kaamilka
16.05.05, 19:33
Wiem, że być może to nie jet temat na porady internetowe, ale może któraś też
zastanawiała się nad obcięciem włosów. Chodzi mi o to, że tak mnie właśnie
natchnęło (właśnie przed sekundą;), żeby obciąć włosy na krótko, tak na
chłopaszka jak ja to mówie... Nigdy, ale to nigdy nie miałam krótkich włosów!
Zawsze były takie, że mogłam je związać w kucyk. A teraz odmiana... Chcę
krótkie włosy (takie jak Krystyna Pochanke - czy jakoś tak - z Faktów). Na
dodatek obcięcie było by wskazane, bo mam włosy niecałkiem do ramion, a
prawie 10 cm jest zniszczone, bo rozjaśniam włosy od 4 lat. Głowkę mam
kształtną, twarz owalną, duże oczy, ładnie wykrojone usta, ale niestety mam
też duży nos (moim zdaniem, taka pyrka po poznańsku, chociaż inni mówią, że
mam chorą główkę i że nos jest ok). Czy ten nos nie będzie jeszcze większy
przez to. I pytanie najważniejsze: czy nie będę tęsknić za długimi włosami?
Jejku... Ale popisałam sobie... Ktoś jeszcze pomyśli, że jestem straszną
egocentryczką, ale ja wiem, że tu są w deszkę dziewuszki i że mi choć trochę
doradzicie... Oczywiście wiem, że ostatecznie muszę sama zdecydować. Ech...
Pozdrawiam ciepluchno!