justysia25
29.05.05, 22:22
Witam
Od kiedy pamiętam mam problem z pryszczami na twarzy. W miesiącach luty-
kwiecień przeszłam serię zabiegów złuszczających (eksfoliacja) Przez ok. 3-4
tyg. po tym cera była nawet w miarę ładna choć nie wszystkie przebarwienia
zniknęły (a takie było założenie) ale pryszcze nie pojawiały się "masowo".
Ale od kilku dni znowu co chwilę coś wychodzi, dziś czuję już że robią się 4
nowe. Jesienią poprzedniego roku byłam u dermatologa w Poznaniu (jestem z
Gorzowa) która przepisała mi m.in. Davercin - pomagał. Wcześniej miałam różne
maści i kremy od lekarzy które nie wiele pomagały. Jednak zauważyłam że chyba
organizm przyzwyczaił mi się do tego Davercinu i już nie hamuje on rozwoju
pryszczy (takie nieciekawe i ropne przeważnie). I w związku z tym pytanie do
Was: co możecie polecić - jakieś żele lub maści z antybiotykiem, jakieś
kosmetyki na pryszcze?? Dodam że wiek dojrzewania mam dawno za sobą bo jestem
przed trzydziestką. Pytam Was bowiem nie chcę eksperymentować z kolejnymi
lekami które przepisze mi dermatolog w przychodni - u mnie nie ma dobrego
prywatnego derm. :(
Pozdrawiam
Justyna