Dodaj do ulubionych

Trwałość tuszu do rzęs

IP: *.clan.pl 02.09.02, 13:16
Dopadły mnie ostatnio przemyślenia tuszowo - wydatkowe. Przyjmijmy że
przeciętny tusz ze średniej/dolnej półki jest naprawdę dobry przez 2
miesiące - potem gęstnieje itp. Więc na rok potrzebuję 6 sztuk - niech jeden
kosztuje ok. 20-25 zł to roczny wydatek to jakieś 120-150 zł. Za tę kwotę
mogę chyba kupic już coś z kosmetyków selektywnych (mam nadzieję że się nie
mylę). I tu pojawiło się pytanie zasadnicze: jak długo takie cudo pozostanie
zdatne do użytku? Podzielcie się swoją wiedzą :)
Obserwuj wątek
    • Gość: agul Re: Trwałość tuszu do rzęs IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 02.09.02, 13:22
      Ja lancomy, które w polsce kosztują ok. 120 zł "męczę" około pół roku. Tak więc
      rocznie wychodzi Ci około 250 zł:-)
      • Gość: katrina Re: Trwałość tuszu do rzęs IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 13:28
        Co Wy robicie z tymi tuszami? Ja mam Definicils od dwóch lat, wciąż bardzo
        dobry, MTM EL chyba jeszcze dłużej, boski, wręcz im starszy tym lepszy. Kilka
        tuszów średnio i nisko półkowych kupiłam niedawno, część ponad dwa miesiące
        temu i nadal są ok. Jakoś nie chce mi się wierzyć że te które nie mają jeszcze
        dwóch mieisęcy poprzekroczeniu tej magicznej daty nagle zrobią się nie do
        użytku. Jakbym wydawała tyle na tusze to już by mi na nic innego nie
        starczyło :)
        • agul1 Re: Trwałość tuszu do rzęs 02.09.02, 13:32
          Hmmm.. te moje definicils, bo tych używam najczęściej, prawdopodobnie i po tym
          okresie pół roku nadawałyby się do użytku, ale ja mam tak, że jak tylko
          zauważam jakieś chociażby minimalne objawy 'zużycia' to od razu wymieniam:-))
        • koralik27 Re: Trwałość tuszu do rzęs 02.09.02, 13:38
          Gość portalu: katrina napisał(a):

          > Co Wy robicie z tymi tuszami? Ja mam Definicils od dwóch lat, wciąż bardzo
          > dobry, MTM EL chyba jeszcze dłużej, boski, wręcz im starszy tym lepszy. Kilka
          > tuszów średnio i nisko półkowych kupiłam niedawno, część ponad dwa miesiące
          > temu i nadal są ok. Jakoś nie chce mi się wierzyć że te które nie mają
          jeszcze
          > dwóch mieisęcy poprzekroczeniu tej magicznej daty nagle zrobią się nie do
          > użytku. Jakbym wydawała tyle na tusze to już by mi na nic innego nie
          > starczyło :)

          no wlasnie, wlasnie :-)))
          juz myslalam, ze cos ze mna nie tak, bo mi jakos tusze starczaja na dluzej niz
          pol roku i to nie zadne wypasione lankomy, tylko IsaDora czy AVON
          jesli dobrze zakrecasz nakretke i nie "pompujesz" powietrza do srodka, to nic
          nie powinno wysychac!
          pozdrowienia,
          Koralik
        • Gość: CASPER Re: Trwałość tuszu do rzęs IP: *.clan.pl 02.09.02, 13:40
          Kiedy zauważę najmniejszą grudkę to już po tuszu. Generealnie kiedy wyciągam
          szczoteczkę to ma nie być oblepiona. Ma wygladać jak dobrze pomalowane rzęsy -
          trzeba się przyglądnąć żeby zauważyć.
    • Gość: kasiulek Re: Trwałość tuszu do rzęs IP: 195.145.215.* 02.09.02, 13:31
      Potwierdzam, ze Lancome ma wyjatkowo trwale tusze (uzywam ciagle Amplicilsa
      kupionego chyba w lutym, a moja siostra Extencilsa) - ok. PLN 80 za opakowanie
      (przeliczone z Euro, kupowane w Niemczech) i L'Oreal (Longitude, ten
      podkrecajacy - nazwy nie pamietam i Volumissime) - ok. PLN 35 z Euro. Innych
      dawno juz nie uzywalam.
      • Gość: Asia Re: Trwałość tuszu do rzęs IP: *.unknown.uunet.be 02.09.02, 14:49
        Ja kupiłam Effect Faux Cils YSL i wysechł mi niespodziewanie szybko, po ok. 3 m-
        cach. A na początku było go strasznie dużo, szczotka prawie pływała w tuszu.
        Teraz chcę spróbować Lancome, a jeśli efekt będzie podobny do dam sobie spokój
        z selektywnymi.
        Przy okazji - która z mascar Lancome daje najbardziej wyrazisty, tetralny efekt?
    • Gość: magamaga Re: Trwałość tuszu do rzęs IP: *.ost-poland.com.pl 02.09.02, 16:21
      Kupuje Diory, opakowanie wystarcza mi na 4-5 miesiecy. Wyrzucam tusz, kiedy
      zaczyna zostawiac grudki na rzesach w trakcie malowania (z reguly rownoczesnie
      zaczyna sie tez osypywac).
    • Gość: rossa Re: Trwałość tuszu do rzęs IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.09.02, 17:53
      Moje tusze starczaja mi na około 3-4 miesiące, ale zwykle mam tylko jeden i
      używam go non-stop. Niestety, wiele zależy od tego, czy kupuje się świezutki
      tusz, czy ten, który swoje na półce przeleżał.
      Ale 2-letnim tuszem to za skarby świata bym się nie pomalowała- raz otworzone
      tusze podobno bardzo szybko się psuja (bakterie) i pół roku to dla nich
      naprawdę max. A ja do tego nosze soczewki i mam wrazliwe oczy, więc nawet jak
      nie zużyję do końca, to wywalam.
    • Gość: Vikcia Re: Trwałość tuszu do rzęs IP: *.pl 02.09.02, 19:04
      Z moich doświadczeń wynika, że- paradoksalnie- "średniopółkowce" są dużo
      trwalsze od selektywnych. Co więcej, Lancomy w moim przypadku zupełnie się nie
      sprawdziły- Amplicils (kupiony jako nowość, więc nie mógł być stary) od
      początku był fatalny, a po 1,5 miesiąca "zdechł"; Magnificils- lepszy, ale na
      nie dłużej niż 3 miesiące, Extencils- średni, jw. Z innych marek- FauxCils YSL-
      wzbudził mój zachwyt, żył 2 miesiące, zabrałam go w podróż w upały, nie użyłam
      go w tej podróży ani razu, a po powrocie okazał się mocno podeschnięty (teraz
      jeszcze się nadaje, ale to już jego ostatnie podrygi)! A wodoodporny Bourjois
      używany codziennie przetrwał podróż bez szwanku...
      Poczciwe Loreale mam zwykle po pół roku, a i tak wyrzucam je wtedy bardziej z
      rozsądku niż z racji wyschnięcia.
      Pozwolę sobie zauważyć jeszcze jedno- liczy się także pojemność- Lancomy mają
      zdaje się 6,5ml, YSL 7,5ml, co do Loreali nie mam danych, ale np.Isa Dora ma
      12ml, a Bourjois chyba 9...
      Pozdrawiam- V.
    • Gość: Vikcia Re: Trwałość tuszu do rzęs IP: *.pl 02.09.02, 19:04
      Z moich doświadczeń wynika, że- paradoksalnie- "średniopółkowce" są dużo
      trwalsze od selektywnych. Co więcej, Lancomy w moim przypadku zupełnie się nie
      sprawdziły- Amplicils (kupiony jako nowość, więc nie mógł być stary) od
      początku był fatalny, a po 1,5 miesiąca "zdechł"; Magnificils- lepszy, ale na
      nie dłużej niż 3 miesiące, Extencils- średni, jw. Z innych marek- FauxCils YSL-
      wzbudził mój zachwyt, żył 2 miesiące, zabrałam go w podróż w upały, nie użyłam
      go w tej podróży ani razu, a po powrocie okazał się mocno podeschnięty (teraz
      jeszcze się nadaje, ale to już jego ostatnie podrygi)! A wodoodporny Bourjois
      używany codziennie przetrwał podróż bez szwanku...
      Poczciwe Loreale mam zwykle po pół roku, a i tak wyrzucam je wtedy bardziej z
      rozsądku niż z racji wyschnięcia.
      Pozwolę sobie zauważyć jeszcze jedno- liczy się także pojemność- Lancomy mają
      zdaje się 6,5ml, YSL 7,5ml, co do Loreali nie mam danych, ale np.Isa Dora ma
      12ml, a Bourjois chyba 9...
      Pozdrawiam- V.
      • Gość: Vikcia Re: Trwałość tuszu do rzęs IP: *.pl 02.09.02, 19:05
        Sorry- coś mi się źle wysłało...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka