szwedka_kredka 09.05.05, 14:22 które Waszym zdaniem najbardziej? moje typy to: Yves Rocher, Clarins i ATW Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mgielka83 Re: Marki udające "naturalne" 09.05.05, 14:47 Oriflame. The Body shop (podobno) Odpowiedz Link Zgłoś
asiek_asiekowaty Re: Marki udające "naturalne" 09.05.05, 14:58 W Polsce nie ma żadnych przepisów, co jest naturalne, a co nie. A kiedy ogromna większość kosmetyków = ogromna większość chemii, to chyba niektóre "pół- naturalne" firmy maja prawo się nazywać naturalnymi. Nie wiem niestety na ile poszczególne kosmetyki mają natury, ale keidy widzę w kremie oleje roślinne zamiast mineral oil albo tylko kilka składników (zagęszczacze, konserwanty) na tle roślinek, to uważam, że na polskie warunki to naprawdę nieźle. ATW nie podkreśla jakos specjalnie swojej naturalności, podkreśla, że ma "świeże" wyciągi z roslin, a nie suszonki, używa olejów roślinnych, ale też używa mineral oil (choć twierdzi, że to jst jakis naturalny składnik, a parafinum liquidum to parafina sojowa - ???), Apis moim zdaniem jest całkiem niezły składowo, wymieniany przeze mnie ICHEM stosuje glicerynę i ekstrakty ziołowe i ma mało innej chemii. Fitomed faktycznie stosuje ziółka i chociaż używa SLS, to w niewielkim stopniu, na pierwszym miejscu ma jednak mydlnicę w myjach. Można tak wymieniać i wymieniać... Uważam, że takie pół-naturalne polskie firmy to już duży sukces, szczególnie, że przecież świadomość w PL na temat naturalnych kosmetyków ejst jaka jest i prawie żadna Polka nie wymaga czystej natury (bo jak można chcieć coś, o czym się nawet nie wie, że istnieje?), więc te firmy w sumie nawet nie mają się co wysilać, a jednak stosują tej natury więcej, niż reszta. Co więcej - są to nadal polskie niskie ceny, natomiast już faktycznie po zagranicznych i drogich firmach, które są takie "naturalne", mamy prawo spodziewać się więcej. Ale cóż... Tak to jest -drogie, zagraniczne, ekskluzywne - i co z tego...? Miejmy nadzieję, że w Polsce będzie powstawać coraz więcej i coraz bardziej "czystych" kosmetykach po polskich cenach. Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Marki udające "naturalne" 09.05.05, 15:23 dla mnie ATW było oogromnym rozczarowaniem, zapewniano mnie w ich sklepie, że "wszystko jest naturalne" (to jak sobie tłumaczyć takie zdanie?) dopiero, kiedy trochę zaczęłam kojarzyć nazwy w skałądach i zapytałam o parabeny, to dowiedziałam się, że to sa takie same konserwanty jak w żywności dla mnie to nie było uczciwe i nie będę już kupować tych produktów pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa Bielenda 10.05.05, 11:32 Oraz cala masa innych. Powiem tak- ja juz starcilam rozeznanie bo tylko organika mnie w tej chwili interesuje. Ale wszystkie mydlarnie- a w nich ta pseudo natura w cukierkowych kolorach. Ale i tak za najciezszego kalibru sciema uwazam "marki apteczne", które rzekomo sa kosmoceutykami, bezpiecznymi, dla chorej skóry. A zawieraja dokladnie taki sam syf co massmarketowe mazidla, tylko cene jest 3-4 razy wyzsza. Odpowiedz Link Zgłoś
vanillaice Re: Bielenda 11.05.05, 22:03 Popieram zdanie poprzedniczki jeśli chodzi o Yves Rocher i dodaję jeszcze Clinique. Odpowiedz Link Zgłoś
very_martini Re: Marki udające "naturalne" 11.05.05, 22:12 wszystkie mydlarnie, internetowe i nie tylko, oferujące "naturalne mydełka glicerynowe". O zapachu arbuza i świeżo ściętej trawy na przykład, sama natura, mmmmmmmm.... 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
edyta651 Re: Marki udające "naturalne" 27.06.05, 17:21 Myślę że jesteś w błędzie. nie bardzo rozumiem na jakiej podstawie masz takie zdanie. Wiesz z czego robione są mydła glicerynowe?? Jak bardzo różnią się od tych ogólnie dostępnych mydeł?? A może wiesz czym różni się mydło zwykłe od naturalnego?? Proponuje poczytać trochę na ten temat, zgłębić proces powstawania mydeł, tych naturalnych i ogólnie dostępnych. Jest bardzo dużo wiadomości na ten temat, chociażby w necie. edyta@alfabeta.com.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa otóz edyto zglebiamy:-P 28.06.05, 11:17 Moze nam powiesz z czego jesli nie sodium tallowate, czyli Bugu z loju zwierzecego sa produkowane mydelka w Twojej mydlarni. Jesli sa takie fajne i powstaBy z olejów ro[linnych to podaj nam pelne sklady. Mysle, ze wszystkie tu jak jeden ma| z przyjemnosia zwrócimy Ci honor, jesli beda ku temu przeslanki. Czekam na rewelacje, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
chitarini Re: Marki udające "naturalne" 21.05.05, 17:42 Dla mnie nie ma czegoś takiego jak naturalne kosmetyki w sklepach.We wszystkich na pewno są bynajmniej konserwanty.Niby jak taki krem czy tonik mogłyby stać na półce w sklepie tyle czasu zachowując swoje właściwości w niezmienionym stanie do końca daty ważności, która czasem sięga do 2 - 3 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
very_martini Re: Marki udające "naturalne" 21.05.05, 21:52 No właśnie o tym piszemy:) Bo są tacy, co się podszywają i robią ludziom wodę z mózgu. 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
bluean Re: Marki udające "naturalne" 22.05.05, 23:19 Garnier.Mają nawet na opakowaniach taki kawałek listka na znak tej ich "roślinności".I chyba Avon naturals.Nie sprawdzałam dokładnie składu ale podejrzewam ,że niektóre mają tylko zapachy tych owoców i innych roślinek a nie ich wyciągi. Odpowiedz Link Zgłoś
suselka03 ABC 23.05.05, 16:27 Dziewczyny, mam prośbę szczególnie do tych doświadczonych, ekspertów, żeby napisały jakie składniki dyskwalifikują kosmetyk w kwestii naturalności, jakich składników nie powinno być w kosmetykach naturalnych(konserwanty, syntetyki itd.)i dlaczego!! Bardzo pomocne w wyborze są wątki na tym forum, ale przy kontakcie z czymś nowym, sama nie potafię ocenić produktu. Jestem początkująca jeśli chodzi o takie zakupy i czytając etykietki nie mam pewnośći co naprawdę kupuję..Stwórzmy takie małe ABC.. P.S. dla mieszkanek Torunia dobra wiadmość, jest nowy sklep ze zdrową żywnością (bardzo duży wybór) i naturalnymi kosmetykami przy skrzyżowaniu Szosy Chełmińskiej i Żwirki i Wigury - "EKO - Chata". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bluean Re: ABC 23.05.05, 22:36 Co do składników to polecam słowniczek na www.wizaż.pl.Sama tam wyszukiwałam kilka składników ze swoich kosmetyków.Ja wogóle to na razie postawiłam na ziaję w kwesti naturalności.Skład chemiczny tych kosmetyków wydaje mi się ograniczony do minimum i na opakowaniach na razie nie wyczytuję zbyt wiele tych niby toksycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
justa_79 Re: ABC 24.05.05, 09:21 tylko szkoda, że używają tak dużo pochodnych ropy naftowej. Odpowiedz Link Zgłoś
very_martini Re: ABC 24.05.05, 12:22 I szkoda, że najprawdopodobniej jest ona najpodlejszego gatunku... Niech mnie niektóre wezmą za burżuja, bardzo proszę, ale te kremy są za tanie, żeby ich ropopochodne składniki nie były kiepskiej jakości. To taka moja ogólna smętna refleksja, po wszystkim, co wyczytałam tu i ówdzie... 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
bluean Re: ABC 24.05.05, 19:46 To akurat nie tylko oni stosują.Zresztą nie wszystkie ich kosmetyki to mają. Odpowiedz Link Zgłoś
very_martini Re: ABC 24.05.05, 22:11 No nie tylko, nie tylko. Na razie znalazłam - z kosmetyków dostępnych w drogeriach mniejszych i większych - jeden krem, który nie ma ani gliceryny, ani parafiny, ani lanoliny. I to już jest coś:) 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
mgielka83 Re: ABC 24.05.05, 23:32 a co chcesz od lanoliny? naturalna rzecz, chodzi o to, ze zwierzęca? przeciez owcom krzywda się nie dzieje:) zatyka pory? kupiłam ostatnio czystą w aptece- ale do zmiękczenia skórzanych rękawiczek, które były za małe- okropna gęsta lepka śmierdząca maź:) dziwnie pomyśleć ze ją dodaja do płynów do płukania tkanin:) Odpowiedz Link Zgłoś
very_martini Re: ABC 25.05.05, 00:32 ale jest lanolina i lanolina:) oprócz naturalnej jest jeszcze sztuczna i to ona (albo mieszanki) jest w większości kosmetyków, przeciez by nam owiec nie starczyło... A ten krem to krem nagietkowy Buebchen, już gdzies tu o nim pisałam. Fajny skład, ładnie pachnie. Przez jakis czas używałam masła karite, 100%, ale inwestycja średnio trafiona - pościel zaczęła mi tchnąć zjełczałym tłuszczem. Pfu. 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
mgielka83 Re: ABC 25.05.05, 01:52 hm, gdzies czytałam, ze "tłuszczopot" - tak sie to ładnie nazywa- stanowi sporą część wagową wełny, a ze to surowiec odnawialny, to chyba go wystarcza?:) pani w aptece za 10gr kazała zabulic 1 zł, więc też tani:) spróbuje tego Buebchen, ale na jesieni dopiero, teraz pora na filtry, kupuje Iwostin, próbka była ok. Odpowiedz Link Zgłoś
very_martini Re: ABC 25.05.05, 09:34 Ja mam, niestety, bardzo sceptyczny stosunek do chemicznyh filtrów, szukam roślinnych - niższe, ale przynajmniej bezpieczne, a z chemicznymi to ju newer noł. 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
bluean Re: ABC 25.05.05, 19:37 Ja nie wiem co tam fajnego w składzie tego kremu bo spojrzałam akurat na wizażu i ma on sporo chemii w składzie i jest tam propylene glykol pochodna ropy naftowej.Nasz rodzimy bambino krem ma mniej tych substancji chemicznych aczkolwiek też z pewnymi minusami ale jednak w mniejszej ilości. Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa owcom krzywda sie nie dzieje??? 25.05.05, 11:56 Wiesz na czym polega strzyzenie owiec- a to wlasnie z welny pozyskuje sie lanoline. Otóz owcom welna nie odrasta, strzyze sie je bez zadnych ceregieli, jednoczesnie okaleczajac- jest na stronie PETY taki film. Jesli zechcesz wkleje linka. Pozniej takie owce pozbawione wszelkiej ochrony i izolacji cieplnej Baduje sie np. na statek gdzie temperatury wahaja sie o 30 stopni pomiedzy dniem a noca ( daj sie zamknac w metalowej puszce z tysiacem innych osób)i transportowane do Tunezji np. gdzie wycienczone i skonane zwierzeta sie szlachtuje. Wiec jesli brak ci wiadomosci to spróbuj je znalezc, a nie twierdz, ze cos wiesz. Poza tym lanoline wydobywa sie z welny przy pomocy chemikaliów. Odpowiedz Link Zgłoś
mgielka83 Re: owcom krzywda sie nie dzieje??? 25.05.05, 12:12 o tym nie wiedziałam, napisałam tylko to co wiem nie twierdząc że jest to wiedza absolutna. (unikam zreszta tzw. prawd objawionych) Ale z kolei kuzyn pracował na farmie gdzies w Niemczech i był przy strzyżeniu- mówił ze owieczki spokojne i nic im sie nie dzieje.. może to zależy gdzie i jak..? Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa <a href="http://www.unitedcrueltyofbenetton.com/" target="_blank"& 25.05.05, 14:23 Tam jest link do filmu "Australia's secret shame". Nie moglam go wkleic bezposrednio bo juz wiem od znajomych, ze w takiej formie sie nie odpala.Ostrzegam, ze film jest drastyczny, ale trzeba zobaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
brunhi no nieee! 09.08.05, 22:38 No niee, a moze jeszcze konik jest biedny jak na nim jezdzic? Przepraszam za zlosliwosc, ale to moim zdaniem przesada. Widzialam mnostwo razy na wlasne oczy strzyzenie owiec i doprawdy nie ma w tym nic strasznego. Nikt tez "golych" owiec nie wystawia na zimno, chociazby dlatego, ze by mu pozdychaly, wiec to nie jest taki problem, ze sa gole wlasnie zanim im welna odrosnie. A ze jacys ludzie gdzies sa okrutni dla owiec, no coz, w to latwo uwierze nawet nie ogladjac filmu. Odpowiedz Link Zgłoś
very_martini Re: owcom krzywda sie nie dzieje??? 25.05.05, 14:18 wełna nie odrasta? no to tu się zdziwiłam. 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa nie, nikt sie nie "pieprzy" z owcami 25.05.05, 14:21 Po goleniu rzeznia, wiec golenie nie odbywa sie w "bialych rekawiczkach" Odpowiedz Link Zgłoś
very_martini Re: nie, nikt sie nie "pieprzy" z owcami 25.05.05, 15:07 ale co z ta nieodrastającą wełną? Wydaje mi się to niemożliwe, chyba każdemu gatunkowi odrastają włosy! 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa napisalam do Pety w tej sprawie 25.05.05, 15:31 JAk tylko otrzymam odpowiedz, zaraz sie nia podziele Odpowiedz Link Zgłoś
mgielka83 Re: napisalam do Pety w tej sprawie 25.05.05, 15:34 aha, chyba poza tym w większości przypadkow (w Europie baraniny je się b. mało) owce nie ida do rzeźni po strzyżeniu, tyko pasa się dalej, a futerko im odrasta.. Jakby tak nie było to po jakiego grzyba by je chodowali? Ich mleko jest dużo mniejszym źródłem dochodu niz wełna Odpowiedz Link Zgłoś
very_martini Re: napisalam do Pety w tej sprawie 25.05.05, 15:39 Niestety, Mgiełko, szukając informacji o tym odrastaniu wyczytałam, że hodowla owiec na wełnę jest totalnie nieopłacalna - przynajmniej w Polsce. Za samo strzyżenie trzeba zapłacić połowę zysku ze sprzedaży runa, które jest śmiesznie tanie - nieco ponad 2 zł za kilogram. 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
mgielka83 Re: napisalam do Pety w tej sprawie 25.05.05, 15:55 to widac nasi górale zarabiaja na oscypkach:) a na zachodzie to tam nie wiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
lis_ka Re: nie, nikt sie nie "pieprzy" z owcami 18.08.05, 09:42 mi się wydaje, że to nie jest golenie, a wyciąganie z nich małych nienarodzonych owieczek, tzw. karakułów. Może się mylę, bo pierwszy raz oglądam taki film, ale raczej to na strzyżenie nie wygląda. Raczej na coś znacznie gorszego. A tak na marginesie - dziękuję za link do tej strony. Z fanki benettona, staję się wielką przeciwniczką. Ten obraz to kolejne potwierdzenie na to jak okrutni i bezwzględni są ludzie, a Włosi szczególnie. Weźmy takie konie n.p. Straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
suselka03 filtry naturalne 25.05.05, 11:00 very_martini jak juz cos znajdziesz z tych naturalnych filtrów to daj znać. Ja sie przymierzam do kupienia kremu z rokitnikiem - solkos.pl/sandorn.htmlpozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mgielka83 Re: filtry naturalne 25.05.05, 11:16 a tlenku cynku nie podciągniecie pod "naturalny"? hehe posmarować się cienką warstwą pasty cynkowej :) 2 zł zamiast 60 :D Odpowiedz Link Zgłoś
bluean Re: filtry naturalne 25.05.05, 14:50 A ja używam kremu na dzień Eris nawilżająco-ochronny spf30 dla wrażliwej cery.Taki w tubce i jak na razie jestem zadowolona.Skład kremu też nie jest jaki zbyt "drastyczny".Można poczytać recenzje na www.wizaż.pl wpisująć w wyszukiwarkę eris. Odpowiedz Link Zgłoś
very_martini Re: filtry naturalne 28.05.05, 09:43 Oj, sory, zagubił mi sie Twój post. Stosunek mam sceptyczny do chemicznych filtrów, bo istnieją za krótko i nie było żadnych badań sprawdzających skutki ich wieloletniego używania, a skoro pojawiły się jakieś wątpliwości, to chyba nie jest to takie pitu pitu. No i jak by nie było - to fest reakcja chemiczna wewnątrz skóry. 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
bluean Re: filtry naturalne 28.05.05, 11:52 Jeden z grożniejszych filtrów chemicznych to oxybenzon.Mam tu adres strony gdzie można sobie poczytać co nieco: www.pwsz.krosno.pl/~henroz/toksyny.htm Odpowiedz Link Zgłoś
bluean Re: filtry naturalne 28.05.05, 11:55 Spróbuję jeszcze raz to może wyjdzie link: www.pwsz.krosno.pl/~henroz/toksyny.htm Odpowiedz Link Zgłoś
chitarini Re: Marki udające "naturalne" 25.05.05, 21:26 Właśnie wyczytałam na pudełeczku kremu napis BIELENDA kosmetyki naturalne.Zajrzałam też na tą stronę wizażu i stwierdzam,że skład tych kosmetyków nie różni się zbytnio od innych firm na tym poziomie cenowym.Więc nie wiem o jaką im naturalność chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek_asiekowaty Re: Marki udające "naturalne" 26.05.05, 10:08 Jest taki watek na forum Bielendy na ich stronie, firma twierdzi, ze ich kosmetyki maja znacznie wiecej naturalnych skladnikow, niz inne firmy (2 serie do 30% naturalnych skl.) i ze ich haslo to nie chwyt reklamowy, gdyz istnieje od poczatku zalozenia firmy, kiedy jeszcze nie bylo mody na naturalnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
very_martini Re: Marki udające "naturalne" 26.05.05, 10:47 Co za naciągactwo... Jeśli są na parafinie, to wszystkie te naturalne dodatki mogą sobie wsadzić gdzieś, bo przez jej warstwę żaden składnik naturalny nie ma prawa dotrzeć do skóry. Ich płyn do higieny intymnej nieźle mnie kiedyś załatwił. Też był ponoć naturalny. 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
bluean Re: Marki udające "naturalne" 26.05.05, 13:19 A co powiecie o firmie farmona?Miałam kiedyś ich szampon z czarnej rzepy i był całkiem całkiem pod względem działania i ilości chemii. Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Właśnie... Farmona i Pollena Aroma 01.06.05, 11:04 Bardzo lubię obie firmy, szamponów Farmony używam non stop od wielu miesięcy, ale na etykiecie nie ma składu. W kremie do stóp z woskiem pszczelim są, niestety, parabeny. Mam jeszcze mgiełke do włosów z wymienionymi składnikami, ale nie wiem, co jest co. Polena Aroma wydaje mi się całkiem ok. Mają krótkie terminy przydatności, niestety nie mam teraz nic od nich pod ręką, żeby pooglądać skład. Ostatnio miałam wodę różaną do twarzy, bardzo wydajną i przyjemną. Pozdr. D. Odpowiedz Link Zgłoś
kokoszka1980 Re: Marki udające "naturalne" 28.06.05, 12:48 Oriflame i Yves Rocher Odpowiedz Link Zgłoś
mokta Re: Marki udające "naturalne" 10.08.05, 11:39 ja dodam od siebie tylko to : www.bielenda.com.pl/one.php?id=1186 Odpowiedz Link Zgłoś
very_martini taberna saponaria 18.08.05, 13:28 we Wasiawie, CH Arkadia. tu się rozpisałam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26078&w=27854752 i jakoś nigdzie nie udało mi się znaleźć info, że nie są testowane na zwierzętach. 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
melba_piszczykowa Re: taberna saponaria 24.10.05, 15:27 potwierdzam :( bylam, wachalam, czytalam sklady... wszystko pieknie juz sie napalilam ale po lekturze skladu... wielkie buuu... Odpowiedz Link Zgłoś
ala1986 Re: Marki udające "naturalne" 15.10.05, 13:43 Nie ma kosmetyków bez konserwantów :) Po prostu takie nie istnieją i nie mogą istnieć bo by się bardzo szybko zepsuły. Odpowiedz Link Zgłoś
very_martini Re: Marki udające "naturalne" 15.10.05, 23:04 Ale są konserwanty i konserwanty:) 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link Zgłoś
mycha664 Nareszcie ktoś miał odwagę 31.10.05, 23:52 Cieszę się, że wreszcie można powalczyć z pustosłowiem "naturalnym" na tym forum. Jestem bardzo małym wytwórcą prawdziwie naturalnego mydła, o tym świadczy skład, którego się nie boję, bo pod względem naturalności przewyższa normy szwajcarskie i francuskie. Mam nadzieję, że forum to nie spocznie na laurach i zdemaskuje produkty robiące swoją fikcyjną "naturalnością?" wodę z mózgu klientom. Z racji zainteresowania rynkiem mydła, przyjrzałem się sklepom i stoiskom w centrach handlowych. Mydła jak malowane, wszystkie "naturalne" i "ręcznie robione" - bzdura. Poproście o ulotki ze składem produktu - ciekawe czy dostaniecie chociaż jedną? Ręcznie robione - w takim asortymencie, w takich ilościach - spróbujcie zrobić recznie parę ton mydła i każde w innym kolorze, zapachu. Ręcznie to ono jest cięte na stoisku i owijane w papierek. Jeśli kogoś zainteresuje naprawde naturalne mydło to zapraszam na www.ekosens.pl Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
very_martini Re: Nareszcie ktoś miał odwagę 01.11.05, 00:11 Myśmy już zdemaskowały niemalże wszystkich dostępnych na rynkach polskich i okolicznych:) Powiem tak, mnie to szczerze obojętne, czy mydło jest bure albo różowe, robione ręcznie czy nie ręcznie, na tony czy na kilogramy, dopóki skład ma w porządku (a 99% nie ma). Stoiska z mydełkami w supersklepach omijam, a najbardziej mnie rozwala, że ktoś usłyszy hasło "mydełko glicerynowe" i od razu się cieszy, że naturalne. Też tak zareagowałam, kiedy te mydła się pojawiły na stoiskach - no bo skąd miałam wiedzieć, że gliceryna wcale nie jest taka fajna? Zadziałam mechanizm: ręcznie = naturalnie, co faktycznie jest sporym skrótem myślowym, w dodatku skrótem wiodącym w złą stronę. Na szczęście teraz jestem duża i troszkę mądrzejsza. 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link Zgłoś
chihiro2 Re: Nareszcie ktoś miał odwagę 01.11.05, 09:45 A jak mozna kupic mydelka, ktore panstwo robia? Na stronie ekosens nie ma zadnych informacji dotyczacych zakupu, a chetnie bym takowego dokonala. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha664 Re: Nareszcie ktoś miał odwagę 01.11.05, 12:52 dziękujemy za zainteresowanie. jesteśmy w początkowej fazie działalności, i dlatego naszego mydła nie ma jeszcze w sklepach. Prosimy o przesłanie na e- mail, zamówienia i dokładnego adresu. Wtedy prześlemy mydło pocztą. Postaramy się naprawić błąd na stronie, dotyczący braku informacji o sposobie zakupu. pozdrawiam mycha Odpowiedz Link Zgłoś