Gość: M
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.08.05, 01:08
Jedne, drugie, trzecie....tyle par spodni przestało na mnie wchodzić.
Abstrakcyjnie będąc grubszą pierwszy raz się zakochałam..no ale ubrania
tęsknią...Od dziś rozpoczynam odchudzanie : będzie dużo ukochanych warzyw,
regularne posiłki, zero słodyczy, skakanka, brzuszki na ławeczce i....nie
wiem co dalej ...Jakieś pomysły ?? Z siłownią poczekam chyba do powrotu z
kolejnego wyjazdu, bo mi tym sposobem nie przepadnie tydzień...Aha no i mam
cel : na początek roku akademickiego moje ukochane spodnie ....nie na
styk :)..Hula hop ? Figurella ?? I ktol potrzyma za mnie kciuki ??