Dodaj do ulubionych

odjazdowy pedicure

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 10:36
widziałam na basenie dziewczynę z odjazdowym pedicure,to,że miała ładne stopy
to jedno, ale jej paznokcie trochę dłuższe z idealnie wyciętymi skórkami,
ślicznie wypiłowane i rewelacynie pomalowane czerwonym lakierem wyglądały
bosko...zrobiło mi się głupio...sama w zimie trochę mniej wagi poświęcam
stopom - postanowiłam to zmienić wybieram się do mjej pedikirzystki,bardzo
spodobały mi się takie dłuższe pazurki...dziewczyny poradźcie,czy takie
paznokcie wam się podobają,a może same nosicie takie pazurki...czekam na
wasze opinie.kasia
Obserwuj wątek
    • greta.greta Re: odjazdowy pedicure 20.03.05, 10:55
      Pewnie kochana. Zawsze mam pomalowane pazurki u stópek albo na kolor czerwony
      albo fuksji. Czuję sie wtedy lepiej, jakby pełniej...no i bardziej sexy. Leć
      czybko do pedikiurzystki, rób regularnie piling stóp (ja uzywam Scholla) i
      kremuj. Jak przyjdą ciepłe dni i czas na sandałki będziesz mogła sie pochwalić
      wypielęgnowanymi stópkami :) a i tobie samej będzie przyjemniej :)
      Pozdrawiam
    • Gość: kasia Re: odjazdowy pedicure IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 11:52
      jestem zawiedziona brakim waszych uwag na temat paznokci u
      nóg...pozdrawiam.kasia
      • greta.greta Re: odjazdowy pedicure 22.03.05, 12:47
        Poczekaj, jak sie tylko cieplej zrobi :) Każda będzie chciała mieć ładne stópki
        to i uwagi sie posypią :))
        Pozdrawiam
        • reniaszka Re: odjazdowy pedicure 22.03.05, 13:30
          A zima to nie chca miec ladnych stop? Nie rozumiem ...
          • Gość: Julia Re: odjazdowy pedicure IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 13:43
            Ja w zime to musze przyznac, ze odpuszczam moim paznokciom u nog, jesli chodzi
            o malowanie ;-) Jak mnie cos najdzie to maluje je tylko bezbarwna odzywka,
            zeby mialy polysk hehe.
            Natomiast w lato maluje na bialy perlowy. W tym roku zrobilam sobie "french".
            Moze to dziwne dla niektorych z was, ale musze wam powiedziec, ze bardzo ladnie
            to wyglada. Stopy od razu robia sie takie delikatne. I zaznaczam, ze nie mam
            szponow u nog ;-P One sa po prostu krotkie, ale nie tak jak zawsze...chodzi o
            to, by bylo miejsce na namalowanie tej cieniutkiej bialej kreseczki. Jak zrobie
            juz "francuza" to maluje potem na duzym paznokciu blekitnego kwiatuszka :-)
        • Gość: kasia Re: odjazdowy pedicure IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 13:39
          z dyskusji wynika, że tylko my dwie zainteresowane jesteśmy wyglądem naszych
          stóp...z mojego pierwszego postu mogło wynikać, że w zimie zanidbuję stopy...to
          nie tak - mniej uwagi poświęcam estetyce, rzadziej maluję paznokcie, ale więcej
          używam kremów,balsamów,żeli...lubię mieć ładne, zadbane stopy, zawsze czekam z
          utęsknieniem na wiosnę bo wtedy mogę wyeksponować wypięlęgnowane
          stopy...zwracam też uwagę na inne kobiety - większość pomimo dbałości o
          włosy,twarz,dłonie stopy traktuje po macoszemu...dlatego peidcure dziewczyny z
          basenu zrobił, szczególnie w zimie na mnie takie
          wrażenie....serdeczności.kasia
          • Gość: Julia Re: odjazdowy pedicure IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 13:51
            Hej Kasiu,
            ja podobny mam stosunek do wlasnych stop, paznokci itp co Ty. W zime dbam o
            stopy tak, abym nie musiala sie ich wstydzic w lato. Paznokci nie maluje tak
            czesto, a wlasciwie wcale, tylko odzywka, aby plytka tego paznokcia troszke
            odpoczela.
            Z reszta, ja w lato chodze w "japonkach" lub innych klapeczkach no i
            obowiazkowo w delikatnych szpilkach, wiec musze miec zadbane
            stopy...szczegolnie jesli lubie aby przykuwaly uwage nie tylko lakierem, ale i
            ozdobami...zawsze nosze lancuszek na kostce :-)

            A tak na marginesie...to musze przyznac, ze nigdy nie skusilam sie na czerwony
            lakier u stop :-) Chociaz czerwony lakier + szpilki = sexy wyglad :-)
            • Gość: Julia blad w pisowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 13:56
              Przykluwaly, przyklowaly? Bo to nie od kuc ,np zelazo ;-) kurcze, zamotalam
              sie. Dziewczyny poprawcie mnie i sorry za blad.
              • Gość: E. Re: blad w pisowni IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 22.03.05, 14:04
                PRZYKUWAŁY, nie zrobiłaś błędu.Ja,filolog,Ci to mówię:-)
            • Gość: kasia Re: odjazdowy pedicure IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 14:08
              kiedyś był taki konstruktor samochodów nazywał się ford, który powiedział, że
              samochód może mieć dowolny kolor byle by był to kolor czarny...ja ważam, że
              paznokcie najlepiej wygłądają pomalowane czerwonym lakierem, od lat maluję
              czerwienią w różnych tonacjach, coraz bardziej mam ochotę poeksperymentować -
              podoba mi się francuski pedicure - dlatego pomyślałam o zapuszczeniu
              pazurków...efekt mógłby być rewelacujny...pozdrawiam kasia
              • Gość: Agula Re: odjazdowy pedicure IP: *.litnet.osi.pl 22.03.05, 14:09
                ja juz tez szykuje moje stopki na sezon,obowiązkowo czerwien i french.najgorszy
                problem mam ze skórkami i pietami.macie jakies sprawdzone preparaty ..
    • gocha221 Re: odjazdowy pedicure 22.03.05, 14:08
      w zime tez mam pomalowane i zadbane stopy, ale długie paznokcie u stop mi
      średnio odpowiadja. Lubie krótko obciete.
      • Gość: chihiro Re: odjazdowy pedicure IP: 217.204.117.* 22.03.05, 14:39
        Ja rowniez mam zawsze zadbane stopy i starannie zrobiony pedicure (robie sama
        raz w tygodniu, czasem raz na dwa tygodnie). Maluje na kolor krwistoczerwony
        (kolor krwi bez tlenu), czesto lakierem z domieszka koloru rozowego. Mialam
        kiedys wybitnie trwaly lakier z serii limitowanej (niestety) Revlon (trwal w
        stanie niezmienionym na paznokciach 3 tygodnie, tyle ze musialam go zmywac po
        tym czasie, bo zwyczajnie paznokcie rosly). Teraz mam sliczny Astor - czerwony
        z domieszka opalizujacego rozu, tyle ze niezbyt trwaly.

        A dlugie paznokcie u nog przeszkadzalyby mi w fitnessie i powodowaly, ze lakier
        odpryskuje na koncach.
      • Gość: kasia Re: odjazdowy pedicure IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 14:56
        nie długie, tylko troszkę dłuższe - np.dwa milimetry...kasia
        • Gość: chihiro Re: odjazdowy pedicure IP: 217.204.117.* 22.03.05, 15:14
          Ha, no takie dluzsze to miewam, owszem, w koncu cos musze obcinac :)
          Bo widywalam juz kobiety z prawdziwymi szponami u stop i nie wyobrazam sobie,
          jak mozna chodzic w zakrytych butach z czyms takim...
          • Gość: kasia Re: odjazdowy pedicure IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 16:08
            mam na myśli taką długość paznokci, która jest konsekwencją świadomej decyzji,
            a nie będącą wyrazem nichlujstwa czy braku higieny...pazurki muszą być ślicznie
            wypiłowane z idealnie wyciętymi skórkami...pozdrawiam kasia
    • Gość: Malka Re: odjazdowy pedicure IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 14:21
      Ja tez duza wage przywiazuje do pedicuru. zeby nie wiem co, to musze miec
      zadbane stopy i pomalowane paznokcie. Poprostu lepiej sie czuje, to tak jak z
      bielizna, nie zawsze ja widac ale swiadomosc tego ze mam ja ladna na sobie
      sprawia, ze czuje sie atrakcyjniej i pewniej.
      • Gość: anka Re: odjazdowy pedicure IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.05, 16:01
        dziewczyny, ja przyznam, że się ciut zaniedbuję zimą... moze polecicie jakiś
        dobry i niezbyt drogi salon pedicure w Warszawie - chętnie śródmieście i
        okolice... napiszcie, ile płacicie.
        Dzięki
        • Gość: Szczecinianka20 Re: odjazdowy pedicure IP: *.asternet.pl / 213.155.191.* 22.03.05, 16:47
          Ojj ja też dbam o swoje stópki :) Niestety jestem posiadaczką niezbyt
          estetycznych odcisków, takich czerwonych i twardych. Sama jakoś nie umiem się
          ich pozbyć. U pedikiurzystki nigdy nie byłam, czy ona usuwa również odciski? A
          tak na marginesie jest tu może ktoś ze Szczecina i zna jakąś sympatycznę
          pedikiurzystkę?

          Pozdrawiam :)
          • Gość: E Re: odjazdowy pedicure IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 17:27
            Dziewczyny jeżeli któraś z was jest z Wrocławia i chiałaby tanio pedicure to ja
            moge zrobić. jestem dopiero uczennicą szkoly kosmetycznej ale peicure i
            manicure już nie raz robiłam więc służe pomocą.
            • Gość: Malka Re: odjazdowy pedicure IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 17:47
              A ja pedicure robie sobie sama. Po pierwsze dlatego, ze to lubie, caly ten
              wieczorny rytual... Po drugie, za ta kaske (raz na 2, 3 tyg) moge sobie kupic
              cos innego. A poza tym wiem, ze zrobie to dobrze (w przeciwienstwie do pazurkow
              u rak, szczegolnie w prawej, hi hi) Dla tych osob, ktore chca sprobowac same
              polecam zaopatrzenie sie najlepiej w percelanowa tarke do usuwania
              zrogowacialego naskorka. Jesli macie metalowe tarki lub jeszcze gorzej
              maszynki, to radze: Wyrzuccie je!!! Wbrew pozorom najlepiej usuwa naskorek
              wlasnie tarka porcelanowa i nie mozna sobie zrobic nia krzywdy. Mozna je kupic
              w hurtowniach kosmetycznych. Co do paznokci u nog, to najladniej i najbardziej
              elegancko wygladaja opilowane niezbyt dlugo i na prosto, pomalowane na
              ciemnoczerwony kolor lub french.
    • Gość: Panda Re: odjazdowy pedicure IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 19:07
      A gdzie jest w Warszawie hurtownia kosmetykow?
    • coralin Re: odjazdowy pedicure 22.03.05, 20:34
      Nie wiem co oznaczają te "trochę dłuższe paznokcie u stóp". Jedna sprawa, że
      głęboko nie wolno wycinać, bo grozi to wrastaniem, ale zapuszczania paznokci u
      stóp to juz przesada. Zimą pielęgnuję stopy tak samo jak latem i muszę przynac
      ze chyba grubsze podeszwy butów sa swoistą ochroną, bo stopy sa zimą
      mięciutkie. A latem musze o to walczyć. Paznokcie u stóp zawsze maluję . Kiedy
      są zakryte najczęściej delikatnie różowy, a latem najczęściej klasyczna
      czerwień.
    • Gość: kasia Re: odjazdowy pedicure IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 15:26
      jutro spędzę cudowne popołudnie jestem umówiona na manicure i pedicure... dalej
      nie wiem czy zostawić troszkę dłuższe pazurki u nóg, prosiłam was o wasze opnie
      i rady i trochę się zawiodłam...wiem ,że świąteczna bieganina komplikuje
      życie...ale daję wam ostatnią szansę - napiszcie swoje zdanie na temat:jaka
      długość paznokci u stóp....pzedświąteczne pozdrowiena kasia
      • Gość: chihiro Re: odjazdowy pedicure IP: 217.204.117.* 23.03.05, 15:33
        No wiec: wedlug mnie tak krotkie jak tylko sie da, po prostu obcieta ta czesc
        paznokcia, ktora odstaje. Zebys mogla spokojnie chodzic przez tydzien - dwa
        tygodnie bez obcinania (zalezy tez jak szybko rosna ci paznokcie, mnie rosna
        blyskawicznie). I zalezy tez, czy nad paznokciem masz troche skory. U mnie
        paznokiec konczy sie rowno z placem, ale niektore dziewczyny maja jeszcze
        troche palca nad paznokciem - glupio to brzmi, ale nie umiem tego opisac. Mam
        nadzieje, ze wiesz o co chodzi :)

        Pozdrawiam i zycze przyjemnego relaksu jutro :)))
      • Gość: selena Re: odjazdowy pedicure IP: *.kom / *.kom-net.pl 23.03.05, 15:41
        jejku a czemu tak histeryzujesz?juz drugi raz mowisz ze sie "zawiodlas".sama
        nie wiesz co ci sie podoba?mnie by nikt nie namowil na zadnym forum na
        zapuszczanie paznokci u stop.
        najlepsze sa porzadnie wypedikiurowane u porzadnej[bo sa rozne ]kosmetyczki w
        dobrym salonie,pomalowane na wisnie lub ciemna czerwien.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka