Kosmetyczki-uczennice

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 10:38
W moim akademiku znalazłam ulotkę zapraszającą na różne zabiegi wykonywane przez uczennice studium kosmetycznego. Ceny są bardzo przystępne. W ofercie jest złuszczanie naskórka kwasami owocowymi firmy SWEET SKIN SYSTEM za 20zł plus oczyszczanie cery gratis (dla chętnych), depilacja woskiem na ciepło nogi+pachy+bikini w tej samej cenie, henna na brwi i rzęsy + regulacja brwi za 8 zł. Samo oczyszczanie kosztuje tam 15zł. Wyciskanie zaskórników przez niedoświadczone uczennice po prostu mnie przeraża, ale co z innymi zabiegami? Co myślicie o takich eksperymentach? No i co to jest Sweet Skin System? Czy któraś z Was była na takim złuszczaniu?
    • Gość: up Re: Kosmetyczki-uczennice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 11:58
      up
    • Gość: Karolina Re: Kosmetyczki-uczennice IP: *.chelm.gda.pl / *.futuro.pl 22.04.05, 12:06
      Prawde mowiac jedyny zabieg w wykonaniu nowicjuszki, na ktory bym sie skusila
      to chyba depilacja, aczkolwiek wiem, ze niektore nawet z tym sobie nie radza.
      Swego czasu bylam wlasnie na depilacji wasika w pewnym salonie, ktory oferuje
      bardzo niskie ceny i zatrudnia mlodziutkie dziewczyny. Skusily mnie niskie ceny
      i bardzo pozytywne opinie w necie (tak na marginesie nie wiem kto je wystawial,
      ale podejrzewam, ze samo szefostwo albo nastoletnie panienki biegajace tam co
      drugi dzien na solarium tudziez akryl) Cena byla niska, niestety jakosc uslugi
      rowniez, mimo ze jest to jeden z najprostszych zabiegow. Dlatego teraz wole
      zaplacic troche wiecej i byc zadowolona z efektow.

      A tak z ciekawosci, w jakim miescie jest to studium?

      • Gość: Elanor Re: Kosmetyczki-uczennice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 12:15
        To studium jest w Bydgoszczy.
    • lagrima Re: Kosmetyczki-uczennice 22.04.05, 14:48
      Ja bym nie ryzykowała. Nie jedna kosmetyczka potrafi spieprzyć sprawę, a co
      dopiero uczennica.
      • Gość: sara Re: Kosmetyczki-uczennice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 22:06
        osobiscie nie polecam:)kwasy- wykluczone zeby robila je niedoswiadczona
        uczennica. Lepiej dolozyc i miec pewnosc ze jest sie w dobrych rekach...
        • Gość: magda Re: Kosmetyczki-uczennice IP: *.gorzow.mm.pl 22.04.05, 22:28
          no ja bym sie skusila na depilacje i jakies zabiegi pielegnacyjne (jakies
          maseczki,algi itp) a co do kwasow hmm... wydaje mi sie ze to nie jest zabieg
          wymagajacy duzych doswiadczen (nie wiem moze na miejscu byc jakis instruktor
          czy ktos kto zawsze moze pomoc dziewczynie) swoja droga dziewczyny musza odbyc
          praktyke tak jak lekarze itp. tak wiec na depilacje mozesz isc moim zdaniem.
    • kragmel Re: Kosmetyczki-uczennice 23.04.05, 03:40
      Chodziłam do studium kosmetycznego jako królik dla uczennic ;) miałam
      kilkakrotnie robione oczyszczanie twarzy, maski algowe, wosk (nogi, ręce,
      bikini) i nigdy nie żałowałam, krzywdy mi nie zrobiono. Dziewczyny były stale
      nadzorowane przez nauczycielkę, doświadczoną kosmetyczkę. Starały się i były
      mocno przejęte rolą ;) Kiedy wiedziały, że z czymś nie dadzą sobie rady prosiły
      o pomoc nauczycielkę i to ona wykonywała/kończyła zabieg.
      Btw w takim studium moja przyjaciółka miała zrobioną kurację uzupełniającą do
      leczenia dermatologicznego ciężkiego trądziku.
      Więc sobie myślę, że można pójść, nie decydując się od razu na
      zabiegi "twarzowe", przypatrzeć się jak uczennice pracują i w jakim stanie
      wychodzą od nich klientki po poważniejszych zabiegach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja