Gość: Ala
IP: *.xtra.pl
14.04.05, 21:46
chyba zafundowałam sobie dobrowolnie niezly "dizaster", mianowicie draznily
mnie wlosy na dolnej czesci plecow , nie byl to jakis duzy zarost, ale
zakladajac krotka bluzke cos mi za bardzo je bylo widac wiec ogolilam sobie
maszynka elektryczna z mysla ze potem sobie wydepilyje depilatorem i bedzie
wszystko ok, idac dalej tym tokiem myslenie... kolezanki depiluja tak rece, a
to podobny rodzaj wlosa moj nawet slabszy wiec nie powinno byc problemow... a
jednak... mam cale plecy pokryte jakimis wypryskami, skora jest szorstka,
myslalam ze te wlosy odrastaja takie klujace ale gole a skora dalej szorstka
brzydka jakies ciemne krostki... nie wiem co teraz zrobic, o co chodzi, co
sie stalo? od czego? co z tym zrobic??? piszcie kochane kochani bo ja juz nie
wiem co zrobic (sytuacja utrzymuje mi sie juz jakis dobry miesiac, raz lepiej
raz gorzej... ale nie widac konca!!)