Dodaj do ulubionych

Lubie www.wizaz.pl, ale...

IP: *.waw.cdp.pl 03.09.02, 13:14
... ale czasem niebywale rozsmieszaja mnie niektore recenzje :)
Jedna z recenzentek tak ocenia serum liftngujace :"Nie dzialal tak
spektakularnie jak to slyszalam od koleżanek ale może dlatego ze nie mam
zmarszczek. Naprawdę jakoś wygładza twarz i usuwa oznaki zmęczenia."
Zastanawia mnie po co osoba nie majaca zmarszczek uzywa serum lifingujacego ?
A jesli juz nie mogla sie powstrzymac i musiala uzyc to po co wystawia ocene
produktowi, ktorego dzialania nie miala szansy sie dopatrzec na swojej twarzy?

Inny kwiatek tym razem dotyczacy szamponu :"to nie nowość. Był przez jakiś
czas na rynku, potem zniknął. Oprócz zapachu (wtedy), nic nie dawał. Co
więcej - pozbawił moją koleżankę, która stosowała wersję dla jasnych włosów,
ich znaczną część." Niedlugo pojawia sie oceny typu - bo ciocia sasiadki
powiedziala, ze to dobry or zly or nijaki produkt. Bez sensu.

Oczywiscie wiele opinii z wizazu jest bardzo cennych, ale na te usrednione
oceny patrze z przymruzeniem oka.

Dlatego ciesze sie bardzo, ze istnieje to forum, bo tu oceny kosmetykow sa
daleko bardziej precyzyjne i zawsze mozna sie dopytac o rozne szczegoliki ( i
dostac odpowiedz :) )

Pozdrawiam
Margotka
Obserwuj wątek
    • Gość: gAndzia Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 03.09.02, 13:38
      ja na wizazu z zainteresowaniem czytam artykuły basi, są naprawde rzetelne (z
      innymi gorzej:), natomiast kosmetyk wszechczasów traktuje z przymrużeniem oka.
      oceny po przetestowaniu próbki albo jednorazowym wąchnięciu w perfumerii nie są
      dla mnie miarodajne. poza tym jakoś nie pokrywają się z moimi - z nielicznymi
      wyjątkami. a forum jest niewygodne, nie lubię go:)
    • Gość: elve Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.netland.gda.pl 03.09.02, 13:40
      ta... trzeba uwazac, kogo sie czyta. moja ulubienica, niejaka elaaniol,
      opisujac i oceniajac perfumy uzywa notorycznie klawiszy ctrl c i ctrl v - po
      prostu przekleja opis perfum, rzadko dodajac cos od siebie, a jesli juz jej sie
      to zdarza, prawie zawsze jest tam zwrot: walic na kolana :D
      Ludziom sie tez dosc czesto kosmetyki myla i opisuja cos innego niz w tyltule
      lub na obrazku (inna sprawa, ze te dwie rzeczy tez sie czasem nie zgadzaja ze
      soba).
      ale dobrze, ze taka strona jest.
      • Gość: agul Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.09.02, 13:55
        Ja, tak jak gAndzia, lubię artykuły Basi. Poza tym czasami czytam o tendencjach
        w modzie czy makijażu, fryzurach, bo często przydaje mi się to potem zawodowo:-
        ) Na forum weszłam raz, poczytałam z 10 minut, po czym zaczęłam niewiarygodnie
        głośno ziewać i, stwierdzając kategorycznie, że jeszcze moment, i usnę,
        wyszłam. Nigdy więcej!
        Jednak nie ma to jak nasze forum:-)) Proste w obsłudze, ciekawe, porywające i
        wciągające:>
        • naila Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... 04.09.02, 09:27
          Gość portalu: agul napisał(a):
          > Jednak nie ma to jak nasze forum:-)) Proste w obsłudze, ciekawe, porywające i
          > wciągające:>

          Wciągające to jest rzeczywiście, ale na Wizażu są bardzo ciekawe rozwiązania na
          forum. Podobają mi się zwłaszcza dwa: od razu, przy temacie wątku można
          rozwinąć cały wątek (wszystkie odpowiedzi), mogę też otrzymywać na e-maila
          dalsze listy z wątku, w którym wzięłam udział. Tylko dwa uproszczenia, a jakie
          wygodne!

          Pozdrawiam,
          Naila
      • Gość: Xena Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.acn.waw.pl 03.09.02, 18:14
        O tak, elaaniol jest mistrzowska ;-)

        "Aromat jest świetlisty i przezroczysty z zielonym grymasem" (???)

        "Rush 2 jest zapachem wibrującym, sexy o wielu obliczach... dlaczego? Ponieważ
        jest wiele sposobów odczuwania pośpiechu..." (???!!!!!)

        "CK One jest naturalnynie czystym, współczesnym aromatem o zupełnie nowym
        punkcie widzenia" (ekhemm... poczułam się zaskoczona)

        A tu elaaniol w wersji bardziej dosadnej, mniej poetycko-eterycznej, za to jak
        zwykle do bólu logiczna:

        "Chociaż jest ładny nie lubię go, ponieważ gdy go czuję robi mi się nie dobrze."

        Panna chyba lubi zapalić sobie joincika przed produkowaniem się na wizażu...
        • damona Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... 03.09.02, 20:17
          perfumy ocenione na 4 gwiazdki/na 5 max.

          cyt. "Poison Diora jest bardzo ostrym zapachem. Teraz za bardzo nie przepadam
          za takimi zapachami,ale muszę przyznać, że kiedyś bardzo lubiałam ten perfum.
          Nie każdemu się ten zapach podoba, a innych odrzuca...Być może dlatego to jest
          minus, że wielu moich znajomych go po prostu nie znosi."

          i jak tu wierzyc w te recenzje na wizazu?
    • Gość: Xena Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.acn.waw.pl 03.09.02, 14:02
      A ja w ogóle do konca nie rozumiem, czym tak naprawdę ma być Kosmetyk
      Wszechczasów. Nazwa i sposób ustrukturyzowania zdają się sugerować, że to
      rodzaj konkursowego rankingu - zgłaszamy i wybieramy najlepsze naszym zdaniem
      kosmetyki. Z drugiej strony - w samych zgłoszeniach pojawiają się opisy
      typu: "przeciętny zapach". "nic rewelacyjnego" itd. (i sam zgłaszający
      recenzuje "swój" kosmetyk na, powiedzmy, 3 gwiazdki) - no więc po co go zgłasza
      jako kosmetyk wszechczasów??

      I generalnie cały wizaż jest, moim zdaniem, mocno przeładowany wielością
      zbędnych - i tak naprawdę utrudniających korzystanie z niego - bajerów. A
      tamtejsze forum to już w ogóle jakieś wielogłowe monstrum - mnóstwo kolorow,
      posty w ramkach, emotikony, dużo aktywnych tagów html-owych, cuda-niewidy, a z
      drugiej strony - brak najbardziej funckjonalnych opcji, np. możliwości
      wyświetlenia na raz wszystkich wiadomości w wątku, ewentualnie szybkiego
      dostępu do kolejnych postów przez przycisk "następny post" (niestety, trzeba
      przewijać stronę na dół) etc. Cały wizaż wygląda tak, jakby jakiś niespełniony
      webmaster mógł się wreszcie wyżyć w htmlu i php. Korzystanie z Wizażu jest po
      prostu męczące, dlatego zaglądam tam rzadko i jeśli już, to ograniczam się
      tylko do lektury artykułów, które - z małymi wyjątkami - są naprawdę rzetelne i
      przydatne. Acz dziennikarskie wypociny niejakiej Dominiki S. czy naiwno-
      pompatyczne porady dyżurnej psycholożki przyprawiają mnie o zgrzytanie zębów...

      Pozdr.
      • Gość: gAndzia Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 03.09.02, 14:32
        Gość portalu: Xena napisał(a):

        Cały wizaż wygląda tak, jakby jakiś niespełniony
        > webmaster mógł się wreszcie wyżyć w htmlu i php.

        to chyba ten niejaki złosliwiec, w kazdym razie on odpowiada za sposób
        działania kosmetyku wszechczasów, moim zdaniem do d... (szczególnie to, że nie
        widac, ile osób oceniło dany produkt - co mi z tego, że ma pięć gwiazdek, jak
        to opinia jednej osoby?). ostatnio sam zaczął pisac artykuły, np. wielce
        odkrywczy tekst o reklamach tuszów do rzes (modelki mają sztuczne rzęsy, co
        jest dla niego szokiem, na forum wielka dyskusja, jednym słowem cyrk), gdzie
        monike belucci nazywa "pornograficzną gwiazdką". nie przecze, że kobietkom
        zakładającym internetową stronke pomoc męska jest (zazwyczaj) niezbedna, ale
        granie potem na tej stronce guru to jakies nieporozumienie. przyznam, że kiedy
        skończył się słoneczny cykl basi zajrzałam tam ze 3 razy i szybko uciekłam.
        • Gość: Bea Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: 213.25.164.* 03.09.02, 14:38

          >
          > to chyba ten niejaki złosliwiec, w kazdym razie on odpowiada za sposób
          > działania kosmetyku wszechczasów, moim zdaniem do d... (szczególnie to, że
          nie
          > widac, ile osób oceniło dany produkt - co mi z tego, że ma pięć gwiazdek, jak
          > to opinia jednej osoby?).

          Nie..nie masz w tym momencie racji.Jest taka kolumna jak "suma" ocen i to
          właśnie tam dokładnie widac ile osób oceniło dany produkt.
          • Gość: gAndzia Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 03.09.02, 14:49
            Gość portalu: Bea napisał(a):

            > Nie..nie masz w tym momencie racji.Jest taka kolumna jak "suma" ocen i to
            > właśnie tam dokładnie widac ile osób oceniło dany produkt.

            chyba nieprecyzyjnie się wyraziłam - oczywiscie jest to napisane, kiedy juz sie
            wejdzie w produkt, natomiast nie na stronie głównej kosmetyku wszechczasów i
            nie wtedy, kiedy szukam produktu wyszukiwarką. kiedyś przed kazdym planowanym
            zakupem tam zagladałam, ale zazwyczaj wygladało to tak: wyszukuję krem x. -->
            patrzę: ocena **. --> buuu. --> wchodze w krem x: oceniła jedna osoba, która
            znalazła próbkę w gazecie. --> jestem rozczarowana, bo to żadna ocena imo:)

            • Gość: Bea Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: 213.25.164.* 03.09.02, 14:56

              >kiedyś przed kazdym planowanym
              > zakupem tam zagladałam, ale zazwyczaj wygladało to tak: wyszukuję krem x. --
              > 2
              > patrzę: ocena **. --> buuu. --> wchodze w krem x: oceniła jedna osoba, kt
              > óra
              > znalazła próbkę w gazecie. --> jestem rozczarowana, bo to żadna ocena imo:)

              Aaa....chyba że tak:) A ja gdy czegoś szukam (również przed kupnem staram się
              jednak zebrać trochę informacji) to wchodzę na stronę główną danej kategorii i
              patrzę najpierw na ilość gwiazdek i później właśnie na sumę ocen. Gdy jest 1-2
              to nawet nie wchodze głębiej.

            • x_anka Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... 04.09.02, 21:58

              > ja to nawet sie wczpraj czy przedwczoraj zarejestrowałam z tej złości (bo tam

              skoro cię to tak złości to po co zaglądasz? lubisz się zmuszać do rzeczy,które
              cię nie interesują i przekreślasz na calej linii? :>

              > można pisac dopiero po zarejestrowaniu),
              hm.. a to ciekawe... Może to jednak była inna stronka a nie wizaz.pl ? radzę
              najpierw sprawdzić, a nie bezpodstawnie krytykować.

              >żeby mu wygarnąć, zwłaszcza tej belucci chciałam bronic, bo ją lubię, ale do
              tej pory nie przysłał mi hasła:)

              wygarnąć? a to czemu i to tak ostro..? Tak bardzo nie lubisz jak ktoś ma zdanie
              inne od Twojego? :>
          • dida Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... 03.09.02, 14:54
            widze ze sie zgadzamy:)) artykuly w wielu przypadkach
            zbedne, zlosliwiec nie wiadomo po co kreowany na jakies
            guru tego forum, samo forum tragiczne. zupelnie
            niefunkcjonalne. lubie jedynie wlasnie "kosmetyki
            wszechczasow" za to,ze mozna sie owiedziec co warto kupic
            czy (wazniejsze) czego nei warto. oczywiscie trzeba tez
            lekko przymruzyc oko-wiele opisow nic nie wnosi. to ze
            ktos ma alergie nei znaczy ze kosmetyk jest zly sam w sobie.
        • Gość: Ciekawska Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: 217.5.237.* 05.09.02, 10:43
          A Ty to pewnie ta A_ga z superexpresu?
          Nie dziwie sie zatem Twojej opinii, czytalam Wasza wymiane obelg na forum
          wizazu...

          Gość portalu: gAndzia napisał(a):

          > to chyba ten niejaki złosliwiec, w kazdym razie on odpowiada za sposób
          > działania kosmetyku wszechczasów, moim zdaniem do d... (szczególnie to, że
          nie
          > widac, ile osób oceniło dany produkt - co mi z tego, że ma pięć gwiazdek, jak
          > to opinia jednej osoby?). ostatnio sam zaczął pisac artykuły, np. wielce
          > odkrywczy tekst o reklamach tuszów do rzes (modelki mają sztuczne rzęsy, co
          > jest dla niego szokiem, na forum wielka dyskusja, jednym słowem cyrk), gdzie
          > monike belucci nazywa "pornograficzną gwiazdką". nie przecze, że kobietkom
          > zakładającym internetową stronke pomoc męska jest (zazwyczaj) niezbedna, ale
          > granie potem na tej stronce guru to jakies nieporozumienie. przyznam, że
          kiedy
          > skończył się słoneczny cykl basi zajrzałam tam ze 3 razy i szybko uciekłam.
      • Gość: zlosliwiec Re: Lubie Xene, ale... IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.02, 00:31
        Gość portalu: Xena napisał(a):

        > A ja w ogóle do konca nie rozumiem, czym tak naprawdę ma być Kosmetyk
        > Wszechczasów. Nazwa i sposób ustrukturyzowania zdają się sugerować, że to
        > rodzaj konkursowego rankingu - zgłaszamy i wybieramy najlepsze naszym
        zdaniem
        > kosmetyki. Z drugiej strony - w samych zgłoszeniach pojawiają się opisy
        > typu: "przeciętny zapach". "nic rewelacyjnego" itd. (i sam zgłaszający
        > recenzuje "swój" kosmetyk na, powiedzmy, 3 gwiazdki) - no więc po co go
        zgłasza
        >
        > jako kosmetyk wszechczasów??
        >

        Widać przekracza to Twoje zdolnosci pojmowania... Nie wyjaśniam, żeby
        niepotrzebnie nie przeciążyć skromnego procesorka.


        > I generalnie cały wizaż jest, moim zdaniem, mocno przeładowany wielością
        > zbędnych - i tak naprawdę utrudniających korzystanie z niego - bajerów.

        Których konkretnie, Xeniuszko Moja Ty Kochana?

        > A tamtejsze forum to już w ogóle jakieś wielogłowe monstrum - mnóstwo
        kolorow,
        > posty w ramkach, emotikony, dużo aktywnych tagów html-owych, cuda-niewidy, a
        z
        > drugiej strony - brak najbardziej funckjonalnych opcji, np. możliwości
        > wyświetlenia na raz wszystkich wiadomości w wątku

        Zajrzyj najpierw, taka funkcja BYŁA TAM OD ZAWSZE.

        >, ewentualnie szybkiego
        > dostępu do kolejnych postów przez przycisk "następny post" (niestety, trzeba
        > przewijać stronę na dół)

        Nie rozumiem, to tej funkcji brak, czy jest, ale w nieodpowiednim miejscu. Bo
        ta funkcja tam stanowczo znajdowała się, zanim napisałem swoją odpowiedź.
        Zawsze w tym samym miejscu...
        Może wypowiesz się nieco składniej?

        > etc. Cały wizaż wygląda tak, jakby jakiś niespełniony
        > webmaster mógł się wreszcie wyżyć w htmlu i php. Korzystanie z Wizażu jest
        po
        > prostu męczące, dlatego zaglądam tam rzadko i jeśli już, to ograniczam się
        > tylko do lektury artykułów, które - z małymi wyjątkami - są naprawdę
        rzetelne i
        >
        > przydatne. Acz dziennikarskie wypociny niejakiej Dominiki S. czy naiwno-
        > pompatyczne porady dyżurnej psycholożki przyprawiają mnie o zgrzytanie
        zębów...

        Zapewniam, czyta je znacznie więcej osób od tutaj wymienionej autorki. Z jakiś
        powodów głupi, niewyrobieni czytelnicy wolą ich teksty. Dlaczego? Ja nie wiem,
        ale ty jako wszechwiedząca SPEŁNIONA webmasterka na pewno oświecisz mnie,
        ciemniaka webmastera masturbującego się robieniem dobrych stron dla babek...

        >
        > Pozdr.
        • Gość: Xena Re: Lubie Xene, ale... IP: *.acn.waw.pl 05.09.02, 10:47
          Z przyjemnością odniosę sie do Twoich zarzutów:

          1/ moje niezrozumienie idei Kosmetyku wszechczasów: "Widać przekracza to Twoje
          zdolnosci pojmowania... Nie wyjaśniam, żeby niepotrzebnie nie przeciążyć
          skromnego procesorka."

          Swojego skromnego procesorka, prawda? Wyjaśnianie za bardzo by wyczerpało Twoje
          zasobu systemowe? Przykro mi, po prostu nie widzę sensu zgłaszania PRZECIĘTNYCH
          kosmetyków do konkursu na NAJLEPSZY kosmetyk. A jeśli nie jest to konkurs (i
          Kosmetyk Wszechczasów aspiruje do bycia czymś więcej), to primo: po co taka
          nazwa, secundo - po co zgłaszający mają motywować swoje zgłoszenia miast po
          prostu zrecenzować "swój" kosmetyk? Zbędne rozdrabnianie się, nie sądzisz? I
          dlatego uważam, że Komsetyk Wszechczasów jest niespójny.

          2/ zbędne bajery:
        • nido Re: Lubie Xene, ale... 05.09.02, 14:23
          Ludzie, przecież to sie w głowie nie mieści! O ile dobrze rozumiem, zlośliwiec
          jest współautorem produktu skierowanego do osób interesujących się urodą, a
          więc także do Xeny, g_Andzi i innych forumowiczek, które ośmieliły się na
          krytyczne uwagi wobec wizaż.pl. I cóż robi ten pan? Lekceważy i obraża
          potencjalnych użytkowników swojej strony, ponieważ mają czelność porównać ją z
          innym produktem oraz skrytykować (btw, naprawdę dość łagodnie). Traktując w ten
          sposób swoich klientów wizaz nigdy nie wyjdzie poza kółko wzajemnej adoracji -
          a szkoda, bo stronka zapowiadała się naprawde obiecująco.
          Jeszcze jedno: złośliwiec wypowiada się na forum wizazu z nieco innej pozycji -
          ma dostęp do danych zalogowanych forumowiczek, co, jak sie okazuje jest dość
          niebezpieczne; chłopcu puszczają nerwy i gdy brak mu argumentów, wykorzystuje
          powierzone mu informacje przeciwko swojemu adwersarzowi. Brrr
          • Gość: oburzona Re: Lubie Xene, ale zlosliwca nie! IP: 217.5.237.* 05.09.02, 14:44
            Dłużej posiedziałam na ich forum... straszne...

            Masz 100% rację, on zachowuje się tam jak udzielny książe.
            Mam nadzieję, że wizaż.pl teraz zniknie z powierzchni internetu, bo z ludźmi
            jego pokroju, którzy na jakże spokojną i wyważoną opinię o ich stronach reagują
            histerycznie, nie powinni mieć w ogóle racji bytu.

            Również Agnieszka Zembrzycka zareagowała nieodpowiednio, głupio i w ogóle. Nie
            jak redaktorka serwisu, ale jak gówniara.

            Te tokowe teksty DominikiS, głupawe teksty Beaty-kosmetyczki, że już nie
            wspomnę o nawiedzonej pani psycholog nawet się nie umywają do doskonale
            dopracowanych tekstów Basi Kwiatkowskiej. Plus dla Basi za teksty, ale co ona
            robi w towarzystwie takich lamerów? Basiu, uciekaj stamtąd jak najszybciej,
            Twoje teksty nadają się do samej Gazety!

            Moim zdaniem A_ga, Gandzia, Xena i inne obrażone dziewczyny powinny podać
            wizaż.pl do sądu! To po prostu skandaliczne zachowanie.




            nido napisała:

            > Ludzie, przecież to sie w głowie nie mieści! O ile dobrze rozumiem,
            zlośliwiec
            > jest współautorem produktu skierowanego do osób interesujących się urodą, a
            > więc także do Xeny, g_Andzi i innych forumowiczek, które ośmieliły się na
            > krytyczne uwagi wobec wizaż.pl. I cóż robi ten pan? Lekceważy i obraża
            > potencjalnych użytkowników swojej strony, ponieważ mają czelność porównać ją
            z
            > innym produktem oraz skrytykować (btw, naprawdę dość łagodnie). Traktując w
            ten
            >
            > sposób swoich klientów wizaz nigdy nie wyjdzie poza kółko wzajemnej adoracji -

            > a szkoda, bo stronka zapowiadała się naprawde obiecująco.
            > Jeszcze jedno: złośliwiec wypowiada się na forum wizazu z nieco innej
            pozycji
            > -
            > ma dostęp do danych zalogowanych forumowiczek, co, jak sie okazuje jest dość
            > niebezpieczne; chłopcu puszczają nerwy i gdy brak mu argumentów, wykorzystuje
            > powierzone mu informacje przeciwko swojemu adwersarzowi. Brrr
            • x_anka Re: Lubie Xene, ale zlosliwca nie! 05.09.02, 15:22
              Gość portalu: oburzona napisał(a):

              > Dłużej posiedziałam na ich forum... straszne...
              >
              > Masz 100% rację, on zachowuje się tam jak udzielny książe.
              > Mam nadzieję, że wizaż.pl teraz zniknie z powierzchni internetu, bo z ludźmi
              > jego pokroju, którzy na jakże spokojną i wyważoną opinię o ich stronach
              reagują
              >
              > histerycznie, nie powinni mieć w ogóle racji bytu.
              >
              > Również Agnieszka Zembrzycka zareagowała nieodpowiednio, głupio i w ogóle.
              Nie
              > jak redaktorka serwisu, ale jak gówniara.
              >
              > Te tokowe teksty DominikiS, głupawe teksty Beaty-kosmetyczki, że już nie
              > wspomnę o nawiedzonej pani psycholog nawet się nie umywają do doskonale
              > dopracowanych tekstów Basi Kwiatkowskiej. Plus dla Basi za teksty, ale co ona
              > robi w towarzystwie takich lamerów? Basiu, uciekaj stamtąd jak najszybciej,
              > Twoje teksty nadają się do samej Gazety!
              >
              > Moim zdaniem A_ga, Gandzia, Xena i inne obrażone dziewczyny powinny podać
              > wizaż.pl do sądu! To po prostu skandaliczne zachowanie.

              ojej straszne , no wręcz niewybaczalne że ktoś raczył się ustosunkować do
              baaardzo subiektywnych i niesprawiedliwych opinii, od razu do sądu z nimi ! :>
              mam wrażenie że to właśnie Twój mail jest histeryczny i odpowiadasz jak
              gówniara... sorry

              pozdr.
              xanka
          • x_anka Re: Lubie Xene, ale... 05.09.02, 14:49
            nido napisała:

            > Ludzie, przecież to sie w głowie nie mieści! O ile dobrze rozumiem,
            zlośliwiec
            > jest współautorem produktu skierowanego do osób interesujących się urodą,a

            zgadza się, ale każdy ma swój rozumek i chyba potrafi wybrać dla siebie to
            najlepsze. Więc nie rozumiem po co osóbki którym pod żadnym wzgledem nie podoba
            się wizaż, katują się zaglądając na te stronę? masochizm ...?

            > więc także do Xeny, g_Andzi i innych forumowiczek, które ośmieliły się na
            > krytyczne uwagi wobec wizaż.pl. I cóż robi ten pan? Lekceważy i obraża
            > potencjalnych użytkowników swojej strony, ponieważ mają czelność porównać ją
            z
            > innym produktem oraz skrytykować (btw, naprawdę dość łagodnie).

            że przepraszam niby co?? moim zdaniem to nie było porównywanie ani łagodna
            krytyka tylko dziecinne wytykanie tego co sie osobiście nie podoba niektórym
            osobom. Oczywiście każdy ma prawo się wypowiadać i krytykować, ale jeżeli taka
            krytyka nie wnosi nic nowego i jest mało ( w ogole) konstruktywna, to po co?
            A skoro forumowiczki GW już tak bardzo chcą wyrażać swoje opinie to może same
            zaproponują jak coś zmienić skoro wszystko jest takie be, a one znają się na
            wszystkim, począwszy od znajomości kosmetyków aż po administrowanie sieci i
            robienie stronek, najlepiej.

            pozdr.
            xanka
            • nido Re: Droga x_anko ! 05.09.02, 15:24
              Nie wiem, czy zauważasz subtelną rożnicę pomiędzy forum uroda a stroną,
              wortalem czy jak to zwał www.wizaż.pl.
              Forum jest tworzone przez użytkowników - to oni (w tym przypadku raczej one)
              weryfikują jego zawartośc. Nieinteresujące wątki spadają, inne rozwijają się,
              osiągając dość pokazne rozmiary.
              Wizaz jest tworzony przez określoną grupę osób, które decydują o jego wyglądzie
              i zawartości. Każdy z nas ma prawo odwiedzić tę stronkę i wyrobić sobie opinię
              na jej temat. Wydaje się oczywiste, że również krytyczne uwagi mogą być dla
              autorów wizazu użyteczne - w końcu to produkt jest dla użytkownika, a nie na
              odwrót. Ale ta zasada jest chyba redaktorom wizażu niedostępna.
              Forumowiczki GW, jak byłaś łaskawa je nazwać, krytykują wiele rzeczy: chamskich
              sprzedawców, nieudolnych fryzjerów,niedouczone kosmetyczki, złodziei próbek itp.
              Po prostu wyrażają swoją opinię. Rozumiem, że chciałabyś je zobowiązać do
              trzymania się reguł "krytyki konstrukywnej". A czym to jest? Jakie warunki
              musiałyby spełnic, aby złośliwiec łaskawie wejrzał na ich słowa, zamiast
              uciekać się do chamskich chwytów? Chyba trochę przesadzasz.
              Ja będę zaglądać gdzie chcę i wyrażać swoją opinie o tym, co widzę. Tobie
              proponuję teoretyczne rozwijanie pojęcia krytyki konstruktywnej.
              • Gość: Mgiełka Re: Droga nido! IP: *.pwsbia.edu.pl / 172.16.0.* 05.09.02, 15:41
                Znowu wtrącam swoje trzy grosze. Dla mnie Wizaż to przede wszystkim fora
                dyskusyjne. Tekstów jest niewiele, nie zmieniają się często, także ich wartości
                merytorycznej czepiać się nie zamierzam. Niektórym odpowiadają, niektórym nie,
                ale nie sądzę, żeby osoby zaglądające na Wizaż wchodziły na tę stronę głównie
                dla artykułów (no, chyba że ktoś się uczy na pamięć :-)). Dla mnie to źródło
                cennych informacji, które znajduję w KW, oraz w postach. A tak poza tym...
                miejsce, gdzie mogę poplotkować o: "chamskich
                sprzedawcach, nieudolnych fryzjerach, niedouczonych kosmetyczkach, złodziejach
                próbek itp. Po prostu wyrazić swoją opinię". I tym przede wszystkim jest dla
                mnie Wizaż.
                • nido Re: Droga nido! 05.09.02, 15:48
                  Gość portalu: Mgiełka napisał(a):

                  > Znowu wtrącam swoje trzy grosze. Dla mnie Wizaż to przede wszystkim fora
                  > dyskusyjne. Tekstów jest niewiele, nie zmieniają się często, także ich
                  wartości
                  >
                  > merytorycznej czepiać się nie zamierzam. Niektórym odpowiadają, niektórym
                  nie,
                  > ale nie sądzę, żeby osoby zaglądające na Wizaż wchodziły na tę stronę głównie
                  > dla artykułów (no, chyba że ktoś się uczy na pamięć :-)). Dla mnie to źródło
                  > cennych informacji, które znajduję w KW, oraz w postach. A tak poza tym...
                  > miejsce, gdzie mogę poplotkować o: "chamskich
                  > sprzedawcach, nieudolnych fryzjerach, niedouczonych kosmetyczkach,
                  złodziejach
                  > próbek itp. Po prostu wyrazić swoją opinię". I tym przede wszystkim jest dla
                  > mnie Wizaż.

                  Ja równiez bardzo sobie cenię fora dyskusyjne. Tyle że od dziś ogranicze się do
                  tych, na których wszyscy użytkownicy mają równe prawa.
              • x_anka Re: Droga nido! 05.09.02, 18:48
                nido napisała:

                > Nie wiem, czy zauważasz subtelną rożnicę pomiędzy forum uroda a stroną,
                > wortalem czy jak to zwał www.wizaż.pl.
                hm.. to chyba ty czegoś nie zauważasz..

                > Forum jest tworzone przez użytkowników - to oni (w tym przypadku raczej one)
                > weryfikują jego zawartośc. Nieinteresujące wątki spadają, inne rozwijają się,
                > osiągając dość pokazne rozmiary.
                > Wizaz jest tworzony przez określoną grupę osób, które decydują o jego
                wyglądzie

                to o wizażu to sama sobie wymyśliłaś ? z tego co mi wiadomo, na wizażu nikt nie
                decyduje o zawartości jeśli chodzi o posty. Wiele osób pisze o różnych rzeczach
                i praktycznie nikt nie pozostaje bez odpowiedzi, a w przeciwieńtwie do portalu -
                Uroda nikt nie traktuje czyichś wątków-pytań jako "nieinteresujące" po to żeby
                spadły :> Wręcz przeciwnie , wiele się rozwiją i również osiągają "pokaźne
                rozmiary" , skoro już zaczełaś o rozmiarach.. :>


                > i zawartości. Każdy z nas ma prawo odwiedzić tę stronkę i wyrobić sobie
                opinię
                > na jej temat. Wydaje się oczywiste, że również krytyczne uwagi mogą być dla
                > autorów wizazu użyteczne - w końcu to produkt jest dla użytkownika, a nie na

                no zgadzam się mogą być ale w tym wypadku chyba nie są, bo ja tam nie znalazłam
                wśród tych postów użytecznych uwag, które można by było poważnie potraktować i
                wziąć pod uwagę.

                > odwrót. Ale ta zasada jest chyba redaktorom wizażu niedostępna.
                o i tu się znowu mylisz bo redakcja jest bardzo "elastyczna" i otwarta na nowe
                pomysły i podpowiedzi i uzasadnioną krytyke.
                > Forumowiczki GW, jak byłaś łaskawa je nazwać, krytykują wiele rzeczy:
                chamskich
                >
                > sprzedawców, nieudolnych fryzjerów,niedouczone kosmetyczki, złodziei próbek
                itp
                > .
                > Po prostu wyrażają swoją opinię. Rozumiem, że chciałabyś je zobowiązać do
                > trzymania się reguł "krytyki konstrukywnej". A czym to jest? Jakie warunki
                > musiałyby spełnic, aby złośliwiec łaskawie wejrzał na ich słowa, zamiast
                > uciekać się do chamskich chwytów? Chyba trochę przesadzasz.

                chamskich chwytów ???? ojej coś chyba musiałam przeoczyć :> chyba ty troszke
                przesadzasz

                > Ja będę zaglądać gdzie chcę i wyrażać swoją opinie o tym, co widzę. Tobie
                > proponuję teoretyczne rozwijanie pojęcia krytyki konstruktywnej.

                ależ prosze cię bardzo zaglądaj sobie gdzie chcesz. A wyrażanie opinii typu "to
                jest głupie, bo jest głupie" jest.... :>

                pozdr.
                Anka
                • nido Re: Droga nido! 05.09.02, 20:20
                  x_anko, jeżeli nie widzisz różnic między serwisem wizaz.pl o "idiotoforum" GW
                  (okreslenie autorstwa złośliwca), to ja niestety nic na to nie poradzę.

                  Co do chamskich chwytów - polecam lekturę wątku Maskarada na wizażu.

                  Moim zdaniem zlosliwiec zachował sięw sposób nieprofesjonalny i dyskredytujący
                  przesięwzięcie pod nazwą wizaż.pl.

                  Więcej na ten temat nie mam do powiedzenia.
                  • Gość: zlosliwiec Re: Ostatni wpis zlosliwca :-) IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.02, 21:03
                    Siur, ze sie tak zachowalem :-)

                    Pani A_ga nie mam zamiaru przepraszac, poniewaz odkad zaczela przychodzic na
                    forum, pojawial sie tam nieprzyjemny ferment, szkalowanie i kalumnie.
                    Dlaczego zrobilem to specjalnie, zeby sie z nia rozstac i nie podazac w
                    kierunku idiotoforum.

                    Wyjasnienie pojecia idiotoforum znajdziesz:
                    - w watku o grubej pupie na tym forum, od idiotow tam az piszczy
                    - w wyjasnieniach Onet.pl odnosnie moderowania 100% ich postow

                    Idiotoforum nie jest forum na ktore przychodza sami idioci. Jest to forum z
                    99% normalnych ludzi i 1% idiotow. Ale jak lyzka dziegciu w beczce miodu,
                    (lub, dla czerpiacych z tego ucieche, tak jak ja na stronach wizaz.pl) robia
                    swoje. Zrazaja ludzi, obrazaja, nie pozwalaja na prowadzenie normalnych
                    rozmow. Jak sie zapewne domyslasz, proporcje tych normalnych do tych
                    osob "dobrze sie bawiacych" sa niewazne. Wystarczy jedna.

                    Moja rola na wizaz.pl polega m.in. na ochronie stron przed naplywem wulgarnych
                    wpisow.

                    Na forum Wizaz.pl Zenia ze slaska z duza pupa dostalaby rzeczowa i mila pomoc.
                    Na forum GW zostala obrzucona inwektywami, blotem, wyzwiskami i czym tam
                    jeszcze, zeby tylko gawiedz sie dobrze bawila. Na naszym forum pomagamy
                    transwestytom, doradzamy jak ogolic strefy intymne, bo o to pytal (calkiem
                    powaznie) chlopak, ktorego to pociagalo. Wyobrazasz sobie taki wpis tutaj?
                    Wolne zarty, pani Nido...

                    Moja historia z pania A_ga zakonczyla sie jej mailem do szefowej wortalu, w
                    ktorym jej grozila i ublizala. I mi sie za to od Szefowej dostalo, ale roznica
                    polega na tym, ze ja do nikogo z Was nie napisze maili z pogrozkami. Mozecie
                    po mnie jezdzic do woli, zapraszam :-)

                    A tutaj nie ma moderowania? Bloga nieswiadomosc. Z tego forum usunieto kilka
                    moich - zaznaczam, ze bez wulgaryzmow - wpisow. Rowniez pod adresem obslugi
                    technicznej forum. Ja postow na wizazu nie usuwam. Wyznaje zasade
                    obosiecznosci slowa. Czyli dalem ciala, zle zmoderowalem, to obrywam ciegi...

                    Zycze dalszego dobrego samopoczucia :-)

                    p.s. Nie jest moim zamiarem prowadzenie wojny gazeta-wizaz.pl, bo nie widze w
                    tym sensu. Ani gazeta nie uczynila stronom wizaz.pl nic zlego i nic takiego
                    uczynic nie moze, i vice versa.

                    p.s. 2: Poniewaz zostalem o to wyraznie poproszony, nie bede wiecej sie tutaj
                    wpisywal, wiec po ewentualne dalsze wyjasnienia zapraszam na mojego maila:
                    zlosliwiec@wizaz.pl
                    Rozumiem, ze forum Wizaz.pl jest tutaj poczytywane jako siedlisko ZLA ;-) wiec
                    do odpowiedzi na tamtejszym forum nie zachecam.
      • Gość: ola Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: 213.77.11.* 05.09.02, 00:33
        Gość portalu: Xena napisał(a):

        > cuda-niewidy, a z
        > drugiej strony - brak najbardziej funckjonalnych opcji, np. możliwości
        > wyświetlenia na raz wszystkich wiadomości w wątku, ewentualnie szybkiego
        > dostępu do kolejnych postów przez przycisk "następny post" (niestety, trzeba
        > przewijać stronę na dół) etc.

        Istnieje możliwość wyświetlania na raz wszystkich wiadomości w wątku: "ładuj
        teksty", a następny post to: "następna strona".
        Szczerze powiedziawszy nie widzę nic trudnego w poruszaniu się na forum wizażu,
        jest trochę inne od forum gazety, ale nie bardziej skomplikowane.
      • silie Re: 03.09.02, 14:57
        Do K.W. zaglądam, kiedy chce kupic coś nowego; tam jest po prostu masa
        kosmetyków zgromadzona w jednym miejscu, w tym takie,o istnieniu ktorych nie
        miałam pojęcia i to pozwala wybrać cos dla siebie; abstrachując od ocen, np.
        konsultantki Avonu zachwycającej się jednakowo ich perfumami...No i są orazki
        (aczkolwiek często inne zdjęcie, a inny kosmetyk w opisie)
        Natomiast co do ich forum: szczerze mówiąc wogóle nie umiem się nim
        posługiwać...

        NASZE forum jest bezkonkurencyjne, i już!
        pzdr, s.
    • Gość: Marta Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.pl 03.09.02, 18:49
      O tak ElaAnioł jest nie do pobicia.Jak ją czytam to mam wrazenie,że to jakieś
      niegramotne dziecko pisało:
      "Allure jest odświeżającym,orientalnym oraz kwiatowym zapachem.Jest to jeden z
      perfum które się mnie podobają.Są extra!"
      Piękna polszczyzna prawda?
      Jeszcze lepsza jest druga recenzentka Wizazu, która swoje opinie o perfumach
      wydaje na podstawie powąchania ich w perfumerii.
      A w dziale kremów króluje recenzentka Halszka ,która po prostu spisuje wiedze o
      kremie z ulotki i tyle!
      Ja na wizazu lubię tylko artykuły Basi, reszta a juz zwłaszcza pseudo śmieszne
      wynurzenia Dominiki S. czy Złośliwca są do niczego.
      • Gość: katrina Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 19:01
        Nazwał także Monicę Belluci podstarzałą. Rany boskie, ona jest po trzydziestce,
        tak? Czy jak ja będe w tym wieku to też będę podstarzała???!!! A zawsze mi się
        wydawało że to taki fajny wiek. Swoją drogą ciekawe jaka tam jest średnia
        wieku, chyba niska, bo nikogo to nie oburzyło.

        Na innej dyskusji na wysokim poziomie jedna pani mnie rozwaliła bo nie znała
        słowa "nahaj" :)
        • coralin Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... 03.09.02, 19:25
          Gość portalu: katrina napisał(a):

          Swoją drogą ciekawe jaka tam jest średnia
          > wieku, chyba niska, bo nikogo to nie oburzyło.

          Katrino,ja tam czasem zaglądam i na nieszczeście zajrzałam, gdy omawiany
          był "artykuł" Maskarada.Wypowiedziałam się i jak przeczytasz watek jestem tam
          chyba od wczoraj "persona non grata".Napisałam też o tych "podstarzałych" 34
          latkach(wiek Bellucci), ale nie odpowiedziano.Inna dziewczyna też to zauważyła
          i ona została zaszczycona pokrętną odpowiedzią:)
          A wizaz to dla mnie przede wszystkim kompetentne artykuły Basi(ale ona chyba
          najpierw pisała tu, pamiętam ją z ubiegłego roku z sierpnia z forum Kobieta, bo
          Uroda była rzadko odwiedzana).Żałuję ,że SK padły,ale i tak dłużej jestem tu i
          dzięki,że jesteście:)).
          • basia_kwiat Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... 03.09.02, 21:03
            Coralin, na poczatku rzeczywiscie zagladalam tylko na forum poczatkowo to byly
            sekrety kobiet a potem GW Kobieta, bo wtedy dzialu uroda jeszcze nie bylo,
            poczatkowo ograniczalam sie tylko do czytania, a potem odwazylam sie napisac
            cos samej. Watkek w dziale kobieta na GW rozrosl sie do ogromnych rozmiarow,
            ale forum to ma do siebie, ze niestety watki szybko staja sie nieaktualne i
            przesuwaja sie na dalszy plan, dlatego sprobowalam zebrac te wiadomosci w
            postaci tekstow na wizazu, a od niedawna na www.mediweb.pl Bardzo mi milo, ze
            komus przydaje sie ta moja pisanina:)) Nasze forum teraz w dziale Uroda jest
            moim ulubionym i tylko tutaj zagladam jak mam okazje, zgadzam sie z wszystkimi
            ze jest ono najbardziej praktyczne w obsludze i odpowiada mi tutejsza
            atmosfere.
            Pozdrawiam serdecznie
            • coralin Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... 03.09.02, 21:33
              basia_kwiat napisał:

              >
              Watkek w dziale kobieta na GW rozrosl sie do ogromnych rozmiarow,

              Pamiętam.Miał chyba tytuł 'Kosmetyki drogie, tanie i te średnie' i miał grubo
              ponad 200 postów.Basiu uważałam sie wtedy(niesłusznie!) za osobę zorientowaną w
              kosmetykach,ale Twoje posty naprawde mnie oświeciły. Moja wiedza ograniczała
              sie wtedy do tego,co wyczytałam w tekstach promocyjnych, wiedziałam ,że dany
              kosmetyk jest.Teraz czytam składy(z tego co widzę dziewczyny stąd też zwracają
              na to uwagę), a opinie z tego forum spowodowały,że nie kupuję na oślep i nie
              zdarzył mi sie w tym roku bubel:)A forum Uroda w sierpniu ub.roku już
              istnialo ,ale prawie nikt go nie odwiedzał.Dobrze ,że teraz jest tu dużo
              osób.Pozdrawiam:)
                • g_andzia Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... 03.09.02, 21:53
                  a ja trafiłam tu pośrednio dzięki basi:) pisałam artykuł, zbierałam informacje,
                  wyszukiwarka wyrzuciła mi artykuł basi na wizazu i tam na tym okropnie
                  niewygodnym forum ktoś wspomniał o tym:) no i tu mi się spodobało:))))
                • coralin Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... 03.09.02, 21:55
                  basia_kwiat napisał:

                  > Ten watek rozpoczal sie juz w kwietniu 2001, nie pamietam czy uroda juz wtedy
                  > istaniala, moze i masz racje, ale dobrze ze teraz juz forum Uroda rozwinelo
                  > sie na dobre:))

                  Od kwietnia? To niezły wynik. Ja zaczęłam zaglądać na forum Gazety w lipcu
                  (koniec) i wciąż ten wątek był "na górze".Dobrze ,że jesteś tu.Pozdrawiam
                  bardzo serdecznie:)
              • Gość: kasica Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 22:46
                coralin napisała:
                > Pamiętam.Miał chyba tytuł 'Kosmetyki drogie, tanie i te średnie' i miał grubo

                to ja sie teraz pochwale: zalozylam tamten watek :))) choc chyba nie
                wystepowalam wtedy pod obecnym nickiem. i wkrotce przestalam do niego na dlugo
                zagladac, a jak potem zajrzalam i zobaczylam, co z tego wyroslo, to bylam
                troche dumna z siebie, choc w sumie nie ma z czego :-) hihi
      • Gość: ola Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: 213.77.11.* 05.09.02, 01:19
        fajnie tak krytykować, ale jeżeli chodzi o własne podwórko to...
        przed chwilą przeczytałam coś takiego:

        Gość: alissa19 04-09-2002

        tabletki GLUPOLU nie dzialaja?nie ma czegos takiego jak la
        casta-ocipialas?
        GLUPOLU nie bedziesz mi dyktowac co mam robic GLUPOLU-idz
        do swojego
        przyglupiego bachora GLUPOLU watpie zeby takie cos jak ty
        bylo zdolne rodzic
        GLUPOLU-w realu juz GLUPOLU bys miala za takie teksty duze
        klopoty-czego ci
        GLUPOLU zycze z calego serca.
        a teraz odmaszeruj.



        bez komentarza
    • Gość: nina Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.telocity.com 04.09.02, 06:33
      Ja lubie wizaz ale to prawda, ze to forum jest bardziej czytelne. Ale nie
      zgodze sie z tym, ze tam sa tylko nastolatki i dziewczyny wypisujace glupoty w
      Kosmetykach Wszechczasow.. bo napewno i tutaj znalazloby sie kilka niezbyt
      madrych postow.
      Trzeba wziac pod uwage to, ze wizaz jest zrobiony w formie internetowego
      magazynu kobiecego.. ktory musi byc kolorowy aby przyciagal :)..
      A swoja droga, chcialabym abyscie Wy, kochane forumowniczki ujawnily swoje
      artykuly... chodzi mi oczywiscie o te, ktore przyznaja sie do bycia
      dziennikarkami w magazynach kobiecych. Skoro nie podoba Wam sie to co pisze
      Zlosliwiec, to moglybyscie pokazac jak wygladaja Wasze prace.

      Jesli chodzi o Kosmetyki Wszechczasow, to usuwane sa wypowiedzi w stylu "nie
      kupilam ale oceniam po probce" .."nie mam ale wachalam w sklepie"..Zlosliwiec
      lowi takie oceny i je usuwa..a ze jest tylko czlowiekiem, mimo, ze bardzo
      zlosliwym..to czasami cos ominie.

      Lubie to forum i zagladam tu codziennie.. ale wizaz tez lubie :))
    • Gość: Iwka Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.02, 23:03
      Właśnie zachęcona waszą "konstruktywną" krytyką weszłam na wizaz.pl; I
      poświęciłam mu sporo czasu czytając poszczególne artykuły i forum. I muszę
      powiedzieć, że jestem bardzo mile zaskoczona.



      Po pierwsze: zachęcona waszymi opiniami zabrałam się za artykuły pani Basi
      Kwiatkowskiej i... nie będę tu należała do towarzystwa wzajemnej adoracji i
      nie mam zamiaru chylic czoła przed jej wspaniałamymi artykułami. Są niespójne,
      przegadane,( po co komuś po raz kolejny ta sama tabelka, czy powtarzane do
      znudzenia odnośniki do tekstów poprzednich), brak w nich wyraźnego
      podkreślenia tych wiadomości, które są naprawdę istotne. A juz teksty o
      Słońcu - moje gratulacje :) Czy ktokolwiek przebrnął przez wszystkie te
      długaśne wywody? Może gdyby skrócić to o co najmniej o połowę było by
      ciekawsze?
      I mała dygresja. Czy gdyby na tym forum udzielała się na przykład AgaZ czy
      Beata to czy wtedy również biłybyście tak pianę jak na temat pani Basi?

      Po drugie: tamto forum jest o wiele bardziej czytelne i przyjazne nowemu
      użytkownikowi; i zapewniam, że wątki się rozwijają ! Praktycznie nikt nie
      zostaje bez odpowiedzi a osoby z forum są w większości przypadków niezwykle
      życzliwe; Naprawdę to rzadkość wśród forum;

      Po trzecie: większość artykułów to teksty bardzo ciekawe i co dla mnie
      najważniejsze bardzo przydatne w życiu codziennym; Jak dla mnie tylko troche
      za mało zdjęc typu: makijaż krok po kroku;

      Po czwarte: nie bardzo rozumiem z czym macie problem w Kosmetyku Wszechczasów?
      Można bez problemu wybrać firmę, produkt, zestawienia. Wszystko jest proste i
      przejrzyste. A chyba niektore z was mają problem z odczytywaniem niektórych
      informacji - przecież to jest jasne, że jeśli dany kosmetyk ma jedną czy dwie
      opinie ( nawet te najlepsze) to nie znaczy, że na pewno jest taki super. Więc
      chyba lepiej poczekać z na opinie innych a samemu poszukać czegoś bardziej
      popularnego i dobrego. I chyba po to został stworzony ten katalog. Daje on
      ogromne możliwości nam konsumentkom. Nawet nie wiedziałam, że są w necie takie
      zestawienia i za to jestem Wam wdzięczna - na pewno będę zaglądać tam
      częściej.

      Po piąte: uważam,że to co najmniej nie ładnie krytykować czyjąś ciężką pracę
      (mam na myśli twórców strony) na forum publicznym mimo, iż samemu często
      korzysta się z rad czy zestawień kosmetycznych z wizaz.pl - tak jak wiele z
      was sie do tego przyznało. To bardzo niskie.
        • anexxa Re: a na wizaz.pl mysla o was dokladnie tak... 05.09.02, 09:39
          agul, dokladnie.

          co innego, jak sie czyta slowa krytki swojej
          firmy/przedsiewziecia w jakims pismie. prawo prasowe
          okresla wyraznie, co wtedy mozna zrobic i do czego ow
          periodyk jest zobowiazany.

          ale jak ktos ciezko oburzony najpierw prowadzi o tym
          publiczna dyskusje u siebie, a potem biegnie tu, zeby na
          sile cos napisac, to znaczy, ze ma nieco zbyt osobisty
          stosunek do swojego zajecia. i prawde mowiac, uz nie
          wiem, jak wizaz. pl traktowac - czy jako w miare powazny
          site, traktujacy o kosmetykach, czy raczej jak
          amatorszczyzne w wykonaniu grupki zapalencow, nie
          majacych pojecia ani o sile krytyki, ani o wrazeniu,
          jakie wywiera proba odpowiedzi, polaczona z mocno
          niemilymi komentarzami.

          xx. - mloda, piekna, uzywajaca drogich kosmetykow za
          wlasne pieniadze, lubiaca przejrzyste strony www (w mysl
          zasady less is more), a nie mrugajace wszystkim stronki
          (animowane emotikony to dla mnie straszne bezguscie,
          poziom czatu na onecie, na ktorym trudno spotkac kogos w
          wieku powyzej 20 lat i z iq innym niz dwucyfrowe)
          • Gość: skromna Re: a na wizaz.pl mysla o was dokladnie tak... IP: 217.5.237.* 05.09.02, 10:35
            anexxa napisała:

            > xx. - mloda, piekna, uzywajaca drogich kosmetykow za
            > wlasne pieniadze, lubiaca przejrzyste strony www (w mysl
            > zasady less is more), a nie mrugajace wszystkim stronki
            > (animowane emotikony to dla mnie straszne bezguscie,
            > poziom czatu na onecie, na ktorym trudno spotkac kogos w
            > wieku powyzej 20 lat i z iq innym niz dwucyfrowe)

            Gratuluje skromnosci, inteligencji, bogactwa, less is more philosophy, gustu,
            poziomu...

            Wieku nie gratuluje, bo nie wiem, czy ponad 20 czy ponizej 20 lat to w moim
            swiecie powod do dyskryminacji, czy dumy...

            Gdzie takie nauki skromnosci mozna pobrac? Ja tez tak bardzo chce umiec o sobie
            myslec!
            • Gość: Xena Re: a na wizaz.pl mysla o was dokladnie tak... IP: *.acn.waw.pl 05.09.02, 10:58
              Gość portalu: skromna napisał(a):


              > Gratuluje skromnosci, inteligencji, bogactwa, less is more philosophy, gustu,
              > poziomu... (...)
              > Gdzie takie nauki skromnosci mozna pobrac? Ja tez tak bardzo chce umiec o
              sobie myslec!

              Czyżbyś niedokładnie czytała Wizaż? Skorzsytaj z rad tamtejszej pani psycholog.
              Jak to leciało? Stań przed lustrem i powtórz sobie 50 razy: "jestem piekna i
              atrkacyjna" (nawet, jeśli lustro boleśnie skrzeczy). Masz przecież "wszystkie
              zasoby, by być stuprocentową kobietą." I pamiętaj: "jesteś niepowtarzalna,
              jedyna w swoim rodzaju. Po prostu nie ma drugiej takiej kobiety jak Ty i w tym
              tkwi tajemnica Twojej WYJĄTKOWOŚCI."

              Czy już lepiej?
              • Gość: skromna Re: a na wizaz.pl mysla o was dokladnie tak... IP: 217.5.237.* 05.09.02, 11:00
                Gość portalu: Xena napisał(a):

                > Czyżbyś niedokładnie czytała Wizaż? Skorzsytaj z rad tamtejszej pani
                psycholog.
                >
                > Jak to leciało? Stań przed lustrem i powtórz sobie 50 razy: "jestem piekna i
                > atrkacyjna" (nawet, jeśli lustro boleśnie skrzeczy). Masz przecież "wszystkie
                > zasoby, by być stuprocentową kobietą." I pamiętaj: "jesteś niepowtarzalna,
                > jedyna w swoim rodzaju. Po prostu nie ma drugiej takiej kobiety jak Ty i w
                tym
                > tkwi tajemnica Twojej WYJĄTKOWOŚCI."
                >
                > Czy już lepiej?

                Sama nie wiem...
                To po poradach dyplomowanej pani psycholod mozna zostac oczywista chamka?
                Anexxa widac za mocno uwierzyla pani psycholog.
                • anexxa Re: a na wizaz.pl mysla o was dokladnie tak... 05.09.02, 11:09
                  Gość portalu: skromna napisał(a):

                  > Anexxa widac za mocno uwierzyla pani psycholog.

                  nie. anexxa uzyla ironii i skrotu myslowego, co - jak
                  widac - bylo zbyt skomplikowane, abys to, droga skromna,
                  zrozumiala.

                  to moze teraz lopatologicznie:

                  "to one wlasnie rekomenduja te najdrozsze kosmetyki (a
                  same w wiekszosci przypadkow dostaja probki albo cale
                  kosmetyki, ktore reklamuja w tych swoich gazetach)..
                  Wszystkie sa piekne, mlode i bardzo bogate." - napisala
                  na forum wizaz nineczka.

                  czy widzisz pewne powiazanie z moja wypowiedzia?

                  tak? ciesze sie.

                  nie? przykro mi. na szczescie jednak nie wszyscy musimy
                  byc profesorami. zamiatacze ulic tez sa potrzebni.

                  xx.




                  • Gość: skromna Re: a na wizaz.pl mysla o was dokladnie tak... IP: 217.5.237.* 05.09.02, 11:25
                    anexxa napisała:

                    > Gość portalu: skromna napisał(a):
                    >
                    > > Anexxa widac za mocno uwierzyla pani psycholog.
                    >
                    > nie. anexxa uzyla ironii i skrotu myslowego, co - jak
                    > widac - bylo zbyt skomplikowane, abys to, droga skromna,
                    > zrozumiala.
                    >
                    > to moze teraz lopatologicznie:
                    >
                    > "to one wlasnie rekomenduja te najdrozsze kosmetyki (a
                    > same w wiekszosci przypadkow dostaja probki albo cale
                    > kosmetyki, ktore reklamuja w tych swoich gazetach)..
                    > Wszystkie sa piekne, mlode i bardzo bogate." - napisala
                    > na forum wizaz nineczka.
                    >
                    > czy widzisz pewne powiazanie z moja wypowiedzia?
                    >
                    > tak? ciesze sie.
                    >
                    > nie? przykro mi. na szczescie jednak nie wszyscy musimy
                    > byc profesorami. zamiatacze ulic tez sa potrzebni.
                    >
                    > xx.

                    Kolejny dowod na Twoje dosc charakterystyczne podejscie do innych osob. W
                    Twojej opinii zalozylas mozliwosc, ze to ja mam zamiatac ulice. Dziekuje,
                    bardzo mile z Twojej strony. Nie, nie zamiatam. Nie jestem tez pania profesor.

                    Ale porownanie siebie i swoich intelektualnych mozliwosci do profesora... bylo
                    osiagnieciem samym w sobie. Gratuluje ponownie skromnosci.

                    I ponownie zapytuje, gdzie ucza byc tak bezczelna osoba?
                    • anexxa Re: a na wizaz.pl mysla o was dokladnie tak... 05.09.02, 11:37
                      Gość portalu: skromna napisał(a):

                      > Kolejny dowod na Twoje dosc charakterystyczne podejscie
                      do innych osob.

                      ooo, zbierasz! moge liczyc na biografie, jak juz sie
                      dowiesz o mnie wystarczajaco duzo?


                      > W
                      > Twojej opinii zalozylas mozliwosc, ze to ja mam
                      zamiatac ulice.

                      nic podobnego. bylas uprzejma sie w to zlapac.

                      > Dziekuje,
                      > bardzo mile z Twojej strony.

                      do uslug. wzorowalam sie na twoim "To po poradach
                      dyplomowanej pani psycholod mozna zostac oczywista
                      chamka? ".

                      > Ale porownanie siebie i swoich intelektualnych
                      > mozliwosci do profesora... bylo
                      > osiagnieciem samym w sobie.

                      oooj. i znow mam tlumaczyc? to byla przenosnia. jakbym
                      napisala "jesli ktos tego nie rozumie, niech sie
                      powiesi", oskarzylabys mnie o namawianie cie do samobojstwa?

                      > Gratuluje ponownie skromnosci.

                      oooch, zimne zadlo ironii. niestety, nieskutecznej.

                      > I ponownie zapytuje, gdzie ucza byc tak bezczelna osoba?

                      zechcialabys mi wyjasnic, na jakiej podstawie uwazasz
                      mnie za bezczelna? bo wiesz, ciekawa jestem, czy to przez
                      moje opinie, ktore tu wyglaszam, czy przez zlosliwostki,
                      czy moze po prostu dlatego, ze nie znosisz innych od
                      siebie, panno skromna?

                      nie spiesz sie z odpowiedzia. zaraz wychodze i nie wroce
                      przed szesnasta. masz szanse dopisac pare okreslen do
                      listy moich cech osobowosciowych.

                      pa, pa

                      xx.
                      • Gość: skromna Re: a na wizaz.pl mysla o was dokladnie tak... IP: 217.5.237.* 05.09.02, 11:44
                        Twoja lista cech osobniczych nie jest tak dluga i skomplikowana, jak sie Tobie
                        wydaje. Wiem, ze przyjemnie jest miec o sobie wysokie mniemanie, ale w
                        niektorych przypadkach taka autoopinia jest daleko mylaca.

                        Zapoznalam sie z kilkoma Twoimi postami, szczegolnie w odpowiedzi do watku o
                        grubej pupie niejakiej zeni ze slaska.

                        Przepraszam, ze w ogole sie do Ciebie odezwalam, ale nie wiedzialam wtedy tego,
                        co wiem o Tobie teraz. Na pewno nie bede z Toba dyskutowac.
                        Obawiam sie Twojej agresji i braku kultury osobistej (czyt. braku wychowania,
                        chamstwa, tlumaczenie pozostawiam oceniajacym Twoja osobe), ktora w dyskusji -
                        tzn. wg mnie dobrej dyskusji - jest niezbedna. Jak sie nauczysz byc dobrym
                        adwersarzem, moze kiedys spotkamy sie na jakims forum.

                        Niezaznajomionych zapraszam do przeczytania ww. watku.

                        Zegnam.
                        • anexxa Re: a na wizaz.pl mysla o was dokladnie tak... 05.09.02, 19:33
                          > Twoja lista cech osobniczych nie jest tak dluga i
                          skomplikowana, jak sie Tobie
                          wydaje. Wiem, ze przyjemnie jest miec o sobie wysokie
                          mniemanie, ale w
                          niektorych przypadkach taka autoopinia jest daleko mylaca.

                          kotku, mozesz tak sobie uwazac. dla ciebie to ja moge byc
                          zgola hipopotamem.

                          analizuj mnie do woli, bo widze, ze w tym sie
                          specjalizujesz.

                          > Zapoznalam sie z kilkoma Twoimi postami, szczegolnie w
                          odpowiedzi do watku o
                          grubej pupie niejakiej zeni ze slaska.

                          boze, faktycznie, co ja narobilam!!!

                          zrujnowalam sobie opinie!!!

                          juz nikt mnie nie wybierze najmilsza forumowiczka!!!

                          tylko ze wcale mi na tym nie zalezy.

                          > Przepraszam, ze w ogole sie do Ciebie odezwalam, ale
                          nie wiedzialam wtedy tego,
                          co wiem o Tobie teraz.

                          no, czego takiego sie dowiedzialas?

                          > Na pewno nie bede z Toba dyskutowac.

                          tym lepiej, bede miec ostatnie slowo.

                          > Obawiam sie Twojej agresji i braku kultury osobistej
                          (czyt. braku wychowania,
                          chamstwa, tlumaczenie pozostawiam oceniajacym Twoja osobe),

                          kotku, pokaz mi jeden przyklad agresji w moich postach do
                          ciebie. nie do misia uszatka, nie do krolewny sniezki -
                          do ciebie.

                          wytykanie komus (zwlaszcza publicznie) braku kultury
                          osobistej tez nie nalezy do kanonu dobrego wychowania,
                          nie ciocia? ale co tam, cos mi przeciez musialas
                          powiedziec. a nuz mi sie zrobi przykro albo ktos sie z
                          toba zgodzi?

                          > Jak sie nauczysz byc dobrym
                          adwersarzem, moze kiedys spotkamy sie na jakims forum.

                          jak sie przestaniesz mnie bac, to zapraszam.

                          > Niezaznajomionych zapraszam do przeczytania ww. watku.

                          [tupot setek stop]

                          wciaz czegos nie rozumiesz. ja pisze to, co mi sie podoba
                          i nie ogladam sie na polityczna poprawnosc.

                          jak sie to komus nie podoba, jest swietna rada -
                          zarejestrowac sie na forum i dodac nicka "anexxa" do
                          wrogow, wtedy wszystie moje wypowiezi sa wygaszone.

                          jak ktos mnie nie znosi, ale mimo to czyta i sie zzyma,
                          to juz jego problem. nie odpowiadam za niczyje odczucia
                          na moj temat.

                          > Zegnam.

                          ...i 5 minut pozniej piszesz do mnie kolejnego posta. mam
                          nadzieje, ze juz ci na zawarte w nim pytania odpowiedzialam.

                          tylko nie obgryz do krwi paznokietkow, powstrzymujac sie
                          od kolejnej riposty na moj chamski, bezczelny,
                          niekulturalny tudziez nieskromny post.

                          xx.
                  • Gość: nineczka Re: a na wizaz.pl mysla o was dokladnie tak... IP: *.telocity.com 06.09.02, 01:07
                    >
                    > "to one wlasnie rekomenduja te najdrozsze kosmetyki (a
                    > same w wiekszosci przypadkow dostaja probki albo cale
                    > kosmetyki, ktore reklamuja w tych swoich gazetach)..
                    > Wszystkie sa piekne, mlode i bardzo bogate." - napisala
                    > na forum wizaz nineczka.
                    >
                    >
                    Anex gdy cytujesz czyjes wypowiedzi to badz laskawa zacytowac DO KONCA!!!!
                    Dalej napisalam, ze to nie zarzut.. przeszkadza mi tylko to, w jaki sposob to
                    przedstawiacie.. Przeciez kazdy chce byc mlodym, pieknym i bogatym.. tylko nie
                    kazdy moze miec klase nawet gdy jest piekny, mlody i bogaty i to niestety
                    widac w kilku postach na tym forum.

                    bylo tu juz kilka podobnych watkow, wiec nie ma sensu przytaczac Waszych
                    wypowiedzi...
          • Gość: Mgiełka Re: a na wizaz.pl mysla o was dokladnie tak... IP: *.pwsbia.edu.pl / 172.16.0.* 05.09.02, 10:58
            Wiem, że teraz to już tu się za bardzo wtrącam. Ale znowu mam wrażenie, że
            dzieje się komuś krzywda. Na Wizaż nie myślą o Was właśnie tak. To jest reakcja
            na bardzo negatywną opinię. O Waszym forum słyszałam już na Wizaż, wiele osób
            bywa i tam, i tu (czy i tu, i tam :-)). Nigdy jeszcze nie słyszałam o tym forum
            złego słowa. Ba, czasem były odnośniki do tej strony, do pewnych wątków.
            Wiedziałam, że Wasze forum istnieje (nie wiedziałam tylko gdzie) i miałam co do
            niego jak najbardziej pozytwne uczucia. A moja opinia była wyrobiona tylko na
            postawie wypowiedzi na Wizaż.
            Pozdrawiam
            Mgiełka

            P.S. Nie jestem twórcą Wizaż (tak na wszelki wypadek), nawet się tam za często
            nie udzielam (moje kontakty z Internetem hamuje myśl o rachunku telefonicznym -
            połaczenie przez Dial-up).
    • Gość: Mgiełka Re: Lubie www.wizaz.pl. (P.S. Basiu, dlaczego?) IP: *.pwsbia.edu.pl / 172.16.0.* 05.09.02, 10:31
      Na Wizaż trafiłam przypadkiem, szukając niezależnych ocen kosmetyków (po pracy
      w czasopiśmie kobiecym nie wierzę już żadnemu magazynowi, zraziłam się).
      Objawienie! Wiadomo, że każdy jest inny, dlatego nie zakładam ślepo, że
      dokładnie tak samo podziałają na mnie kremy, maseczki, czy odżywki do włosów.
      Ale na pewno jest to cenne żródło niezależnej informacji (jeśli ktoś jest
      konsultantką Avonu, to po prostu widać, więc mogę taką ocenę pominąć).

      Do Xeny. Napisałaś: "A ja w ogóle do konca nie rozumiem, czym tak naprawdę ma
      być Kosmetyk Wszechczasów. Nazwa i sposób ustrukturyzowania zdają się
      sugerować, że to rodzaj konkursowego rankingu - zgłaszamy i wybieramy najlepsze
      naszym zdaniem kosmetyki. Z drugiej strony - w samych zgłoszeniach pojawiają
      się opisy typu: "przeciętny zapach". "nic rewelacyjnego" itd. (i sam
      zgłaszający recenzuje "swój" kosmetyk na, powiedzmy, 3 gwiazdki) - no więc po
      co go zgłasza jako kosmetyk wszechczasów??"
      Widzę, że nie wiesz, jak wyglądały początki Wizaż. Nie było wtedy KW, tylko tak
      jak tutaj pytania i odpowiedzi. A pewnego dnia ktoś wpadł na to, żeby może to
      tak wszystko pozbierać. Potem był pomysł stworzenia odrębnego katalogu: "Bubel
      Wszechczasów", czy coś w tym stylu. Ale "wizażanki" doszły do wniosku, że
      trochę by to było krzywdzące. Bo kosmetyki działają różnie (pisałam o tym na
      początku, więc się nie będę powtarzać). A co zrobić z takimi kosmetykami, które
      są średnie - ani rewelacyjne, ani kiepskie - w ogóle nie zgłaszać? I tak
      została umowna nazwa "Kosmetyk Wszechczasów", a zgłaszane są wszystkie
      kosmetyki. I nikt się niczego nie czepia, każdy ocenia jak chce (są kosmetyki,
      które dostają najwyższą i najniższą notę).

      W tym wątku krytykowałyście głównie oceny perfum. Ja ich w ogóle nie czytam.
      Perfumy mogę wypróbować w każdej porządnej perfumerii (a z kremami już jest
      zupełnie inaczej, nienawidzę "proszenia się" o próbki, wolę najpierw przeczytać
      czyjąś opinię, jeśli to osoba, która ma podobną do mnie skórę jest to dosyć
      miarodajne), zapach na każdym rozwija się inaczej, więc po co mi one? Czasem
      tylko gdy widzę, że moje ulubione perfumy są "zjechane" zaglądam do oceny. Może
      czegoś nie zauważyłam? Jakiejś agresywnej nuty, która mi nie przeszkadza...
      Eee. Nie, ktoś po prostu był uprzedzony i tyle :-).

      Oceniałyście poziom wypowiedzi (a przede wszystkim ocen). Przyznaję, że na tym
      forum nie byłam nigdy. Przed napisaniem tej wypowiedzi postanowiłam się tu
      troszkę rozejrzeć. I weszłam w pierwszy wątek, który miał więcej wypowiedzi.
      Trafiłam nieszczęśliwie - "Mam gruby tylek, co zrobic?". Rozbawił mnie trochę
      tytuł, ale odpowiedzi... Przeraziłam się. Tyle chamstwa i agresji do tej pory
      nie spotkałam (nie bywam na innych forach, tylko na Wizaż). I żadnej rozsądnej,
      rzeczowej odpowiedzi (biedna Zofia, rozpętała burzę). Postanowiłam jednak nie
      oceniać na pierwszy rzut oka, tylko bardziej się zagłębić w to forum. Zmieniłam
      zdanie, są tu też bardzo dobre rady, pozytywne osoby, ciekawe opinie. Znacznie
      więcej wątków, więcej ludzi tu chyba zagląda. Przyznaję, że cieszę się, że
      pojawił się ten wątek, bo inaczej nigdy bym nie trafiła na to forum.
      Jednak z Wizaż na pewno nie zrezygnuję. Tam się czuję jak w domu, znam ludzi,
      wiem kto gdzie mieszka, jakie ma poglądy. Nie zostałam tam nigdy obrażona (tu
      też nie ;-)). Wydaje mi się, że swoje negatywne opinie wyrażałyście nie znając
      dokładnie strony. Nie zachęcam, Wasza decyzja. Dla mnie tam jest bardziej
      przytulnie. Wiadomo, że wszędzie są osoby, z których zdaniem się nie zgadzamy,
      które "zaniżają loty", mają na przykład pewne problemy z językiem polskim. Ale
      takie osoby zdarzają się tak na Wizaż, jak i tu (z tego, co zdążyłam zauważyć).

      Jak już wcześniej pisałam, jedynym forum na którym się "udzielam" jest Wizaż.
      To pierwsze miejsce, do którego trafiłam, a na więcej nie miałam czasu (choć
      pewnie teraz i tutaj będę zaglądać). Nie miałam najmniejszych trudości z
      poruszaniem się na tamtejszych forach, wszystko było dla mnie przejrzyste. Nie
      jestem wielką fanką "ozdobników", więc ich raczej nie używam, ale nie
      przeszkadzają mi w innych wypowiedziach.

      A teraz chciałabym wyrazić autentyczny żal. Lubię artykuły Basi Kwiatkowskiej.
      Trafiłam na Wizaż w momencie, gdy jeszcze tam była, choć niedługo. Podobały mi
      się jej odpowiedzi na forum, były rzeczowe, ale ciepłe i życzliwe, pasujące do
      atmosfery Wizaż. A teraz przeczytałam, że dla Ciebie, Basiu (mam nadzieję, że
      przeczytasz moje "wypociny") to forum jest bardziej przyjazne, milsze. Trochę
      mi przykro. Tak jakoś... może bez sensu.

      Apel do wszystkich. Bądźcie troszkę bardziej tolerancyjne. Wiem, że to jest
      Wasze forum, Wy tu wszystkich znacie i akceptujecie swoje wady. Jeśli trafi się
      parę agresywnych wypowiedzi po prostu je pomijacie, a nie postanawiacie od tej
      pory już nigdy więcej tu nie zaglądać. I dlatego proszę, nie oceniajcie Wizażu
      na podstawie paru wypowiedzi, nie wyszukujcie samych minusów. Może wtedy
      dostrzeżecie zalety. Po co tyle agresji?

      Pozdrawiam wszystkich.

      Mgiełka
    • Gość: Mgiełka Pokojowa? koegzystencja IP: *.pwsbia.edu.pl / 172.16.0.* 05.09.02, 15:35
      Zaczęło się pozytywnie (temat "Lubię wizaż..."), a kończy (o ile to koniec)
      jakoś tak nieprzyjemnie, nie uważacie? Przecież oba fora spokojnie sobie
      istniały, są osoby, które bywały regularnie i tu, i tam (czasem na Wizaż były
      cytowane wypowiedzi z Urody, a czasem tutaj tamtejsze uwagi). I nagle zrobiła
      się burza w szlance wody. Za chwilę na Wizaż nikt się nie przyzna, że czytuje
      to forum i na odwrót. A są tak podobne. Czyż to nie dziwne? Szukamy wrogów
      wśród potencjalnych przyjaciół. Ktoś zareagował gwałtownie i poszło lawinowo
      (każda akcja rodzi reakcję, ale nie spodziewałam się aż takiego domina).
      A może by tak wrócić do etapu pokojowej koegzystencji?
      Pozdrawiam
      • Gość: elve Re: Pokojowa? koegzystencja IP: *.netland.gda.pl 05.09.02, 15:43
        Gość portalu: Mgiełka napisał(a):

        > Zaczęło się pozytywnie (temat "Lubię wizaż..."), a kończy (o ile to koniec)
        > jakoś tak nieprzyjemnie, nie uważacie? Przecież oba fora spokojnie sobie
        > istniały, są osoby, które bywały regularnie i tu, i tam (czasem na Wizaż były
        > cytowane wypowiedzi z Urody, a czasem tutaj tamtejsze uwagi). I nagle zrobiła
        > się burza w szlance wody. Za chwilę na Wizaż nikt się nie przyzna, że czytuje
        > to forum i na odwrót. A są tak podobne. Czyż to nie dziwne? Szukamy wrogów
        > wśród potencjalnych przyjaciół. Ktoś zareagował gwałtownie i poszło lawinowo
        > (każda akcja rodzi reakcję, ale nie spodziewałam się aż takiego domina).

        Ciekawe, o co tak naprawdę poszło... może o męską (zgadnijcie o kim mówię)
        ambicję? Ale o tym sza...

        > A może by tak wrócić do etapu pokojowej koegzystencji?

        Popieram i przyznaję się do czytywania obu forów :)
        Czyżbym słyszała z oddali krzyki?.. Jakby: "apage satanas" czy cóś...
        :)
        • Gość: zlosliwiec Re: Pokojowa? koegzystencja IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.02, 17:50
          Gość portalu: elve napisał(a):

          > Gość portalu: Mgiełka napisał(a):
          >
          > > Zaczęło się pozytywnie (temat "Lubię wizaż..."), a kończy (o ile to koniec
          > )
          > > jakoś tak nieprzyjemnie, nie uważacie? Przecież oba fora spokojnie sobie
          > > istniały, są osoby, które bywały regularnie i tu, i tam (czasem na Wizaż b
          > yły
          > > cytowane wypowiedzi z Urody, a czasem tutaj tamtejsze uwagi). I nagle zrob
          > iła
          > > się burza w szlance wody. Za chwilę na Wizaż nikt się nie przyzna, że czyt
          > uje
          > > to forum i na odwrót. A są tak podobne. Czyż to nie dziwne? Szukamy wrogów
          >
          > > wśród potencjalnych przyjaciół. Ktoś zareagował gwałtownie i poszło lawino
          > wo
          > > (każda akcja rodzi reakcję, ale nie spodziewałam się aż takiego domina).
          >
          > Ciekawe, o co tak naprawdę poszło... może o męską (zgadnijcie o kim mówię)
          > ambicję? Ale o tym sza...

          Niech zgadne... O Cyckucci? Czy o mnie?

          >
          > > A może by tak wrócić do etapu pokojowej koegzystencji?
          >
          > Popieram i przyznaję się do czytywania obu forów :)
          > Czyżbym słyszała z oddali krzyki?.. Jakby: "apage satanas" czy cóś...
          > :)

          Apage Zlosliwas!!!
    • Gość: Agnieszka Zembrzyc Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.02, 15:39
      Poczytalam sobie wszystkie te wasze posty i nasuwa mi sie jedno pytanie? Po co
      w ogole w takim razie wchodzicie na moje strony? Przeciez ja nikogo do tego
      nie zmuszam. Jesli mi sie cos nie podoba, omijam to szerokim lukiem. I w tym
      przypadku proponuje zebyscie Drogie Panie zastosowaly rowniez te zasade.

      - Nie czytajcie artykulow, bo sa mierne;
      -nie szperajcie po KW bo jest bez sensu ( a tak swoja droga to gratuluje
      wnikliwosci i cierpliwosci, zeby sposrod 6400 wyszukac te cztery, ktore tak
      ladnie tu objechalyscie);
      -nie szukajcie pomocy na forum, bo po co Szanownym Matronom rady jakis malolat
      z IQ ponizej setki? Przeciez to nie wasz poziom;

      I ja jako wlascicielka wizaz.pl i wspoltworczyni tego wortalu zdejmuje Wam ten
      krzyzyk z plecow - juz naprawde NIE MUSICIE meczyc sie na moich stronach;




      PS. jestem przekonana, ze zaraz pojawia sie tu slowa krytyki i przytyk, ze nie
      potrafie zniesc konstruktywnej krytyki. Wiec uprzedze ten watek. Ja zawsze
      bardzo chetnie odpowiadam na krytyczne uwagi moich czytelnikow i staram sie im
      dogodzic. I nie wazne czy jest to na forum, czy tez na mojego maila. Nikt
      nigdy nie zostaje bez odpowiedzi i pomocy. Natomiast te tutaj opinie wydawane
      na forum publicznym za moimi plecami, nie maja nic wspolnego z konstruktywna
      krytyka. Jest to zwykle szkalowanie i chamstwo. I jakie to polskie. Zgnoic,
      zrownac do poziomu tych, ktorym sie cos chce, ktorzy maja cos do zaoferownia i
      powiedzenia.

      Zycze milego dnia i zegnam
      • Gość: Anja A ja lubię wizaz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.02, 15:43
        Bo KW jest dla mnie b. pomocny przy zakupach, oczywiście są różne oceny i ich
        poziom, ale to tak samo jak tu. Poza tym wg mnie wyszukiwarka na wizazu jest
        dużo lepsza,- w przeciwieństwie do gazety znalazłam bez problemu wszystkie
        potrzebne informacje. Artykuły p. Beaty o gabinetach itd., jej porady, są dla
        mnie cenną wskazówką, zawsze można liczyć na solidną poradę. No i jeszcze to
        ułatwienie z rozwijaniem całego wątku.
      • Gość: elve Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.netland.gda.pl 05.09.02, 15:56
        Gość portalu: Agnieszka Zembrzyc napisał(a):

        > Poczytalam sobie wszystkie te wasze posty i nasuwa mi sie jedno pytanie? Po
        co
        > w ogole w takim razie wchodzicie na moje strony? Przeciez ja nikogo do tego
        > nie zmuszam. Jesli mi sie cos nie podoba, omijam to szerokim lukiem. I w tym
        > przypadku proponuje zebyscie Drogie Panie zastosowaly rowniez te zasade.

        Droga pani Agnieszko.
        Wydaje mi się, że nie ma doskonałości, w związku z czym to, że na wizazu
        rozsmieszają mnie niektóre wypowiedzi nie oznacza, że zrezygnuję z korzystania
        z całego serwisu. Że coś mi się nie podoba mogę stwierdzić tylko wtedy, gdy się
        z tym czymś zapoznam. Ergo:
        >
        > - Nie czytajcie artykulow, bo sa mierne;

        Póki nie przeczytam, nie wiem, jakie są.

        > -nie szperajcie po KW bo jest bez sensu

        Naprawdę pani tak uważą? Ja nie. Uważam, że to świetny pomysł.

        > ( a tak swoja droga to gratuluje
        > wnikliwosci i cierpliwosci, zeby sposrod 6400 wyszukac te cztery, ktore tak
        > ladnie tu objechalyscie);

        doprawdy nie ma czego. Wystarczy wpisać nick ulubionej recenzentki do
        szukaczki, i wszystko samo wyskakuje.

        > -nie szukajcie pomocy na forum, bo po co Szanownym Matronom rady jakis
        malolat
        > z IQ ponizej setki? Przeciez to nie wasz poziom;

        Nie znam IQ dziewczyn z wizazu. Sądząc po wpisach takich z IQ poniżej 100 jest
        niewiele, ba, może nie ma żadnej?
        >
        > I ja jako wlascicielka wizaz.pl i wspoltworczyni tego wortalu zdejmuje Wam
        ten
        > krzyzyk z plecow - juz naprawde NIE MUSICIE meczyc sie na moich stronach;

        Jak mam to rozumieć?

        >
        > PS. jestem przekonana, ze zaraz pojawia sie tu slowa krytyki i przytyk, ze
        nie
        > potrafie zniesc konstruktywnej krytyki. Wiec uprzedze ten watek. Ja zawsze
        > bardzo chetnie odpowiadam na krytyczne uwagi moich czytelnikow i staram sie
        im
        > dogodzic. I nie wazne czy jest to na forum, czy tez na mojego maila. Nikt
        > nigdy nie zostaje bez odpowiedzi i pomocy. Natomiast te tutaj opinie wydawane
        > na forum publicznym za moimi plecami, nie maja nic wspolnego z konstruktywna
        > krytyka.

        Ależ po to właśnie jest forum publiczne, żeby pisać! O wszystkim! Również o
        wizażu. I nic nie dzieje się za pani plecami: przecież każdy może tu zajrzeć,
        przeczytać, ustosunkować się...

        > Jest to zwykle szkalowanie i chamstwo.

        Oj, nie zgadzam się z panią.

        > I jakie to polskie. Zgnoic,
        > zrownac do poziomu tych, ktorym sie cos chce, ktorzy maja cos do zaoferownia
        i
        > powiedzenia.

        Nie rozumiem. Kto tu kogo zgnoił? Pewnie nie doczekam się cytatów, bo zawczasu
        pani się pożegnała - a przydałyby się.
        Martwi mnie mylenie krytyki z chamstwem i wolności słowa z gnojeniem.

        Ja również życzę miłego dnia.
        • Gość: Agnieszka Zembrzyc Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.02, 16:28
          Gość portalu: elve napisał(a):


          >
          > Droga pani Agnieszko.
          > Wydaje mi się, że nie ma doskonałości, w związku z czym to, że na wizazu
          > rozsmieszają mnie niektóre wypowiedzi nie oznacza, że zrezygnuję z
          korzystania
          > z całego serwisu. Że coś mi się nie podoba mogę stwierdzić tylko wtedy, gdy
          się
          >
          > z tym czymś zapoznam. Ergo:

          Tez mi sie tak wydawalo, ale sadzac po wypowiedziach niektorych tutaj pan,
          wizaz to z zalozenia dno, no oczywiscie z wyjatkiem artykulow Basi;



          > > -nie szperajcie po KW bo jest bez sensu
          >
          > Naprawdę pani tak uważą? Ja nie. Uważam, że to świetny pomysł.

          Ja rowniez tak uwazam, ale widocznei wiekszosc Pan z GW nie do konca rozumie
          sens tego produktu;

          > > ( a tak swoja droga to gratuluje
          > > wnikliwosci i cierpliwosci, zeby sposrod 6400 wyszukac te cztery, ktore ta
          > k
          > > ladnie tu objechalyscie);
          >
          > doprawdy nie ma czego. Wystarczy wpisać nick ulubionej recenzentki do
          > szukaczki, i wszystko samo wyskakuje.

          Pewnie , ze samo wyskakuje w przeciwienstwie do niektorych wyszukiwarek. Ale
          za to powinnyscie podziekowac znienawidzonemu Zlosliwcowi. A swoja droga to
          ciekawe, ze szukacie po nikach. Bo jezeli cos Was tak mierzi, w niektorych
          recenzjach dziewczyn to poco szukac dalej ocen tej recenzentki? A poza tym
          zawsze byla i jest mozliwosc zwrocenia sie do moderatora o usuniecie oceny,
          ktora waszym zdaniem jest nieprawdziwa, lakoniczna.
          >
          > > -nie szukajcie pomocy na forum, bo po co Szanownym Matronom rady jakis
          > malolat
          > > z IQ ponizej setki? Przeciez to nie wasz poziom;
          >
          > Nie znam IQ dziewczyn z wizazu. Sądząc po wpisach takich z IQ poniżej 100
          jest
          > niewiele, ba, może nie ma żadnej?

          Ty moze nie znasz, ale dla jednej z Pan prezentujemy wlasnie taka
          inteligencje; Wiec lepiej nie zanizac lotow do naszego poziomu;

          > >
          > > I ja jako wlascicielka wizaz.pl i wspoltworczyni tego wortalu zdejmuje Wam
          >
          > ten
          > > krzyzyk z plecow - juz naprawde NIE MUSICIE meczyc sie na moich stronach;
          >
          > Jak mam to rozumieć?

          Jak chcesz. Mozesz doslownie.

          >
          > >
          > > PS. jestem przekonana, ze zaraz pojawia sie tu slowa krytyki i przytyk, ze
          >
          > nie
          > > potrafie zniesc konstruktywnej krytyki. Wiec uprzedze ten watek. Ja zawsze
          >
          > > bardzo chetnie odpowiadam na krytyczne uwagi moich czytelnikow i staram si
          > e
          > im
          > > dogodzic. I nie wazne czy jest to na forum, czy tez na mojego maila. Nikt
          > > nigdy nie zostaje bez odpowiedzi i pomocy. Natomiast te tutaj opinie wydaw
          > ane
          > > na forum publicznym za moimi plecami, nie maja nic wspolnego z konstruktyw
          > na
          > > krytyka.
          >
          > Ależ po to właśnie jest forum publiczne, żeby pisać! O wszystkim! Również o
          > wizażu. I nic nie dzieje się za pani plecami: przecież każdy może tu
          zajrzeć,
          > przeczytać, ustosunkować się...

          Tak sie sklada, ze osoba najbardziej zainteresowana stronami, czyli ja
          dowiaduje sie o tzw. krytyce najpozniej bo szanowne Panie nie racza wydac
          swojej opini u mnie na stronach, mimo iz sa jej bywalczyniami; I zapewniam, ze
          te wszystkie watki mialyby zupelnie inny wydzwiek gdyby byly u mnie na forum.

          >
          > > Jest to zwykle szkalowanie i chamstwo.
          >
          > Oj, nie zgadzam się z panią.

          Moze sie Pani nie zgadzac, ale tak wlasnie to odczytuje. A mysle, ze
          Zlosliwiec, Dominika i Monika maja prawo byc bardzo urazone. Jak nie wie pani
          czym, to proponuje przeczytac jeszcze raz wszystkie watki;

          >
          > > I jakie to polskie. Zgnoic,
          > > zrownac do poziomu tych, ktorym sie cos chce, ktorzy maja cos do zaoferown
          > ia
          > i
          > > powiedzenia.
          >
          > Nie rozumiem. Kto tu kogo zgnoił? Pewnie nie doczekam się cytatów, bo
          zawczasu
          > pani się pożegnała - a przydałyby się.
          > Martwi mnie mylenie krytyki z chamstwem i wolności słowa z gnojeniem.

          Jak juz napisalam dla mnie nie jest to krytyka, tylko jak wyzej. A jestem
          osoba bardzo zapracowana i nie moge wisiec na Panstwa serwisie non stop.
          >
          > Ja również życzę miłego dnia.

          Wzajemnie raz jescze :)
          • Gość: Monczus Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.thiemedsl.t.subnet.rcn.com 05.09.02, 16:23
            Ja tez jestem zszokowana wypowiedzia AZ. I chyba na wizaz przestane zagladac,
            skoro pani redaktor wyprasza sobie. Naprawde, myslalam ze serwis wizaz jest dla
            uzytkowniczek, a okazuje sie ze nie - to wlasnosc p. AZ, ktorej nikt nie ma
            prawa skrytykowac czy wrecz podpowiedziec, jak mogloby to lepiej i sprawniej
            funkcjonowac.

            No i sama "kultura" tej wypowiedzi traci chamstwem, ktorego p. AZ tak nie
            toleruje w wypowiedziach na naszym forum.

            Przylaczam sie - naprawde zenujaca reakcja.
            • Gość: skromna Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: 217.5.237.* 06.09.02, 08:44
              Gość portalu: Monczus napisał(a):

              > Ja tez jestem zszokowana wypowiedzia AZ. I chyba na wizaz przestane zagladac,
              > skoro pani redaktor wyprasza sobie. Naprawde, myslalam ze serwis wizaz jest
              dla
              >
              > uzytkowniczek, a okazuje sie ze nie - to wlasnosc p. AZ, ktorej nikt nie ma
              > prawa skrytykowac czy wrecz podpowiedziec, jak mogloby to lepiej i sprawniej
              > funkcjonowac.
              >

              Wydaje mi sie, ze to dobrze, ze pani redaktor jakiegos tam serwisu
              (wlascicielka, milosniczka, itp.) wyprasza sobie niektore wpisy z tego forum.
              Gdyby mnie nazwalby ktos nieskromna, piekna i bogata - odebralabym to jeko
              obelge i prawdopodobnie rowniez WYPROSILABYM sobie.

              > No i sama "kultura" tej wypowiedzi traci chamstwem, ktorego p. AZ tak nie
              > toleruje w wypowiedziach na naszym forum.
              >

              Ponoc to wlasnie cham z chamem zawsze znajda wspolny jezyk.

              > Przylaczam sie - naprawde zenujaca reakcja.

              Hm. Dla mnie Twoja odpowiedz jest znacznie bardziej zenujaca. Ta redaktorka
              bronila czegos, co lubi i co jest jej wlasnoscia... Ty natomiast atakujesz na
              oslep - jednym jedynym wpisem w watku robiac gruba kreske i wpisujac pod nia
              ocene. To jest dla mnie zenujace, latwosc z jaka przyszlo Ci postawic kogos do
              szufladki...
            • Gość: agul Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.pl 05.09.02, 17:07
              Gość portalu: AZembrzycka do Agu napisał(a):

              > Agul Monczus i znowu komplement z waszych ust :)) Zapraszam do wymiany zdan
              na
              > moim forum.
              Ja jednak pozostanę tutaj, na wizaż już nie wracam.

              Ale potraficie wniesc cos konstruktywnego oprocz stopniowania
              > poziomow? Chcilabym zobaczyc Wasz. Ja sie podpisuje z imienia i nazwiska a
              Wy?
              > Moze tak ujawnicie swoje zdolnosci i wtedy podyskutujemy o poziomach i
              > zenadzie?
              >
              > Wyczuwacie sarkazm?

              Nie, a powinnyśmy?
              • Gość: AgaZ Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.02, 17:13
                Gość portalu: agul napisał(a):

                > Gość portalu: AZembrzycka do Agu napisał(a):
                >
                > > Agul Monczus i znowu komplement z waszych ust :)) Zapraszam do wymiany zda
                > n
                > na
                > > moim forum.
                > Ja jednak pozostanę tutaj, na wizaż już nie wracam.
                >
                > Ale potraficie wniesc cos konstruktywnego oprocz stopniowania
                > > poziomow? Chcilabym zobaczyc Wasz. Ja sie podpisuje z imienia i nazwiska a
                >
                > Wy?
                > > Moze tak ujawnicie swoje zdolnosci i wtedy podyskutujemy o poziomach i
                > > zenadzie?
                > >
                > > Wyczuwacie sarkazm?
                >
                > Nie, a powinnyśmy?

                W takim razie macie Kobiety problem. I to wy mowicie o poziomach, ciekawe;
                • Gość: agul Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: *.pl 05.09.02, 17:18
                  Gość portalu: AgaZ napisał(a):
                  > > > Wyczuwacie sarkazm?
                  > >
                  > > Nie, a powinnyśmy?
                  >
                  > W takim razie macie Kobiety problem. I to wy mowicie o poziomach, ciekawe;

                  Hehehe.. proponuję trochę się wyluzować i nie traktować wszystkiego tak
                  śmiertelnie poważnie. I nie bawić się w psychologa, tylko zająć się
                  podwyższeniem poziomu swojej miernej gazetki internetowej.
                  • Gość: skromna Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... IP: 217.5.237.* 06.09.02, 08:18
                    Gość portalu: agul napisał(a):

                    > Hehehe.. proponuję trochę się wyluzować i nie traktować wszystkiego tak
                    > śmiertelnie poważnie. I nie bawić się w psychologa, tylko zająć się
                    > podwyższeniem poziomu swojej miernej gazetki internetowej.

                    Wyczuwam, ze p. Zembrzycka musiala Ciebie czyms strasznie urazic. Staram sie
                    postawic w Twojej sytuacji i zastanawiam sie, kiedy ja napisalabym taka
                    odpowiedz. Jedyne, co przychodzi mi na mysl, to chec zemsty po jakiejs wielkiej
                    krzywdzie, ona tylko moze usprawiedliwic taki ladunek nienawisci...

                    Co ona Ci zlego zrobila, ze odpowiadasz jej w sposob przykry i nieuprzejmy?
              • Gość: AgaZ Re: lubie GW,ale... IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.02, 17:18
                Czy tu zawsze uprawia sie taka pyskowke? Zaczyna mnie to wciagac. chyba bede
                czesciej tu wpadac, zeby sie wyzyc jak ktos mnie wkurzy :))

                Tylko czy bede robic to pod swoim nazwiskiem? Chyba sie jednak dopasuje do
                reszty forum;

                Pozdrawiam :) ostatni raz podpisujac sie nazwiskiem ;)
                • Gość: agul Re: lubie GW,ale... IP: *.pl 05.09.02, 17:26
                  Gość portalu: AgaZ napisał(a):

                  > Czy tu zawsze uprawia sie taka pyskowke? Zaczyna mnie to wciagac. chyba bede
                  > czesciej tu wpadac, zeby sie wyzyc jak ktos mnie wkurzy :))
                  >
                  > Tylko czy bede robic to pod swoim nazwiskiem? Chyba sie jednak dopasuje do
                  > reszty forum;
                  >
                  > Pozdrawiam :) ostatni raz podpisujac sie nazwiskiem ;)

                  Jako redaktor naczelna jesteś naprawdę bardzo, bardzo żenująca. Wiem, że masz
                  alergię na to słowo, ale żadne inne mi do Ciebie nie pasuje. Ale, jaka
                  redaktor, taki wortal..
            • hokusai Re: Lubie www.wizaz.pl, ale... 05.09.02, 20:18
              Droga Pani AZembrzycka! Ooooooo jaka zenada! A mowia, ze prawdziwa cnota krytyk
              sie nie boi!
              Dla wyjasnienia dodam,ze lubie Wizaz - raz lepszy raz gorszy, jak wszedzie. Ale
              zeby tak histerycznie reagowac na krytyke? I tak walic z grubej artylerii?
              Troche luzu Szanowna Pani AZembrzycka! I jak wszyskie wiemy, zlosc pieknosci
              szkodzi, nie tylko forumowiczkom.
              • Gość: skromna Re: do Agul : dyskutowanie to nie obrazanie IP: 217.5.237.* 06.09.02, 08:47
                :-)
                Bardzo mozliwe, ze jestem nadwrazliwa. Bardzo mozliwe, ze to Ty nie jestes
                wrazliwa.
                W ten sposob przypisalas mi ceche - ceche postrzegana jako negatywna - pomimo,
                ze w ogole mnie nie znasz, pomimo, ze nie uczynilam Ci nic zlego. Dosc szybko
                pozwalasz sobie na ferowanie wyrokow o innych osobach, prawda?


                Albo mozliwe, ze Twoja wrazliwosc jest znacznie mniejsza od mojej, bo ja
                odbieram wiekszosc Twoich postow jako nieuzasadniony atak.

                Ponawiam pytanie: Dlaczego tak atakujesz?
                • Gość: agul Re: do Agul : dyskutowanie to nie obrazanie IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 06.09.02, 08:57
                  Gość portalu: skromna napisał(a):

                  > :-)
                  > Bardzo mozliwe, ze jestem nadwrazliwa.
                  Cieszę się, że się zgadzamy.

                  > W ten sposob przypisalas mi ceche - ceche postrzegana jako negatywna -
                  pomimo,
                  > ze w ogole mnie nie znasz, pomimo, ze nie uczynilam Ci nic zlego. Dosc szybko
                  > pozwalasz sobie na ferowanie wyrokow o innych osobach, prawda?
                  Nie bój się tak, to jeszcze nie wyrok. Zawsze mogę się z tego wycofać;-))


                  > Albo mozliwe, ze Twoja wrazliwosc jest znacznie mniejsza od mojej, bo ja
                  > odbieram wiekszosc Twoich postow jako nieuzasadniony atak.
                  Tylko że ja nie skierowałam do Ciebie żadnego postu. Witam więc kolejną
                  obrończynię uciśnionych, biednych i bezbronnych.

                  > Ponawiam pytanie: Dlaczego tak atakujesz?
                  Ponawiam odpowiedź - to nie atak, tylko Twoja błędna i nadwrażliwa
                  interpretacja.
                • Gość: agul Re: do Agul : dyskutowanie to nie obrazanie IP: *.pl 06.09.02, 09:01
                  Gość portalu: skromna napisał(a):

                  > :-)
                  > Bardzo mozliwe, ze jestem nadwrazliwa.
                  Cieszę się, że się zgadzamy.

                  > W ten sposob przypisalas mi ceche - ceche postrzegana jako negatywna -
                  pomimo,
                  > ze w ogole mnie nie znasz, pomimo, ze nie uczynilam Ci nic zlego. Dosc szybko
                  > pozwalasz sobie na ferowanie wyrokow o innych osobach, prawda?
                  Nie bój się tak, to jeszcze nie wyrok. Zawsze mogę się z tego wycofać;-))


                  > Albo mozliwe, ze Twoja wrazliwosc jest znacznie mniejsza od mojej, bo ja
                  > odbieram wiekszosc Twoich postow jako nieuzasadniony atak.
                  Tylko że ja nie skierowałam do Ciebie żadnego postu. Witam więc kolejną
                  obrończynię uciśnionych, biednych i bezbronnych.

                  > Ponawiam pytanie: Dlaczego tak atakujesz?
                  Ponawiam odpowiedź - to nie atak, tylko Twoja błędna i nadwrażliwa
                  interpretacja.
                  • Gość: skromna Re: do Agul : dyskutowanie to nie obrazanie IP: 217.5.237.* 06.09.02, 09:12
                    Gość portalu: agul napisał(a):

                    > Gość portalu: skromna napisał(a):
                    >
                    > > :-)
                    > > Bardzo mozliwe, ze jestem nadwrazliwa.
                    > Cieszę się, że się zgadzamy.

                    Nie, nie zgadzamy sie. Nawet nie rozumiem skad ta ironia.

                    >
                    > > W ten sposob przypisalas mi ceche - ceche postrzegana jako negatywna -
                    > pomimo,
                    > > ze w ogole mnie nie znasz, pomimo, ze nie uczynilam Ci nic zlego. Dosc szy
                    > bko
                    > > pozwalasz sobie na ferowanie wyrokow o innych osobach, prawda?
                    > Nie bój się tak, to jeszcze nie wyrok. Zawsze mogę się z tego wycofać;-))

                    Nie boje sie Twoich wyrokow, nie jestes Sadem Ostatecznym, o ile dobrze sie
                    orientuje ;-)

                    >
                    >
                    > > Albo mozliwe, ze Twoja wrazliwosc jest znacznie mniejsza od mojej, bo ja
                    > > odbieram wiekszosc Twoich postow jako nieuzasadniony atak.
                    > Tylko że ja nie skierowałam do Ciebie żadnego postu. Witam więc kolejną
                    > obrończynię uciśnionych, biednych i bezbronnych.
                    >
                    > > Ponawiam pytanie: Dlaczego tak atakujesz?

                    > Ponawiam odpowiedź - to nie atak, tylko Twoja błędna i nadwrażliwa
                    > interpretacja.

                    Jezeli Twoje napastliwe odpowiedzi nie sa wg Ciebie atakami, nie chcialabym
                    takiego prawdziwego ataku zobaczyc. Apeluje jedynie o odpowiedz, DLACZEGO? Co
                    ci ludzie Ci takiego zrobili, ze odpowiadasz im zawsze ze 100% natezeniem
                    agresji?
                    Moge jeszcze przebudowac moje pytanie kilka razy, moze na ktores odpowiesz
                    zgodnie z prawda i bez zaslaniania sie ironia i sarkazmem.
                    • agul1 Re: do Agul : dyskutowanie to nie obrazanie 06.09.02, 09:15
                      Gość portalu: skromna napisał(a):
                      > Moge jeszcze przebudowac moje pytanie kilka razy, moze na ktores odpowiesz
                      > zgodnie z prawda i bez zaslaniania sie ironia i sarkazmem.
                      A skąd ta pewność, że Ci w ogóle odpowiem, he?
                      Podaj mi JEDEN przykład agresji w którejkolwiek z mojej wypowiedzi. Zobaczymy,
                      co dla Ciebie znaczy słowo agresja i wtedy może podyskutujemy.
                        • agul1 Chcę być taka jak Wy 06.09.02, 09:50
                          Gość portalu: ola napisał(a):

                          > Ja uważam, że Agul nie potrafi dyskutować spokojnie, na poziomie. Chyba za
                          > bardzo angażuje się emocjonalnie. Jej odpowiedzi są poniżej pasa, trochę to
                          > dziecinne.

                          Boszszsz...
                          Chciałam przeprosić wszystkie Ole, Skromne i inne entuzjastki niejakiego
                          portalu Wizaz.pl za to, że śmiałam napisać kilka krytycznych słów na jego
                          temat. Zrozumiałam już, że to najwspanialszy portal w sieci a moja krytyka była
                          zwykłą pomyłką. Wydawało mi się, że minimum pani redaktor naczelnej sięga
                          trochę wyżej niż blade i nieciekawe argumenty jakie tu wytoczyła (teraz już
                          wiem, że to nie były argumenty,tylko agresja, bo każde zachowanie inne niż
                          lizanie sobie dupy jest tu agresją). No więc wydawało mi się, ale już wiem, że
                          się pomyliłam. Przepraszam, że mam emocje i jestem dziecinna. Chciałabym być
                          taka interesująca, zrównoważona i dorosła jak Wy. Mam nadzieję, że kiedyś mi
                          się to uda, muszę tylko codziennie czytać Wasze inspirujące posty. Od razu
                          powinno być lepiej.
                          Pozdrawiam wszystkie spokojne, opanowane i nie_dziecinne Panie-Wszędzie-Węszące-
                          Agresję-Podstęp-I-Chamstwo.
                          • Gość: ola Re: Chcę być taka jak Wy IP: 213.77.11.* 06.09.02, 10:27
                            agul1 napisała:


                            >
                            > Boszszsz...
                            > Chciałam przeprosić wszystkie Ole, Skromne i inne entuzjastki niejakiego
                            > portalu Wizaz.pl za to, że śmiałam napisać kilka krytycznych słów na jego
                            > temat.



                            gdzie napisałam, że jestem entuzjastką portalu wizaz?
                            czytam i wizaz i gazetę, oba lubię

                            czytam również wpisy w tym wątku
                            zauważyłam, że na spokojnie, rzeczowo napisane posty skromnej odpowiadasz w
                            sposób, w jaki wypowiadają się rozhisteryzowane nastolatki

                            krytycznie wypowiadasz się nie tylko na temat portalu wizaz, ale również
                            krytykujesz osoby, które nie zgadzają się z Twoim zdaniem
                          • Gość: skromna Re: Agul - nerwy Ci puszczaja! IP: 217.5.237.* 06.09.02, 10:58
                            agul1 napisała:

                            > Gość portalu: ola napisał(a):
                            >
                            > > Ja uważam, że Agul nie potrafi dyskutować spokojnie, na poziomie. Chyba za
                            > > bardzo angażuje się emocjonalnie. Jej odpowiedzi są poniżej pasa, trochę to
                            > > dziecinne.
                            >
                            > Boszszsz...
                            > Chciałam przeprosić wszystkie Ole, Skromne i inne entuzjastki niejakiego
                            > portalu Wizaz.pl za to, że śmiałam napisać kilka krytycznych słów na jego
                            > temat. Zrozumiałam już, że to najwspanialszy portal w sieci a moja krytyka >
                            > byłazwykłą pomyłką. Wydawało mi się, że minimum pani redaktor naczelnej sięga
                            > trochę wyżej niż blade i nieciekawe argumenty jakie tu wytoczyła (teraz już
                            > wiem, że to nie były argumenty,tylko agresja, bo każde zachowanie inne niż
                            > lizanie sobie dupy jest tu agresją). No więc wydawało mi się, ale już wiem,
                            że
                            > się pomyliłam. Przepraszam, że mam emocje i jestem dziecinna. Chciałabym być
                            > taka interesująca, zrównoważona i dorosła jak Wy. Mam nadzieję, że kiedyś mi
                            > się to uda, muszę tylko codziennie czytać Wasze inspirujące posty. Od razu
                            > powinno być lepiej.
                            > Pozdrawiam wszystkie spokojne, opanowane i nie_dziecinne Panie-Wszędzie-
                            Węszące
                            > -
                            > Agresję-Podstęp-I-Chamstwo.

                            Tak jak w temacie, nie spodziewalam sie po Tobie tak emocjonalnej reakcji,
                            przepelnionej AGRESJA i FRUSTRACJA.

                            Nadal oczekuje odpowiedzi na moje pytanie: Co tamci ludzie z wizaz.pl zrobili,
                            ze zasluzyli na tak emocjonalne traktowanie?
                      • anexxa agul, witaj w klubie... 06.09.02, 09:51
                        ...agresywnych chamek;)))

                        kolezanka skromna stosuje wobec ciebie te sama metode
                        "poznawcza" co wczoraj wobec mnie - wmawia, ze jestem
                        agresywna. niestety, ze mna juz nie moze podyskutowac, bo
                        wczoraj sie ze mna pozegnala i wyszlaby na idiotke,
                        kontyuujac rozmowe... wiec dorwala ciebie.

                        nie wiem, o co jej chodzi, ale albo przydreptala tu z
                        wizazu i stara sie troche poklocic (zeby pozniej dzieciom
                        pokazywac, jak to mamusia pieknie sobie dawala rade z
                        ludzimi?;)) albo po prostu bawi sie w podburzanie, bez
                        zadnego celu poza dobra (dla niej) zabawa.

                        xx.
                        • agul1 Re: agul, witaj w klubie... 06.09.02, 09:55
                          anexxa napisała:

                          > ...agresywnych chamek;)))

                          To Ty też jesteś agresywna, niezrównoważona i dziecinna?

                          >
                          > kolezanka skromna stosuje wobec ciebie te sama metode
                          > "poznawcza" co wczoraj wobec mnie - wmawia, ze jestem
                          > agresywna. niestety, ze mna juz nie moze podyskutowac, bo
                          > wczoraj sie ze mna pozegnala i wyszlaby na idiotke,
                          > kontyuujac rozmowe... wiec dorwala ciebie.
                          OCh jak miło:-)
                          >
                          > nie wiem, o co jej chodzi, ale albo przydreptala tu z
                          > wizazu i stara sie troche poklocic (zeby pozniej dzieciom
                          > pokazywac, jak to mamusia pieknie sobie dawala rade z
                          > ludzimi?;)) albo po prostu bawi sie w podburzanie, bez
                          > zadnego celu poza dobra (dla niej) zabawa.

                          Ja wiem - to taka pseudopsychologia, wydaje jej się, że jak będzie taka
                          spokojna, skromna;> i opanowana, to nas wyprowadzi z równowagi. Myśli, że
                          wmawianie komuś agresji po razy tysięczny spowoduje,że u tego kogoś faktycznie
                          ta agresja się uwolni. A tu figa:-) Niczego oprócz dobrej zabawy niejaka pani
                          skromna mi nie dostarcza. Ale chętnie poczytam jeszcze, mam extra pocieszny
                          początek weekendu:>
                        • Gość: Xena Re: agul, witaj w klubie... IP: *.acn.waw.pl 06.09.02, 10:35
                          Skromna jest chyba jakąś początkującą adeptką psychologii, pewnie świeżo po
                          kursie podstawowych umiejętności psychologicznych - i za bardzo wzięla sobie do
                          serca przykazanie, że zadaniem psychologa jest stawianie pytań "dlaczego?"

                          Skromna, na drugim roku dowiesz się, że czasem lepiej jest zadawać pytania
                          projekcyjne, a nie wprost. Ucz się dalej. Wszystko przed tobą.
                          • Gość: skromna Re: agul, witaj w klubie... IP: 217.5.237.* 06.09.02, 11:05
                            Dziekuje Xeniu na podpowiedz :-)

                            Pytanie "dlaczego" ma jedna magiczna wlasciwosc. Przed odpowiedzia nalezy sie
                            zastanowic i logicznie pomyslec, wylacza w pewien sposob mozliwosc udzielenia
                            logicznej odpowiedzi z jednoczesnym ladunkiem emocjonalnym.

                            Dlatego ;-) tak wlasnie polubilam to pytanie.

                            Podobnie jak w Twoim przypadku mode zadac jedno z tych niewygodnych pytan:

                            Dlaczego zakladasz, ze w ogole jestem poczatkujaca (skad ten negatywny ladunek -
                            poczatkujaca, niedouczona...?) adeptka czegokolwiek?

                            Dlaczego zakladasz, ze jestem niedouczona - piszac "Ucz sie dalej"?

                            Dlaczego mnie nie lubisz (tak wlasnie odebralam Twoj post)?


                            Odpowiadajac, prosze nie krytykuj mnie. Potraktuj to jako cwiczenie. :-)




                            Gość portalu: Xena napisał(a):

                            > Skromna jest chyba jakąś początkującą adeptką psychologii, pewnie świeżo po
                            > kursie podstawowych umiejętności psychologicznych - i za bardzo wzięla sobie
                            do
                            >
                            > serca przykazanie, że zadaniem psychologa jest stawianie pytań "dlaczego?"
                            >
                            > Skromna, na drugim roku dowiesz się, że czasem lepiej jest zadawać pytania
                            > projekcyjne, a nie wprost. Ucz się dalej. Wszystko przed tobą.
                            • deba Re: agul, witaj w klubie... 06.09.02, 12:10

                              skromna,
                              nudna juz jestes
                              z tymi swoimi
                              'dlaczego?'

                              nikt tu nie musi
                              ci odpowiadac na
                              zadne z twoich
                              wypoconych pytan.

                              i nie pytaj mnie
                              'ach, dlaczego we
                              mnie jest tyle agresji?'

                              pozdr.
                              deba





                              • Gość: skromna Atmosfera tego forum jest urzekajaca... IP: 217.5.237.* 06.09.02, 13:34
                                Wlasciwie to jak nie wiedzialabym co odpowiedziec, rowniez zbywalabym
                                delikwentke w taki sposob.

                                Zamiast konkretnej odpowiedzi na ktorekolwiek z moich pytan zostalam w
                                miedzyczasie posadzona o:

                                = bycie niedouczona, niewyksztalcona osoba
                                = produkowanie ton "nudnych" pytan
                                = za mam powazne problemy z moim poziomem inteligencji
                                = ze moze powinnam zajac sie sprzataniem ulic
                                = ze nie znosze innych od siebie
                                = odsylano mnie do zadawania pytan na maila, bo na forum nie powinno sie na nie
                                odpowiadac
                                = ze jestem nadwrazliwa (???)
                                = ze jestem kolejna obronczynia biednych i ucisnionych (kolejna?)

                                W miedzyczasie moje pytania wywolywaly kolejne fale agresywnych i kierowanych
                                niskimi instynktami wypowiedzi pod adresem ludzi z wizazu.


                                Jak na mnie to dosyc juz sie dowiedzialam, zarowno o obowiazujacym tutaj stylu
                                wypowiedzi jak i sposobie prowadzenia cywylizowanej dyskusji. Nie wzbudzilo to
                                mojego entuzjazmu do korzystania z dobrodziejstw tutejszego forum Uroda.


                                Pozdrawiam
                                Skromna

                                p.s. Na wizaz nie wchodzilam, zanim tu nie zajrzalam. Prosze wiec rzucajac
                                kolejne opisy mojej skromnej osoby nie mieszac w to osob trzecich,
                                skoncentrujcie sie lepiej, drogie panie, na tym, zeby jak najbolesniej mi
                                dokopac :-) Bo chyba na tym polega przyjemnosc bycia uzytkowniczka tego forum,
                                prawda?


                                deba napisała:

                                >
                                > skromna,
                                > nudna juz jestes
                                > z tymi swoimi
                                > 'dlaczego?'
                                >
                                > nikt tu nie musi
                                > ci odpowiadac na
                                > zadne z twoich
                                > wypoconych pytan.
                                >
                                > i nie pytaj mnie
                                > 'ach, dlaczego we
                                > mnie jest tyle agresji?'
                                >
                                > pozdr.
                                > deba
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                • anexxa Re: Atmosfera tego forum jest urzekajaca... 06.09.02, 13:43
                                  gdybys zechciala, zamiast wdawac sie w dyskusje nie na
                                  temat, porozmawiac o kosmetykach, z pewnoscia moglabys
                                  sobie wyrobic inne zdanie nt. przydatnosci tego forum.

                                  ale poniewaz zadebiutowalas w watku, ktory jest, jaki
                                  jest, wyciagasz wnioski jak widac.

                                  wierz mi, nikt tu nikogo nie trzyma na sile.

                                  xx.

                                  ps teraz moge sie spodziwewac, ze pomyslisz, ze cie stad
                                  wyrzucam. nie kotku. rob co chcesz. troche szkoda, ze nie
                                  moge cie bezbolesnie odfiltrowac, jak to juz zrobilam z
                                  paroma osobami, ktorych nie mam przyjemnosci czytac. ale
                                  coz, zycie nie jest doskonale.
                                • Gość: gAndzia Re: Atmosfera tego forum jest urzekajaca... IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 06.09.02, 13:43
                                  byc może dlatego takie a nie inne dostałas odpowiedzi, że nie chodziło ci o
                                  odpowiedź na pytanie, a po prostu o "dolewanie oliwy do ognia". zarówno o
                                  wygladzie strony wizaz, o tym, jakie zmiany wyszłyby jej na lepsze, jak i o
                                  zachowaniu osób ją redagujących jest w tym wątku mnóstwo postów. udajesz, że
                                  ich nie widzisz po to tylko, żeby denerwować kolejne "wyławiane" z naszego
                                  forum osoby. jeśli ci się tu nie podoba, trudno - wracaj na wizaż. jeśli zaś
                                  chcesz zostać, to albo rozmawiaj o tym co my, czyli o urodzie albo - jeśli masz
                                  ochotę pobawic się w pyskówkę - wymyśl jakieś oryginalne epitety, pytania,
                                  argumenty. pisanie w kólko, że "wizaż jest cacy, a jego szefowa bardzo fajna",
                                  a "forum gazety jest be, a forumowiczki chamskie i rozhisteryzowane" jest
                                  nudne, więc nic dziwnego, że jesteś ostro zbywana.
                                  • Gość: skromna Re: Atmosfera tego forum jest urzekajaca... IP: 217.5.237.* 06.09.02, 15:15
                                    Ognia nie wzniecalam, ani nie dolewalam - widocznie ten "ogien" istnieje tylko
                                    w Twoim pojeciu.

                                    O wizazu swojej opinii nie glosze, bo takowej nie mam. Ani nie udzielam sie
                                    tam, ani nie oceniam kosmetykow, nie znam stamtad nikogo. Czy to pasuje do
                                    Twojej spiskowej teorii dziejow, czy tez nie - tak po prostu jest.

                                    Forumowiczki sa identyczne tutaj i na wizaz, z tego co widze. Histeria panuje
                                    na obu forach, nie ublizajac nikomu same sie do niej doprowadzilyscie.

                                    O kosmetykach w tym watku chyba sie nie rozmawia, wnoszac po jego tytule.
                                    Owszem, w innych watkach pisuje czasami :-)

                                    A ostro jestem zbywana, bo taki jest styl wypowiedzi. Dyskusja polega na
                                    osmieszeniu adwesarza, a nie na pojedynku na argumenty.

                                    Dziekuje, na wizaz nie pojde. Poczekam, bo wiem ze nie mozna mnie tutaj
                                    odfiltrowac, wykluczyc i ze odstaje od norm zachowan. Pokole jeszcze troche w
                                    oczy kilkoma pytaniami... Moze w koncu z kims zaczne dyskutowac o temacie, a
                                    nie o mnie samej.

                                    Gość portalu: gAndzia napisał(a):

                                    > byc może dlatego takie a nie inne dostałas odpowiedzi, że nie chodziło ci o
                                    > odpowiedź na pytanie, a po prostu o "dolewanie oliwy do ognia". zarówno o
                                    > wygladzie strony wizaz, o tym, jakie zmiany wyszłyby jej na lepsze, jak i o
                                    > zachowaniu osób ją redagujących jest w tym wątku mnóstwo postów. udajesz, że
                                    > ich nie widzisz po to tylko, żeby denerwować kolejne "wyławiane" z naszego
                                    > forum osoby. jeśli ci się tu nie podoba, trudno - wracaj na wizaż. jeśli zaś
                                    > chcesz zostać, to albo rozmawiaj o tym co my, czyli o urodzie albo - jeśli
                                    masz
                                    >
                                    > ochotę pobawic się w pyskówkę - wymyśl jakieś oryginalne epitety, pytania,
                                    > argumenty. pisanie w kólko, że "wizaż jest cacy, a jego szefowa bardzo
                                    fajna",
                                    > a "forum gazety jest be, a forumowiczki chamskie i rozhisteryzowane" jest
                                    > nudne, więc nic dziwnego, że jesteś ostro zbywana.