Gość: palumpalum
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
07.09.02, 19:13
nieco zbladłam po wakacjach i potrzebuję - NA GWŁT- nowego podkładu.
O mnie: nie mam syfków, mam kilka minimalnych przebarwień, mam ok. 30 lat,
nie lubie mocno matujących, mam cerę mieszana z tendencją do suchej.
Kolor- raczej neutralny beż.
No i chodze od kilku dni, szukam podkłądu, wszusytkie mnie juz nudzą,albo sa
niedobre, na topowe Diory żal mi pieniędzy, bo spłącam raty za auto i mam
mnóstwo wydatków bardziej obciążających.
i teraz mam 2 typy do rozważenie : Revlon ? ale jaki? CZy np. PUPA ? Ktoś
zdaje się, miał i chwalił?
Doraździce mi? Bo mam depresję, stara tubka mojego podkłądu juz jest
puuusta.....