Gość: renia
IP: *.radio.com.pl
06.08.02, 10:40
Natchnął mnie watek firmowych niewolników. Zastanawiam się, bo nie znam się
na tych najdroższych firmach - czym tak naprawdę sie teraz u nas snobuje?
Jakimi ciuchami, kosmetykami. Czy kupowanie w MaxMarze czy GFF albo Moschino
to snobizm? A chodzenie do Piekarni albo Sfinksa w Sopocie. Bardziej trendy
są wakacje w Juracie czy zagranicą? Co o tym myślicie?