Gość: ap77
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
27.06.02, 20:53
Przeczytałam przed chwila dyskusje o najnowszej Vivie i nasunęła mi sie a
propos taka myśl-skąd te wszystkie pisma biorą rankingi o najseksowniejszych
bądż najpiękniejszych kobietach świata (lub ludziach, bo faceci tez czasem mają
tam swoje miejsca)? Po co to? Ostatnio gdzieś czytałam, że właśnie wg jakiegoś
tam pisma to N.Kidman, a innego P. Cruz, a jeszcze innego C.Flochart(?). Nie
chodzi mi bynajmniej o umniejszanie ich wizerunku-jednym sie mogą podobać o
innym nie, ale po co takie rankingi. Wśród normalnych kobiet też są piękne i
co/ Mamy wybierac miss księgowości, 1 piętra, najseksowniej ubraną sekretarkę.
Zupełnie nie wiem czemu to ma służyć, zwł.że pisma kobiece tak serio to
przedrukowują. Mnie to śmieszy i drażni! A co Wy o tym myślicie?