lusilka
16.03.05, 16:24
Witam,
Miałam potworne kłopoty z włosami (wcześniej dużo i niezdrowo się
odchudzałam) wypadały mi całymi garściami i były cieniutkie, takie piórka :)
Próbowałam 5mln300 szamponów,odżywek,maseczekitd. Aż w koncu pojechalam do
Babci- a Babcia jak to Babcia "Dziecko, jakie Ty masz kiepskie te włosiny
(...)" No i tu padł genialny pomysl z ubiegłego stulecia na który ja
oczywiscie powiedziałam NIE MA MOWY - nafta do włosów.
No ale pozniej stwierdzialam ze jak juz tylu rzeczy probowalam to co tam.
I POMOGLO!!! Ludzie wiecie jakie po tym sie ma włosy!!
Polecam, tylko trafcie na dobra nafte bo ja raz kupilam KOSMEDu i byla
kichowata bo sie wlosy nie chcialy pozniej umyc i strasznie smierdziała.
Fajne sa takie z roznymi dodatkami z lecytyna albo z biopierwiastkami czy
pokrzywa.
Ja mam teraz w takiej buteleczce z kwiatuszkami :) z lecytyna.
Pozdrawiam
i niech zyje moja moja Babcia i jej przedwojenne rady :)