heniekr
20.03.05, 21:11
Kobiety, mam pytanie,
Uświadomcie mnie proszę jak to jest z tym różem na policzkach. Czy jest to
jakiś standart poprawiania urody czy inny synonim "komunikujący" zdrowie -
mnie taki sposób upiększania bardzo źle się kojarzy. Prawdę mówiąc w ogóle
nie mogę tego zaakceptować.
Pracuję w środowisku sfeminizowanym, jestem urzędnikiem. Z wyżej opisanym
wizerunkiem przychodzi do pracy codzień dość urocza koleżanka (wiek 44) i
przyznam wygląda to bardzo prowincjonalnie. Oczywiście w mojej męskiej opinii.
Co Wy na ten temat możecie powiedzieć.
Woziwoda