Dodaj do ulubionych

coś matującego..

22.01.05, 17:47
czy znacie jakiś fajny kosmetyk, który dobrze matowi? może krem, emulsję lub
bazę pod podkład..? bo z doświadczenia wiem, że podkłady matujące są takimi
tylko z nazwy (przynajmniej w moim przypadku).. używam na podkład pudru w
kompakcie Stay Matt Rimmela, ale już po dwóch, trzech godzinkach okolice nosa
zaczynają się świecić.. polećcie mi coś, proszę:-)
Obserwuj wątek
    • kragmel Re: coś matującego.. 22.01.05, 18:09
      polecamy krem Biodermine. dostępny w aptece, wygląda nieco jak maść, kosztuje
      ok. 22zł. wrzuć w forumową wyszukiwarkę, znajdziesz sporo zachwytów ;)
    • Gość: mała Re: coś matującego.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 18:28
      Ja stosuję podkłady Maybelline "Fresh Mate" i jestem bardzo zadowolona z
      efektów i ceny. Używajac innych podkładów zawsze po pewnym czasie zaczynało mi
      się coś "świecić", a używając tego podkłady efekt jest taki jaki powinien być
      Pozdrawiam:))
      • schaetzchen Re: coś matującego.. 22.01.05, 22:32
        Dla mnie nr 1 to matujący krem do strefy T Yves Rocher z serii Bio Specific
        Regulation. Chyba że potrzebujesz na całą twarz, wtedy może być nieekonomicznie,
        bo to mała tubka (15ml).
    • Gość: Magda Re: coś matującego.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 22:39
      ja z kolei polecam fantastyczny jak dla mnie preparat (teraz juz moj
      zdecydowany nr 1 ) - Estee Lauder emulsja z linii Clear Difference.
      Nie moglam poradzic sobie z przetluszczaniem i rozszerzonymi porami a ten
      specyfik uporal sie z tym w chwilke :) Kupilam go zachecona opiniami z
      Kafeterii i moge je w pelni potwierdzic, to absolutne cudo jest. Cena co prawda
      raczej porazajaca , ale moim zdaniem wart tych pieniedzy. To pod makijaz.
      a na noc polecam goraco olejek Clarinsa do cery mieszanej/tlustej (tak swietnej
      buzki jak po nim to jeszcze nie mialam - a z kosmetykow ktore mam albo mialam
      to niezla hurtownia by wyszla :)))

      pozdr.
      • Gość: Karolina Re: coś matującego.. IP: *.chelm.gda.pl / *.futuro.pl 22.01.05, 23:19
        Ile kosztuje ta emulsja Estee Lauder??
    • Gość: Magda Re: coś matującego.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 23:57
      150 zł.
    • Gość: lila Re: coś matującego.. IP: *.autocom.pl 23.01.05, 13:59
      Moge ci polecic z wlasnego doswiatczenia emulsje matujaca Iwostin z seri Puritin.Genialanie matowi i nic sie u mnie nie swieci prawie do wieczora, a przed kupnem zawsze mozesz poprosic o probke.kosztuje tez przyzwiocie.
    • dominichen Re: coś matującego.. 23.01.05, 15:01
      Ja uzywam kremu nawilzajacego-dlugotrwaly efekt matujacy, Garnier (75 ml - ok.
      15 zl) i jestem bardzo zadowolona.
      • Gość: beezka Re: coś matującego.. IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 23.01.05, 18:20
        a mi po Garnier wyskakująróżne syfki..
        generalnie zatyka pory, wałkuje sie i siara totalna..
    • greta.greta Re: coś matującego.. 23.01.05, 18:38
      Bibułki matujące, a potem puder transparentny.
      • Gość: mar.celcia Re: coś matującego.. IP: *.alpha.sosnowiec.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.05, 20:19
        wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi; emulsję iwostina miałam okazję
        wypróbować, niestety nie zachwyciła mnie na dłuższą metę.. tak samo jak krem
        garniera- nie nadaje się pod podkład, wałkuje się i skóra nabiera dziwny
        odcień:-( estee lauder zdecydowanie za drogi, jak dla mnie.. wezmę pod uwagę
        krem biodermine, moze yves rocher.. dam znać jak coś wybiorę i wypróbuję,
        pozdrawiam

        magda, jaki olejek clarinsa miałaś na myśli, ile to cudo kosztuje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka