Dodaj do ulubionych

henna na rzęsy

IP: *.landl.com.pl / 192.168.1.* 18.07.02, 12:47
Ponieważ nie chce mi sie latem malowac rzęs, postanowiłam zrobic sobie czarna
henne na rzęsy, przypadkiem będąc przejazdem u rodziców znalazłam firmowy
salon eris, gdzie henna kosztuje 7 zł. I co? I super efekt! mam czarne geste
rzęsy, rano tylko smaruje twarz kremem pomieszanym z emulcsja rozświetlająca
eveline, troche pudru zwykłego i brązującego, błyszczyk - i powiem wam, że od
czasu henny mój poranny makijaz trwa 2 minuty, a efekt jest taki, jakbym była
na permamentych wakacjach.
w sumie żałuję, że dopiero teraz zdecydowałam sie na te henne.
Polecam wszystkim, którym w upały tusz spływa z ócz ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: agul Re: henna na rzęsy IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 18.07.02, 12:54
      Mi tusz nigdy jeszcze nie splynal z rzes:-) A makijaz zajmuje mi ok. 3 minut
      wiec tez nie tak duzo. Kiedys robilam sobie henne ale to jednak nie to co tusz,
      rzesy nie sa takie geste no i henna ich nie wydluza a tusz tak i to jak:-))
      • damona Re: henna na rzęsy 18.07.02, 13:03
        efekt zalezy od ilosci rzes, ja np. mam gęste rzesy, ale jasne i henna pozwala
        mi sie pozbyc efektu "rybiego oka" - przynajmniej wtedy widac oprawe oczu.
        Dobre na wyjazdy.
        "w miescie" wole miec konkretnie zaznaczone oko - i tu lepiej sie sprawdza tusz
        pogrubiajacy lub wydluzajacy.
        • Gość: marta Re: henna na rzęsy IP: *.ny325.east.verizon.net 18.07.02, 13:39
          jako właścicielka jasnej oprawy oka, już od paru lat jestem zaprzyjaźniona z
          henną:-) zawsze jestem bardzo zadowolona z efektu, nic się nie rozmarze, można
          się kąpać, nie ma problemu z demakijażem... dla mnie to idealne rozwiązanie na
          lato, szczególnie jeśli nie trzeba się pokazywać w pracy:-)
        • Gość: marta Re: henna na rzęsy IP: *.ny325.east.verizon.net 18.07.02, 13:40
          jako właścicielka jasnej oprawy oka, już od paru lat jestem zaprzyjaźniona z
          henną:-) zawsze jestem bardzo zadowolona z efektu, nic się nie rozmarze, można
          się kąpać, nie ma problemu z demakijażem... dla mnie to idealne rozwiązanie na
          lato, szczególnie jeśli nie trzeba się pokazywać w pracy:-)
          • Gość: gAndzia Re: henna na rzęsy IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 18.07.02, 13:58
            ja, jako jasna blondynka, od X lat robię hennę, na brwi i rzęsy. ciemnobrązową.
            niezaleznie od tego maluję je tuszem, ale nie zawsze, a tak to musiałabym
            codziennie. henne robię sobie sama, bo u kosmetyczki zadarzało mi się, że
            drażniła oko.
            • Gość: agul Re: henna na rzęsy IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 18.07.02, 13:59
              Jak sobie sama robisz?????????????
              • Gość: gAndzia Re: henna na rzęsy IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 18.07.02, 14:01
                no pastą do henny i wodą utlenioną:) najpierw jedno oko, potem drugie, na
                koniec brwi. trwa to 20 minut, jestem już tak wprawiona, że wychodzi mi
                idealnie, a u kosmetyczki zawsze jest kłopot z soczewkami kontaktowymi, które
                muszę wyjmować:)
                • Gość: agul Re: henna na rzęsy IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 18.07.02, 14:03
                  Hmm... ja bym chyba sobie to wsadzila w oko zamiast na rzese;-)
                  • Gość: gAndzia Re: henna na rzęsy IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 18.07.02, 14:11
                    no wymaga to precyzji i techniki, ale spróbowałam kiedyś, poszło mi dobrze:)) a
                    że robię to co miesiąc, duża wygoda:)
                    • damona Re: do gAndzi 18.07.02, 14:22
                      gAndzia gdzie kupujesz henne i jakiej firmy?
                      ja kiedys zle trafilam, i zamiast czarnego koloru wyszedl mi zielony - albo
                      henna byla kiepska, albo za krotko trzymalam, albo nie wiem co.
                      W kazdym razie musialam sobie porzadnie brwi wyskubac:)
                      • Gość: gAndzia Re: do gAndzi IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 18.07.02, 15:07
                        kupuję nie tą najczęsciej spotykaną (na bazarkach i w małych drogeriach) polską
                        w proszku, tylko taką niemiecką w paście, bo jest prostsza w użyciu. kupuje ją
                        w sklepie fryzjerskim na koszykowej, blisko pl. konstytucji po tej stronie co
                        hala koszyki. kosztuje co prawda ok. 20 zł, ale starcza mi na kilkanascie
                        miesięcy:)
                        • damona Re: do gAndzi 18.07.02, 15:29
                          dzieki, to mam blisko, bo obok jest moj wydzial....
                          i mimo wakacji musze tam czasem zajrzec:(
                          henna mi sie przyda, bo wyjezdzam sie wczasowac
                          za tydzien do Grecji i nie chce wygladac
                          jak "wypudrowana baba" :)))
                          eh...ta naturalnosc ile to czlowieka kosztuje:)
                    • annika_vik Re: henna na rzęsy 18.07.02, 14:42
                      Oj, gandzia, dokładnie opisz jak robisz tę hennę! Nie umiem malować brwi
                      (zawsze umaluję się po skórze, zamiast po włoskach i efekt jest potworny) więc
                      od lat co miesiąc wydaję na kosmetyczkę. Wolałabym to robić sama! Na rzęsy
                      też...

                      Opisz wszystko dokładnie, w tym gdzie i jaką hennę należy kupić. Czekam! I to
                      pewnie nie ja jedna!
                      • Gość: Nika Re: henna na rzęsy IP: *.waw.cdp.pl 19.07.02, 08:47
                        ja rónież przyłaczam sie do prośby o podanie dokładnej nazwy tej henny w tubce.
                        Chcę poszukac w swoim mieście, moze znajde też taką. Czy jest może odcień szary
                        takiej henny?
                        • silie Re: henna na rzęsy 19.07.02, 09:26
                          gAndzia, pisz no coś o tej technice hennowania; nigdy tego nie robiłam, ale po
                          przeczytaniu wątku i ja zapragnęłam dołączyć do henny zwolenniczek!!! ;)))
                          zdr, s.
                          • Gość: Karusia Re: henna na rzęsy IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 19.07.02, 09:38
                            Potwierdzam, ze henna w tubce jest lepsza. Ja sama maluje sobie brwi i jest
                            ok, kiedys chcialam tez pomalowac sobie rzesy ale za duzo tego nalozylam i
                            mnie szczypalo, ale za to mamie maluje z powodzeniem, wiec moze jesli nie
                            umiecie same, albo sie boicie, ze wsadzicie sobie w oko to poproscie kogos o
                            pomoc. Aha i dobrze jest przed malowaniem posmarowac skore wokol brwi (ale nie
                            brwi!!!) tlustym kremem, wowczas zmniejsza sie ryzyko plam na skorze. To samo
                            z powiekami.
                            • Gość: gAndzia henna - instrukcja obsługi:) IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 19.07.02, 11:14
                              no więc moje drogie: kupujemy hennę (polecam w paście ReflectoCil austriacką,
                              do nabycia w sklepie fryzjerskim na Koszykowej, może też być w proszku, polska,
                              np. z Supherpharmy w GM) i wodę utlenioną (taką standardową z apteki, bodajże
                              3%). ponieważ henna barwi także skórę wokół oka, musimy ją zabezpieczyć,
                              najlepiej kremem, wklepując go wokół oczka. można jeszcze na to pod okiem
                              przykleić kawałek chusteczki higienicznej (jak kosmetyczka), ja czasem w tym
                              celu wykorzystuję płatki pod oczy (zużyte), ale wystarczy i sam krem. troszkę
                              pasty/proszku rozrabiamy z H202 (kilkanaście kropli), aby powstała dość gęsta
                              papka. oczka malujemy po kolei - drugie już po zmyciu pierwszego. smarujemy
                              rzęsy (można patyczkiem dołaczonym do henny lub - ja tak robię - patyczkiem
                              kosmetycznym, takim z watą), najpierw dolne, potem zamykamy oko i górne.
                              staramy się nie mrugać tym zamknietym okiem, żeby henna nie dostała się pod
                              powiekę. siedzimy tak sobie wedle zaleceń na opakowaniu (5-10 minut), medytując
                              lub słuchając muzyki:) zmywamy oczko (ja po prostu wsadzam twarz pod kran z
                              lekko cieknącą letnią wodą i przepłukuję), analogicznie traktujemy drugie.
                              potem kolej na rzęsy - moje b.b.szybko łapią kolor, więc smaruję je dosłownie
                              na pół minutki. mam dwa kolory henny - brwi maluję na ciemny brąz, rzęsy na
                              granatowo. ponieważ my, posiadaczki jasnej oprawy oka, zazwyczaj jestesmy
                              blondaskami o jasnej cerze, odradzam czarną hennę (ew. tylko na rzęsy).

                              opisana procedura już za 2-3 podejściem jest bardzo łatwa i naprawdę polecam
                              tym z was, które muszą regularnie farbować rzęsy, zwłaszcza jeśli nie robicie
                              tego przy okazji comiesięcznego czyszczenia skóry albo nosicie, jak ja,
                              kontakty.
                              • Gość: gAndzia Re: henna - instrukcja obsługi:) IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 19.07.02, 11:16
                                p.s.ponieważ po zmyciu henny kolor się jeszcze troszkę pogłebia pod wpływem
                                światła (czy tlenu, sama nie wiem:), brwi polecam od razu po zmyciu posmarować
                                grubo kremem - w celu zatrzymania tego procesu:)
                                po hennie dobrze jest pod nieco zmaltretowane oczka połozyc maseczkę, ja bardzo
                                lubię clarinsa i płatki erisu:)
                                • Gość: gAndzia Re: henna - instrukcja obsługi:) IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 19.07.02, 11:18
                                  p.p.s. jeśli chodzi o opory w "grzebaniu przy oczach" to ja - jako wieloletnia
                                  nosicielka kontaktów - ich nie mam. jeśli się boicie, rzeczywiście warto
                                  poprosic o pomoc mamę czy koleżankę:)
                                  • hokusai Re: henna - instrukcja obsługi:) 19.07.02, 11:34
                                    Dzieki za instruktaz. Sprobuje juz dzisiaj wieczorem. Jak oslepne, to juz sie
                                    nie odezwe ;)))
                                    Pozdrowienia
                                    • Gość: gAndzia Re: henna - instrukcja obsługi:) IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 19.07.02, 11:37
                                      spoko, nawet jak się henna do oka dostanie, kończy się na łzawieniu i
                                      zaczerwienieniu. trzeba płukac obficie wodą:) powodzenia!
                                      • Gość: damona Re: henna - instrukcja obsługi:) IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 19.07.02, 11:41
                                        podobno henna moze silnie uczulac, wiec jak ktos nigdy nie probowal to moze
                                        warto przetestowac.
                                        to taka informacja na zapas.

                                        d. panikara (na szczescie nie uczulona)
                                        • Gość: gAndzia Re: henna - instrukcja obsługi:) IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 14.08.02, 13:38
                                          up
                              • raisa Re: henna - instrukcja obsługi:) 14.08.02, 22:49
                                gAndzia,smarujesz rzesy na granatowo?:-))bo ja tez mam jasna oprawe oczu
                                niebieskich,pamietam,ze kiedys mialam granatowy(albo raczej grafitowy)tusz do
                                rzes i bylam nim zachwycona:-))tylko,ze tak na codzien to juz nawet nie
                                wypadalo sie tak smarowac:-))jak wiec wygladaja rzesy po granatowej hennie?
                                ladnei sie to komponuje z codziennym makijazem?ja jednak nie mam tyle
                                odwagi ,by to zrobic samej,wiec chyba wybiore sie do kosmetyczki..btw,ile taka
                                przyjemnosc kosztuje?

                                Gość portalu: gAndzia napisał(a):


                                > potem kolej na rzęsy - moje b.b.szybko łapią kolor, więc smaruję je dosłownie
                                > na pół minutki. mam dwa kolory henny - brwi maluję na ciemny brąz, rzęsy na
                                > granatowo. ponieważ my, posiadaczki jasnej oprawy oka, zazwyczaj jestesmy
                                > blondaskami o jasnej cerze, odradzam czarną hennę (ew. tylko na rzęsy).




                                >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka