Dodaj do ulubionych

Do 30-latek

21.07.02, 05:27
Czy uzywacie juz kremow do twarzy z retinolem??
Obserwuj wątek
    • kotmanka Re: Do 30-latek 21.07.02, 18:25
      tak ale bez rewelacji (roc, vichy, l'oreal). stezenia retinolu w ogolnie
      dostepnych kosmetykach sa na tyle niskie ze moga zaledwie intensywniej nawilzyc
      skore. taki prawdziwy retinolowy srodek (jak retin a) jest chyba tylko na
      recepte.
      pozdrawiam
      • Gość: monias1 Re: Do 30-latek IP: *.pie.warszawa.tdci.pl 22.07.02, 15:45
        do trzydzieski jeszcze mam 3 lata, ale juz w ramach kuracji uzywam kremy z
        retinolem oraz z kwasami AHA. Skora sie od nich nieuzaleznia a ladnie wplywaja
        na stan cery (gladsza, jasniejsza, dobrze nawilzona).
        Naprawde nie wahaj sie tylko zacznij dzialac. Trzydziestka to naprawde
        odpowiedni czas. Jeszcze jak masz cere sucha to polecam masaze u kosmetyczki
        lub maseczki odzywcze i nawilzajace.
        Pozdr.
        • Gość: Helena Re: Do 30-latek IP: *.waw.cdp.pl 22.07.02, 16:08
          Ja jestem ciezko pracujaca, palaca 25-latka i kupilam jakis czas temu na noc
          Vichy RetiC + RetiC pod oczy. Uzywam 3-4 razy w tygodniu; sa naprawde dobre a
          ten pod oczy to poprostu rewelacja. Z drugiej strony sama powinnac ocenic, lub
          zdac sie na obiektywna fachowa kosmetyczke. Znam 25-latki ktore maja skore jak
          35-latki i na odwrot. Wiek skory, to raczej kwestia sposobu zycia,
          profilaktyki, nawykow no i genow. Ja jeszcze rok temu nie potrzebowalam nawet
          nawilzania (tylko w zimie uzywalam kremow na noc)- mimo szczerych checi nawet
          lekkie kremiki mi sie nie wchlanialy. Teraz juz ciut potrzebuje, a retinol z
          witamina C poprawia mi ladnie koloryt i dziala zapobiegawczo. Na dzien mam
          nadal prosty kremik matujacy i nic poza tym.
          Jak czujesz ze skora potrzebuje czegos, to uzywaj stosownych specyfikow, jak
          jest w doskonalej kondycji, to czyms lekkim zapobiegaj, ale nie pompuj na sile.
          Ja wychodze z zalozenia, ze jak teraz zaczne pchac w moja twarz bog wie co, to
          co mi pozostanie jak bede miala 50-60 lat?? Chyba tylko zrobic 3 lifting :-)))
          Pozdrawiam
          H.
          • Gość: damona Re: Do 30-latek IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 22.07.02, 16:23
            Gość portalu: Helena napisał(a):

            > >> Jak czujesz ze skora potrzebuje czegos, to uzywaj stosownych specyfikow,
            jak
            > jest w doskonalej kondycji, to czyms lekkim zapobiegaj, ale nie pompuj na
            sile.
            >
            wlasnie mam wrazenie, ze skora sie przyzwyczaja do mazidel i potem z lenistwa
            sama nie chce nic robic. zauwazylam to jak zaczelam stosowac balsamy do ciala,
            mialam skore normalna a teraz jak przestaje ja nawilzac to moge sobie rysunki
            patyczkiem na niej rysowac:(, zwlaszcza na nogach.

            d.
            • Gość: monias1 Re: Do 30-latek IP: *.pie.warszawa.tdci.pl 23.07.02, 09:09
              bo Polki sie boją, tylko nie wiem czego. Może właśnie tego że skóra się
              przyzwyczai i jak nie będą potem nic używały to myślą że skóra im całkowicie
              obwiśnie czy coś podobnego. A według mnie to nieprawda!!! Żyjemy w takim
              środowisku a nie innym (dziewczyny z miast), poza tym to nie lata
              piecdziesiate. Naprawde nie ma w tym nic zlego ani nie ma sie co bac stosujac
              kremy np. z retinolem, ceramidami, witaminami,kwasami. One tylko moga poprawic
              stan naszej skory. Na pewno nie zaszkoda pod warunkiem ze sa wlasciwie dobrane.
              Helena ma racje, ze nie ma co na sile stosowac kosmetykow jak skora ich nie
              potrzebuje. Zgadzam sie ze to kwestia trybu zycia, genow. Jak najbardziej!!
              Dlatego kazda z nas powinna indywidualnie dobierac kosmetyki do swojego rodzaju
              i stanu skory. Mloda osoba, ktora ma skore w dobrej kondycji i stosuje juz
              kremy silniejsze robi to niepotrzebnie, poniewaz skora nie bedzie przyjmowac
              tych preparatow. Tylko strata pieniedzy. Nie uwazam zeby skora przyzwyczajala
              sie do kosmetykow. Jak sie stosuje jakis silniejszy krem (np. z retinolem)
              przez pol roku a potem sie go odstawi to po jakims czasie skora wroci do stanu
              poprzedniego. Moze sie tak zdarzyc ze bedzie ciutke w gorszym stanie (co sie
              bardzo rzadko zdarza) - no ale przeciez uplynelo pol roku!!!
              Kochanienkie - czas nie jest naszym sprzymierzencem i nie stoi dla nas w
              miejscu
              • Gość: gAndzia Re: Do 30-latek IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 23.07.02, 11:55
                skóra na pewno się nie "przyzwyczai" i nie "rozleniwi" - jesli zastosujesz za
                wcześnie jakis składnik, po prostu go nie przyjmie. i na pewno warto jak
                najwcześniej stosować dobre, bogate kremy, jeśli jest taka potrzeba - wtedy w
                wieku 60 lat będzie mniej problemów. są kremy z retinolem zalecane już od 25
                roku zycia (oczywiscie wszytsko zależy od stanu cery - może po nie siegnąc 23-
                latka, a wcale nie musi trzydziestka;))), np. wczoraj dostałam nową linię
                apteczną Laboratorium SVR, jest tam krem z retinolem,witaminami C i E, do
                stosowania na dzień od 25. roku życia.
        • Gość: ToeToe Re: Do 30-latek IP: *.world-net.co.nz 22.07.02, 20:03
          Tez do trzydziestki mam jeszcze troche :))
          Pytanie stad, ze z badan wynika, ze kobiety z Europy Zachodniej z tych
          dobrodziejstw zaczynaja korzystac ok. 25 roku zycia. Ponoc statystyczna Polka
          po 35 roku zycia...
          • daggy Re: Do 30-latek 23.07.02, 11:47
            Ja mam 30 lat i używam retinolu już od dłuższego czasu. Rozmawiałam z
            kosmetyczką, której bardzo ufam i powiedziała, że to rozleniwianie się skóry to
            przesąd, w który wierzą tylko Polki. Zmarszczek nie da się naprawić (chyba, że
            głęboką ingerencją, jak skalpel albo laser), można tylko im zapobiegać, im
            wcześniej, tym lepiej. Generalnie od kiedy pamiętam, używałam mocniejszych
            środków, niż wiek by na to wskazywał. Efekt - podobno wyglądam kilka lat
            młodziej, niż mam w dowodzie :) I dobrze, mam młodszego męża ;)
            • Gość: damona Re: Do 30-latek IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 23.07.02, 12:05
              zgodze sie z Toba, ze im wczesniej zaczyna sie zapobiegac tym lepiej,
              choc nie oznacza to oczywiscie ze juz w wieku 15 lat powinno sie zaczynac
              stosowac kremy przeciwzmarszczkowe:).
              Swojego czasu byl w WO artykul na temat: jakie kremy - od kiedy. Wynikalo z
              niego, ze stosowanie m.in. silnych preparatow przeciwzmarszczkowych przy np.
              tradziku moze nasilac dolegliwosci.
              Nie zglebialam do konca tego tematu, wiec nie wiem o jakie substancje chodzi,
              moze ktos napisze?

              • coralin Re: Do 30-latek 23.07.02, 19:20
                Ja mam mieszana skórę bez śladu zmarszczek(chyba to geny),ale retinol jest
                polecany nawet 20 latkom w celu wyregulowania skóry.To samo jest z kwasami.AHA
                działają odmładzająco poprzez przyspieszanie złuszczania.Osoby z tłusta cerą
                (nastolatki) stosują kwasy właśnie ze wzgledów oczyszczająco-złuszczajacych.I
                warto przełamac ten mit, że starzenie się skóry to jedynie zmarszczki.Nie ,
                starzenie skóry to również utrata świeżego kolorytu, szarość skóry.I na to
                świetne są kremy z kwasami albo z retinolem.I to prawda,że zmarszczek nie można
                zlikwidować przez stosowanie kremów, mozna jedynie zapobiegać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka