Dodaj do ulubionych

co daje NAFTA włosom?

21.06.05, 12:43
prosze napiszcie czy warto ja stosowac i ile kosztuje?
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Re: co daje NAFTA włosom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 11:14
      Czesc. Ja stosowalam nafte przy wypadaniu wlosow. Kiedys, dawno temu kolezanka
      zrobila mi trwala na dlugie wlosy. Efekt - stracilam polowe wlosow. Wychodzily
      garsciami, a mialam wczesniej bardzo geste. Mama kazala mi nalozyc nafte
      wymieszana pol na pol z olejem i lekko podgrzana ( sposob jej znajomej )
      Wmasowalam w skore glowy i potrzymalam pod folia przez godzine. Potem umylam -
      to nie bylo latwe, dostep do szamponow byl ograniczony, a trzeba bylo umyc
      kilka razy. Po pierwszym razie wlosy przestaly mi wypadac.
      Jest kilka wariantow tej maseczki, dla zainteresowanych moge podac wiecej
      szczegolow.
      • Gość: majka Re: co daje NAFTA włosom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 11:30
        bardzo prosze cie ewa napisz cos wiecej o tej nafcie bo mi włosy wypadają
        garsciami i nic nie pomaga wiec może to pomoże?a czy naprawde jest efekt po tym
        i czy to nie szkodzi?prosze napisz mi gdzie to mozna kupic i ile kosztuje ?a co
        sadzisz o nafcie firmy "anna"?bo słyszalam że ta czyni cuda!pozdrawiam
    • Gość: luca3105 Re: co daje NAFTA włosom? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 13:12
      Nie wiem co daje nafta włosom - ja w to nie wierzę. Kup sobie w aptece lub
      drogerii odżywkę do włosów vax (do jasnych lub do ciemnych).Poleciła mi
      fryzjerka kiedy wyszłam ze szpitala po operacji, bo podobno po narkozie
      niektórym paniom wypadają włosy bardziej niz zwykle. Użyłam kilka razy - włosy
      super. Polecam!
      • Gość: ewa Re: co daje NAFTA włosom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 15:35
        Dawniej stosowalam nafte oczyszczana, a pierwszy raz uzylam zwyklej nafty do
        lamp. Jeszcze byl klopot, zeby ja kupic.Ja stosowalam nastepujaco( wersja
        najprostsza)
        Olej + nafte w propoporcji pol na pol (nie pisza mi polskie czcionki)wlewasz do
        metalowego garnuszka, lekko podgrzac( ma byc dobrze cieple, ale nie gorace),
        wacikiem wmasowywac w skore glowy, nalozyc folie i recznik. Trzymac jakies pol
        godziny do dwoch godzin. Umyc glowe, niestety kilka razy.
        Wazne jest, zeby kazdy wyprobowal na sobie proporcje. Na pierwszy raz najlepiej
        wziac mniej nafty niz oleju, no i trzymac krocej. Czasem mozna odczuwac
        pieczenie, ale mnie to nie przeszkadzalo. U bardziej wrazliwych osob moze
        pojawic sie po kilku dniach rodzaj lupiezu. Polega to na tym, ze zaczynaja sie
        oddzielac platki naskorka i trzeba je po prostu wyczesywac. Mnie sie to
        zdarzalo, jak przesadzilam troche z proporcjami nafty i oleju. Po paru dniach
        mija.
        Pozniej stosowalam juz nafte oczyszczana, sobie i mezowi, bo zaczal lysiec.
        Teraz juz tej nafty nie produkuja, przynajmniej ja jej juz od dawna nie
        widzialam. Lysienie mu sie zatrzymalo, a nawet w niektorych miejscach zaczelo
        sie cofac, a mnie juz nie chcialo sie z tym paprac przy trojce malych dzieci.
        Wersja bardziej ekskluzywna to nafta + olej rycynowy lub oliwa z oliwek.
        Drugi sposob to zoltko + lyzeczka oleju rycynowego + lyzeczka nafty. Dla
        bardziej zdeterminowanych mozna dodac kilka kropel soku z cebuli i czosnku i,
        jak sie komus chce wyciskac to, kapsulke lub dwie wit. A+E. Tej mieszanki juz
        sie nie podgrzewa, tylko trzeba ja odpowiednio pomieszac.
        Najpierw roztrzepac widelcem zoltko, dodawac po kilka kropel oleju, dodawac
        stopniowo nafte, potem sok i witamine. Wcierac we skore glowy wacikiem lub
        gazikiem, trzymac pod folia i recznikiem podobna ilosc czasu, myc na poczatku
        niezbyt goraca woda (zoltko!) .
        U wszystkich osob, ktorym polecilam te metode efekty byly takie same-
        przestawaly wypadac wlosy, a jak problem zniknal, nikomu nie chcialo sie z tym
        dluzej bawic. To nie jest gotowa maseczka na wlosy, ktora sie naklada z butelki
        i zmywa w czasie kapieli. To jest sposob dla zdeterminowanych.
        Jaka nafte teraz kupic nie wiem, kupilam kiedys niby kosmetyczna, ale malo
        pachnie nafta. Trzeba popytac w aptece, maja rozne rodzaje, nawet destylowana
        do picia. ale tamtej nafty, ktora ja uzywalam dawniej nie mozna byloby nalozyc
        bez rozcienczenia na wlosy, bo spalilaby skore.
        Osobiscie uwazam, ze nie ma takiego srodka, ktory pomoglby wszystkim w takim
        samym stopniu, ale jak Ci sie chce eksperymentowac to polecam.
    • Gość: Miya Re: co daje NAFTA włosom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 17:46
      W liceum za namowa kolezanki zastosowalam kuracje nafta oczyszczona /miala niby
      wzmocnic wlosy czy cos takiego/ no i...... dostalam gigantycznego /po raz
      pierwszy w zyciu/ lupiezu z ktorym dluuugo nie bylam wstanie wygrac. Wiec na
      pytanie "Co daje nafta" ja odpowiem "Lupiez" ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka