Gość: Natalia
IP: *.artcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
13.02.05, 19:35
Nareszcie po długich poszukiwaniach, znalazłam fryzjera dla którego "zejście"
z czarnych włosów, nie jest żadnym problemem. jestem umówiona za miesiąc na
wizyte. To bardzo znany i renowmowany salon, toteżna wizytę trzeba długo
czekać. Jak tylko zrobie się na bóstwo, zaraz wam napisze, co i jak.
Włosy na czarno farbuję od jakiś ładnych paru lat. Ostatnio zaczęły mi bardzo
przeszkadzać. Źle się czułam, tak jakoś ciężko. Zamarzył mi się baleyaż.
Schodziłam dosyć sporo salonów, ale wszędzie mi mówiono, że będzie ciężko. Aż
tu nagle, dowiedziałam się że to żaden problem. Jedyny minus to spory
wydatek, ale co tam raz się żyje ...