Dodaj do ulubionych

Call on me:)day1

19.02.05, 10:35
Rozpoczełysmy własnie przygotowania do 2czesci teledysku 'call on me':)
wszystki chetne kuny:)zapraszamy do wirtualnej wspołpracy,plan zajec wyglada
nastepujaco:1.siłownia&aerobic-w dowolnych acz jak najwiekszych ilosciach
2.słodycze do szafy 3.a wieczorna pora jakas pyszna czerwona herbatka:)heyah:)
Obserwuj wątek
    • Gość: jenifer Re: Call on me:)day1 IP: *.aster.pl 20.02.05, 18:52
      Jak tam dajecie rade? Ja jutro ide wykupic karnecik do silowni...i twardo sie
      trzymam!! po 18:00 jabluszko, soczki i woda. pozdrawiam sklad "call on me 2".za
      płaskie brzuchy!!!!
      • Gość: edyta Re: Call on me:)day1 IP: *.icpnet.pl 20.02.05, 19:01
        no ja tutaj chcialam tylko zglasic kierownikowi , (te,prezes cj aj!) ze ja sie
        instaluje do call on me jak nic.od przyszlego tygodnia chodze na basen,mam
        nadzieje ze to sie kwalifikuje.kontrolujcie parowe(wyjasni o co cho przy
        okazji) pozdrawiam
      • cjjj Re: Call on me:)day1ja tez sie na to pisze ;) 22.02.05, 17:11
        halo halo ja tez sie na to pisze bo tak w ogole to mieszkam ( z jedna z
        zalozycielek call on me;) ) wiec wsparcia mi nie brakuje;>,motywacje tez mam,no
        i ciezarki kuny do cwiczenia;),a poza tym w pracy z pierwszego pietra na
        drugie ,z drugiego na trzecie i z trzeciego na pierwsze i tak przez ok 8
        godzin, kilkanascie recznikow w rece wiec na lape tez troche w chodz;) -
        przyjemne(cwiczenia) z pozytecznym (praca) ;> wiec chyba zle nie jest,ale ale
        poczekajcie do wiosny-sloneczko,cieplo bedzie wiec bedzie mozna zaczac jakas
        diete a cwicz+dieta to naprawde cos! no i troche milosci to juz w
        ogole;).trzymajcie sie cieplo i miejcie silna wole...
    • voluptas Re: Call on me:)day1 20.02.05, 19:40
      Ja tez się zapisuję! Wprawdzie podejrzewam, że z efektami wyrobię się dopiero na
      call on me 3, ale co tam ;) Na razie przestaję korzystać z windy, a po 18
      żadnego podjadania ;) Słodycze precz!
      • cjjj Re: Call on me:)day1 21.02.05, 13:53
        Ale swietnie ze ktos sie do nas przyłaczył!!!bedziemy sobie przekazywac moc:)ja
        mam dzis okropne zakwasy na posladkach,ale to nawet mnie mobilizuje i czuje ze
        miesnie mi pracuja!!!pozdrp600
        • Gość: ania Re: Call on me:)day1 IP: *.echostar.pl 21.02.05, 15:40
          Hej. A ja poszlam dzis na aerobik i zapisalam sie wykupujac karnet na caly
          miesiac. Pierwszyy raz bylam na aerobiku (kiedys chodzilam na silownie ale moje
          cialo juz tych czasow nie pamieta :-P). Myslalm ze bedzie to cos w rodzaju
          gimnastyki a tu szok!! skoki, wymachy, wszystko w szybkim tempie. Po 10
          minutach bylam padnieta ale twardo sie tzrymalam. Zmeczylam sie okroiopnie.
          Przetrwalam godzine intensywnego treningu tylko dlatego ze potem bylo troszke
          cwiczen gimnastycznych gdzie moglam sie polozyc i troche rozciagania. W tych
          momentach troszke odpoczelam.
          hihihih
          Bylam rano na godz. 9 i jestem tak zmeczona ze szok. Dziwnie sie czuje caly
          dzien bo spac mi sie cjhce i wszystkie miesnie mnie bola. Moje ruchy sa
          zwolnione . Powtorka chyba w czwratek (mysle ze wtedy zakwasu ustapia).

          Czuje sie jednak szczesliwa !!! Wreszcie robie cos dla siebie i jest to bardzo
          przyjemne. A latem bede odlaniac nogi, brzuszek i posladki. Oby lato bylo
          gorace tego roku!! :-D

          Powodzenia dziewczyny. Dajcie znac jak Wam idzie. :-) Pozdrawiam
          • Gość: jenifer Re: Call on me:)day1 IP: *.aster.pl 21.02.05, 21:33
            no tak... z fitnessami w wawie nie jest tak fajnie... troszke tu drogo.
            Gymnasion bylby ok tyle,ze dla studentow pory fatalne... nie mam jak dostosowac
            do planu. No to pozostaje kombinowanie z zajecimi aerobic'u na uczelni. Ale nie
            trace ducha walki jutro godzinka na basenie! uczelniany moze nie pierwsza klasa
            ale zmeczyc sie mozna czyli najwazniejsze.w czwartek callanetics, aerobic w
            piatek. Byle tylko mi zapalu nie zabrakło. Na razie daje rade! i nie jem nic
            konkretnego po 18! tylko owoce! Trzymac sie reszta! Call on me 2 nadchodzi!
    • sitc Re: Call on me:)day1 22.02.05, 09:35
      Hej! Zgłaszam udział mojej skromnej osoby :)
      Dziś pierwszy raz od dłuuugiego czasu lece na siłownie, ściągnęłam sobie dwa
      filmy z pilates i zaczynam intensywne przygotowania do WIOSNY bo zima jakoś mi
      nie służy. Jak się postaram to może na drugą część call on me się załapie :)
      Pozdrawiam! :)
    • xandra67 Re: Call on me:)day1 22.02.05, 15:58
      hej hej a ile planujecie zrzucic do lata? ja tez sie zapisuje, nie silownia ale
      intes=nsywny trening w domku:)
    • cjjj Re: Call on me:)day1 22.02.05, 16:34
      Mi sie ciagle wydaje,ze grubsza jestem tylko,a nic nie chudne:(no ale cwiczenia
      gora!postanowien trzymam sie twardo,do wiosenki...nie wiem czemu Douglas nie
      chce nam nic napisac!pozdro600
      PS.Ale fajnie ze nas coraz wiecej,tak wspolnie zdecydowanie lepiej!
      • Gość: jenifer Re: Call on me:)day1 IP: *.aster.pl 22.02.05, 22:14
        po baseniku zmeczona i zadowolona!!! no to nas coraz wiecej do teledysku, tak
        trzymac... pracowac nad cialkami bedzie dobrze, efekty tez beda to dopiero
        poczatek! pracowac nad figurami... musi byc profesjonalnie.. hihi.
        no to hej siup spadam na herbatke i pozdrawiam brygade call on me!!!
    • amali Re: Call on me:)day1 23.02.05, 00:09
      Zapisuje sie!!Czuje,ze ta zima mnie dobija.Jeszcze calkiem niedawno chodzilam
      na joge,ale zarzucilam cwiczenia przez zawirowania na uczelni wywolane
      sesja.Czas najwyzszy znow zaczac sie ruszac,bo jeszcze troche i oprocz "walkow"
      bede miala "odsiedziny" I te slodycze...Ciezko bedzie je ograniczyc gdy za
      oknem tak ponuro.Chyba musze sobie czesciej puszcac ten teledysk:)-laduje
      energia i jasno ukazuje cel.
      Dzieki wam kobietki!Zachecilyscie mnie do dzialania!Zaczynam od jutra,a
      wlasciwie od dzis bo juz po 12:)
      Karaluchy pod poduchy :-)
    • annik78 Re: Call on me:)day1 23.02.05, 09:19
      Zgłaszam chęć wzięcia udziału w przedsięwzięciu ;-D ćwiczę regularnie (średnio
      intensywnie)od kilku ale do naszego teledysku wyglądam zdecydowanie
      niewystarczająco:-/ jedyne czego nie próbowałam to basen, możecie polecić? Bo
      ja marzę o wysmukleniu nóg i mówiąc szczerze trochę brak mi pomysłów. No i mam
      taki tłuszczyk pod talią a nad biodrami-czy ktoś wie o co chodzi? I jak to
      zwalczyć?

      A pomysł z czerwoną herbatką po 18...będzie trudno, ale czego się nie robi dla
      dobra grupy;-))))

      Pozdrawiam gorąco!
      • Gość: jenifer Re: Call on me:)day1 IP: *.aster.pl 23.02.05, 19:10
        jesli chodzi o basenik to na pupcie zdecydowanie żabka... a z tzw. boczkami to
        sama nie mam za bardzo pomyslu... sa takie urzadzenia na silowni ze skretami w
        bok (na podlodze kólko albo fotel ), ale nie wiem ile by sie trzeba bylo
        naskrecac zeby zobaczyc efekty... wydaje mi sie ze na bioderka to szczegolnie
        dziala taniec!( tylko po imprezce zadnego nocnego podjadanka:])ja dzis wlasnie
        ide praktykowac ten rodzaj sportu po calym dniu na uczelni... koszmar. A jutro z
        rana aerobic! jak reszta brygady sobie radzi? buziaki dla Olsztyna... trzymac
        sie kuny! czym nas wiecej tym lepiej! CALL ON ME 2 nadchodzi!!!!
      • cjjj Re: Call on me:)day1 23.02.05, 21:19
        Na 'boczki' niezłe jest krecenie sie na boczki i rozciaganie z ciezarkami,a
        generalnie jak chudnie brzuszek to i boczki razem z nim!Apropos czerwonej
        herbatki to wykryłam, ze z cytrynka&słodzikiem jest naprawde pyszna!a teraz
        jest mi smutno bo cwiczyc za bardzo nie moge,gdyz mnie przeziebiło troszke,ale
        i tak call on me:)
    • annik78 Re: Call on me:)day1 24.02.05, 07:53
      Heeeeej:-)
      Ja też coś średnio się czuję, ale dzielnie nie daję się wirusom!!! Wy też się
      trzymajcie:-) Wczoraj byłam na TBC i zwracałam szczególną uwagę na to w
      których momentach szczególnie te moje “boczki” pracują. I wyszło na
      to ,ze ...nadal nie wiem tak do końca-/
      Dzięki za porady :-D te skręty zacznę praktykować! I tańce jak najbardziej!!!!!
      A tak z ciekawości, ile razy w tyg. średnio ćwiczycie, i co? Bo ja teraz oprócz
      moich regularnych (2 razy w tyg) wypraw do klubu zacznę codziennie robić po
      kilka serii na pośladki- zamierzam w tym roku nabyć bardzo bardzo bardzo skąpy
      kostium kąpielowy.

      Miłego dnia;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka