Dodaj do ulubionych

Jaki faktor do Turcji?

IP: 2.3.STABLE* / 172.20.6.* 23.07.02, 11:52
No wlasnie - opalam sie w trybie normalnym, czyli niezbyt szybko, pierwsze
dwa dni troche na czerwono, by potem zbrazowiec. Do Turcji wybieram sie w
sierpniu, kiedy slonce bedzie bardzo mocno "operowac". Poradzcie, jaki faktor
w kremie do opalania bedzie najodpowiedniejszy? Nie chodzi mi o najwyzszy, bo
straszenie bialym cielskiem na plazy przez tydzien jest dosc frustrujace...
Obserwuj wątek
    • Gość: gAndzia Re: Jaki faktor do Turcji? IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 23.07.02, 11:59
      kiedy byłam na riwierze tureckiej (we wrześniu, w sierpniu nawet ja bym nie
      wytrzymała;))), bywało powyżej 40 stopni. stosowałam najwyższe faktory, a i tak
      wróciłam bardzo opalona. lepiej posmaruj się przed wyjazdem samoopalaczeam albo
      pójdx ze trzy razy na solar, a na faktorach nie "oszczędzaj", bo tam naprawde
      powietrze az drży od gorąca! ja jako bardzo jasna blondynka (ale się opalająca
      bez wiekszych problemów)stosowałam sun-block, potem 25, na koniec 18.
      • Gość: damona Re: Jaki faktor do Turcji? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 23.07.02, 12:13
        jade teraz do grecji, ale wydaje mi sie ze upal bedzie podobny do Tureckiego.
        Kupilam do opalania 30 LRP (byl w zestawie z woda termalna), a jak sie juz
        troche opale to mam 15 Erisu.
        Mam nadzieje, ze nie okaza sie za slabe.
        • Gość: gAndzia Re: Jaki faktor do Turcji? IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 23.07.02, 12:27
          ja jako blondas-miłosnik ciepłych krajów zawsze pakuję jedną tubkę sun-blocku,
          na wszelki przypadek. bywa, że krem mi sie zetrze, skuszę się na pływanie
          motorówką albo jest jakis wyjątkowo, nawet jak na tamte warunki, upalny dzień.
          a jak sie nie przyda, trudno:) zazwyczaj zreszta nawet jak sama nie skorzystam,
          to ratuję jakieś panie (niestety, na ogól Polki), które opalały się "na wodę" i
          cierpią...
          • Gość: damona Re: Jaki faktor do Turcji? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 23.07.02, 12:45
            ja zazwyczaj smaruje sie czesto, a juz na pewno po kazdym wyjsciu z wody.
            Polakow na zagranicznej plazy mozna poznac od razu. Dwa lata temu w Chorwacji
            nagle pojawilo sie stadko bialych brzuszkow, ktore twardo spedzilo caly dzien
            na plazy, w kapieli, smazylo sie i ocieralo tylko pot z czola. Nastepnego dnia
            to stadko bylo zarozowione bolesnie, ale to co....dalej smazylo sie ocierajac
            pot z czola. I co dziwne, glownie to panowie sa twardzi i sie nie smaruja,
            opalajac sie na raka. Nie wiem czy to z ogolnej niecheci panow do kremow czy z
            przyzwyczajenia?
            Panie zdecydowanie bardziej lubia kremiki.
          • Gość: Kasia Sun-block?? IP: 2.3.STABLE* / 172.20.6.* 23.07.02, 12:45
            O rany, wstyd sie przyznac, ale wyszlam z wprawy w opalaniu... Czy moglabys
            przyblizyc, o co chodzi z tym sun-blockiem? Z gory bardzo wielkie dzieki!
    • Gość: Malgosia Re: Jaki faktor do Turcji? IP: *.astercity.net 23.07.02, 12:48
      Ja moje dwutygodniowe opalanie zaczynam zawsze od 18 a kończę na 5 (Ambre
      Solaire i Nivea). Chociaż nos i twarz raczej do końca smaruję 18-tką.
    • Gość: Joanna Re: Jaki faktor do Turcji? IP: *.datastar.pl 23.07.02, 12:52
      Nawet przy wysokim faktorze nie ma szans żebyś się nie opaliła. Ja opalam się
      bardzo słabo, a z Turcji wróciłam bosko opalona. Zaczęłam chyba od faktora 25 a
      skończyłam na 14 lub 8. Już nie pamietam dokładnie. Ale nabawiłam się uczulenia
      od słońca, takie drobne krostki na ramionach. Ale po zastosowaniu kilka razy
      jakiejś maści (doradzono mi u nich w aptece) trochę przeszło. Tylko nie
      przesadź z ilością słońca bo jak sobie przypomnę koleżankę, króta się opalała
      na wariata, to aż mną wzdryga. Mozna sobie krzywdę zrobić, a w Turcji jak dla
      mnie jest zbyt gorąco i wilgotno. Bardzo polecam wycieczkę do Kapadocji. Coś
      wspaniałego. I nie odpuść sobie raftingu (spływ pontonami górską rzeką), dla
      mnie bomba. Udanych wakacji.
      • Gość: gAndzia Re: Jaki faktor do Turcji? IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 23.07.02, 13:03
        Sun-block czyli bloker to preparat, który chroni przed słońcem w maksymalnym
        stopniu, czyli w okolicach 98-99%. w zasadzie są to kremy powyżej 30, bo potem
        to juz nie ma dużego znaczenia czy faktor jest SPF 30 czy 60 (róznice rzędu pół
        procenta). zajrzyj na www.wizaz.pl, jest tam cały cykl słoneczny, gdzie autorka
        tłumaczy to bardzo dokładnie i poleca kremy konkretnych firm, zwracając uwage
        czy chronią tylko przezd UVB czy tez przed (postrzającymi) UVA:)
        • Gość: Kajka Re: Jaki faktor do Turcji? IP: *.datastar.pl 23.07.02, 13:35
          A ja jednak odczuwam różnicę między 30 a 60. Przy 30 faktorach zdarza mi się
          zaczerwienić na buzi, przy 60 nakładanych regularnie co 2-3 godziny nie. A tak
          w ogóle to ta 30-tka LRP w żelu jest super, zupełnie nie tłusta i leciutka.
        • Gość: Kasia Dzieki, gAndzia, za info!!:-))) IP: 2.3.STABLE* / 172.20.6.* 23.07.02, 14:32
        • Gość: Helena Re: i tu sie nie zgodze IP: 213.134.140.* 23.07.02, 15:02
          Gość portalu: gAndzia napisał(a):

          > Sun-block czyli bloker to preparat, który chroni przed słońcem w maksymalnym
          > stopniu, czyli w okolicach 98-99%. w zasadzie są to kremy powyżej 30, bo
          potem
          > to juz nie ma dużego znaczenia czy faktor jest SPF 30 czy 60 (róznice rzędu
          > pół procenta)

          Oj baaardzo sie z Toba nie zgodze. Na rowniku uzywalam mineralnej 80-tki
          pozniej 60-tki, zeby swobodnie sie poruszac i opalac przez caly dzien. 30-tke
          przyplacilam solidnym poparzeniem. Wierz mi ze to nie jest roznica pol
          procenta, to dokladnie taka roznica jak wskazuje logika.
          Pozdrawiam
          H.
          • Gość: Nika Re: i tu sie nie zgodze IP: *.datastar.pl 23.07.02, 15:09
            Heleno, to nie jest tak jak mówisz. Przeczytaj sobie na wizazu artykuły Basi
            Kwiatkowskiej. Ona wszystko tłumaczy dokładnie i po kolei. I faktycznie różnicz
            pomiedzy 30 a 60 (wysokość faktora) jest niewielka!!!!!!
            • daggy Re: i tu sie nie zgodze 23.07.02, 15:20
              A ja popieram Helenę. W Grecji w czerwcu na 30 normalnie się opaliłam, a 60 nie
              przepuszczała nic, jak smarowałam się nią wokół znamion, to zostały białe,
              nieopalone plamy.
            • Gość: gAndzia Re: i tu sie nie zgodze IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 23.07.02, 15:25
              droga heleno, zajrzyj sobie na wizaz, to zrozumiesz, czemu SPF 60 NIE = SPF 30
              razy dwa. ja akurat wiedze o filtrach czerpię skądinąd, zreszta co roku sie
              pisze na ten temat do znudzenia (ale jak widać, trzeba), ale tam jest to bardzo
              sensownie wytłumaczone. oczywiscie, te pół procenta może miec znaczenie dla
              alergika czy osoby nadwrazliwej na słońce, dla normnalnego opalacza - żadnego.

              • Gość: Helena Re: i tu sie nie zgodze IP: *.waw.cdp.pl 23.07.02, 15:37
                Gość portalu: gAndzia napisał(a):

                > droga heleno, zajrzyj sobie na wizaz, to zrozumiesz, czemu SPF 60 NIE = SPF
                30
                > razy dwa. ja akurat wiedze o filtrach czerpię skądinąd, zreszta co roku sie
                > pisze na ten temat do znudzenia (ale jak widać, trzeba), ale tam jest to
                bardzo
                >
                > sensownie wytłumaczone. oczywiscie, te pół procenta może miec znaczenie dla
                > alergika czy osoby nadwrazliwej na słońce, dla normnalnego opalacza -
                żadnego.
                >

                Skoro tak, to zapewne wiesz tez gAndziu, ze filtr filtrowi nierowny i z racji
                polozenia geograficznego i klimatu, technologia wytwarzania i rodzaj fitlra sa
                diametralnie rozne na Europe i Ameryke Poldniowa czy Lacinska.
                Pozdrawiam
                H.
            • Gość: Helena Re: i tu sie nie zgodze IP: *.waw.cdp.pl 23.07.02, 15:33
              Gość portalu: Nika napisał(a):

              > Heleno, to nie jest tak jak mówisz. Przeczytaj sobie na wizazu artykuły Basi
              > Kwiatkowskiej. Ona wszystko tłumaczy dokładnie i po kolei. I faktycznie
              różnicz
              > pomiedzy 30 a 60 (wysokość faktora) jest niewielka!!!!!!

              Nie znam Basi, nie wiem kim ona jest, ale dokladnie wiem co sie dzialo na
              rowniku przy uzywaniu 30. Jak Ci powiem, ze siasc na tylku nie moglam, dostalam
              goraczki i nie spalam dwie noce to chyba wystarczy. Z 60 spedzilam caly dzien
              na statku, kapalam sie w oceanie, wylegiwalam na sloncu i na koniec dnia byla
              lekko opalona.
              Mnie Basia malo interesuje, bo bardziej istotne od teorii, sa wlasne
              doswiadczania. W teorii istnieja cuda, szkoda tylko, ze w praktyce nikt ich nie
              widzial. Stosujac te teorie mozna by wysnuc wniosek, ze szklanka spirytusu
              upijesz sie tylko ciutke wiecej niz szklanka wina.
              Pozdrawiam
              H.
              • daggy Re: i tu sie nie zgodze 23.07.02, 15:45
                Trochę dziwne mi się wydaje, że bardziej wierzycie w teoretyczne wykłady, niż w
                doświadczenie. 30 = opalenizna, 60 = bloker ( w klimacie cieplejszym, niż
                nasz). Sprawdzone na własnej skórze, na ogół niespecjalnie wrażliwej na słońce.
                • Gość: Helena Re: i tu sie nie zgodze do daggy IP: *.waw.cdp.pl 23.07.02, 15:50
                  daggy napisała:

                  > Trochę dziwne mi się wydaje, że bardziej wierzycie w teoretyczne wykłady, niż
                  w
                  >
                  > doświadczenie. 30 = opalenizna, 60 = bloker ( w klimacie cieplejszym, niż
                  > nasz). Sprawdzone na własnej skórze, na ogół niespecjalnie wrażliwej na
                  słońce.

                  Widzisz Daggy, tak sie wlasnie wkreca ludzi, ktorzy bardziej ufaja pseudo-
                  technicznemu tlumaczeniu "eksperta" niz empirycznym odswiadczeniom.
                  Dlaczego SPF 60 czy 80 nie jest blokerem silniejszym czy lepszym niz SPF 30??
                  To proste, bo nie ma ich na rynku. Najsilniejsze w Polsce sa 30, dlatego sa
                  najlepsze, bo sa.
                  Pozdrawiam
                  H.
                  • daggy Re: i tu sie nie zgodze do Heleny 23.07.02, 16:03
                    Vichy ma, bo kupowałam osobiście przed wyjazdem w W-wie. Z resztą się zgodzę -
                    marketing i tyle.
                  • Gość: damona Re: i tu sie nie zgodze do daggy IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 23.07.02, 16:04
                    Gość portalu: Helena napisał(a):

                    > >
                    > >
                    > > Dlaczego SPF 60 czy 80 nie jest blokerem silniejszym czy lepszym niz SPF
                    30??
                    > To proste, bo nie ma ich na rynku. Najsilniejsze w Polsce sa 30, dlatego sa
                    > najlepsze, bo sa.
                    > Pozdrawiam
                    >
                    w sprzedazy w Polsce sa SPF 60+ firmy LRP dostepne w aptekach.
                    • Gość: Helena Re: i tu sie nie zgodze do daggy IP: *.waw.cdp.pl 23.07.02, 16:13
                      Gość portalu: damona napisał(a):
                      > >
                      > w sprzedazy w Polsce sa SPF 60+ firmy LRP dostepne w aptekach.

                      Wprowadzili produkt napewno dlatego, ze chroni 3% lepiej niz SPF 30. Przeciez
                      maja tyle kasy, ze moga sobie pozwolic na wprowadzenie bezuzytecznego
                      produktu :-))))
                      • Gość: Aga Re: i tu sie nie zgodze do daggy IP: *.future-net.pl 23.07.02, 16:31
                        O tym, że filtry od 25-30 wzwyż działają jak blokery i nie ma róznicy, czy się
                        posmarujesz 30 czy 60, wiadomo nie od dziś, więc nie wydziwiajcie, bo to żadna
                        nowina. Byłam w tym roku dwukrotnie w czarnej Afryce i doskonale mi się
                        sprawdził Eris 30+, a mam jasną karnację i zazwyczaj opalam się najpierw na
                        czerwono. Oczywiście, trzeba brać pod uwagę, jakiej firmy krem się stosuje i z
                        jakim filtrem (typ, a nie wysokość) - polecam kosmetyki apteczne.
                        • daggy Re: i tu sie nie zgodze do daggy 23.07.02, 16:43
                          Otóż właśnie po Eris 30+ zaczęła mi się kiedyś opalać twarz (w Polsce), co mnie
                          przeraziło, bo byłam po depilacji laserowej i musiałam mieć b. wysoki filtr.
                          Opalanie groziło przebarwieniami. Tak, że są blokery i blokery, jak widać. I
                          dalej będę twierdziła, że 60 chroni lepiej od 30.
                          • Gość: gAndzia Re: i tu sie nie zgodze do daggy IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 24.07.02, 11:33
                            informacji o blokerach nie podawałam na podstawie artykułów basi - po prostu
                            bardzo przystępnie tłumaczy ona tę kwestię. gdybym widziała w jej tekstach
                            błedy, nie polecałabym ich, to chyba logiczne.
                            A do ciepłych krajów róznież wyjeżdżam, od wielu wielu lat. Odpowiadając
                            autorce listu opierałam się na doświadczeniach z pobytu w turcji, bo o nią
                            pytała.
                            dlaczego firma X robi krem SPF 30 i krem SPF 60 - również jest na wizazu - na
                            pewno nie dla kaprysu, i nie dlatego, że ten filtr ochroni dwukrotnie
                            skuteczniej niż trzydziestka.
                            • Gość: Nika Re: i tu sie nie zgodze do daggy IP: *.waw.cdp.pl 24.07.02, 11:37
                              szkoda słów gAndzia, ja sie z tobą zgadzam w 100%, a "najmądrzejszej" Heleny i
                              tak nie przekonasz....
                    • Gość: justy Re: i tu sie nie zgodze do daggy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.02, 16:30
                      Jest też faktor 100 (krem Photoderm MAX) firmy Bioderma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka