Gość: vesna
IP: *.torun.mm.pl
05.02.05, 00:56
--> nie mam już trądziku
--> przestaję mieć kompleksy na punkcie swojego ciała i zaczynam uważać
emocjonowanie się wymiarami/wagą/cellulitem/nie-t akimi-rysami-twarzy/itp. za
dziecinadę
--> zaczynam wierzyć w ten obrzydliwy komunał, że nie ma brzydkich kobiet, są
tylko zaniedbane
--> więcej myslę o przyszłości, pracy, małżeństwie - niż o sobotniej imprezie
--> bardziej emocjonuje mnie stały związek niż flirt
--> mój młodszy brat wychodzi na imprezę, kiedy ja się kładę spać
--> cholera, ja mam dopiero 20 lat
--> w sumie dobrze mi z tym i to jest najbardziej niepokojące ;)