IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 31.05.02, 22:28
Co to za firma. Warta uwagi?? Nigdy o niej nie słyszałam a mam dostać
w "prezencie" kilka jej kosmetyków. Podzielcie się swoimi cennymi uwagami
ponieważ "prezent" może być inny i nie wiem czy zmieniać.
Obserwuj wątek
    • debe Re: 31.05.02, 22:38
      znajoma uzywala kremow, i byla zadowolona, niestety nie wiem ktorych
      ja mam lakier do paznokci, i jest naprawde bardzo dobry, dobrze sie rozprowadza
      i ladnie trzyma (ciemny, piekny kolor, uzywam przewaznie na stopkach..)
    • Gość: inka Re: IP: *.riv-dyn.charterpipeline.net 31.05.02, 22:57
      Troche informacji mozesz zdobyc na www.olay.com.
      Ja mam w kosmetyczce probke, ktorej jeszcze nie mialam okazji wyprobowac -wiec
      doswiadczen nie mam.
      Wydaje mi sie ze kiedys te kremy byly w Polsce, pod nazwa Oil of Olaz - ale nie
      wiadomo czemu je wycofali (chyba w Austrii nadal sa).
      W Stanach jest ich dosyc duzo; naleza do tzw. "sredniej polki".
      Pozdrowienia....
    • Gość: aaaa Re: IP: *.vif.net 01.06.02, 03:01
      miałam krem tej firmy i bardzo się rozczarowałam. taka lepka papka, szybko się
      wchłania, efektów żadnych. Skończyło się na tym, że smarowałam nim inne części
      ciała :)
      • staua Re: 01.06.02, 10:25
        W Polsce i w kilku innych krajach ta marka nazywala sie Oil of Olaz, a np. w
        Anglii Oil of Ulay. Potem ujednolicono nazwe i teraz nazywa sie Oil of Olay.
        Rzeczywiscie, kosmetyki pielegnacyjne sa takie sobie (kremy lepkie, a moj
        kolega, ktory bardzo dba o siebie - poza tym jest raczej godny pozalowania - i
        uzywa po wielu doswiadczeniach kosmetykow Clinique, twierdzi, ze uzywal
        kosmetykow przeciwzmarczkowych Oil of Olay i dzialanie ich polegalo na tym, ze
        powodowaly puchniecie twarzy, wiec zmarszczki byly mniej widoczne).
        Niemniej kosmetyki kolorowe sa przyjemne. Ceny porownywalne z Nivea.
        • Gość: katrina Re: IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 10:36
          Widziałam te kosmetyki tylko w USA, tam są sprzedawane jako średnia półka.
          • staua Re: 01.06.02, 10:45
            Ja mieszkam w Szwajcarii i tu tez sa; podobnie w Niemczech (przynajmniej przy
            granicy ze Szwajcaria, gdzie bywam)
            pozdrawiam
            • Gość: abc Re: IP: 217.96.60.* 01.06.02, 16:11
              Ja uzywam mydełka pod prysznic z tej firmy - uwielbiam je!
              Niestety niedostępne w Polsce :(
              • Gość: Donata Re: IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 01.06.02, 17:55
                Wielkie dzięki za odpowiedzi. Jeszcze dzisiaj będę miała jakiś kremik, lotion i
                mleczko do mycia twarzy. Zobaczymy co warte te kosmetyki zza "Wielkiej
                Wody"!!?? Jak sie rozeznam chociaż troszkę to dam znać.
                A tak przy okazji Wszystkiego Naj.. Najlepszego z Okazji DNIA DZIECKA. Mam
                nadzieję, że w każdej z nas jest i zawsze będzie troszkę dziecka.
                No to narazie tyle. Pa
    • Gość: basia Re: IP: *.atlantic.net 01.06.02, 22:57
      Olay dostepny w USA ma swietne mimo ze niedrogie kremy zwlaszcza te z filtrami
      o ktorych dokladniej poczytacie na wizazu.
      • Gość: katrina Re: IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 23:09
        O, Basiu, fajnie że Cię złapałam :-) Muszę przyznać że trochę mi Ciebie
        zastępuje strona Pauli Begoun, bo widzę że polecasz dokładnie to co ona i w
        ogóle dużo z tego co tu piszesz pochodzi najwyraźniej od niej. W moich oczach
        trochę obniża jej obiektywizm fakt że promuje ona własną linię kosmetyczną, ale
        przyznaję że mają jej kosmetyki - pielęgnacyjne - świetne oceny na stronach z
        opiniami. Dziwią mnie trochę jej poglądy na temat makijażu oczu - niby dlaczego
        nie malować się na niebiesko czy fioletowo? Mnie właśnie w takich jest dobrze,
        i w połyskujących. w kolorach neutralnych, które ona poleca, wyglądam jak
        ostatnie stadium suchot :-)
        Chciałam Ci jeszcze powiedzieć że składniki które podałaś (to też z jej
        książki, prawda?) jako drażniące w żelach myjących, niestety są prawie we
        wszystkich. Ale to chyba dotyczy tylko bardzo wrażliwej cery, bo np. alcohol
        denat. jest w kremie Nivea Soft, a sodium (palmitate i myristate) w moim
        RinseOff Foaming Cleanser Clinique, który uwielbiam i który mnie absolutnie nie
        wysusza.
        Pozdrawiam, zaglądaj tu częściej :-)
        • Gość: basia Re: IP: *.atlantic.net 01.06.02, 23:20
          alkohol nie zawsze jest szkodliwy czasem występuje on w ilościach, które mogą
          się przyczynić do przesuszenia naskórka czasem są to niewielkie ilości
          dodawane czasem zwłaszcza w przypadku obecności związków silikonowych po to,
          by produkt szybciej wchłaniał się w skórę, nie pozostawiając lepkiej warstwy.

          ja znam wiele zeli ktore tych skladnikow nie zawieraja poza tym
          z substancjami, które niekorzystnie oddziaływują na naszą skórę jest tak, że
          ich efekt nie musi byc widoczny od razu, czasem efekty czuc dopiero po
          dluzszym czasie

          no uciekam juz paa.....
        • Gość: basia Re: IP: *.atlantic.net 01.06.02, 23:22
          a jeszcze jedno ksiazki i artykuly Pauli B rzeczywiscie czytalam z czescia sie
          zgadzam a z czescia zuepelnie nie. zwracam uwage tylko na srodki do
          pielegnacji , co do jej opinii na temat kosmetykow kolorowych to tez sie nie
          bardzo zgadzam, w koncu kolorystyka to juz rezcz gustu i urody i sa takie
          osoby ktorym w niebeiskich cieniach jest pieknie, w koncu gdyby wszyscy tylko
          uzywali takich samych odcieni to byloby nudo, prawda:))
          Pozdrawiam i zmykam:))
          • Gość: katrina Re: IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 23:44
            Basiuuuuuuuuu, nie znikaj jeszcze! Co za beznadzieja że teraz jesteś tak
            rzadko :(
            Napisz jakie żele nie zawierają tych składników (pewnie eris?) ale ja nie
            cierpię tej firmy
            Wielka prośba: weszła nowa emulsja Yves Rocher z serii ProRetinol SPF15.
            Próbowałam byc mądra, ale skłądniki zaklejone metką (niezwykle intelignetne) na
            wszystkich opakowaniach na półce! no i nie wiem czy chroni tez przed UVA, a nie
            chcę żeby był to drugi Guardian Angel :-))) Na stronach YR USA i francuskiej
            nie ma tej emulsji. Zrób cud i się dowiedz! :-)
            Pozdrawiam
    • lalka74 Re: 02.06.02, 17:32
      Kosmetyki Olay są raczej przeciętne - na pewno nie zaszkodzą - ale to tylko
      tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka