Dodaj do ulubionych

pazury sztuczne....brrr

21.06.05, 21:00
okropne są te silikonowe, żelowe szpony, wymalowane, naprzyklejane na nich
wszystko , okropne, nienaturalne, fuj, nie wiem dlaczego ale jakoś mnie
obrzydzają... a większosć kobiet to sobie funduje niszcząc swoje naturalne...
Obserwuj wątek
    • Gość: swinka Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 21:02
      Znowu jakas beznadziejna prowokacja. Jak chcesz poczytac co mysla inni o
      tipsach to poszukaj w wyszukiwarce.
      Tutaj kazdy juz ma dosyc wyzywania sie, a ten watek moze sie do tego przyczynic
      Pozdr
      • magda792 Re: pazury sztuczne....brrr 21.06.05, 21:05
        spokojnie, nikogo nie wyzywam i nie prowokuję, ja ich naprawdę nie cierpię,
        wywołują u mnie gęsia skórkę, przepraszam jeśli uraziłam twoje uczucia apropo
        paznokci, czy zawsze wszystko jest tak poważnie odbierane, po prostu pogadać
        nie można, trochę pozytywnego nastawienia do ludzi życzę...:)
    • basiek13 Re: pazury sztuczne....brrr 21.06.05, 21:11
      Zgadzam się z toba magda. Ja tez nie lubię sztucznych paznokci. Moje bywaja w
      różnych kondycjach, raz ładne, raz koszmar ale nie wyobrażam sobie sztucznych ,
      "plaskiów". Podobnie myślę o sztucznym biuście - nigdy bym nie zrobiła sobie
      silikonów (beeee).
      • magda792 Re: pazury sztuczne....brrr 21.06.05, 21:15
        po prostu chodzi o to, że to niszczy naturalne paznokcie, że wygląda
        nieestetycznie i wyzywająco, poza tym jest drogie i wydawanie kasy na cos
        takiego jest marnotrawieniem, pani nauczycielka w przedszkolu z takimi
        paznokciami, albo pani w sklepie...
        • lilly10 Re: pazury sztuczne....brrr 24.06.05, 01:06
          ja pracowałam w przedszkolu (integracyjnym) z tipsami i było ok. Ani dzieciom
          ani mnie to nie preszkadzało. Dziewczynkom się nawet bardzo podobało:) A takimi
          paznokciami nie da się zrobić krzywdy tak jak trochę dłuższymi naturalnymi.
    • Gość: gabi Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.toya.net.pl 21.06.05, 21:14
      Też wywołuja u mnie ciarki. Jak można wykonywać w takich pazurach podstawowe
      czynności domowe, tj sprzątanie, zmywanie itp. Jak się ma takie paznokcie to
      chyba w ogóle nic się nie robi, tylko się siedzi i patrzy na nie. Gdy się śpi
      to można takimi pazurskami zrobić sobie krzywdę i obudzić się z podrapaną
      twarzą.
      Okropnie wygladają i są moim zdaniem nieestetyczne. Takie coś powinno się
      zakładać tylko w przypadku np grzybicy paznokci, aby ukryć, a może owe panie
      które robią sobie tipsy mają właśnie grzybicę.
      • magda792 Re: pazury sztuczne....brrr 21.06.05, 21:20
        oj, teoria ciekawa lecz obleśna, hehe, traz to jeszcze gorzej je będę znosić,
        dla mnie to jest oszpecanie swojego naturalnego uroku, nawet o słabe paznokcie
        można zadbać i ładnie pomalować, nie trzeba plastikiem zaklejac, brrr, a w
        dotaku podrapać siew delikatne miejsca strach...
        • Gość: świnka Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 21:33
          magda, ja nie twierdze ze Ty kogos wyzywasz. Chodzi mi o to, ze w takich
          watkach beda zaraz opinie na tak i na nie i zacznie sie wielka kłótnia,
          zazwyczaj tak bywa niestety :(
          • magda792 Re: pazury sztuczne....brrr 21.06.05, 21:45
            nie no bez przesady, nie liczę na kłótnię, poza tym wymieniajmy opinie, moje
            niektóre koleżanki mają takie paznokcie, ja ich nie rozumiem, że ciagle o tym
            dyskutują, zaczyna mnie to bardzo denerwować, uważam, że nie jest to estetyczne
            i nie jest tematem do rozmowy przy piwie, chciałąm poznać Wasze opinie...po
            prostu
          • bzzzk Re: pazury sztuczne....brrr 21.06.05, 21:46
            ale przecież nawet w wątkach o balsamie do ciała mogą być opinie na tak i na
            nie, bo każdy ma swoje zdanie:) chodzi o to, żeby dyskutować kulturalnie.
            pzdr.
      • mikams75 Re: pazury sztuczne....brrr 21.06.05, 21:43
        hehe, ja widzialam kiedys taka jedna piszaca na komputerze! Tipsy wpadaly miedzy
        klawisze :-D
        Mnie to naprawde rozsmiesza!
      • margolcia05 Re: pazury sztuczne....brrr 22.06.05, 14:25
        Wolnoć Tomku w swoim domku ...znacie to kobitki ? ;-)
      • Gość: Monika N Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.ny325.east.verizon.net 24.06.05, 21:27
        Wydaje mi sie ze twoje obrzydzenie wynika z zupelnej niewiedzy o tym co to sa
        tipsy i ze wcale nie musza byc polmetrowe. Swoimi wlasnymi tez sie mozesz
        skrzywdzic, jesli nie znasz umiaru. Ja mam tipsy, ktore sa krotkie, zadbane i
        nie wygladam jak niechluj z poobgryzanymi paznokciami.
      • kleopatryx Re: pazury sztuczne....brrr 25.06.05, 00:03
        Nie wszyscy urodzili się do wykonywania czynności domowych. Po co je wykonywać,
        skoro można za to zapłacić. I mieć tipsy.
    • mroofka2 Re: pazury sztuczne....brrr 21.06.05, 21:55
      Wszystko z mody wychodzi, trzeba tylko cierpliwie poczekać:)
      I co najwyżej nie zwracać uwagi...
    • Gość: Ja Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 22:04
      A ja właśnie idę jutro sobie założyć akryl, moje paznokcie sa bardzo nieładne,
      mają podłużne "rowki i wzniesienia" każdy z dziesieciu ja kie u rąk posiadam,
      aby to zlikwidować trzebaby je spiłować do grubości pergaminu a i tak rowki
      zaraz odrastają. C gorsze pekąją wzdłóż tych rowków i to po prostu boli, gdy
      paznokieć pęka aż do mięska, pewnie też byś założyła sztuczne i nie
      generalizowała, moję będą bardzo króciutkie, jakieś 3-4 mm, najkrótsze jakie
      się da, bo nie lubię długich. Aha wypróbowałąm już wszystkie możliwe kuracje
      dla paznokci, łącznie z wizytą u dermatologa. I już nie mam siły i mam dość
      bplących i mocno spiłowanych pazurkó. Tym bardziej że moja praca wymaga
      noszenia rękawiczek lateksowych, wiec wybraź sobie moja draga jak to wsaniale
      na nie wpływa i jak takie paznokcie moga wyglądać. Dlatego zakładam akryl i
      bardzo się z tego cieszę.
      • bzzzk Re: pazury sztuczne....brrr 21.06.05, 22:10
        jak ktoś ma niezbyt ładne paznokcie naturalnie, to ja rozumiem, że chce sobie
        sztuczne sprawić, moja koleżanka ma strasznie poobgryzane, że prawie ich nie
        ma, więc faktycznie w takim przypadku tipsy, to dobre wyjście. ale nie takie
        przesadnie długie, poozdabiane do granic możliwości... to mi się nie podoba.
        ale jak wyglądają naturalnie, to fajnie, samej sztuczności się nie czepiam, to
        samo z biustem, jak ktoś ma mały i sobie powiększy o rozmiar czy 2, to fajnie,
        ale jak coś a la Pamela Anderson, to jednak razi... no i takie długaśne
        pazurki, to jednak muszą przeszkadzać, kiedyś widziałam panią przy kasie w
        supermarkecie, jak musiała naciskać klawisze długopisem, bo palcami nie mogła:)
        nie można z siebie kaleki zrobić:)
        pzdr.
        • Gość: Ja Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 22:16
          Bzzzk właśnie po to robię, moje są naprawdę bardzo niełądne płytka, wygląda
          fatalnie, nie mogę ich pomalować bo każdy lakier zaraz odpryskuje z powodu
          nierównej płytki, do tego są cienkutkie i wyginają sie w każde strony świata.
          ja robię sobie akryl frencz i delikanie je maluję, bez żadnych ozdób czy
          świecidełek. Do tego nie pozwalam modelistce na to żeby były długie, bo po
          prostu mi to przeszkadza w pracy i w normalnym funkcjonowaniu. A napisałam to
          wszystko po to by ktoś mógł zobaczyć, że czasem nie można tak uogólniać, bo nie
          każdy jest obdarzony przez naurę cudownie pięknymi pazurkami. czasem konieczna
          staje sie ingerencja chociażby chemii.
          • bzzzk Re: pazury sztuczne....brrr 21.06.05, 22:24
            no i właśnie o to mnie także chodziło, domyślam się, że w takim przypadku chce
            się mieć ładne paznokcie i jak jedynym wyjściem są sztuczne, to należy je
            zrobić:) jak są takie subtelnie wyglądające, to nawet nie umiem ich odróżnić od
            naturalnych u kogoś:) i wszystko ok., nie podobają mi się jedynie takie
            dłuuugie, z brokatami, suszonymi kwiatkami, 10 kolorami na jednym paznokciu i
            Bóg wie z czym jeszcze:)
            pzdr.
            • Gość: Ja Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 22:30
              To chyba nam o to samo chodziło :))) także pozdrawiam i nawet Bzzzk sobie nie
              możesz wyobrazić jak ja zazdroszczę tym, którzy maja piękne, własne, naturalne
              paznokcie :)
              • bzzzk Re: pazury sztuczne....brrr 21.06.05, 22:40
                ale wiesz, każdy i tak ma jakiś tam defekt:) ja mam np. mam te paznokcie może i
                mocne i ładne, bo ludzie najczęściej pytają czy są prawdziwe;) ale za to cerę
                koszmarną, głębokie blizny, przebarwienia, ech, szkoda gadać, i przeokrutnie
                zazdroszczę kobitkom o gładkich, a chociażby prawie gładkich buziach z paroma
                pryszczykami czy przebarwieniami na krzyż:) zawsze coś tam jest ładnego, czym
                można się pochwalić, ale też coś nie do końca udanego. nie przejmuj się,
                założysz sztuczne paznokcie i będą piękne, nie będzie pewnie nawet widać, że
                sztuczne:) dobrze, że są takie możliwości:)
                pzdr.
          • pola.gorecka Re: pazury sztuczne....brrr 22.06.05, 13:55
            piszesz że masz słabiutkie paznokcie więc z własnego doświadczenia odradzam Ci
            akryl:(wierz mi moje paznokcie bardzo przypominają Twoje i akryl się na nich za
            bardzo nie trzymał (podchodziło powietrze)akryl jest za sztywny w stosunku do
            cienkich słabych paznokci za to z całą pewnością sprawdził się żel jest
            bardziej plastyczny!pozdrawiam
    • monia70 Re: pazury sztuczne....brrr 21.06.05, 23:10
      magda792 napisała:
      okropne są te silikonowe

      hmmm silikonowe hmm to jakie bo ja jestem stylistka i jeszcze o takich nie slyszalam hmm moze sie zaklada taki silikon co do okien lub w lazience :P heheh
      • Gość: straszka Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.crowley.pl 22.06.05, 08:24
        No własnie tez mnie te sylikonowe zastanowiły, coraz to dziwniejsze nazwy
        ludzie wymyślają :) I jak mi przyjdzie taka na przedłuzanie paznokci i rzuci
        taka nazwa to ja nie wiem o co jej chodzi :)

        • Gość: tid [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 08:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • magda792 Re: pazury sztuczne....brrr 22.06.05, 10:46
            no i tym sposobem porozmawiałyśmy, chyba lepiej mieć poobgryzane paznokcie,
            chociaż ja takich nie mam, niż nie mieć za grosz kultury i obrażać innych, ja
            powiedziałm co mi się nie podoba, nie obrzucając nikogo chamskimi wyzwiskami,
            nie zwracając sie do nikogo osobiście, no cóż, gratuluje subtelnego
            słownictwa:) dzięki za głosy od stylistek:)
            • bzzzk Re: pazury sztuczne....brrr 22.06.05, 11:43
              ech, nie ma to jak kulturalna wymiana zdań;) szczególnie, że fakt, iż ktoś nie
              lubi sztucznych pazurków, nie oznacza od razu, że ma poobgryzane paznokcie, cóż
              to za stwierdzenie;)
              pzdr.
              • bzzzk Re: pazury sztuczne....brrr 22.06.05, 11:44
                ale w sumie, to ja przeczuwałam, ze zaraz ktoś walnie jakiś taki miły tekst;)
                pzdr.
                • magda792 Re: pazury sztuczne....brrr 22.06.05, 12:34
                  no tekst nie był wyszukany, przecież jak czegos nie lubimu to nie znaczy, że
                  nie można o tym kulturalnie pogadać, ja nie mam zamiaru nikogo obrażać, każdy
                  robi sobie ze swoim ciałem co chce, po prostu te długie szpony są dla mnie
                  nieestetycze, a jak ktoś zna swoją wartość to nie rzuca przekleństwami, po
                  prostu, dzieki za zrozumienie...:)
    • Gość: lalique Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 14:00
      Nie wytrzymałabym ze sztucznymi pazurami naet dwóch godzin.
      Nie kumam dziewczyn, które wydaja po 60 zlotych na takie okropienstwo, skoro
      mozna zapuscic swoje naturalne za friko.
      • Gość: Monika N Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.ny325.east.verizon.net 24.06.05, 21:35
        Tu nie chodz o zapuszczanie, sztuczne nie musza byc dlugie, sa na pewno
        bardziej trwale a jesli chodzi o ich szponiasty wyglad to juzindywidualna
        decyzja. Poza tym skad wiesz czy bys nie wytzrymala? Probowalas kiedys?
    • wojtow Re: pazury sztuczne....brrr 22.06.05, 14:03
      Podzielam zdanie Magdy. Niestety muszę rozczarować posiadaczki sztucznych
      paznokci - to nie wygląda ładnie, nie wygląda naturalnie, a u mężczyzn długie
      szpony budza przerażenie :)
      • Gość: milkusia Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 14:22
        Brawo dla autorki watku!Sztuczne pazury sa obrzydliwe!Doklejane jakims klejem
        plastikowe sztuczne paznokcie...Sam widok tipsow przyprawia mnie o mdlosci-
        dlugie kolorowe szpony!Jak u ptaka drapieznego.Jeszcze maluje sie to to w3
        kwaituszki i szlaczki...To jest okropne!I wierzcie mi-wszystkich facetow
        ktorych o to pytalam(a wielu pytalam,serio!) mowia ze to jest obrzydliwe.Nie
        chce obrazac dziewczyn noszacych tipsy i tego typu sprawy ale taka jest moja i
        opinia.I nie o Was tylko o tych pazurach.Ze juz o tipsach na stopach nie
        wspomne!
    • Gość: Tygryska co by nie powiedzieć IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 22.06.05, 14:27
      takie "paznokcie" nosi specjalna grupa kobiet...
    • Gość: pola.gorecka Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 14:29
      Absolutnie się nie zgadzam!Sama mam żelowe paznokcie i wierzcie mi że one też
      mogą być krótkie i wyglądać naturalnie.Tradycyjny french,odpowiednia długość i
      jest ok!Ważne jest żeby były fachowo zrobione.(Ukłon w stronę dobrych
      kosmetyczek).Pozdrawiam:-)
      • Gość: Miya Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 18:52
        Oczywiscie, ze tak. Zelowe moga wygladac faktycznie fantastycznie i bardzo
        naturalnie, jesli sa dobrze nalozone i krotkie. Osobiscie nie podobaja mi sie
        dlugie i wszystko jedno czy naturalne czy nie, jedne i drugie wygladaja malo
        elegancko. Uogolnianie, ze "sztuczne brrr" wynika z tego, ze duza wiekszosc
        wlascicielek tipsow ma niestety pazurki zrobione kiczowato; dluuuugie, wzorki i
        jaskrawe kolory a nawet jak french to taki, ktory widac z odleglosci kilometra
        • bzzzk Re: pazury sztuczne....brrr 22.06.05, 21:45
          no właśnie:) bo jak są dobrze nałożone, krótkie, delikatnie pomalowane, to ja
          nawet nie widzę czy są sztuczne, czy nie. więc ze sztucznością utożsamiam tylko
          te szponowate, brokatowe, strasznie grube, bo to od razu widać, że nienaturalny
          wytwór;)
          pzdr.
    • Gość: Agi Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 00:53
      sztuczne pazury nie są brrr gdy są dobrze zrobione, sama mam naturalne
      paznokcie może nie za długie ale zadbane, lecz ze względu na wykonywaną pracę
      czasami się łamią i na przykład dziś złamał mi się jeden,a w sobotę mam wesele
      i chciąłabym dobrze wyglądać. moja manicurzystka zrobiła mi jeden żelowy i
      prawie niczym się nie różni. pozdrawiam panią Kasię i wszystkie Panie te
      naturalne i te mniej...
    • Gość: Lilu Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.olsztyn.mm.pl 24.06.05, 07:00
      Każde "przegięcie" jest nieładna - czy to przesadnie długie pazurzyska, tona
      pudru na twarzy czy roztlenione do białości włosy albo przedawkowane solarium.
      Nie zdecydowałabym się na żel ani akryl ale wiem, że profesjonalnie wykonane,
      ładnie wypiłowane wyglądaja prześlicznie. Także niech każdy robi co chce, byle
      zachować umiar i nie straszyć plastikowymi szponami do kolan ;)
    • Gość: moje zdanie A te malunki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 07:15
      są dla mnie bardzo pretensjonalne i zajeżdżają dyskoteką i wioską. Horror.
      Wstydziłabym się chodzić z kwiatkami i krówkami na paznokciach. No, chyba że do
      13. roku życia:-)
    • angelika.tdi Re: pazury sztuczne....brrr 24.06.05, 23:50
      Szczerze, mam to gdzieś czy ktoś ma w ten sposób ozdobione paznokcie czy też
      nie. Ważne, aby panowała pełna różnorodność... A z tego co widzę to te tipsy
      stały się ostatnio zbyt popularne... Osobiście, nie potrzebuje tego typu ozdób,
      lecz jeśli ktoś bardzo chce... to czemu nie?!
      Pzdr.,
    • Gość: Jeszcze ja Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 10:37
      O własnie. Zbyt popularne. Ja też "nie noszę".
    • Gość: annka Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 18:43
      no ja ez tego nie rozumiem,dlaczego niektore kobitki "to"sobie zakladaja,takie
      polmetrowe pazury,w dodatku poobklejane czym sie tylko da,taki bazar na tych
      paznokciach co u niektorych,typowo festyniarsko to wyglada,hah a juz kompletnie
      nie rozumiem tych co wychodza z domu z brakujacym kompletem np 2 tipsow:),ja z
      domu nie wyjde jak mi np troszke lakieru odprysnie,to takie moje male zboczenie
      (jak dla niektorych brak makijazu).I w dodtaku mam piekne dlugiei czyste
      paznokcie(no i jeden kolor na nich widnieje)
      • Gość: natalia Re: pazury sztuczne....brrr IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 26.06.05, 18:02
        nic nie mam przeciwko tipsom (sama je mam) kobieta z takimi NIEDLUGIMI
        paznokciami wyglada wg mnie elegancko,gdy nie sa pomalowane na jakis wyzywajacy
        kolor i gdy nie ma na nich zadnych rzucajacych sie w oczy ozdob. Mnie sie to
        podoba, choc kazdy ma wlasny gust i styl :) pozdrawiam
        • marakota Re: pazury sztuczne....brrr 29.06.05, 10:31
          uważam, że przesada budzi niesmak wiekszości osób króre sie tu wpisały, a nie
          same sztuczne paznokcie....
          ja nie mogę miec naturalnych ładnych paznokci - no cóż takie geny, nic na nie
          nie pomaga.
          zdecydowałam sie zrobić akrylowe paznokcie, jasno różowy akryl, długości około
          1 mm za opuszek palca, maluję jasnym lakierem i większośc osób nie wie nawet że
          to nie sa naturalne paznokcie.
          Podobaja mi sie zdobienia, ale na "wyjscie wieczorne"nie do pracy :)
          co do wykonywania prac domowych: akrylowe paznokcie doskonale trzymaja lakier -
          wio dla mnie tu jest ich największy plus - nawet po grzebaniu w ziemi w
          ogrodzie ładnie wyglądają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka