Dodaj do ulubionych

Byłam dziś w salonie FRANK PROVOST

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 14:36
Jutro wrócę tam z kałasznikowem!!! Co za ćwoki. W ogóle pojęcia o niczym nie
mają. Zamierzałam wyrównać włosy, bo zapuszczam a wyszłam prawie z jeżykiem
na głowie. Niech ich szlag trafi, ale ceny to mają jakby nie wiadomo jakich
fachowców zatrudniali!!!! Wszystkim odradzam!!!!
Obserwuj wątek
    • smee Re: Byłam dziś w salonie FRANK PROVOST 02.02.05, 14:41
      Ja tez mam takie doswiadczenia z salonami Provost. Wierzyc mi sie nie chce, ze
      pracuja tam fachowcy po szkole... Kiedys czesala mnie babka, ktora doslownie
      nie potrafila chwycic pasma na szczotke... Zenada.
    • 11anna11 Re: Byłam dziś w salonie FRANK PROVOST 02.02.05, 14:51
      Ja też nie polecam tego salonu. Fryzjerów mają naprawdę przeciętnych, samych
      żółtodziobów, bo tacy mają najniższe pensje ale doświadczenie zerowe. I tylko
      namolnie proponują odżywki, regeneracje i nie wiadomo co jeszcze, żeby więcej
      kasy zedrzeć.
      • Gość: aga Re: Byłam dziś w salonie FRANK PROVOST IP: *.chello.pl 02.02.05, 15:36
        ja byłam kilka lat temu w salonie na Zoliborzu raz u kobiety potem u swietnego
        pana daniela i byłam zachwycona a jestem bardzo wybredna, niestety pan daniel
        wyniósł się do provosta na mokotów a to dla mnie bardzo daleko
        • Gość: same Re: Byłam dziś w salonie FRANK PROVOST IP: *.chello.pl 02.02.05, 15:54
          ja tez bylam w tym na zoliborzu kiedys i ... ODRADZAM! chcialam ulozyc fryzure
          na studniowke i pani ktora mnie czesala byla uczennica, w moim wieku! bylam
          zbyt niesmiala wtedy zeby zaprotestowac,ludzilam sie ze bedzie dobrze, chcialam
          zrobic tylko najprostszy koczek... niestety pani upchnela tam niewiadomo kiedy
          tone gabki i powyjmowala super zalotne loczki a potem nie wiedziala co zrobic z
          moja skosna grzywka... no po prostu bylo swietnie! wrocilam do domu i umylam
          glowe, ale nie zaplacilam:) strzezcie sie tych salonow!
        • Gość: Vera Re: Byłam dziś w salonie FRANK PROVOST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 21:12
          Ja byłam w 2 różnych salonach i potwierdzam, że pracuja tam w większości
          młodzi, niedoświadczeni fryzjerzy.
          • Gość: Allie Re: Byłam dziś w salonie FRANK PROVOST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:27
            Ja też słyszłam duuuużo złego o PROVOSTACH, a zwłaszcza o tym na Żoliborzu.
            Ja byłam raz - na Nowym Świecie u "pani Marty" jak sie przedstawiła (?) w
            ramach promocji Virginia Slims. Byłam zadowolona, dobrze mnie obcięła i zrobiła
            przyzwoitą koloryzację.
            Ale już tam nie wróciłam bo nie cierpię tej "sterylno- milczącej" atmosfery
            jaka tam panuje. Wszyscy chodzą z takimi śmiertelnie poważnymi minami, jedna
            osoba cię myje, druga rozczesuje włosy, trzecia czesze itd. Trwało to wszystko
            ze 4 godziny, a ja zamiast sie zrelaksować wyszłam totalnie zmęczona.
            • ziereal Re: Byłam dziś w salonie FRANK PROVOST 03.02.05, 10:34
              Gość portalu: Allie napisał(a):

              Trwało to wszystko
              > ze 4 godziny, a ja zamiast sie zrelaksować wyszłam totalnie zmęczona.


              hmm. Mamy w Chorzowie ;) FP i moje wrazenia sa zupelnie zupelnie inne. Bardzo
              lubie ten salon, atmosfera jest sympatyczna, zajmuje sie mna od poczatku do
              konca jedna osoba, masaz glowy jest cudowny, a ceny niewygorowane (za wyjatkiem
              paru zabiegów, ale generalnie ok). Widac jednak,ze nie ma generalnej zasady -
              co do tego gdzie jest fatalnie, a gdzie"Cacy".
    • kosmisia Re: Byłam dziś w salonie FRANK PROVOST 03.02.05, 10:53
      ja mam podobne złe wrażenie po wizytach w FP na Nowym Świecie
      po pierwsze beznadziejna obsługa klienta - to jest to co spowodowało, że
      skończyłam z tym salonem, strzyżenie tak sobie - nic nadzwyczajnego, choć raz
      jakiś facet fajnie mnie ostrzygł i ułożył włosy, co do reszty - to same młode
      dziumdzie z naburmuszonymi minami, recepcja - fatalna, po prostu dno
      byłam tam kilka razy, za każdym razem to samo, dałam sobie spokój
      i nikomu nie polecam

      byłam też raz na manikiurze na puławskiej, przy europleksie, średnio byłam
      zadowolon, choć tu muszę przynać bardzo miła starsza pani (no może przesadzam,
      tak ok. 45-50) w recepcji
      • Gość: azja Re: Byłam dziś w salonie FRANK PROVOST IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.05, 11:37
        hihi, oni tam chyba rzadko "fachowcow" zatrudniaja :-) moja znajoma studiuje
        geologie (albo cos w tym stylu, nie pamietam) i pracowala we FR na poczatek
        jako "fachowiec" od mycia glowy, masazu i farbowania wlosow, ale chcieli ja
        przyuczyc do strzyzenia. jednak sama zrezygnowala.
        • kosmisia Re: Byłam dziś w salonie FRANK PROVOST 03.02.05, 11:41
          no rzeczywiście tragedia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka