Gość: ali
IP: *.chello.pl
20.03.05, 12:27
mam trądzik androgenny, tzn miałam - teraz jest całkiem całkiem, choć docery
bez skazy mi brakuje, w każdym razie miałam bo zazywałam dianę, od 2 msc
przestałam i lękam się przyszłości... niebezpodstawnie - miałam już w
przeszłości roczną przerwę podczas której objawy nasiliły się znacznie, było
ciążko, dopóki do diany nie wróciłam
teraz postanowiłam uzbroić się w różne wewnętrzne i zewnętrzne specyfiki, bo
nie chcę być zależna od diany do końca życia - od dwóch miesięcy zażywam omegę
3 z wit E (jest super uważam), od wczoraj poldanen, zaczęłam też pić bartek i
szałwię. Zewnetrznie od wielu msc stosuję kwasy glyko a, co jeszcze mogę
zrobić profilaktycznie? czy któraś z Was wygrała z androgenami? oczywiście mam
pco, w tym sęk...