Dodaj do ulubionych

poparzyłam skóre głowy naftą kosmetyczną :/

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:28
no i masz :/ nafty używam już od bardzo dawna i jestem z niej baaardzo
zadowolona. Ostatnio nałożyłam sobie maseczke z niej (+żółtko i cytryna) na
czas robienia porządków, tyle że chyba dostałam jakiegoś zaćmienia i
chodziłam z tym jakieś 5 h :/// W zasadzie żaden dramat sie nie wydarzył,
jednak skóra głowy mnie pierońsko swędzi i troche łuszczy sie (wygląda to jak
taki malutki łupież).
Mam pytanie (do tych , co miały podobne przejścia :/) - ile musze czekać żeby
ta poparzona skóra sie do końca złuszczyła? Czy moge jakoś ukoić to
podrażnienie? Są moze jakieś domowe sposoby, szampony? A może Wax pomoże? (on
chyba działa łagodząco?) No i kiedy bede mogła wrócić do nafty? Bo to świetna
rzecz dla włosów, trzeba tylko przestrzegać zaleceń producenta - czyli
trzymać na główce max 30 min..
Bede wdzięczna za jakiekolwiek spostrzeżenia. Jestem jednak głupia.
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: kiddo Re: poparzyłam skóre głowy naftą kosmetyczną :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 09:52
      up
    • Gość: klara Re: poparzyłam skóre głowy naftą kosmetyczną :/ IP: *.4web.pl 17.02.05, 10:13
      Hmmm...Ja kiedyś dokonałam czegoś jeszcze mądrzejszego...Poszłam z nia spać!
      Boże, na drugi dzień bolała mnie głowa , skóra na glowie, każdy wlos z osobna i
      czułam sie jakbym miała dookoła głowy betonowy kask...koszmar!!!!!!!!! trwało
      ze 4 dni, niestety, ale coraz słabiej, na szczęscie...Ja bym radziła dać spokój
      i nic nie robić... będziesz musiala WAX zmyć, a to znów podrażni skórę , która
      już zaczęła się sama ratować:))))) Nie myj przez jakieś 5 dni , wiem co mówię,
      będzie strasznie bolało po myciu!
    • Gość: basia Re: poparzyłam skóre głowy naftą kosmetyczną :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 10:32
      a jakie dzialanie zauwazylas stosujac nafte? wlosy bardziej blyszczace,
      miekkie???
      • Gość: kiddo Re: poparzyłam skóre głowy naftą kosmetyczną :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 11:08
        jasne że tak:)) dlatego ją stosuję. Nafta znakomicie odżywia włosy, ja robię
        sobie z niej maseczki z dodatkiem żółtka, soku z cytryny, czasami odrobiny
        miodu. Wydaje mi sie,że działa podobnie jak Wax, używam tych rzeczy zresztą na
        przemian.. Jedynie ważne jest, jak widać na załączonym obrazku :/, żeby jej nie
        przetrzymać na włosach (o tyle Wax jest bezpieczniejszy - jego im dłużej
        trzymamy, tym lepiej).. Tak czy siak, dziekuje Klarze za wskazówki:) pozdrawiam
        • Gość: Elanor Re: poparzyłam skóre głowy naftą kosmetyczną :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 11:37
          Naftę można kupić tylko w aptece czy tez w każdym sklepie kosmetycznym? Kiedyś ją miałam, ale to było dawno temu i nie pamiętam gdzie kupiłam:)
          • Gość: kiddo Re: poparzyłam skóre głowy naftą kosmetyczną :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 11:45
            hmmm nie mam pojęcia, ja zawsze kupuje w aptece. Ale może można kupić w
            drogerii - nie mam tu na myśli Sephory czy Douglasa:)), ale taką zwyklą
            drogerię jakich jeszcze troche sie uchowało.
    • Gość: len Re: poparzyłam skóre głowy naftą kosmetyczną :/ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.02.05, 14:01
      Ja równiez kiedys przespalam sie z nafta we wlosach. Efekt byl podobny -
      poparzona skora glowy, napieta, martwa skora, ktora szybko zaczela sie
      luszczyc. Przez kilka dni nie moglam wychodzic z domu, poniewaz luszczacej sie
      skory nie mozna bylo w zaden sposob ukryc. Nie polecam stosowania WAXa, to jest
      odzywka do wlosow, nie preparat do pielegnacji skory glowy. Ja nie stosowalam
      zadnej kuracji, w kazdym razie nie przypominam sobie. Gdybym jednak chciala
      jakos zalagodzic objawy, uzylabym preparatow, jakich uzywa sie do oparzen, np
      pantenolu. Kosmetykow, a zwlaszcza jakichs odzywek do wlosow, nie uzywaj,
      odradzam. Ta porazona skora zejdzie i tak, wiec trzeba to przeczekac, a wtedy
      przez jakis czas stosowac delikatny szampon do mycia i nie przesadzac z
      preparatami do stylizacji. Tak ja mysle.

      Pozdrawiam!
      • Gość: kiddo Re: poparzyłam skóre głowy naftą kosmetyczną :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:08
        dzięki :) niestety z domu musze wychodzic, nie ma rady :/
        ale i tak chyba przechodze to dość łagodnie (może dlatego że to było tylko pare
        godzin, a nie cąła noc), w każdym razie skóra łuszczy sie nie tak drastycznie -
        wygląda to jak taki minimalny łupież. Gorzej, że mam wielką ochote cały czas
        sie czochrać, a przy ludziach chyba nie wypada :D
        pozdrawiam!
        • kraxa a gdybys zamiast nafty 17.02.05, 16:57
          Zastosowala olej naturalny- migdalowy, sezamowy albo nawet kuchenna oliwe ectra
          virgine, to nawet po przespaniu sie z tym na wlosach mialabys piekne lsniace
          wlosy i ukojona, odzywiona skore glowy. Dla mnie ten watek jest dowodem na
          szkodliwosc surowcow petrochemicznych. No nie wiem, nie wtarlabym w siebie
          czegos co moze powodowac "schodzenie skóry platami"
          • Gość: Klara Re: a gdybys zamiast nafty IP: *.4web.pl 17.02.05, 17:11
            I tu się mylisz-------> to nie jest produkt "powodujący schodzenie skóry
            płatami" . Autorka wątku popełniła karygodny błąd trzymajac naftę na włosach za
            długo, co więcej wcierajac ją w skórę głowy(warto większość wetrzeć we włosy)...
            Owego produktu pt. nafta nieoczyszczona używała moja prababka, babka, matka i
            ja, a włosami mogę się pochwalic niezłymi:))))))))
            W nafcie chodzi o to, że przy krótkotrawałym zastosowaniu ona natłuszcza i
            lekko drazni(jak pokrzywa) cebulki włosa, co powoduje szybszy wzrost...

            Także,tutaj to ekologia nie ma bezposrednio nic do rzeczy...
    • Gość: iza Re: poparzyłam skóre głowy naftą kosmetyczną :/ IP: *.torun.mm.pl 17.02.05, 17:11
      Dziewczyny, uważajcie z tą naftą, czytałam, że długotrwałe stosowanie może
      prowadzić do raka!
    • Gość: Dorcia Re: poparzyłam skóre głowy naftą kosmetyczną :/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 19:11
      Kiddo mam prosbe mozesz napisac sklad tej odzywki ktora stosujesz?? Proporcje i
      ile trzymac na wloskach i takie tam(oczywiscie zeby sie nie poparzyc). Bede
      wdzieczna
      • Gość: Marymary Re: poparzyłam skóre głowy naftą kosmetyczną :/ IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 20.02.05, 19:30
        Hmmmmmm, a ja wielokrotnie, tzn.parokrotnie zastosowałam naftę na noc... głowa
        mnie jakoś strasznie nie bolała, skóra nie zeszła.... tylko uszy ucierpiały
        (ale dopiero po któryms dniu-nocy stosowania) :) były czerwone a potem
        złuszczyła się znich skórka.. dlatego zaprzestałam używania nafty, zwłaszcza,
        że źle się zmywa i cuchnie i wróciłam do mojego ukochanego olejku rycynowego;
        nie mam czasu w ciagu dnia na "babranie" się z naftą itd, a rycyną smaruje
        włosy na noc, rano zmywam (bez problemów zadnych), suszę i już :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka