Dodaj do ulubionych

Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość...

IP: *.asternet.pl 28.08.05, 10:59
Dziewczyny ja już nie wyrobię...Znowu byłam u ginekologa i znowu dostałam
tabletki bez badania. Tzn pani mnie zbadała, oczywiście, ale pobrała tylko
wymaz do badnia, i zaproponowała Cilest, oczywiście bez szczegółowych badań.
Już mam dość państwowych lekarzy chyba... Chciałabym się wybrać do jakiegoś
prywatnego. Powiedzcie mi, ile mogę mniej więcej zapłacić za taką wizytę,
czyli badanie i wypisanie recepty? I czy na te wyniki ileś się czeka? Czy od
razu pani stwierdzi, jakie tabletki są dla mnie najodpowiedniejsze?
Obserwuj wątek
    • Gość: zdrówko Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 11:13
      żadne badanie nie dac ci 100% odpowiedzi jakie tabl.bedą dla ciebie
      najodpowiedniejsze,tylko stosując bedziesz wiedziała czy ci odpowiadają czy
      nie,ale czy jest sens truc sie chemią??
    • chicarica Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. 28.08.05, 11:27
      A jakie badania, uważasz, są Ci potrzebne?
    • Gość: Jola Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 11:33
      Wizyta u prywatnego gina kosztuje od 50 zł wzwyż.
    • Gość: monika Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.acn.waw.pl 28.08.05, 11:57
      hehehe a czy ty myslisz ze przed przepisaniem pigulek powinno sie robic badania
      hormonalne??? i ze w prywatnych gabinetach tak robią? jesli tak to sie grubo
      mylisz
      • Gość: dona Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.08.05, 12:10
        ja spotkałam się z opinią, że badania hormonalne robi się naprawdę w
        wyjątkowych przypadkach, kiedy np. zachodzi podejrzenie, że w organizmie może
        coś szwankować i stosowanie tabletek może przynieść więcej szkody niż pożytku.
        Badania hormonalne są dosyć drogie, oczywiście pewnie będziesz mogła je zrobić
        na własny koszt, ale sądzę, że lekarz Ci to po prostu odradzi
    • Gość: Lenka Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.chello.pl 28.08.05, 12:06
      I co myślisz że jak pójdziesz prywatnie to gin ci zleci zrobienie badań?
      Ja jakoś żadnych badań nie miałam robionych.Też dostałam Cilest.
      • Gość: selena Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.kom / *.kom-net.pl 28.08.05, 13:27
        dokladnie-ja chodze wylacznie prywatnie i nikt mi takich badan nie robil.babka
        przebadala,porozmawiala,doradzila mi co wg niej bedzie najlepsze i tyle.
        takze jesli chodzi o to, to u prywatnego nie spodziewaj sie cudow.
        • Gość: aishaa owszem, trzeba zrobic badania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 10:35
          przed wzieciem tabletek anty trzeba zrobic rozne badania, bo wiele jest chorob
          wykluczajacych hormony. Przede wszystkim badania hormonalne, cytologie, cukier,
          potem trzeba badac watrobe itd. Po roku brania tabletek badania hormo powinny
          byc powtorzone. Ale jedno jest pewne - wiekszosc lekarzy badan nie zaleci,
          tabletki przepisze i odchaczy kolejnego pacjenta na liscie.
    • Gość: len Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.05, 13:29
      Mnie lekarz z własnej inicjatywy zaproponował badania, ale u mnie do badań było
      między innymi takie wskazanie, że miałam rozregulowany cykl i zaburzenia
      hormonalne, na istnienie których wskazywały m.in. problemy z cerą i skórą.

      Też uważam, że dobór tabletek hormonalnych powinien być poprzedzony badaniem na
      poziom hormonów. Na nierobienie takiego badania mogą sobie pozwolić osoby, u
      których w żaden sposób zaburzenia hormonalne nie manifestują się.


      Pozdrawiam!
      • Gość: chicarica Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.softlab.gda.pl 28.08.05, 13:32
        Dobry lekarz rozpozna nawet na oko, czy dziewczyna może mieć problemy hormonalne
        (trądzik, łojotok, nadwaga, hirsutyzm itp.), dodatkowo wypyta. Nie trzeba wcale
        robić badań hormonalnych, dopiero w przypadku kiedy lekarz podejrzewa jakieś
        problemy powinien wypisać skierowanie. Z tym oznaczaniem hormonów w każdym
        przypadku to laski naprawdę przesadzają.
        • Gość: ela Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 13:41
          A tak z ciekawosci - jaki jest koszt zrobienia badan hormonalnych?
          • Gość: 20stka Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.asternet.pl 28.08.05, 13:57
            A ile płacicie u prywatnego ginekologa, jeśli idziecie tylko po receptę? I czy
            umawiacie się jakoś?
            • Gość: Ewa Po samą receptę, to gratis! Jeżeli lekarz coś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 18:35
              ...za to bierze, to dla mnie nie jest godzien zaufania.
          • Gość: Nessie Koszt IP: *.acn.waw.pl 28.08.05, 15:57
            Właśnie dostałam skierowanie, od państwowego lekarza na PŁATNE badanie hormonów,
            bo "to nie jest refundowane". Zależało mi na sprawdzeniu poziomu hormonów w
            związku z upiornymi migrenami. Na początek zapłacę 100 zł (za pierwszą serię).
            Nie wiem, ile potem.

            W każdym razie to i tak lepiej, niż najpierw wywalić 75 zł za prywatną wizytę
            (tyle u mnie kosztuje) a potem jeszcze 100 za badania...
            • Gość: mips Re: Koszt IP: 212.33.86.* 28.08.05, 22:27
              Nieprawda, NFZ refunduje koszt badania poziomu
              hormonów we krwi, tak samo jak płaci za morfologię.
              Poza tym migrenę leczy się u neurologa, a nie ginekologa.
              • Gość: Nessie Re: Koszt IP: *.acn.waw.pl 29.08.05, 01:36
                Wyobraź sobie, że wiem, gdzie się leczy migrenę, bo ją leczę od wielu lat.
                Jednak skierowanie na badania hormonów płciowych wystawia ginekolog, bo to on
                się zna na zaburzeniach hormonalnych tego typu. A jeżeli zajrzysz do listy
                świadczeń refundowanych, to jedynym badaniem hormonalnym, jakie tam znajdziesz,
                jest oznaczanie poziomu TSH (hormony tarczycy). Porównanie z morfologią jest tu
                kompletnie chybione.
                • Gość: bibi Re: Koszt IP: *.uje.nat.hnet.pl 29.08.05, 05:33
                  Wiesz ja badania robię co pół roku i kosztują one łacznie ok.400 zeta.same
                  hormony.tak więc to droga sprawa.Tak więc czasami trzeba się nastawić na
                  naprawdę spore sumy.
                • Gość: mips Re: Koszt IP: 212.33.86.* 29.08.05, 08:21
                  No dziwne, bo ja miałam robione badanie
                  poziomu różnych hormonów w krwi i zawsze
                  na NFZ. Skierowanie z poradni, która ma umowę
                  z funduszem.
                  • Gość: Nessie Re: Koszt IP: *.acn.waw.pl 29.08.05, 13:18
                    > No dziwne, bo ja miałam robione badanie
                    > poziomu różnych hormonów w krwi i zawsze
                    > na NFZ. Skierowanie z poradni, która ma umowę
                    > z funduszem.

                    Wtedy twoje badania refunduje PRZYCHODNIA. Każda ma jakiś tam limit środków,
                    które może/musi przeznaczyć na badania specjalistyczne, inne niż POZ (podstawowa
                    opieka zdrowotna). Niestety, ja nie trafiłam do odpowiednio zasobnej przychodni
                    i nie chcą mnie skierować nawet na USG piersi, chociaż mam liczne torbiele.
                    Płacę więc sama.

                    Mam z tym dylemat, bo lekarz jest dobry, tylko paskudnie skąpy z tymi badaniami. :(
      • Gość: mips Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: 212.33.86.* 28.08.05, 22:31
        Po co wam te badania hormonów? One NIC nie obrazują, bo
        ich poziom zmienia się wraz z fazą cylku. Jeśli ma się
        zaburzenia miesiączkowania, mlekotok, potworny trądzik nie
        do wyleczenia antybiotykiem, wówczas warto zbadać prolaktynę,
        estrogeny, kortyzol, testosteron, TSH itd.

        Dziewczyny! Zrozumcie, że hormony to nie tylko substancje
        produkowane przez jajniki. I że ginekolog nie potrzebuje
        wcale badania ich poziomu we krwi, aby przypisać tabletki.
        • Gość: len Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.05, 23:52
          Badanie na poziom hormonów robi się trzy razy podczas trwania jednego cyklu,
          właśnie po to, aby sprawdzić jaki jest średni ich poziom i jak się zmienia w
          cyklu.
    • Gość: Ewa A jakie chciałabyś badanie PRZED przepisaniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 18:21
      ...pigułki??? Własciwe postepowanie to wyłącznie dokładny wywiad, a badania
      (USG piersi i próby wątrobowe), to zrobisz po paru miesiącach brania, a potem
      raz na rok. Takie są moje doświadczenia, chociaż nigdy nie widziałam na oczy
      państwowego lekarza. Wizyta u ginekologa kosztuje, jak u każdego innego
      specjalisty, średnio 80 PLN.
      • Gość: Ewa Aha, a dobranie rodzaju pigułki odbywa się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 18:33
        ...metodą prób i błędów - żadne badanie nie przewidzi, jak będziesz reagowac na
        poszczególne środki. Mnie przy pierwszym preparacie bolała głowa, przy drugim
        swędziało całe ciało, a trzeci "zaskoczył" i biorę go od siedmiu lat, czujac
        się świetnie. Próba z kazdym preparatem trwała u mnie dwa miesiące, czyli po
        pół roku miałam swój preparat :-)))
      • Gość: bibi Re: A jakie chciałabyś badanie PRZED przepisaniem IP: *.uje.nat.hnet.pl 29.08.05, 05:35
        Chyba jednak powinnaś zmienić ginekologa,skoro przepisał piguły bez badań.
    • jag_24 Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. 28.08.05, 20:53
      Wizyta prywatna kosztuje od 50zł wzwyż, zalezy od lekarza.
      Mój lekarz(Poznań) , najpierw zrobił badanie cytologiczne, sprawdził moją wagę,
      a później wypytał o dolegliwości np bóle głowy, puchnięcie stóp i rąk(od zmiany
      temperatury), sposobu odzywiania itp..
      Zapisał mi Cilest, po dwóch miesiącach waga wzrosła a ja miałam wrażenie że
      ciągle puchnę...
      Kolejna wizyta i kolejne sprawdzanie wagi..przepisął mi Logest
      Sprawdza się już 3 lata i czuję sie świetnie, na wizyty kontrolne chodze co pół
      roku przy okazji badań cytologicznych, przy odbieraniu recepty lekarz pyta o
      wage i o zmiany ...jeśli mówię że nie ma żadnych wtedy oczywiście dostaję
      receptę.
      Poprzedni lekarz zbadał i przypisał pierwszy lepszy o ile dobrze pamiętam był
      to marvelon
    • Gość: asdf Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.08.05, 22:23
      Zalezy skąd jesteś. U mnie we Wrocku wizyta w Centrum Zdrowia Kobiety to 40zł,
      w to wliczone już jest usg. Cytologia - 10zł.
      Nie robiono mi żadnych dodatkowych badań, tylko normalne badanie na fotelu,
      wywiad i badanie piersi, po czym dostałam Cilest.
      Jesli masz wywiad prawidlowy (tzn nie bylo raka w rodzinie, miesiaczkujesz juz
      7 lat w miare regularnie, nie palisz itd), no to badan nie robia, bo po co. I
      tak badanie nie powie Ci jakie tabletki są dla Ciebie, tylko czy w ogóle
      tabletki są dla Ciebie. O czym zresztą sama sie przekonujsz, jak zaczynasz je
      brac.
      Mi ginekolog kazala przyjsc po 3 miesiacach na badania krwi, poziom hormonow i
      watrobe, zeby sprawdzic, czyh tabletki nie maja negatywnego wplywu na orgamizn.
    • Gość: mips Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: 212.33.86.* 28.08.05, 22:34
      Sorki, ale jak jesteś tak bogata, aby wyrzucić w błoto
      50 czy 100zł na prywatnego lekarza, bo "lekarz na umowie
      z NFZ nie zbadał hormonów", to lepiej daj na biedne dzieci
      w Somalii.

      www.gpsk.am.poznan.pl/ptg/rekomendacjaantykon.htm
      Metodą antykoncepcji z wyboru u większości kobiet jest stosowanie nisko i średniodawkowych dwuskładnikowych tabletek antykoncepcyjnych (DTA). Przepisywanie DTA musi być poprzedzone badaniem lekarskim. Badanie lekarskie przed włączeniem środka antykoncepcyjnego powinno obejmować:
      Dokładny wywiad lekarski,
      Pomiar ciśnienia tętniczego krwi,
      Badanie piersi (zakres zależny od wieku pacjentki),
      Badanie ginekologiczne połączone z pobraniem rozmazu cytologicznego.

      No i? Gdzie te hormony?
      • Gość: Klara Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.4web.pl 29.08.05, 10:44
        Ja bym tak nie szarżowała...Zobaczysz, ze wydasz i 800 zl, ajka pewnego
        dnai,okaże sie, ze rozregulowane hormony tarczycy uniemozliwiaja ci norlalne
        zycie, a w sprzegnieciu z tabletkami zapisanymi przez diotę doprowadziły na
        intensywną w szpitalu...
        • Gość: Klara Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.4web.pl 29.08.05, 10:45
          idiotę - miało być.
          • Gość: golaaa Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.KSZ.K.pl 30.08.05, 10:59
            Jakie znowu hormony tarczycy? w tabletkach są hormony płciowe, produkowane przez jajniki!!I tak nic nie da zbadanie poziomu hormonów, bo tabletki mają tały skład każde, i nikt specjalnie nie będzie produkował pod jedną osobę preaparatów!! to nie maść na receptę, robiona w aptece. Jak ktoś jest młody to istnieje raczej mniejsze prawdopodobieństwo problemów wynikających z brania tabletek, a jak są problemy to powinny być ujawnione w wywiadzie. Po co badania wątroby?? u młodej dziewczyny, nie chorującej, chora wątroba? to się robi po jakimś okresie brania hormonów.Poza tym w każdej chwili można odstawić jak się pojawią tylko jakieś niepokojące objawy i wszystko wróci do normy.
            Moja znajoma, która ma 45 lat miała zrobione wszystkie badania na poziom hormonów i tp. zanim lekarz jej przepisał i co z tego? I tak dopiero trafiony preparat był za 4 razem, co z tego że miały podobne składy główne? jeden drobny składnik powodował u niej złe samopoczucie, inny tycie i dopiero z 4 razem trafiła, a wszystkie peraparty były z głównych składników podobne. Więc nie ma reguły, to trzeba po prostu dostosować na swoim organiźmie.
    • Gość: kkk* Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.netis.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 09:10
      Ja chodze do prywatnego ginekologa...wizyta kosztuje mniej mniej wiecej
      50pln...po przeczytaniu twojego postu stwierdziłam ze nie zawsze jest lepiej
      chodzic do prywatnych lekarzy-ja żadnych badań nie miałam i po zwykłym badaniu
      pani doktor przepisała mi tabletki, nawet bez pobierania wymazu......
      • Gość: karbobo Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. IP: *.man.bydgoszcz.pl 31.08.05, 13:25
        Ponad rok temu zmieniłam ginekologa z tego względu,że przeprowadziłam się do
        innego miasta. Mój pierwszy prowadzący ginekolog bez ogródek zaproponował mi
        pigułki nie wspominając o jakichkolwiek badaniach (poza ginekologicznym
        oczywiście i cytologią).Sama się o to upomniałam, ale stwierdził że nie trzeba
        więc więcej o to nie pytałam. Przez ponad 2 lata brałam logest i byłam z niego
        bardzo zadowolona. Kiedy pojawiły się plastry antykoncepcyjne chciałam zmienić
        metodę antykoncepcji ponieważ mniej obciąża wątrobę. Mój "nowy" lekarz
        przepisał mi plastry. Po pół roku stawiłam się na kontrolę, wszystko było ok.
        Przy kolejnej wizycie lekarz sam wypisał mi listę badań jakie powinnam zrobić,
        żeby się upewnić, czy wszystko jest w porządku i czy mogę bez problemów używać
        antykoncepcji hormonalnej. Powiedział, że każda kobieta która zażywa hormony
        takie badania powinna zrobić. I ja też tak uważam...

        Wizyta u "mojego" ginekologa kosztuje 70 zł, studentki mają zniżkę i płacą 60
        zł.W tym wliczone jest badanie ginekologiczne w bardzo komfortowych warunkach
        przy użyciu wyłącznie jednorazowych narzędzi.Lekarz jest konkretny i bardzo
        poważnie podchodzi do pacjentki. Zresztą poszłam do niego po przeczytaniu
        białej listy ginekologów ;)

        Pozdrawiam
    • agnieszka_ka Re: Znowu byłam u ginekologa... I chyba mam dość. 01.09.05, 21:44
      Ja chodze od zawsze do prywatnych ginekologow (zmieniam co jakis czas, bo do
      lekarza nie warto sie przywiazywac) i nigdy nie mialam robionego badania przed
      przepisaniem tabletek antykoncepcycjnych.
      Place od 50 do 70 zl, za podstawowa wizyte.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka