Gość: silie
IP: *.jmk.lodz.pl
06.06.02, 13:59
1.błyszczyk Diadem (po uprzednim mailu do firmy i otrzymaniu od nich adresów
sklepów w Łodzi)
2.maseczka DAX minerały rewitalizująca; saszetka za 1,50.
3.tusz L'oreal: Voluminous 4x.
I tak:
1.po zachwytach nad nim tutaj, jestem nieco rozczarowana.Jest troszkę za
rzadki, mam mocno rózowo-fioletowy kolorek, ale wogóle go na ustach nie widać;
ale za to fajne świecące drobinki.
2.RE-WE-LA-CJA!!! saszetka za 1,50 wystarczy mi na kilka ładnych razy.
Maseczka ma w tytule "silnie, błyskawicznie nawilżająca" i faktycznie tak jest.
Efekt zauwazyłam rano, po nałożeniu podkładu: żadnych suchych strzępków,
rozprowadził się on równo, bez plam.No po prostu cudo.Żadnych tam rewelacji,
typu: "rozświetlona cera i inne bzdury" nie zauważyłam, ale efekt nawilżenia
jest oczywisty.
3.Znowu rozczarowanie, a byłam na niego taka napalona! Wprawdzie faktycznie
pogrubia, i wydłuża, ale za to WOGÓLE nie podkręca; moje rzęsy wręcz
opadają.jest chyba po prostu przyciężkawy. Wrócę więc do Volume Glamour, bo
genialnie podkręca i można sobie w kącikach zew. oczu zrobić takie zalotnie
podkręcone końce rzęsek.Jest po za tym niewiele droższy, a pojemność ma wiekszą
aż o 4 ml.
Pozdrawiam wszystkie piękności, którym chciało się czytać moje wypociny!
pzdr, s.