Gość: kiki
IP: 212.244.51.*
22.08.02, 10:40
bylo o tym krotko w watku Tradzik - do wszystkich zmagajacych sie..., ale
mysle, ze zasluguje na oddzielny watek (na dole wklejam wczesniejsza
wypowiedz Didy).
Biore B5 juz chyba od 3 miesiecy, nie biore megadawek a "tylko" 2 g dziennie
i rezultat jest bardziej niz zadowalajacy: supergladka skora i zero
bolesnych hormonalnych cyst, ktore pojawialy mi sie od czasu do czasu na
brodzie.
W Polsce niestety nie produkuje sie B5 (inaczej kwas pantotenowy), wiec
kupuje ja online. Tanio nie jest (ja place ok. 150 zlotych za 250 tabletek po
550 mg, ale wiem, ze w Stanach jest taniej - ja sprowadzam z UK), ale juz nie
musze stosowac jakichs innych pierdol, ktorymi sie wczesniej smarowalam (typu
Idealist itp).
Od niedawna (3 tyg) biore tez MSM (Methyl Sulfonyl Methane), ktore rowniez
podobno jest zbawienne dla cery, wlosow itp, ale jest jeszcze za wczesnie, by
mowic o rezultatach.
Dida napisala:
ja moze zasugeruje nowa metode leczenia. na niektorych
zagranicznych forach
sie o tym mowi, wiele osob na prawde poradzilo sobie dzieki neij
z tradzikiem.
wymyslil to jakis lekarz, jest pare juz klinizcnych badan, no ale
metoda
jeszcze malo znana i w powijakach. chodzi o megadawki witaminy
b5. nie wiem
tylko czy cos takiego mozliwe jest w polsce-dostanie takiej
postaci witaminy
b5 ktora moglaby byc stosowana w leczeniu bo chodzi tu o dawki az
10-20 GRAMOW
dziennie przez pierwsze 2 tyg. potem dawke sie obniza, az do 2
gamow dziennie.
leczenie gl. powoduje znaczne obnizenie przetluszczania skory.
jako ze
witamina ma dzialanie przeciwzapalne, takze pomaga w procesie
lagodzenia i
leczenia zmienionej chorobowo tkanki. jesli kros jest
zainteresowany, sluze
dodatkowymi info. w kazdym razie nie znany jest jakis negatywny
wplyw na
organizm takich wysokich dawek b5. wit. rozpuszczalna jest w
wodzie, jej
nadmiar usuwNAy z moczem.