w analizie
czoła. Na ekranie wyszło moje twarzysko (inaczej nie da sie tego ująć, nie
mogłam się przestać śmiać ;p), pani połączyła kropeczkami punktu i ten obszar
zaczęła badać. Łojezu, ale co to za badanie było :D
- pokazała mi gdzie mam przebarwienia (widac je gołym okiem, więc żadne
odkrycie)
- pokazała gdzie mam rozszerzone pory (j.w.)
- pokazała gdzie się świecę (j.w.)
- pokazała, że nie mam zmarszczek (j.w.)
W sumie nie powiedziała mi absolutnie nic, czego nie mogłabym sama stwierdzić
przy pomocy powiększającego lusterka... :(
Pani zaczęła potem mi proponować kosmetyki, mówiąc o nich to, co sama mogę
przeczytać na opakowaniu ("to jest super krem, bardzo świetny do cery
mieszanej, jest super, taka emulsja tralalala"). Gdy spytałam czy aby nie
jest komedogenny, pani wywaliła oczy.
Na koniec dostałam próbkę kremu na noc, który pani określiła jako leciutki
nawilżający (na opakowaniu jak wół było napisane "Nourishing").
Ogólne wrażenie: nieciekawe, spodziewałam sie czegoś konkretniejszego (np.
badania stopnia odwodnienia cery).

Jestem ciekawa Waszych opinii (czy macie podobne, czy ja po prostu marudna
jestem ;P). Pozdrawiam ciepło :)
Obserwuj wątek
    • Gość: jaskaw Re: Badanie skóry Olay - wrażenia IP: *.pl / 212.244.43.* 28.12.04, 18:47
      Witaj
      Ja tez zrobiłam sobie takie badanie i jego sam wynik również nie byl dla mnie
      zaskoczeniem (sama moglam stwoerdzić co i jak przy lustrze). Natomiast
      rzeczywiscie "kosmetyczka" nie uwzględnila ani czoła, ani nosa, ani brody.
      Uwagę skupiła wyłaćzanie na pooliczku (może dlatego ze najgladsza skora i nie
      chciała wywolac zlego wrażenia?). Co do samej "kosmetyczki" to opowiadała o
      kosmetykach i dbaniu o urodę w sposób bardzo profesjonalny. Pokazała jak
      działają wszystkie interesujące mnie kosmetyki i wypróbowała je na mojej
      skórze. Radziła mi jak i jakie maseczki stosować i na co zwracać uwagę przy
      pieklęgnacji skóry (mowila nie tylko o oley'u, lecz także o innych firmach,
      porównywala , doradzala. Spędzila ze mną blisko 50 min. TYlko żal ze nie
      pamiętam jak ma naimię. Pracuje w galerii Centrum w Krakowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka