Dodaj do ulubionych

pytania co do kopenhaskiej

03.05.05, 18:06
sory pierwszy raz korzystam z tego forum i troche sie tu gubie wiec nie
wiedzialam szczerze powiedziawszy gdzie to umiescic. Mam nadzieje ze nikt na
mnie zaraz nie nakrzyczy:D

W menu diety kopenhaskiej czesto wystepuje np. jajko na twardo lub befsztyk.
Czy można do zastąpić czyms innym? A jak tak to czym? Ogólnie przymierzam sie
do tej diety ale jesli chodzi o jedzenie jestem dosc wybredna i jajek w
postaci na twardo nie włoze do ust. Może macie jakies rozne ciekawe uwagi co
do tej diety bo wiem ze wzbudza ona kontrowersje.
Obserwuj wątek
    • Gość: nicka Re: pytania co do kopenhaskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 19:50
      jajek nie wolno niczym zastąpić muszą być i koniec. ja też sie zastanawiam nad
      tą dietą, ale słyszałam mnóstwo opinii zarówno pozytywnych jak i niestety tych
      negatywnych. I jestem w kropce...
    • klamczucha3 Re: pytania co do kopenhaskiej 03.05.05, 19:56
      A i mozna! Ale nie same jaja tylko jak beda podane.
      Przerabialam kopenhaska rok temu i jajeka na twardo przez gardlo mi nie przejda.
      Ale sie wycwanilam i robilam sobie z tych dwoj jaj omlet.Roztrzepalam jaja w
      miseczce,posolilam,popieprzylam i siup na patelnie bez tluszczu.
      Tak przyrzadzone dalam rade w miare bezbolesnie!
      • boberek76 Re: pytania co do kopenhaskiej 03.05.05, 19:58
        ile schudłaś? Efekty diety utrzymałaś? Czy można szpinak mrożony wrzucić na
        patelnie a nie gotować?
      • mala04 Re: pytania co do kopenhaskiej 10.05.05, 13:15
        dzieki bardzo Kłamczucho;) no a co mozna zrobic z befsztykiem? Ja mam tez do
        ciebie pytanko utrzymalas ta wage po diecie? jak? ja jestem w 7 dniu i narazie
        jest ok.
        • malaga1234 ja ją modyfikuję kapeńkę 10.05.05, 16:31
          Teraz jest 7.dzień diety. Stosuję ją mniej więcej co 2 lata jak tylko się
          podtuczę. Oczywiście można troszkę zmodyfikować tę dietę, bo jk się zje
          kalafiora zamiast szpinaku to nic to nie zmieni. Jak również jedzenie ciągle
          sałaty wychodzi uszami. Ja jem ogórka i rzodkiewki, żeby ta dieta nie była zbyt
          jednostajna, co wiadomo jest szkodliwe ze względu na brak pewnych
          mikroelementów. I nieprawdą jest, że po zakończeniu się nie tyje. Trzeba już
          zawsze stosować rygor w odżywianiu. Najlepiej po niej przejść na odżywianie
          metodą Montignaca. I w tym wypadku dopiero sukces jest osiągnięty. Nie wiem jak
          sobie radzicie z kopenhaską, bo ja opadłam z sił kompletnie i nie mogę wyjść z
          zaziębienia. Ale stosować będę dalej.
          • new_woman Re: ja ją modyfikuję kapeńkę 10.05.05, 16:38
            Witam:)
            ja jestem w czwartym dniu diety. Nawet nie jestem słaba, ale strasznie mi zimno
            i w ogóle sie nie mogę ogrzać.
            Co do pytania na temat befsztyka to ja jem np. gotowane udko z kurczaka lub
            pierś z kurczaka.
            A warzywa tez zamieniam, bo na sałatę już nie mogę patrzeć.
            Pozdrawiam wszystkich i zyczę wytrwałości oraz osiagniecia zamierzonych
            efektów:)
            • klamczucha3 Re: ja ją modyfikuję kapeńkę 10.05.05, 16:49
              Czy utrzymalam wage? Alez skad!
              Schudlam chyba ze 3,5 kg ale po kilku tygodniach wrocilam do porzedniej
              wagi.efekt jojo murowany! Ale tak bylo u mnie.Na poczatku super,plaski
              brzuszek,skurczony zoladek,itp.Ale POWOLNY,zaznaczam,powrot do w miare
              normalnego ale bez ekscesow jedzenia zrobil swoje!
              Nauczona doswiadczeniem wiem,ze ZADNA dieta cud na mnie na dluzej nie
              zadziala.Dla mnie najlepsza jest stopniowa 1000 kcal.Jesz normalnie,czesto ale
              malo i niskolalorycznie.Do tego troche gimnastyki i kilogramy poleca.Musza.Nie
              ma wyjscia!
              Powodzenia!
              Swoja droga probowalam tez South Beach i tez lipa.Za pierwszym razem 3 kg a za
              drugim nic.Poza tym w tej diecie snadania sa nie do przejscia.zbyt
              rygorystyczne pierwsze dwa tygodnie!
              Wydaje mi sie,ze naszym problemem jest brak cierpliwosci,chcemy juz i
              natychmiast a do chudniecia,tego zdrowego,trzeba czasu! w przeciwienstwie do
              tycia,niestety ;-)
              Kopenhaska to meczennstwo w czystej postaci.Moim skromnym zdaniem nie warto.
              Ale kazdemu "niewiernemu Tomaszowi" polecam.Co jedemu nie pasuje dla drugiego
              moze okazac sie dobre.
              • mala04 Re: ja ją modyfikuję kapeńkę 10.05.05, 17:05
                dokładnie nie mamy cierpliwosci i wytrwalosci ja po tych 13 dniach bede na
                1000kcal zeby utrzymac wage.
                • klamczucha3 Re: ja ją modyfikuję kapeńkę 10.05.05, 17:21
                  Daj znac jak ci idzie!
                  Mi przez pierwsze dni bylo slabo i w glowie mi sie krecilo!
                  Ale to normalne "efekty" przy kopenhaskiej"
                  Jak bedziesz miala jakies watpliwosc to skocz na forum Czas Wolny - Fitnes,tam
                  jest facet Jogger,ktory zalozyl mega dlugi watek o tej diecie.W nim znajdziesz
                  absolutnie wszystko!
                  • mala04 Re: ja ją modyfikuję kapeńkę 10.05.05, 19:41
                    Jak rano wstaje z łożka to mi tak przed oczami lata i kreci sie w glowie ale
                    tak to czesto mam :) ogólnie jestem bardziej zmeczona w sensie jak juz wyjde z
                    domu to ok ale jak jestem w domku to spie lub leze. minusem jest to ze caly
                    czas jest zimno ale to naprawde nie wiele i nieodczuwam tak tych minusow. wiem
                    ze nie jest to dieta dobra ale chce ja dokonczyc z ciekawosci czystej zevy
                    sprawdzic jakie beda efekty.

                    jeszcze raz dzieki kłamczucha:)
                    • Gość: karolinn Do Klamczuchy3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 09:47
                      A mogłabys napisac dokładnie gdzie zanjduje sie to forum bo szukałam i nie
                      znalazłam....

                      Z góry dzieki
                      • klamczucha3 Re: Do Klamczuchy3 11.05.05, 10:36
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=846917
                        Trzeba kliknac na segregowanie watkow wedlug ich ilosci i ten najdluzszy to TEN!

                        A jesli chodzi o marzniecie,to rzeczywiscie to tez jest objaw
                        kopenhaskiej.Zapomnialam ci o tym napisac!
                        Mozesz zaczac brak zestaw Kelp+wit.B+ ginko biloba.Powinno pomoc!
                        • mala04 Re: Do Klamczuchy3 11.05.05, 12:01
                          dużo wiesz na ten temat widze:) dzieki
                          • klamczucha3 Re: Do Klamczuchy3 11.05.05, 12:39
                            No tak,przerabialam te diete rok temu.
                            Dla mnie samej nie bylo az tak tragicznie.Gorzej ze znajomymi,ktorzy ciagle mi
                            mowili zebym dala sobie spokoj bo sie wykoncze,itp.Wieczne tlumaczenia i
                            usprawiedliwiania sie....Ufff!
                            Diety najlepiej przeprowadzac w samotnosci gdzie nikt ci nie bedzie smecil nad
                            glowa ;-)
                            Pozdrawiam i trzymam kciuki!
                            • mala04 Re: Do Klamczuchy3 11.05.05, 14:28
                              dokłaaadnie:) moja rodzinka tez mnie meczy no bo sama to nie mam zadnych
                              problemow ale oni non stop probuja mi cos wciskac lub mowia ze zdrowie sobie
                              psuje;) ale co tam przeciez juz koncze:)
                              • klamczucha3 Re: Do Klamczuchy3 11.05.05, 15:04
                                A w ktorym dniu jestes?
                              • mala04 Re: Do Klamczuchy3 11.05.05, 16:08
                                8 dzień :)
                                • klamczucha3 Re: Do Klamczuchy3 11.05.05, 17:02
                                  Odezwij sie po diecie i napisz ile schudlas!
                                  I w ogole swoje wrazenia po!
    • mala04 Re: pytania co do kopenhaskiej 18.05.05, 16:27
      no juz skonczylam efekt minus 6-7kg:) jest dobrze teraz staram sie utrzymac
      wage i jeszcze troche ją pomniejszyć.
      • klamczucha3 Re: pytania co do kopenhaskiej 18.05.05, 16:29
        Gratuluje!
        A mozna wiedziec jaka byla twoja waga wyjsciowa i wzrost?
        Pozdrawiam i czekam!
        • mala04 Re: pytania co do kopenhaskiej 18.05.05, 18:37
          175cm waga 73kg
          • klamczucha3 Re: pytania co do kopenhaskiej 18.05.05, 18:56
            hm,mala to ty nie jestes ;-)
            Gratuluje!Rewelacja!
            Ja mam chyba podobnie.
            170 przy 66 kg.Dla mnie fatalnie.O 6 kg za duzo!
            Jeszcze nie przerabialam diety tzw kapuscianej.I po przeczytaniu watku o
            dziewczynie "co musi schudnac 5-6 kg do konca maja" przymierzam sie do owej
            zupki.To tylko tydzien.
            Trzymam kciuki zeby cie jojo nie dopadlo!
            Buzka!
            • mala04 Re: pytania co do kopenhaskiej 19.05.05, 20:30
              hehe:) jak dla mnie kopenhaska jest w miare ok najwiekszy plus to zwezony
              zoładek ale niestety po diecie tak scislej ma sie ochote na wszystko czego sie
              nie jadlo przez te dwa tyg:) klamczucha jedziemy dalej ja chce jeszcze minus 5
              kg:) to jaka dietke mi teraz proponujesz?:) buzka
              • Gość: mirka Re: pytania co do kopenhaskiej IP: *.gorzow.mm.pl 24.05.05, 23:18
                a czy można podczas diety brac jakieś tabletki przeciwgorączkowe, przeciwbólowe
                itp?
                • klamczucha3 Re: pytania co do kopenhaskiej 30.05.05, 12:04
                  Odsiezam twoj watek bo szukam...zupy kapuscianej.Oszalalam chyba zupelnie ale
                  coz!Tonacy brzytwy sie chwyta...:-) To a propos twojego pytania co teraz!
                  Wlasnie szukam watku gdzie sie przepis przewijal.Potem ide na zakupy i bede
                  gotowac.Co dalej,dam znac!Moze zaloze osobny watek pt ZUPA! cha,cha!

                  A co do pytania o tabletki,to wydaje mi sie mozna!
                  Buziaczki!
                  • klamczucha3 Re: pytania co do kopenhaskiej 30.05.05, 16:45
                    Mozna ten watek jeszcze podtrzymac?
                    Jak tak,to ja poprosze
                    • Gość: basiek13 Re: pytania co do kopenhaskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 16:49
                      No więc ja teraz podtrzymam.Kopenchaską zaczynam co jakieś dwa miesiące i mogę
                      wytrzymać góra 2 dni. Później niby modyfikuję,dokładam, zmieniam ale juz wiem
                      ,że to koniec.Moje pytanie to jak wam sie dziewczyny udaje dotrwać do końca?Co
                      mobilizuje najbardziej????
                      • mala04 Re: pytania co do kopenhaskiej 30.05.05, 21:47
                        przede wszystkim musisz myslec ze tym razem sie uda musisz to czuć, za kazdym
                        razem jak chcesz cos zjesc pomysl o wakacjach i o twojej cudownej sylwetce po
                        tej diecie:) mnie mobilizowalo jak sobie myslalam ze przeciez jade ze
                        znajommymi do hiszpani i musze sie jakos tam pokazac:)
                      • Gość: bmxxxl Re: pytania co do kopenhaskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 21:53
                        przeszlam ja we wrzesniu bez jakichs wiekszych klopotow, z 53 zeszlam na 50 i
                        utrzymuje, chcialabym powtorzyc - niby mozna co 2 lata, ale co tam :
                        mam inne troche pytanie, mianowicie czy jedzac ok. 700-1000 kcali dziennie, a
                        wg. tutejszego przelicznika powinnam 1700, to schudne...? bo jakos nie widze
                        efektow.

                        a co pomoglo dotrwac do konca? nie myslenie o tym, zajecie sie czyms innym, i
                        obietnica efektu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka